Akitka
Members-
Posts
1410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Akitka
-
No mam nadzieję, że jej to minie... Ostatnio chwilami tak głupieje, że jej nie poznaje... :roll: A miałam wrażenie, że już najgorsze mamy za sobą. :cool3:
-
Hm... Donya: Twoja Koi jest w podobnym wieku do Ambry. A ja mam z nią ostatni mały problemik. Ambra nigdy pierwsza nie "wyskakiwała" na inne psy, czasami nawet traktowała je obojętnie, mimo iż te na nią warczały lub agresywnie obszczekiwały. A od jakiś 2-3 tygodni Ambra pierwsza "naskoczyła" na kilka psów (to były te, które wcześniej na nią "napadały"). Czy to jakaś forma opóźnionej "zemsty"? :roll: Ponadto mam wrażenie, że Ambra chce każdego mijanego psa/sukę jakoś sobie ustawić. Dziś przechodziłyśmy obok przywiązanego pod sklepem szczeniaka (na oko coś w typie jamnika długowłosego) i nie wiem co w Ambrę wstąpiło :crazyeye:, ale tak mnie zaczęła szarpać w jego kierunku, że naprawdę ledwo ją utrzymywałam a nigdy wcześniej mi się to w sumie nie zdarzyło. Parę razy podciągnęła mnie bliżej szczeniaka zanim odeszłyśmy, ale ani na niego nie warczała, ani nie była napuszona. Jakby chciała go tylko obwąchać i pokazać, że ona rządzi. Szczeniak był mocno przestraszony, przysiadł i drżał z podkulonym ogonem. Więc ją odciągnęłam od niego. Ech muszę przyznać, że nie podobało mi się jej zachowanie... :roll: Wcześniej miała kontakty i ze szczeniakami (np. 3 miesięczny husky) i nic mu nie robiła, nie próbowała przestraszyć, raczej podchodziła do niego radośnie zachęcając do zabawy. A teraz coś takiego... :shake: Zresztą zauważyłam też, że co raz bardziej interesują ją inne psy, które są gdzieś dalej od nas jak spacerujemy. Próbuje ciągnąć mnie w ich stronę, szczeka na nie. Wcześniej potrafił ją jakiś mały piesek obszczekać, a ona stała spokojnie obok mnie na krótkiej smyczy i była spokojna. Nie wiem jakby teraz na taką sytuację zareagowała, czy to jakaś oznaka "dojrzewania"? Jak to jest u Ciebie lub jak to było u waszych suczek w wieku ok. 10 miesięcy?
-
Mnie też tak doradzono, żeby przeczekać pierwszą cieczkę, aż sunia w pełni dojrzeje płciowo. Jak dziś byłam w innym gabinecie weterynaryjnym (w tym którym będziemy wykonywać zabieg) to oni też się zgodzili z tym, że lepiej, iż po pierwszej cieczce.
-
To my się też może odezwiemy w końcu... ;) U nas śniegu w Katowicach brak, a na Jurze w okolicach Zawiercia też już nie bardzo. Ambra to pewnie żałuje, ale ja nie... :roll: I tak mam katar, gardło mnie boli, a tu się już nowy semestr zaczął. Z Ambrą przygotowujemy się do sterylki i wracamy na szkolenie, które przerwałyśmy. Także dzieje się, a dzieje... Ciekawa jak sama zainteresowana to zniesie..? Zwłaszcza to szkolenie. :evil_lol:
-
Alpa jest śliczna! ;) Gratki dla zwycięzców!
