Jump to content
Dogomania

danek

Members
  • Posts

    156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danek

  1. Manu jeszcze jeszcze jeszcze!!!!!
  2. A propos tego co kiedys w topicu napisał Canis lupus Husky: Moje futro tez nie wchodzi dalej niz do brzucha. Boi się pływać, ale wodę wprost uwielbia. Oprócz świra na punkcie zaprzęgowców, mam też nie pokolei na punkcie wędkarstwa,( takiego prawdziwego a nie stereotypowego), więc zabieram mojego psa na ryby i bywa że przemierzamy i 10 kilmetrów idąc wodą(Warta w okolicach Czewy jest raczej płytka), w której Chinook nurkuje i poluje na małe ryby przy brzegach. Muszę kiedyś porobić zdjęcia. Ale jak jest głębiej to miejsca te skrupulatnie omija z wyjściem na brzeg włącznie. No cóż jaki pan, taki pies:lol:
  3. Kultowy wyścig. Poczytajcie komentarze. Tragedia w 90%:roll:
  4. Właśnie hmmm...:roll: Ale może nikt tu się nie zna i rzeczywiście tak jest że ten termin to nazwa eurodoga?;)
  5. [quote name='HUSKYTEAM'] Wszelka metoda typu kablowanie/donoszenie może spokutkować tym, że w odwecie za problemy tacy ludzie podrzucą trutkę Twoim psom. A przecież nie upilnujesz ich 24 h na dobę... Ja się w takich kwestiach boję coś radzić - straty mogą przewyższyć zyski, a w grę wchodzi zdrowie Twoich psów.[/quote] Niestety, ubolewam nad tym ale HT ma rację:placz: Co nie znaczy że chętnie bym temu sołtyskowi zaplikował soczystego , jak to się w pewnych kręgach mówi- kopaswdupas!:diabloti: Nie znam tego gostka, ale moze na początku jednak warto by było coś mu spróbować wyjaśnić, tak na spokojnie. Może okaze się człowiekiem rozumnym i przemyśli swoje postępowanie? Kurczę, ciężko powiedziec...
  6. Tych podpisów pod zdjęciami jak nie wiedzieli co napisać, to mogli tego nie robić...A tak ubaw..:lol: Ale zawody spoko. I ten San... Super!
  7. Tobie to dobrze Manu! Tyle psiaków, wybieg i własny dom na odludziu. Psy masz superowe, owczarek też, jest niesamowicie pdobny do takiego jak ma moja mamuśka- też kótkowłosy:lol: Tylko że tamten(właściwie tamta, bo to sunia) ma starsznie zwichrowana psychikę. Szczeka do kwiatków, chowa sie za łóżko jak ktos wchodzi do domu itd, itp. Twój Kajtek tez taki zwariowany?
  8. [quote name='HUSKYTEAM']Nie "różne", ale przede wszystkim "fajne", zawsze mylisz ;-) Temat zboczył na jakieś niekynologiczne tory czy tylko mi się wydaje :-) ?[/quote] Wydaje ci się:lol: HT ja myślę że jednak Miśce chodziło o wspólne spacerowanie/trenowanie z psami :lol:, wiesz wiosna i te sprawy.:lol::lol: Mogłoby być miło... Paulinka nie wiem za bardzo co poradzic, ale ja bym sie jednak skłaniał do pomysłu z TOZem. Porób jakieś zdjęcia(kompromitujące byłego sołtyska,, albo cóś). Albo no nie wiem na razie, ale pomyslę... Huskyteam co powiesz na to?
  9. Dobrze Jacek niech ci będzie... Będziesz jeszcze coś chciał, złapiemy się...:lol: Z reszta zima się powoli kończy to i kurs chodzenia z futrem po lodzie nie będzie mi potrzebny, bo i tak do pszyszłego roku wyszedłbym z wprawy!:eviltong:
  10. [quote name='HUSKYTEAM']Stary, no way! Ja juz mam wykupiony karnet na wyłączność ;-)[/quote] Wrrrrrrr! :lol: A wyłączność można zawsze podzielić za odpowiednią opłatą:lol:. Ponadto niech sama zainteresowana sie wypowie... Paulinka a propos sołtysa to może wy się weżcie i jego na sznurek ? Tak całą wsią, ekipa z DGM tez przyjedzie...:mad: Jeśli to sprawdzone info oczywiście, dawaj namiary gdzie i kiedy i jedziemy:razz:
  11. A niech wywala:eviltong: Ale chodzenie z psem to tez swoisty problem:lol: Mnie lepiej sie jeżdzi na rowerku:lol: niż chodzi, ale nie zawsze mozna jechać...i nie wszędzie...:-o
  12. Widać Miśka to kobieta o silnych nogach...:lol: I jeszcze silniejszych rękach I o najlepszym zmyśle równowagi wśród tzw. płci pięknej:lol: Miśka wyrazy poważania! Ja w trepach trekkingowych mam czasem problemy, a tu takie rzeczy...:lol: Może jakieś korepetycje?:lol:
  13. Szamanko: Ja też mam nadzieję że sarnie nic na dłuższą metę nic się nie stało, że skończyło się tylko na strachu... Miśko: To sformuowanie o laskach w obcasikach miało znaczyć tyle iż miałem na myśli takie paniusie co to tylko paznokietki, pończoszki, dyskoteki, takie ech i och:lol:, a psa kupują sobie bo może modnie mieć niebieskookiego pieska:cool3:. Nic do Ciebie:lol:, ani do innych świadomych osób:eviltong:, kóre też mogą zakładac obcasiki. Chodzi mi o styl(dla mnie to raczej pustogłowy) a nie o ubiór...:lol: Czy wyraziłem się jasno?:lol: No mam nadzieję. A do Olsztyna z Czewy troszku daleko...ale chętnie bym zobaczył jak sobie radzisz z psiarnią na obcasach na oblodzonym chodniku. jeszcze jakby zobaczyły kotka:lol:
