bonika
Members-
Posts
1088 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bonika
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
bonika replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
No to zabusia psecies CUDNA jest :loveu: Ja przyznam, że to "przez nią" zaczęłam lubić te rasy "bojowe" czy jak to one są określane :oops: Mastiffki tego typu do którego niunia podobna to np. tak fajnie marszczą czółka :loveu: - takie są zatroskane :oops: :-) Do góry Kruszynka ! [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/8796/2km8.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/9022/6bl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/5994/7rf4.jpg[/IMG] -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
bonika replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Kruszynka mała - troszkę mastiffowata - skrzywdzona przez życie - BARDZO PILNIE poszukuje KOCHAJĄCEGO domku który ją przytuli :-( :-( :-( Sunia KOCHA ludzi, niestety nie przepada za innymi zwierzętami :oops: Miłośnicy ras bojowych PROSIMY o POMOC :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/2048/1nv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/8796/2km8.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/9022/6bl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/5994/7rf4.jpg[/IMG] -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
bonika replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='sugarr']Mialam dzis 2 dodatkowe osoby do pomocy. Na poczatku sie ucieszylam bo nie reagowala na niego, ale jak tylko wykonal jakis ruch to zeby pokazala. echh.[/quote] Ona musiała być bardzo skrzywdzona - może do jakiś walk ją brano? Kruszynkę taką :-( :-( :-( No i była bita :-( - ząbki przecież miała aż wybite :-( Nie znam się też zupełnie na tych rasach - czy one z natury są zawsze takie - raczej nie do trzymania z innymi zwierzętami ? Ja myślałam o niuni, ale czytałam, że kotów nie lubi, a moja kotka nie boi się w ogóle psów :p - włazi mojemu psu do miski, a ostatnio to zaczęła ...myć mu uszy :oops: :evil_lol: to Asta by jej na to raczej nie pozwoliła ;) No i poza tym dopiero "pracuję" nad moją Mamą aby drugiego pieska wziąć i na razie efektów "błagania" nie mam :p Sugarr - tak jak Pan Adam napisał, sunie weźmie z powrotem, także jest już jedno pewne wyjście, czy masz jeden pokój zamykany na klucz ? - aby w razie czego dotrwać do możliwości przewiezienia suni. Podnoszę ! - może się coś szybciej znajdzie :oops: -
Ja odpowiedzi na mail nie dostałam, może [B]przyjaciel _koni[/B] też napiszesz ? :oops: W końcu jest tu temat i są zdjęcia - wątki tutaj są zakładane aby znaleźć pomoc - ja zgłosiłam bezpośrednio chęć pomocy, może jak więcej osób zgłosi to może napiszą jaki jest stan suni i może jakieś zdjęcia aktualne będą. Przynajmniej zrobimy wszystko co możliwe :roll: W swoim liście pytałam też czy nie organizować zbiórek na droższe leki/leczenie - nie wiem nie potrzebują pieniędzy na leki - nie wiem o co chodzi. Wątek już na "Akcjach" założyłam, ale pewnie upadnie :-(
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
bonika replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny a ona z psem by się nie dogadała, przed takim większym psiakiem może by czuła respekt ??? Bo domku tak zupełnie bez zwierząt to się chyba nie znajdzie. [COLOR=red][B]Podnoszę ! [/B][/COLOR] -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
bonika replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Pilnie domek tymczasowy potrzebny dla małej suni po przejściach !!! -
Biedna Emisia :oops: - Psinko zdrowiej :kciuki: :kciuki: :iloveyou: Emir - jesteśmy z Tobą jakby co - podpisać ! O Dani jeszcze nie czytałam - Morisowa - pisałaś, że potem to ucicha, ale lepiej coś robić niż nic ;) Jak ktoś chce napisać protest chętnie go podpiszę. Jak zapoznam się z tekstem może też sama coś spróbuję stworzyć :p
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
bonika replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Że tak wyszło :-( A może szczeniaczkom będzie łatwiej znaleźć inny tymczas ? :oops: Bo one są na tymczasie z tego co czytałam i jeden czy dwa ? [COLOR=red]Jakkolwiek podnoszę !!! [/COLOR] -
[quote name='przyjaciel_koni']Bonika - z tego co czytam moje wnioski są raczej negatywne. Nie sądzę, by wydawano pieniądze na te psiaki. Jeśli jest szansa na ocenę na miejscu nawet w okolicy świąt - zrób to - sprawdź !!!! Może faktycznie w tym przypadku (psiaki na hali) warto ulżyć zwierzakom w cierpieniu. Spróbować rozmowy z kierownikiem i z wetem warto. Może uda się ich przekonać, ze chcemy wyłącznie pomóc, a nie zaszkodzić.[/quote] Nie wiem czy tym psiakom pomoże mój przyjazd i to jeszcze za dwa tygodnie.. One po prostu nie mają szczęścia być szczeniaczkami wyżełkowato-seterkowatymi...