-
Moja poprzednia sunia była wysterylizowana, a obecna Ambra za ok. miesiąc też będzie miała robioną sterylkę, gdyż nie jest ona suczką hodowlaną. Moja poprzednia suczka owszem troszkę po sterylizacji przytyła, ale nie była otyła, bo ona zawsze była wręcz za chuda. ;)
-
oj Iwonko: u nas śnieg się dziś stopił. Jak wyszłam rano przed blok, to miałam wrażenie, że wiosna... Ciepły wietrzyk i słońce. :cool3:
-
Te spojrzenia ze zdjęć mówią same za siebie: "Ale jestem piękny..." :loveu:
-
Oj Iwonko nie ufocił, bo nie było kiedy... (ach, ta sesja). :roll: Ale po dzisiejszym egzaminie już mam wolne. Więc może jakieś zdjęcia się pojawią. :) Kasiu: Piękne zdjęcia. Najbardziej z tych wystawowych podoba mi się to, na którym Arashi się uśmiecha! :loveu: Śliczne... :) Ineczko: no to faktycznie już nie wydaje mi się to być takie nienormalne... :)
-
Nie rozumiem pytania... Ale może ja jakaś głupia jestem... :evil_lol:
-
A jak dziś odwiedziła mnie koło 12 mama, to Ambra wręcz się do niej przykleiła, mnie dalej omijając. Chyba się chciała poskarżyć cóż to ja jej zrobiłam... :cool3:
-
Bąbelek już raczej nie przypomina takiego bąbelka. :cool3: Ech, wczoraj ją wykąpaliśmy i dzisiaj rano nie próbowała wejść do łóżka, nie chciała nawet wyjść na spacer, ruszyła się dopiero ok. 10 i wyglądała na obrażoną na cały świat. Jakby chciała powiedzieć: "Kto śmiał ruszyć mój brud?" :evil_lol:
-
[B]Plusy:[/B] - teoretycznie nie przejawia tendencji do ucieczek - odpowiednio nauczony/a może być pozostawiony/a sam w domu i nie zdemoluje z nudów lub z powodu zbyt małej ilości ruchu mieszkania [B]Minusy:[/B] - może polować na małe zwierzątka (króliki, kury, ptaszki, itp.) Tyle by chyba można jeszcze dodać. ;)
-
Na całe szczęście Ambra z zabiegów ze stolikiem zrezygnowała. :evil_lol: Ale fakt, że te zdjęcia ze stolikiem urocze... Aż się łezka kręci w oku jakie to było kiedyś łobuziakowate maleństwo... :roll:
-
Och Daria... Nie wszystko musisz widzieć. :evil_lol: Heh a po co Anata miała rezygnować z przywilejów biednej i zranionej? :cool3:
-
Dzięki Asiaczku! :lol: Nie mogę zaprzeczyć... Urok osobisty to ona ma! :loveu:
-
Może i spróbujemy ten ANF. Sprawę muszę poddać głębokiej analizie... :cool3:
-
Widocznie czasami kobitki takie bardziej uparte... :diabloti:
-
No i otóż to Shoggy, otóż to... :cool3:
-
A dodam jeszcze taką ciekawostkę: nie mam jakiegoś strasznie dużego mieszkania i raz, gdy zostali u mnie na noc znajomi, musiałam iść spać do Tz-ta. Ambrę zostawiła z lekką obawą w mieszkaniu ze znajomymi. Ambra moją koleżankę widziała kilkukrotnie. Jej chłopaka nie. Ale była grzeczna. Rano grzecznie wyszła z nimi na spacer i nie sprawiała większych kłopotów do mojego powrotu. Poza tym z tym przemieszczaniem się Shoggy ma rację. Moje mieszkanie duże nie jest i Ambra zawsze doskonale wie, gdzie jestem, ale przenosi się za mną nawet, gdy w dużym pokoju przenoszę się z jego jednej strony na drugą. :cool3: Zawsze też stara się położyć spać dość blisko mnie. Teraz śpi za moim krzesłem i gdybym nie chcący je przesunęła w tył, to bym jej ogonek przygniotła. Ale w końcu to rasa o predyspozycjach obronnych - musi więc dokładnie pilnować panią. :razz:
-
Ach... No już jakoś tak ten świat został urządzony... Płeć piękna to jednak płeć piękna. :cool3:
-
Tak Pola1 dokładnie!!! Zgodnie z myślą: "No co ty wątpisz w moją inteligencję? Jak mi się zachce, to ci udowodnię, że umiem... Ale teraz już daj mi spokój. Mam ważniejsze rzeczy na głowie". :evil_lol:
-
Bączki Ambry nie sa strasznie częste, ale śmierdzące bardzo, jeśli się już pojawią. :cool3: A jak twoje reagowały na ten Brekkies tak z ciekawości?
-
P.S. Pomóżcie coś z tą karmą, bo ja się zaczadzę inaczej... Chyba sobie kupie jakąś maskę tlenową. :evil_lol:
-
Ja się na pewno zgłoszę pooglądać akitki!!! :lol: I może w tym roku nie zapomnę wziąć aparatu. :cool3: Szkoda tylko, że Ambry nie będę mogła zabrać ze sobą...