Akitka
Members-
Posts
1410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Akitka
-
[B]Maupo: [/B](jeśli mogę się tak do Ciebie zwrócić) przebrnęłam przed chwilą przez cały wątek i muszę stwierdzić, że jesteś niesamowicie dobrą duszyczką. :klacz: Przepraszam, że w takiej sytuacji zawracałam Ci głowę moją PW. A odnośnie Twojego doła, którego kiedyś miałaś po oglądaniu PWP, jak dla mnie jesteś osobą, która nie powinna mieć żadnych wyrzutów sumienia oglądając takie wątki. To co robisz dla Migotki, czy teraz dla Monara i dla całej reszty czworonogów tworzy niesamowite świadectwo o dobroci Twojej osoby. Podziwiam Cię... I to nie żadne podlizywanie się, to tylko kilka słów gdzieś tam z głębi serca...
-
Ja tam jestem za takimi fartuszkami, a nie kołnierzami... Myślę, że i to mniej denerwujące dla psa jest. A dziś Ambra się w nim swobodnie załatwia, więc raczej jej nie przeszkadza. :)
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
Akitka replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Gratuluję już teraz Maxiowi! Trafił na wspaniałych ludzi... :klacz: -
W Mysłowicach (dane ze strony www schroniskach) jest suka husky - łagodna ok. 2 lat, jedno oko brązowe, drugie niebieskie. Może ktoś się zainteresuje jej losem. :-([U] [IMG]http://www.ambit.cyberdusk.pl/schronisko/myslowice/zdj/pieski/husky.jpg[/IMG] [/U]
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
Akitka replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
myślę, że wkrótce takie zachowania mu miną, jak tylko poczuje się u was pewniej. :) -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
Akitka replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Więc jest co raz lepiej... ;) -
no i gdzie te obiecane zdjęcia pięknego Groszka? :) Mam nadzieję, że z jego zdrówkiem w porządku. Trzymam za niego kciuki... :kciuki:
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
Akitka replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
trzymam zatem kciuki, żeby układało się tak, jak się układa obecnie. :) Pozdrawiam Cię serdecznie dobra duszyczko :) I wymiziaj Maksia :) -
A tak wracając do tego, że to przecież galeria, to zamieszczam 2 zdjęcia Ambry na dzień przed sterylką. Oto do czego Jej tak naprawdę aport służy... :evil_lol: [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/3194/obraz010kz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/6958/obraz011eo7.jpg[/IMG]
-
Heh... Nie ma już specjalnego traktowania... hihi.... Ambra już dziś całkiem normalna. :) Także układy powracają do normy, choć troska zostaje. :) Małpiszon jeden z niej... Ściągnęła sobie welflon w nocy, mimo iż był przyklejony plastrem i dwukrotnie obwiązany 2 bandażykami. :mad: Ale przecież ona musi sobie lizać ten kawałek wydepilowanej nóżki.... :evil_lol:
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
Akitka replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ja się nie odzywam, ale śledzę jak się ma Maksio... ;) -
Podstolina stała się podłożyną (od podłogi), choć kanapy też próbuje, mimo iż jej tam nie wolno przebywać. :mad: Ale poznaję, że tam była po np. resztkach jej kości albo po włosach... :diabloti:
-
[IMG]http://img404.imageshack.us/img404/8396/m11vn1.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8894/m12qn0.jpg[/IMG] A propos pozycji stolikowych... :) Ulubione miejsce do spania mojego dzieciaczka. :lol: Zaprzestała tych praktyk jak szkło zaczęło trzeszczeć... :diabloti:
-
Pola.1: odnośnie poopci Wiki się zgadzam całkowicie, przepiękna... :loveu: Ineczko i Bety: dziękujemy, trzymamy się nieźle... :)
-
Aville: wszystko będzie dobrze przy odpowiedniej opiece... Głowa do góry! ;) Pola.1: Również dziękujemy za trzymanie kciuków... Dziękujemy wszystkim! Ambra raczej nieobrażona, nawet pozwoliła się Panu doktorowi zanieść do samochodu... :) Na mnie też raczej nie.