  14. Cóz tak bywa, ale ja jestem świadomy istnienia takich cech u psów północnych, ale wyorażcie sobie jakąś paniusie w obcasikach, która kuipiła sobie niebieskooką maskotkę! Szok, pisk i co kolejny syberian w schronisku???? I tłumaczenie ze pies ucieka i poluje. Patrząc na BS, allegro i co tam jeszcze za dużo widze takich komentarzy...:mad: A pisze to nie po to by dostac cięgi, ale po to że może jakas osoba przemyśli sparawę i nie kupi psa północnego jako potulnej maskotki, no i chciałem się też z wami podzielić zdarzeniem. Jestem pewny ze większość z Dogomaniaków miała przygody w tym stylu, nieważne z jakim zwierzęciem. Gonitwa psa za czymś to juz przecież połowa zdarzenia- czasami tez koniec.
  15. Mój syberian miał dzisiaj na podwórku dostateczna ilośc ruch u wrażeń! Moja narzeczona była z nim u swojej babci. Babcia ma koty. Chinook bardzo lubi kotki;). Wniosek: Chinook bardzo lubi ciągnąć rower do babci:cool3:. Ale dzisiaj miał dodatkowe atrakcje. Ale tu niestety nie ma się za bardzo czym chwalić:oops:, bo biegając za kotami w amoku, zabaczył niedomkniętą furtkę z tyłu podwórka i uciekł na pola. Niby nic, ale zwietrzył tam 3 sarny. Oczywiście ogłuchł nagle na krzyki pani i rura. Sarny sie rozpierzchły, pies pogonił jedną, zmęczył się i juz wracał. Ale tu następuje punkt kulminacyjny! Podczas powrotu (w stronę ogrodzeń, które tworzą kilka wieloboków) napotkał jedną z tych saren. Oczywiście gonitwy runda druga. Ale sarnie się coś pokićkało i wbiegła w róg, z którego juz pies nie pozwolił jej wyjść. Złapał ją za gardło i zaczął mordować. Na szczęście moja dzielna Ania dopadła psa i uratowała sarnę, która doszła do siebie po kilku minutach i sobie poszła. Ufff. Ale mogło nie byc tak dobrze... musiałem się z Wami tym podzielić... Może to takie atrakcje dla syberianów ludzie traktuja jako zycie podwórkowe. Pies na pewno by nie odmówił.
  16. [quote name='Daisunia']"wiosna cieplejszy wieje wiatr wiosna" :lol:[/quote] O to to właśnie, tylko jakoś jeszcze jej nie widze za oknem, zmarzłem dzisiaj przeokrutnie w pracy:placz: Ale może od przyszłego tygodnia.....
  17. I to właśnie( co napisała Paulinka) nie siląc sie na wywody określiłem::wallbash: Chyba to zrozumiałe?:lol: Daisunia?:lol::lol:
  18. :wallbash:
  19. Masz rację Idzie wiosna!
  20. Podnoszę! U mojego się zaczęło:-o, jest ciekawie- dywany zniknęły a dzisiaj zabrałem psa na dłuuugi spacer do lasu i tam go wyczesałem dokładnie, jak tylko sie dało. Do jutra może wystarczy...:lol:
  21. 3ym się i powodzonka:lol: Bez miejsca w czołówce nie wracaj...choćbyś miał siedziec do przyszłego roku:cool3:
  22. No właśnie, więc po co ten ocet? Wiem że np. ON-owi może się przydać, Ale psu północnemu? Cheba niet.:lol:
  23. [quote name='martavantos']Daisuniu Ja VAntosa(owczarek niemiecki długowłosy) nie wystawiam, ale w zimie tez musze go kapac a panicznie boi sie suszarki. JA go czesze tak warstwami i przy okazji kazda warstwe spryskuje rozworem wody z octem. Daja to naprawde puszysta i gładka siersc, przy okazj zabija psi zapach. Sposób ten wynalazłam w ksiazce jak pielengnowac psa:multi: Daje sie niewilka ilosc octu do wody i pryska na siersc Z poczatku strasznie smierdzi ale o dziwo pies po wyschnieciu pachnie ładnie;)[/quote] Hmmm, nie wystawiam swojego psa więc mnie to wszystko raczej srednio dotyczy, ale z tego co wiem to syberiany maja troszku inny zapach niż ''inne'' psy. Nie wiem jak sprawa się przedstawia u innych zaprzęgowców, ale syberiany prawie wcale nie pachną nieprzyjemnie, poza sytuacjami kiedy jednak pachną:lol:, ale mam na myśli ''psie'' perfumy, co nie ma znaczenia jakiej rasy jest pies:lol: A jak jest z zapachem mamutków? Bo z tego co pamiętam to też nie ma problemu, Ale wąchałem dawno temu...:lol:
  24. Hmmm, nie myslałem o tym jeszcze ale... Tyle że do 2008 się nie wyrobie z robotą dla siebie, więc dla innych mógłbym zacząć tak od 2015:lol:
  25. ;) no ostatnio naprawiłem kompa, i jestem z siebie dumny:multi: A tak powaznie to faktycznie, będę miał co niedługo robic. W marcu wózek, latem sanie. Plan ambitny, ale co najmniej wózek(3 kołowy) musi być;) No i żaden element roweru nie ma dla mnie tajemnic. Ale jestem nieskromny:evil_lol: ssssaaasssaaassssaa:eviltong:
×
×
  • Create New...