Jump to content
Dogomania

Agushka

Members
  • Posts

    511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agushka

  1. Bardzo niedawno znalazłam się na forum. Żałuję tylko, że nie wczesniej. Bardzo by mi to pomogło... Nie sądziłam, że tyle jest osób, które jeszcze po kilku latach opłakują swoich przyjaciół. Ja od 10 lat tęsknię za moim Renem. Zazwyczaj nie opowiadam o tym głośno bo nikt nie rozumie że można płakać za psem. Bałam się wejść tutaj, do Tęczowego Mostu. A teraz przeczytałam Twoje słowa o walce, bólu, miłości i dziękuję Ci Sota.. Tak dawno już nie płakałam a teraz wcale się nie wstydzę i płaczę. Czytając, przypominałam sobie najlepsze chwile spędzone z moim najukochańszym Nikiem. Dobrze, że wszyscy tutaj są tak wspaniali, że nikt się nie dziwi rozpaczy jaką powoduje odejście czworonożnego przyjaciela, że można się wypłakać i zawsze znajdzie się ktoś, kto rozumie. I jeszcze jedno, pięknie to powiedziane: następca a nie zastępca. Ja chyba za długo bałam się że nie pokocham żadnego innego psa, że będę nielojalna... I niepotrzebnie. Kocham moją sunię tak samo mocno jak Rena ale zupełnie inaczej.. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz z całego serca dziękuję
  2. Agushka

    karma Brit

    A my dziś byłyśmy u weta i tak przy okazji zapytałyśmy o karmę bo ostatnia już się suczy znudziła. Polecono nam własnie Brita. Kupiłam. Zobaczę jak będzie w praktyce. Za wiele opinii o nim nie ma a szkoda :( Może jeszcze ktoś może coś o tej karmie powiedzieć?
  3. I tak też myślałam. Nie znając briardów nie chciałam być mądrzejsza od włascicielki psa ale dziwne mi się wydało, że może być uprzedzony do określonej rasy. Nie będziemy obie z Tiną narzucać swojego towarzystwa osobie, która sobie tego nie życzy. Szkoda tylko, że musimy umykać w drugą stornę kiedy nie ma takiej potrzeby...
  4. Witam serdecznie Piękne są te Wasze "maleństwa" :) Ja wprawdzie jestem właścicielką ONki ale mam pytanie własnie do Was. Często ja i moja sunia spotykamy na spacerze panią z pięknym briardem. Pani widząc nas natychmiast bierze go na smycz twierdząc, że wszystkie briardy mają uraz do ONków i że nie ma możliwości aby jakiegokolwiek zaakceptowały. Pies macha ogonem na nasz widok, nie szczeka, widzę, że świetnie "dogaduje się z innymi psami". Moja Tina nie jest konfliktowa, nigdy nikogo nie zaczepia i raczej wycofuje się w sytuacjach kiedy jest atakowana. Oczywiście nie staram się żeby spotkała się z briardem ale zastanawiam się, czy prawdą jest że mają skonność do atakowania właśnie ONków? Aga
  5. To my się też chciałyśmy przywitać :) To nasz pierwszy wpis ale jesteśmy pewne, że będziemy zaglądały tu częściej. Aga i ONka Tina
×
×
  • Create New...