-
[quote name='Matagi'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/5706/migotohv5.jpg[/IMG][/URL] Znalazłam w końcu zdjęcie miotowego brata Baby:powyżej Migotek w wieku 7 miesięcy [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/9428/miryokuiwujekmc9.jpg[/IMG][/URL] siostra Baby Miryoku i kuzyn Czesiek[/quote] OOO! Czesiek... Ojciec mojej Ambry :) Mnie tu nikt nie zaprosił, ale sama się wprosiłam i nadrabiam zaległości... Śliczne zdjęcia. :)
-
Dziękuję Iwonko za trzymanie kciuków. :) Zadbamy o to by zagoiło się ładnie. Ale Niunia czuje się dobrze... I to najważniejsze! :razz:
-
Jeśli chodzi o Ambrę to ma fartuszek, ale jakoś specjalnie nie próbuje się dostać do ranki tylko do welflonu i wylizuje okolice intymne (ale to u niej normalne, ona jest czyściocha). A owszem pieszczoty i trzęsienie się nad nią ma zapewnione, bo tu i rodzice i babcia, i koleżanki babci. Wszyscy jej nadskakują. Babcia nawet ugotowała delikatny rosołek do picia bez przypraw jak dla rekonwalescenta i Ambra sobie popija dla wzmocnienia. Ode mnie dostała tuńczyka przed chwilką zjadła chętnie. Dwa razy była też już ze mną na malutkim spacerku na dworze (siusiać nie siusiała), ale skontrolowała czy na podwórzu wszystko ok. :) Chodzi już normalnie w miarę tylko powoli, jest spokojniutka, ale już całkiem przytomna. ;) Także wszystko powoli wraca do normy... :multi:
-
Ja jako mieszkanka Katowic na wystawie będę na pewno... Także chętnie bym obejrzała sobie Lolę na żywo. :)
-
A propos gryzienia dla Aville: [URL]http://www.wesolalapka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=44[/URL] :) P.S. Ambra już co raz lepsza... Tzn ma takie przytomniejsze oczy... ;) I próbuje zgryźć swój welflon, więc obwiązałam go bandażem. ;)
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
Akitka replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za dalszy los Maksa... Ale dobrze, że już nie musi spać na dworze. ;) -
No... My jesteśmy już z Ambrą w Zawierciu u moich rodziców. Przyjechałyśmy tu od razu po odebraniu jej od weta. Ambra próbuje chodzić, ale chwieje się jeszcze jak pijak, więc każe jej leżeć. ;) Ponoć urządziła im niezły koncert jak się wybudziła w lecznicy i mnie nie zobaczyła. Zresztą sama słyszałam jak przyszłam. :cool3: Ja się od niej na krok ruszyć nie mogę, bo zaraz chce iść za mną... :razz: Ogólnie wszystko poszło dobrze. Tylko jak czekałam jak zaśnie po podaniu narkozy, to omal się nie popłakałam jak widziałam, że tak "pada" tzn. zasypia. Wiem, że to była tylko narkoza, ale i tak mi aż serce ściskało z nerwów... Odezwiemy się wieczorkiem może. ;) Współczucia dla Aville... Trzymamy teraz za Was kciuki! Na pewno jakoś to będzie z Mandorkiem... :kciuki:
-
Ustosunkuję się do tego, co napisane jutro. Zawożę jutro Ambrę na 10. Trzymajcie kciuki... Odezwę się wieczorkiem.
-
Uhm przestarzała metoda. Rozpowszechniania w mojej okolicy przez jednego weta, która uparcie wbija niedoświadczonym, że to najlepsza metoda oduczenia psa gryzienia. Rozpowiada również, że po co wydawać tyle kasy na drogie karmy, skoro Chappi jest najlepsza. Acha każe też deptać psu po łapach jak skacze... A moja koleżanka w to święcie wierzy. :shake: Chyba wiem, czemu jej pies taki nieposłuszny... :roll: