-
Posts
511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agushka
-
Dzieńdoberek Aniu :) Nie wiem jak u ciebie ale u mnie dziś wymarzona pogoda na Twoje ulubione ostatnio deszczowe spacerki z aparatem :) Foxi chyba nieco zdziwiona tym twoim czołganiem się po trawie? [IMG]http://images21.fotosik.pl/258/9e49745d266b7bab.jpg[/IMG]
-
Gang odkrywców z nad Wisły str 248 :) czyli wchodzić...
Agushka replied to Usia's topic in Foto Blogi
Jejciuu a co to się tu wczoraj za pijaństwo szerzyło jak mnie nie było? Wystarczy pójść spać jak człowiek a te zaraz rozkręcają imprezę :evil_lol::evil_lol: -
Gang odkrywców z nad Wisły str 248 :) czyli wchodzić...
Agushka replied to Usia's topic in Foto Blogi
No jak to nikt nie tęsknił? A ja to co???? -
Obejrzałam i tu i tam :) Żyjątka świetne. A ten ostatni czarny ślimor naprawdę obrzydliwy, sota ma rację. Co nie znaczy że zdjęcie nie jest prześliczne :)
-
Cześć :) Ja już wróciłam, chyba na dużej. Tina została z moimi rodzicami. Jeszcze się tam nasiedzi bo na razie nie miałabym nawet jak założyć jej obroży. Ma rozharatany cały kark. Szelki odpadają bo bok też ma pozszywany. dobrze, ze mam ją gdzie zostawić bo pojęcia nie mam, jak ja bym ją wyprowadzała na spacer. Kojec to na razie jest prowizorka Karolinko. Taki z prawdziwego zdarzenia będzie w najbliższym czasie. Na razie ogrodziliśmy po prostu kawałek terenu siatką żeby można było Shilę zamknąć bo nie mogę patrzyć jak stoi przywiązana. A przez kilka nocy musieliśmy tak robić bo mogłaby sobie pójść na rekonesans a w nocy nie jestem w stanie jej pilnować. Dookoła są gospodarstwa i nawet nie chcę myśleć co by jej zrobili jakby jej przyszło do głowy, żeby sobie dajmy na to zjeść kurę. Teraz ją zamykamy ale to wyjście na chwilkę bo siatka nie ma żadnej podmurówki i lada chwila panienka sie przekopie na wolność. Cały dzień sobie biega do woli ale na noc trzeba ją pacyfikować, innej rady nie ma :(
-
o ile ślimaki mogą mieć w ogóle czegokolwiek dość :evil_lol::evil_lol: Dawaj te fotki, dawaj, wymęczone ślimaki też chętnie obejrzymy i psy koniecznie :) Chyba się dogo uspokoiło bo posty nie znikają, więc sie nie zmarnuje praca przy wstawianiu. Ja przez te sterylkowo-shilowe problemy nawet fotek nie robiłam to sobie u ciebie chociaż pooglądam..
-
Dzień dobry Kamilko. Co tu tak pusto? Napisz, co u Was, jak Lala?
-
Gang odkrywców z nad Wisły str 248 :) czyli wchodzić...
Agushka replied to Usia's topic in Foto Blogi
Hej Usia :) U Ciebie też bezkrólewie w galerii? dopiero dziś widzę że prawie wszyscy sobie powyjeżdżali. -
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Agushka replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Cześć Marta :) A Ciebie jeszcze nie ma? Oj ten weekend to chyba wszystkim się przedłuża :) -
Cześć Karolinko :) Śliczne króliczki oj śliczne. Ten ostatni tez mi się bardzo podoba :loveu:
-
Cześć :) Jak mnie tu dawno nie było :oops: no ale juz wróciłam i oglądam nowości :) Z zazdrością patrzę, jak Tygra grzecznie stoi pod prysznicem. Tina robi uniki, zwiewa, kombinuje, kąpiel to ciężka praca u nas :cool3: a u ciebie proszę - pies grzeczny, pańcia zadowolona - marzenie
-
Witam cieplutko :) Dawno mnie tu nie było ale z dziką rozkoszą nadrabiam zaległości. Jestem zachwycona truskawkową fotką, przepiękna :loveu::loveu:
-
Cześć Aniu :) Wreszcie mogę spokojnie pooglądać u Ciebie fotki. Piękne jak zwykle. Zabrałam sobie robaczki :) Mam nadzieję że pozwolenie nadal aktualne :evil_lol: [IMG]http://images21.fotosik.pl/252/58de178e65bff535.jpg[/IMG] tutaj Kreosia można by wpisać w trójkącik. Uszy do środka, łapy na zewnątrz :loveu::loveu:
-
Cześć Luizka. Bardzo Cię przepraszam, ze tak rzadko zaglądam. Cały czas siedzę z Tiną na wsi. W każdym razie wpadłam sprawdzić, jak Twoja matura. Cały czas trzymam kciuki. Całuski. Będę zaglądać jak tylko będę w domu..