-
Dania i Holandia są znane z tego, że już w ogóle puściły wszelkie wodze w obyczajowości i w ogóle, Niemcy bardziej w tonie po prostu prostackim, w Polsce się zaczyna rozkręcać.. Trzeba się buntować a tu wybory wygrywają znowu stare "dziady" - dziękuje za oferowaną przez nich "wolność" - takiej wolności mówię NIE !!! A jak "ten" zaczyna sobie jeszcze seplenić to normalnie nie wiem kto go wybierał - o jakim poziomie ludzie głosują na taki "kanciasty" łeb - no chyba, że przez pomyłkę ;) ..nieszczęśliwą pomyłkę :p ..bardzo nieszczęśliwą pomyłkę :lol: Nie czytałam artykułu, jutro, bo nie mam teraz czasu, ale może napiszemy jakiś sprzeciw do rządu "pięknej" Dani?
-
[quote name='Ulka18']Bonika, jak bedziesz w schronisku to zobacz na hali te pieski...dla mnie to koszmar...naprawde podjelabym w ich przypadku ta najtrudniejsza decyzje...leza na golych deskach...bez szans...staruszki...bez czucia, bez sil....[/quote] Dobrze by się było dowiedzieć najpierw czy zwierzaki dostają wszelkie potrzebne leki. I dopiero wtedy jeśli mimo tego są w tak złym stanie może spytać czy schronisko nie zdecydowałoby się na uwolnienie ich po prostu od cierpienia, chyba, że one nie cierpią (dostają odpowiednie leki) wtedy zgodziłabym się, że mają prawo same odejść. Ja uśpiłam kiedyś kotkę chorą na astmę, ale wtedy gdy po prostu już umierała.. Do samego końca dostawała zastrzyki i wszelkie potrzebne leki, jak ataki stawały się częstrze to dawki leków były zwiększane i czuła się całkiem dobrze - potrafiła się z tą astmą wyprawiać nawet na wycieczki - ja wtedy jeszcze wypuszczałam koty. Ja do schroniska nie wiem kiedy pojadę - za daleko - to 2,5 godziny jazdy w jedną stronę - a ja samochodu nie mam :oops: Myślę o wyjeździe koło Świąt - może - jak uda mi się zebrać trochę rzeczy dla schroniska. A tu przytoczę jeszcze raz wypowiedź weta, jaką znalazłam w necie, o leczeniu padaczki u psa: "W sytuacji krytycznej, zanim podjęło się właściwe leczenie i nastąpił atak : dożylne podawanie leków przeciwdrgawkowych, uzupełnienie płynów i przeciwdziałanie rozwijającemu się wstrząsowi i ostrej niewydolności krążenia. Po ustabilizowaniu stanu psa i ustaniu drgawek należy nie przestawać podawania wg wskazówek doustnie leków przeciwpadaczkowych. Potrzebny jest też stały kontakt z lek weterynarii gdyż może zachodzić potrzeba modyfikowania dawki leków przeciwdrgawkowych i wykonywania tzw. próby wątrobowej. Padaczkę można w miarę skutecznie leczyć i kontrolować." Dowiedz się Ulka18 czy oni to wszystko dają psom - Tobie Kierownik prędzej odpisze jak mnie ;) Ja na wątku, jaki założyłam, już zaczęłam prosić o pomoc szczególnie dla tych psów :-(
-
