-
Posts
511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agushka
-
A tam, nikt nie chce fotek? To i tak wstawię, a co mi :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/12/7f4132ab54210051.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/12/0beeab595a670bad.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/12/59625b05533276cd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/12/afc4aafa65e773fe.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/12/8f3adff2d9ccffa9.jpg[/IMG][/URL]
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Agushka replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Hej :) Ale Ares ma fajną piłkę z cyckami :evil_lol::evil_lol: Jak patrzę na niego to jak z naszym Piniem - im większa piłka, tym pies szczęśliwszy. Dziwne, suki duże a lubią małe piłeczki a on mały a piłka koniecznie musi być większa. -
Dzieńdoberek :) [URL]http://i20.tinypic.com/2u43o9g.jpg[/URL] o jaaa, ale zalotnik :loveu::loveu::loveu: zazdraszczam fotek, jadę na wieś, też może coś przywiozę :)
-
Weź i jej coś udowodnij.... Pójdę i powiem, że koleżanka z pracy mi opowiadała jak się fajnie z bratem bawią? A gdzie jakieś dowody? nawet nie wiem, gdzie ta idiotka mieszka... tak sobie pomyślałam, że spróbuję najpierw sama zobaczyć. W końcu się ogląda serial "detektywi" a co :) Pośledzić tę amebę, zobaczyć, gdzie mieszka? Gdyby mi się udało jakąś fotkę cyknąć albo ja wiem? nagrać coś? chociaż nie wiem, czy ja bym wytrzymała taki widok... Pewnie z narażeniem zdrowia wpadłabym na to podwórko żeby kota ratować. Zobaczymy, już niedługo będę miała czas. Wiqś, wypowiedzenie już złożyłam w zeszły poniedziałek a pracuję do końca miesiąca. Już się nie mogę doczekać :) Za chwilkę jadę na moją wieś, zabieram aparat, baterie naładowane, przywiozę fotki :) Gosia, będę tęsknić, wracaj szybko z piesami i żeby Ci się wszystko udało :kciuki:
-
Cześć Beatko :) Akwarium będzie? hihi no proszę.. zauważyłam, ze dużo dogomaniaków ma rybeńki. Ja też oczywiście :evil_lol: Ale z roślinkami to u mnie różnie bywa, jedne sobie rosną bez przeszkód ale innym jakoś nie pasuje. Dolewamy jakieś nawozy, oświetlenie jest dobre a roślinki mają to w nosie i strajkują. nNajlepiej to rośnie takie mechate coś na powierzchni i ciągle to trzeba wywalać bo zasłania światło. Miłego dnia :)
-
Oj Gosia ja widzę, że u Ciebie teraz nerwy biorą górę. Nie ma się czemu dziwić. Proponuję Ci jednak, żebyś spojrzała na to wszystko łaskawszym okiem :) wierzę, że wszystko pójdzie dobrze :calus: Troszeczkę optymizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Nie sądzę, żeby Twoi rodzice nie cieszyli się na Twój przyjazd, oni po prostu pewnie też się denerwują tą całą sytuacją. Pewnie, że mogliby wykazać więcej entuzjazmu ale może oni z natury tacy rzeczowi i chłodni? Może dalej traktują cię jak dziecko i chcą podziałać "wychowawczo" :) Uwierz mi, nawet jak dziecię jest już duże to trudno jest przestać je wychowywać :diabloti: Ja w każdym razie dalej trzymam kciuki za to, żeby wszystko poszło jak po maśle.. aż mi się paznokcie wbijają w dłonie hihihi
-
[quote name='furciaczek']tak sie sklada ze ja za 2 tygodnie bede na dogo od rana:cool3: moze wroca dawne czasy:loveu:[/quote] Oj jak by było fajnie wypić z Tobą tę poranną kawkę i pogadać na gadulcu Gosia... Może niech tamte czasy już nie wracają, bo zdarzały się bardzo niemiłe momenty w życiu, ale niech wróci tamta atmosfera:loveu: Wiecie, normalnie mi się niedobrze robi jak pomyślę, że mam iść do pracy... To chyba świadczy o tym, że trzeba sobie dac spokój... nic na siłę... Zawsze lubiłam swoją pracę, wiadomo, czasem się nie chciało ale jak już się poszło to jakoś było. Tutaj mnie szlag trafia nawet jak jeszcze jestem w domu a co dopiero tam.. wrrrrrrrrr Przyszła do nas nowa dziewczyna i tutaj, słuchajcie, muszę Wam to opowiedzieć bo mnie jasna cholera trafiła. Dziewczę, ma pitbulla, chyba raczej w typie, nie pytałam o rodowód ale głowę sobie daję uciąć że nie ma. No i rzeczony pitbull - suka to jest, podobno bardzo kocha ludzi, w co jestem w stanie uwierzyć ale... tu następuję opowieść nowej "koleżanki" "wiesz, my z bratem czasem to jej k...a zapewniamy rozrywkę. Łapiemy kota i wpuszczamy na podwórko. Ale k...a jaja są jak się suka na niego rzuca. Normalnie słychać jak pękają kości ahahaha.. kot nie ma szans z naszą .... " i dalej w podobnym tonie..:angryy::mad: Słuchajcie, oniemiałam.. Pytam, czy nie żal im zwierzęcia, przecież to żywe stworzenie. a ona na to "bo my k...a z bratem nienawidzimy kotów" Spytałam, czy zdaje sobie sprawę, ze wyrabia w psie agresję, że teraz to "tylko" kot a za chwilę na podwórko może wejść dziecko znajomych, rodziny, no różnie bywa przecież. A ona mi na to, że jej suka kocha ludzi... Aj w ogóle dostało mi się od starych, głupich itd.. Powiedziałam jej, żeby uważała, bo takie zachowanie jest karalne a ona mi się w twarz śmiała... No mówię Wam, masakra. Podac taką małpę do TOZu tylko... Ona mi to chyba opowiadała dla rozluźnienia atmosfery i przełamania pierwszych lodów. Niezłą sobie metodę wybrała :angryy: nie sądzę, żeby jakakolwiek normalna osoba zachwyciła się takim obrazkiem... ehhh zrzuciłam to z siebie, sorka za taki temat z samego rana bo to może człowiekowi obrzydzić chęć do życia na cały dzień..
-
Hej Edysia :) ja tez strasznie się za Wami wszystkimi stęskniłam. Obiecuję Wam pełną reaktywację galerii już za dwa tygodnie. Rzucam tę porąbaną robotę więc będzie czas na dogo, na długie spacerki i na fotki :) Praca powinna sprawiać przyjemność a przynajmniej nie doprowadzać człowieka do szału a moja jest denna do kwadratu.
-
Martuś, doły to kopią wszystkie trzy ehhh. Trawnik to ukochane dziecko mojego TZa a piesy mu robią miszmasz i sajgon i w ogóle wszystko, co najgorsze. Trzeba go zobaczyć jaką ma minę kiedy widzi dołek na swoim wypielęgnowanym trawniczku :evil_lol::evil_lol: Normalnie mord w oczach. Ja się czasem dziwię, że żadna nawet po dupie nie dostała za te dołki. One niby wiedzą, że nie wolno ale hmmm pokusa jakby silniejsza :) Zresztą ostatnio mają całą wywrotkę żwiru do rozkopywania to dołków w trawie jakby mniej, ale obawiam się, że tego żwiru to będziemy szukać w promieniu 10 metrów dookoła :)
-
Hej Edysia :) Ale narobiłaś slicznych fotek, no, no Tinka, widzę, gania jak szczeniorek :evil_lol: Miłego dnia :)
-
Kurczę Gosia, przez te fotki to mnie jakieś smuteczki wzięły bo jakoś tak tęskno mi do tamtego czasu... Pamiętam jak się śmiałam z tych fotek na "kreciej" łączce.. Trzymaj się Słonko, wszystko się ułoży, zobaczysz, a my w końcu będziemy oglądać aktualne fotki. Strasznie jestem ciekawa jak Furcia teraz wygląda.
-
Dzieńdoberek :) Dobrze rano wpaśc do Ciebie, zawsze mi humor poprawia ten uszkowy daszek Kreosia :loveu::loveu:
-
Gang odkrywców z nad Wisły str 248 :) czyli wchodzić...
Agushka replied to Usia's topic in Foto Blogi
Ale mieliście fajowo :) moje by pewnie leciały każde w swoją stronę a jeśli w jedną to i tak pewnie po chwili coś by im nie pasowała i mur beton pokłóciłyby się w dwie sekundy:cool3: -
Cześć Beatko. Widzę, ze impreza była udana :) Lecę teraz pooglądac galerię Gustawa, bo ciekawa jestem :D
-
Gosia toż przecież ja się nie gniewam hihi ostatnio nie pokrywają nam się godziny aktywności, nie to, co kiedyś ehhh Ogród byłby wspanialszy gdyby Shila nie zjadała sukcesywnie drzewek i krzaczków. Zapalona ogrodniczka z niej, ostatnio przesadza tuje :mad: W ramach przygotowań do zimy zakopała pod jedną tę wielką kość z poprzednich zdjęć. Jakoś tak dziwnie się iglaczek przekrzywił:diabloti: No małpa jest straszna, ale i tak wszyscy jesteśmy pod jej urokiem, nie da się jej nie kochać :loveu:
-
Dobry wieczór Aniu :) ja już nie wiem, chyba zacznę bić pokłony przed Twoimi obrazkami, przeróbkami, fotkami... zachwyt mnie bierze :crazyeye: ja nawet avatarka sobie nie potrafię porządnie zrobić a u Ciebie... cud, miód i orzeszki
-
[quote name='eria'] cosik Gosi nie widać z tą kawką :mad:[/quote] ano właśnie, obiecała a kawkę sama piłam :cool3: [quote name='Tina.Sara']dobry dzień :loveu:[/quote] dobry wieczór Karolinko :)
-
Obiecane fotki :) aż trzy :diabloti: i to przy jedzeniu heh [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/102/c66cb3527ab20012.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/100/186f0dae7756d8bd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/102/8407094e61c9e752.jpg[/IMG][/URL]
-
jest 9 :) mam kawkę, Gosia, dzien dobry :multi:
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Agushka replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
łojessso Marta, ni ma problemu, ubiorę tylko jakiś płaszczyk od deszczu i mogę miziać do woli hihihi a jak nie będzie płaszczyka to trudno, mogę i błotko wymiziać.. Zresztą u Luizy ostatnio widziałam Cerberka w stanie wskazującym na dokładne taplanko się w niezłym błocku i był śliczny :loveu: nie wiem, czy Ares był bardziej brudny ale śliczny w każdym razie jest zawsze :) -
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Agushka replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Hej Martuś :) Jakie Ty fajne fotki robisz ostatnio, sama nie wiedziałam, która najładniejsza ale chyba ta [URL]http://images24.fotosik.pl/102/2ad395bf641b2718.jpg[/URL] boski:loveu::loveu::loveu: zamiziałoby się Aresa, oj zamiziało :)