-
Cześć :) Rzadko bo rzadko ale wpadam sie pozachwycać, [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/5898/s290407002rl0.jpg[/IMG] piękna fotka :loveu::loveu:
-
Cześć kochane :) Z Tiną już o niebo lepiej. Jeszcze troszkę i będę miała z powrotem moją wesołą dziewczynkę. Na razie jeszcze chodzi w tym dziwacznym ubranku i chyba jej to bardzo przeszkadza. Nie mogę jej rozebrać bo zaraz zabiera się za wylizywanie. Zdejmuję jej toto jak mam ją na oku ale na noc już obowiązkowo musi mieć tę "piżamkę" Co do Shili.. Wiecie doskonale, ze nie mogę jej zabrać do domu. Jedynym wyjściem jest kojec. Właśnie TZ się za to zabrał. Nie ma już na nią siły. Skacze sobie przez płot jak chce i gdzie chce, trzeba ją mieć cały czas na oku. Nie zdejmuję jej obroży z adresówka w ogóle. Wariatka.. Wczoraj pobiła wszystkie rekordy. Zostawiliśmy otwarty samochód, poszliśmy do domu na kawę. Wracamy a nasza słodka Shila wygryzła pół przedniego siedzenia. Dziś zeżarła własną miskę, pociapała ją na strzępy. ja już nie mam do tej panny zdrowia. Mój TZ chodzi wściekły mnie tez już ponosi. Co za pies? Wybiegana, wybawiona, wygłaskana, na spacerki parę razy dziennie, piłeczki, zabaweczki cholera, wszystko co się da i co? I nic! Ja się tylko modlę o strasznie dużo cierpliwości dla niej bo niedługo oszaleję...
-
Cześć :) Wpadłam nakarmić rybeńki i mam chwilkę to od razu Wam napiszę co z Tiną. Dziś jest już nieco lepiej ale te dwa dni były straszne... Siedziałam z nią w nocy i wyłam.. Pierwszego dnia w ogóle nas nie poznawała, spała albo patrzyła nieprzytomnie. Z tej paskudnej rany na karku sączyła jej się krew i w ogóle wyglądała jakby miała się za chwilkę przenieść na zielone łączki. Wieczorem podczołagała się do mnie i leżała z pyskiem u mnie na kolanach. Wynosiłam ją na dwór, bo bardzo długo nie robiła siusiu a ona nawet nie mogła się podnieść. Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek zdecyduję się na taki zabieg, być może jak Tina zacznie zachowywać się normalnie zapomnimy obie o tym wszystkim ale dziś nie mogę sobie darować, ze skazałam ją na tyle bólu. Ja wiem, ze zrobiłam dobrze i że tak będzie lepiej ale jak patrzyłam co się z nią dzieje to po prostu miałam ochotę sama sobie w oczy napluć że jej to zrobiłam... Wygląda nie przymierzając jak Frankenstein. Ma powygalane łaty w miejscach, gdzie miała wycinane te kaszaczki. Najgorzej wygląda ta, na karku. Zapakowana jest w ubranko i ma mnóstwo kokardek, jak baleronik. Dzisiaj już zaczęła jeść, wczoraj nawet pasztecik jej nie smakował. Strasznie dużo pije i jeszcze więcej siusia, nie wiem, czy to normalne. Do wczoraj miała niesamowicie zimne łapy i pysk. Może Wy wiecie, czy to tak zawsze po narkozie? Pewnie piszę bez ładu i składu ale ciągle jestem rozemocjonowana...
-
No i napisałam posta i zniknął... ehh dziś chyba taki dzień
-
Cześc Luizko :) Cerberek ślicznie wygląda w tym nowym ubranku :loveu::loveu: czy już można gratulować ci otrzymania świadectwa?
-
Cześć Aniu. Przepraszam, ze rzadko piszę ale zalatana jestem strasznie. Wpadam, oglądam fotki i wypadam. A dziś dodatkowo jestem cała w nerwach przez tę tinową sterylkę. Fotki prześliczne a ta najpiękniejsza. [IMG]http://images20.fotosik.pl/273/3fb07ed33f6112e0.jpg[/IMG]
-
No i zostawiłam moje kochane maleństwo. Poryczałam się oczywiście i w ogóle głupia jestem. Ona taka biedna, zasnęła i teraz ja kroją a ja siedzę i nie wiem, co ze sobą zrobić. Nie napisze Wam, jak poszło bo od razu jak ją odbiorę zabieram ją na naszą wieś. Może wpadnę w poniedziałek...
-
Kochane ja tu przyszłam żeby ktoś potrzymał mnie za rączkę. Za półtorej godziny moja sunia ma zabieg a ja trzęsę się jak galareta. Niby jestem zdecydowana, niby wszystko jest tak, jak miało być ale tak bardzo się boję że coś może pójść nie tak. Patrzę na nią i normalnie czuję wyrzuty sumienia, ze skazuje ją na cierpienie. Ona widzi, że coś się dzieje bo co chwila przychodzi do mnie i patrzy mi w oczy a mi się serce kroi.
-
Dziewczyny, za półtorej godziny Tina ma sterylkę. Łapy mis ię trzęsą, w kiblu byłam już chyba z 10 razy. Boję się!!!!
-
No to troszkę dziewczynek na dobranoc [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/258/6f82478be720726d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/203/4115ab2feb828017.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/258/6c25024a10c6d732.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/258/d7fd86f5895b3d31.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/203/8f7c6ba7388020db.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/258/27cbb5c18ee6e69d.jpg[/IMG][/URL]
-
[IMG]http://images20.fotosik.pl/262/395db6570263747a.jpg[/IMG] jaki on ma ukontentowany wyraz pychola :) tylko daszek przeszkadza zobaczyć oczka ale podejrzewam, że i one zadowolone