Jejku a tak się ucieszyłam, że tak ładnie zaczęła jeść.. A po co ona dostaje kroplówki i antybiotyki ? Na co antybiotyki ? - Nie wiem czy coś przeoczyłam - czy ona ma gorączkę, jest na coś chora ? Przy jej wychudzeniu to i leki mogą jej szkodzić.. Ona ma pewnie żołądek pokurczony - wielkości orzecha włoskiego - biedactwo :-( Emisiu trzymaj się :kciuki: :kciuki:
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
bonika replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Podnoszę aby było na wierzchu jeśli coś trzeba jeszcze dogadać ;) Astusiu a dla Ciebie całuski na drogę :kiss_2: i taką piękną wyprawkę dostaniesz :Cool!: -
To może być bez zdjęcia jeśli nie ma takiego które by można było wstawić, następnie na co chory jest psiak, jaki lek jest potrzebny (bo może ktoś będzie mógł przesłać) oraz cenę leku i jaka ilość jest potrzebna aby było wiadomo ile trzeba zebrać. Informacje można też uzupełniać w miarę możliwości. Ja już założyłam wątek "Zbieramy na droższe leczenie zwierzaków - Mielec" Na pierwszej stronie, a jak się nie zmieści to na kolejnych z początku - można dopisywać potrzebujące psiaki edytując tam swoje pierwsze posty - zaznaczę potem w temacie na których pierwszych stronach są zwierzaki. Można już chyba dopisać Ambo tylko nie wiem co jest z jego łapką, oraz nic nie wiem o bernisiu i onku też z łapką. Szczeniaczków wyżełkowato-seterkowych już nie dopisuję bo mają swój wątek, ale może inne są jeszcze potrzebujące pomocy ? I o kotkach może też tu by było :oops: bo na miau to ja nie wiem jak tam zbiórki takie "działają".
-
[quote name='Ulka18'] A psow chorych jest na pewno wiecej...jest bernardyn chory na padaczke na hali. I Ambo i onek z chora lapka na hali....[/quote] Może wątek wspólny założyć dla chorych zwierząt potrzebujących droższego leczenia ? (Dla każdego zdjęcie, na co choruje, jak jest leczony, a jak powinien być leczony, jakie leki, zabiegi potrzebne i jaki koszt - na pierwszej stronie.) A który to berniś chory ? [B][COLOR=blue]Ja tu już proszę o pomoc dla chorych na padaczkę : bernisia i Rudego ze 159 :-( - bo to bardzo pilne ![/COLOR][/B] :-(
-
Podnoszę ! BŁAGAMY O POMOC ! :-( [B]"Potrzebna surowica. Jedna ampulka Staglobanu kosztuje 133,- pln. :oops: [/B] [B]W schronisku jest okolo 30 szczeniakow, nie ma ich za co leczyc,:-( trzeba by podawac 0,4 ml na 1 kg wagi."[/B] [B]Leku potrzebują m.in. te wyżełko-seterki które są chore :[/B] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/wyzelki%20ma.JPG[/IMG]
-
Oj to ciężko musi być.. Chorym trzeba płacić a pieniędzy na jakichś tymczasowych pracowników nie ma.. A może Kierownik ma jakieś "awaryjne" osoby które za parę złotych pomogą :oops: I może Kierownik z tego powodu nie odpowiedział też nic na mój list :oops: