wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='waldi481']Matko kochana-co za koszmarny widok tych sępów..Polak nie jest głupi tylko-no nie wiem-ślepy,naiwny,wygodny,bezmyślny- napewno jednak nie jest głupi.A tak wogóle,,petunia non olet,,-czy jakoś tak... Elżbieta[/QUOTE] Ale to przeciez tylko sepy mysla ze Polak jest glupi , nie my !! -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
Kolejny niepelnosprawny pies ma jechac do Niemiec ??? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190953-Irys-z-niedow%C5%82adem-n%C3%B3%C5%BCek-Radom-w-dt.-czeka-na-ds./page10[/URL] [QUOTE]Irysek ma jechać na początku października do Niemiec, bardzo bym chciała żeby znalazł jednak jakieś miejsce w Polsce, jednak chyba jest to mało prawdopodobne. [/QUOTE]post 274 Powrot do schroniska w Radomiu czy deportacja do Niemiec ? Trudna decyzja....:-( Ale juz sie pojawil ziejacy siarka aniol kudlaty z kopytami w postaci pani Ilony, ktora kilka miesiecy temu zabrala mi.i. Nutke, stara spanielke z pochwa na wierzchu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205850-Stara-spanielka-z-pochw%C4%85-na-wierzchu-ZNALAZ%C5%81A-do%C5%BCywotni-AZYL-szcz%C4%99%C5%9Bcia-NUTKO-%21%21/page16"]http://www.dogomania.pl/threads/205850-Stara-spanielka-z-pochw%C4%85-na-wierzchu-ZNALAZ%C5%81A-do%C5%BCywotni-AZYL-szcz%C4%99%C5%9Bcia-NUTKO-!!/page16[/URL] i Franie : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/178270-HAPPY-END%21-Frania-ju%C5%BC-w-domku%21/page31"]http://www.dogomania.pl/threads/178270-HAPPY-END!-Frania-ju%C5%BC-w-domku!/page31[/URL] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[URL]http://www.tierwelt-im-schatten.de/polnischebuergergegendenhundehandel.html[/URL] Polscy obywatele przeciwko handlu psami [QUOTE][B]Polen erwache![/B] Die Zeiten werden härter für die Haustierhändler. Längst sind die Polen nicht mehr so verschlafen und gleichgültig wie das die Händler bisher gewohnt sind. Immer öfter fragen die Menschen nach dem Verbleib der deportierten Hunde. Immer öfter stellen sie unbequeme Fragen. Das ist gut so und richtig. Wir sollten die unbequemen polnischen Tierfreunde unterstützen. Stellen auch Sie den Tierschutzvereinen und Händlern unbequeme Fragen. Schreiben Sie an polnische Gemeinden, äußern Sie Ihre Bedenken. Sie können ruhig deutsch schreiben, es findet sich jemand, der den Brief übersetzt. Polen muss erkennen, dass Deutschland kein Schlaraffenland für Haustiere ist. [/QUOTE] [IMG]http://www.tierwelt-im-schatten.de/images/pcpx.gif[/IMG] [URL]http://www.tierwelt-im-schatten.de/images/plakatgeieri.jpg[/URL] Polsko, obudz sie ! Sytuacja dla handlarzy zwierzat domowych sie pogarsza – do tej pory byli przyzwyczajeni do obojetnosci Polakow. Coraz częściej ludzie stawiają niewygodne pytania co do losow deportowanych zwierzat. Dobre i slusznie . Musimy wesprzec niewygodnych polskich obroncow zwierzat. Proszę pisac po niemiecku do polskich gmin, proszę wyrazac swoje obawy ! Tlumacz się znajdzie . Polska musi uwierzyć i wiedzieć ze Niemcy nie sa El Doradem (Schlaraffenland) plynacym mlekiem i miodem dla zwierzat domowych ! [URL]http://www.tierwelt-im-schatten.de/images/plakatgeieri.jpg[/URL] niemiecko-polskie sepy miedzy soba : Czy nie obawiasz sie ze pewnego dni Polacy nas wywala ? Eee tam, oni nigdy nas nie wywala, bo 1) oni mysla ze sepow nie ma 2)mysmy sie swietnie zakmuflowali 3)oni sa tacy glupi ze mysla ze my jestesmy tylko troche wyrosnietymi kurczakami ! Nie rob sobie wiec w piora, zanim oni sie zorientuja co sie dzieje to my juz zdazymy wszystko wysepic. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/220/plakatgeieri.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/663/plakatgeieri.jpg[/IMG][/URL] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='emilia2280']najlepiej jakby kazdy sam sié wpisywal bo tak to bédziecie sekretarkami dla 100 tysiécy w koncu? osobny wátek tez nie rozwiáze tego. moze ten list powinno sié wsadzic w petycje.online i tam kazdy sie sam podpisze?[/QUOTE] Na fb ani na dogo nie moze sie nikt sam wpisac, w tym szkopul... Zawsze trzeba prosic zalozyciela watku czy wydarzenia i przez to moga powstac doubletty. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
Czy ktos ma pomysl w jaki sposob koordynowac podpisy pod listem otwartym na dogo i na fb ? Jedni podpisuja sie na fb, inni na dogo, fb czesciowo z dogo przejmuje, nie wiem czy w krotce nie bedzie balagan. Moze stworzyc osobny watek tylko dla podpisow ? -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='AgaG']Z tego, co wiem, w Mielcu jest jeszcze gorzej, na psa, który przychodzi do schroniska, schron dostaje jednorazowo 70 złotych!! to nawet nie wystarczy na szczepienia plus odrobaczenie.. Dotacje z miasta uzależnia się natomiast od "zmniejszenia liczby psów", taka sytuacja to wręcz tworzenie nacisku do pozbywania się psów i przyjmowania z otwartymi ramionami i nadmierną ufnością kogokolwiek, kto cokolwiek przekazuje schronisku (np. dary) i właśnie dlatego uważam, że prezydent Mielca jest właściwym adresatem naszego listu...a to ze na tym korzystają handlarze, to już chyba komentarza nie wymaga[/QUOTE] [url]http://pies.onet.pl/63499,19,24,hycle_bez_kaganca,artykul.html?drukuj=1#czytaj[/url] [QUOTE][B]Maciej Stańczyk: Porozmawiajmy o zawodzie hycla.[/B] [B]Tadeusz Wypych:[/B] Nie ma takiego zawodu. W polskim prawie nie istnieje żadne unormowanie tego zajęcia. Jakby bezpańskich psów nikt nie wyłapywał. [B]Ale jednak ktoś zwierzęta wyłapuje. Kto?[/B] To nie jest żadna specjalna grupa osób. Właściwie to każdy może zostać rakarzem. Każdy kto prowadzi schronisko albo ma zarejestrowaną działalność gospodarczą. [B]Jakąkolwiek?[/B] Tak. To jest paradoks, bo każdy kto ma własną firmę, kto zgłosi do urzędu chęć wyłapywania bezpańskich psów, podpisze z gminą umowę, może to robić i może za to brać pieniądze z budżetu gminy. W praktyce zajmują się tym spółki komunalne, ochotnicza straż pożarna, straż miejska, lekarze weterynarii, no i oczywiście prywatne osoby, które mają w wyłapywaniu psów swój interes. [B]Jaki można mieć interes w wyłapywaniu bezpańskich psów?[/B] Gmina ma obowiązek zapewnić opiekę bezpańskim psom. I właśnie o tę "opiekę" toczy się cała gra, bo kiedy na terenie gminy pojawia się taki pies, ludzie dzwonią, żeby wójt coś z tym zrobił, bo oni boją się o bezpieczeństwo dzieci, to wójt musi zareagować i psa się pozbyć. Wtedy pojawia się ktoś, hycel konkretnie, i mówi – załatwię ten problem, pies zniknie. Oczywiście nie za darmo. [B]A za ile?[/B] To zależy. Kilka lat temu za złapanie bezpańskiego psa gminy płaciły średnio sześćset złotych. Dziś to kwota około dwóch tysięcy złotych. Ceny jednak zaczynają się od stu złotych, a sięgają nawet pięciu tysięcy. Płatne z [COLOR=#1D647C][U]góry[/U][/COLOR]. [B]Nieźle, jak za złapanie psa. Opłaca się być hyclem.[/B] Tylko, że z tym psem trzeba coś zrobić, gdzieś go umieścić, przynajmniej na papierze. Stąd jak grzyby po deszczu powstają różnego rodzaju schroniska, przytuliska, azyle dla zwierząt. Często zupełnie fikcyjne. W miejscach, których nie znajdzie pan na mapie. [B]To może dobrze. W takim przytulisku gdzieś na uboczu psy mogą mieć lepiej niż na obrzeżach miasta. Nie przeszkadzają też ludziom. [/B] Szkopuł w tym, że bardzo często zwierzęta w ogóle tam nie trafiają. Zniknęły z terenu danej gminy, a potem zniknęły w ogóle. Nie ma ich. Po prostu się rozpłynęły. Średnio los połowy bezpańskich psów jest nieznany. [B]Ale wójt czy burmistrz wie, do którego schroniska wysłał psa?[/B] Te sprawy powinny być regulowane uchwałami rady gminy, które powinny określać, co dalej dzieje się z tymi psami. Ale takich uchwał nie ma średnio połowa gmin w Polsce, a te które są nie określają losów tych zwierząt. Wyłapywanie psów, zajęcie hycla, jak pan to określił, jest poza wszelką kontrolą. [B]Chwileczkę, ale wójt może przecież jakoś tego psa namierzyć. Ma przecież umowy podpisane z rakarzami, zapłacił za usługę, może powiedzieć: sprawdzam. Tak?[/B] Ale wójta to nie interesuje. On dostał telefon, że pod szkołą kręci się bezpański pies, którego dokarmiają dzieciaki. Dorośli boją się, że pies pogryzie dzieci. Wywołują wójta do tablicy, a ten nie ma wyboru, musi się psa pozbyć. Musi, bo na pewno nie chce, bo wie, że to go będzie słono kosztowało. W końcu trafia na kogoś, kto rozwiąże jego problem i zabierze psa. Za usługę wystawi rachunek. Wójt płaci za zniknięcie psa z jego terenu. Jest spokojny, bo ludzie nie dzwonią, pies nie wałęsa się po ulicach. Za to zapłacił. Na to ma papiery. Nic innego go nie interesuje. [B]Władze gmin płacą za likwidację psów?[/B] W pewnym sensie tak. To trzon tego biznesu, że wójt ma obowiązek, pieniądze, zapłaci za zniknięcie psa, a ja mogę coś z tym psem zrobić. [B]Co? Niech pan to powie.[/B] Usypianie psów to żaden biznes, choć oczywiście i takie rzeczy mają miejsce. Ważne jest pozorowanie opieki, za którą bierze się te kilka tysięcy złotych od każdego psa, a de facto nie zapewnianie jej. Można psy sprzedawać na giełdach samochodowych i targowiskach, co ma miejsce. Można też łapać psa w jednej gminie, a wypuszczać w drugiej. To taka inwestycja na przyszłość, bo w końcu i z tej drugiej gminy, ktoś zadzwoni po hycla, zapłaci z góry za zniknięcie psa. To prawdziwy biznes. [B]I całe spectrum patologii.[/B] Najbardziej drastyczny przykład, który znam dotyczy nieczynnego już pogotowia dla zwierząt w Nowej Ligocie na Dolnym Śląsku. Schronisko prowadziła [COLOR=#1D647C][U]kobieta[/U][/COLOR], jak mówiła, z miłości do zwierząt. Przyjmowała psy od klasycznych hycli, którzy do Nowej Ligoty zwozili zwierzęta z ponad trzydziestu gmin na Dolnym Śląsku. Przywozili je całymi ciężarówkami, często za butelkę wódki, bo kobieta miała problem z alkoholem. Przez trzy lata do Nowej Ligoty trafiło półtora tysiąca psów. Psy zdychały z głodu, chorowały, zagryzały się. Koszmarny widok. Tego schroniska już nie ma, ale życie nie znosi próżni. W jego miejsce zaraz pojawiły się następne. [B]Naprawdę to takie proste?[/B] Nie ma prawa, więc życie zakwitło przeróżnymi formami. Inna jest specyfika dużych miast – Warszawy, Wrocławia, Poznania, a inna małych miasteczek, w których problem wałęsających psów jest bardziej odczuwalny. W dużym mieście najczęściej schronisko jest zakładem budżetowym miasta. To miasto decyduje ile psów tam trafi, wyłapywaniem zajmują się pracownicy schroniska albo straż miejska. Ale generalnie wszystko odbywa się w ramach polityki gminy. Ale wystarczy, że prowadzenie schroniska zleca się prywatnej firmie, a ona podpisuje umowy o wyłapywanie psów z kilkoma czy nawet kilkudziesięcioma gminami. Poza tym można założyć fikcyjne schronisko, wyrobić tylko pieczątki, dogadać się wójtami, łapać psy i szybko się ich pozbywać. Tu już wszystko odbywa się poza wszelką kontrolą. [B]Nie chce mi się wierzyć, że naprawdę nie można udowodnić tego, że schronisko działa fikcyjnie, że złapane przez rakarzy zwierzęta znikają bez śladu. [/B] Podam panu przykład z Wołomina. Od kilku lat działało tam schronisko dla zwierząt. Oficjalnie było tam miejsce dla dwudziestu zwierząt, ale tylko w samym 2006 roku do schroniska przyjęto ich ponad siedemset, z dwudziestu czterech gmin. Statystycznie jedną budę zamieszkiwało rocznie aż trzydzieści pięć psów. Pod względem "obrotów" jest to rekordowy wskaźnik w skali kraju, bo średnio przez jedną budę w schronisku przewijają się rocznie trzy psy. Mieliśmy dokumenty, statystyki, wykazy, umowy z gminami, a nie mieliśmy psów. Oficjalnie zostały adoptowane. [B]Co w tym złego, że właściciel schroniska znalazł psom nowy dom?[/B] Tylko, że te tzw. adopcje znów nie są w żaden sposób uregulowane. Napisać można wszystko, że kilkaset psów oddaliśmy do adopcji, tylko, że to nic nie znaczy. W Wołominie udało się ustalić kilka adresów osób, które rzekomo adoptowały psy ze schroniska. Ale na miejscu zawsze okazywało się, że pies "właśnie uciekł". Dokumentacja adopcyjna była też fałszowana m.in. w schronisku w Krzyczkach koło Nasielska, gdzie sześć lat temu trafiło około tysiąca psów z trzydziestu gmin. Ich los w większości przypadków jest nieznany. [B]Co na to sąd i prokuratura?[/B] W przypadku schroniska w Krzyczkach po ponad pięciu latach od pierwszego zawiadomienia o przestępstwie udało się doprowadzić do wyroku. Sąd skazał m.in. za fałszowanie dokumentacji adopcyjnej psów i znęcanie się nad zwierzętami, trzy osoby na kary pozbawienia wolności od ośmiu miesięcy do jednego roku i ośmiu miesięcy – wszystkie kary w zawieszeniu. Przez te ponad pięć lat w Krzyczkach zginęło około dwóch tysięcy psów. W innych przypadkach sprawy są zazwyczaj umarzane. Włos z głowy nie spadł też do tej pory żadnemu przedstawicielowi gminy – żadnemu wójtowi, żadnemu burmistrzowi. Tu nie mówimy o jednym wójcie czy jednym burmistrzu. Tu mówimy o niemal wszystkich przedstawicielach gmin, którzy wysyłają psy do takich mordowni. Oskarżyć jednego wójta, jednego burmistrza, oznaczałoby pociągnąć do odpowiedzialności całą klasę polityczną. Prokuratura i sądy nie chcą tego zrobić. Bo jakby to wyglądało, że cała klasa polityczna dostaje po głowie. I właściwie za co? Za pieski? [/QUOTE] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='epe']To jest ten wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/147572-Precedens-na-Dogo-%21%21%21-Tarnobrzeskie-Stowarzyszenie-odda%C5%82o-Kamyka-na-%C5%82a%C5%84cuch"]http://www.dogomania.pl/threads/147572-Precedens-na-Dogo-!!!-Tarnobrzeskie-Stowarzyszenie-oddało-Kamyka-na-łańcuch[/URL]-!!!!!!!!! Takie stowarzyszenia powinny być wykreślane przez sądy na wniosek organu kontrolnego! Są czarnymi owcami, psujacymi opinie organizacjom dbającym o ochronę praw zwierząt!:angryy:[/QUOTE] epe, dziekuje ! Watek warty przeczytania, wiernie oddaje obraz tego 'pozytku publicznego':angryy: [url]http://www.krs-rejestr.pl/66205_Mieleckie_Towarzystwo_Ochrony_Zwierzat.html[/url] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='epe']Aga! Myślę,że list powinien być skierowany do Wojewody lub starosty! Ponieważ schronisko prowadzone jest przez "słynne" Stowarzyszenie Św.Franciszka ,które wydaje psy na łańcuch i nie widzi w tym nic złego:angryy:- nadzór nad stowarzyszeniami mają właśnie te instytucje: /Ustawa o stowarzyszeniach/ [B]Art. 8.[/B] 1.Stowarzyszenie podlega obowiązkowi wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego, o ile przepis ustawy nie stanowi inaczej. 5.Nadzór nad działalnością stowarzyszeń należy do: 1)wojewody właściwego ze względu na siedzibę stowarzyszenia − w zakresie nadzoru nad działalnością stowarzyszeń jednostek samorządu terytorialnego, 2) starosty właściwego ze względu na siedzibę stowarzyszenia − w zakresie nadzoru nad innymi niż wymienione w pkt 1 stowarzyszeniami − zwanych dalej „organami nadzorującymi”. 6.Przepisy ustawy nie naruszają uprawnień prokuratora wynikających z innych ustaw. [B]Art. 29.[/B] 1.Sąd, na wniosek organu nadzorującego lub prokuratora, może: 1)udzielić upomnienia władzom stowarzyszenia, 2) uchylić niezgodną z prawem lub statutem uchwałę stowarzyszenia, 3) rozwiązać stowarzyszenie, jeżeli jego działalność wykazuje rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu i nie ma warunków do przywrócenia działalności zgodnej z prawem lub statutem.[/QUOTE] epe, byl taki watek na dogo o wydawaniu psow na lancuch przez to stowarzyszenie - masz moze link ? -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
Rzecznik prezydenta Mielca swietnie strescil niemoc urzedu wobec fundacji OPP :mad:: [QUOTE][B]Urbański: – Niewiele możemy zrobić[/B] - Sytuacja jest na tyle delikatne, że [B]miasto w zasadzie nie ma żadnej możliwości kontroli ani nacisku na stowarzyszenie, które prowadzi schronisko. Jest to typowa działalność pożytku publicznego, całkowicie niezależna od naszych struktur [/B]– mówi Krzysztof Urbański, rzecznik prezydenta Mielca. – Z naszej strony możemy jedynie poprosić władze schroniska i prowadzącego go stowarzyszenia o wyjaśnienia tej sprawy, co zapewne zrobimy. Schronisko: – Cel jest jeden, adopcja. [U]Mimo prób, nie udało nam się skontaktować z nikim z kierownictwa schroniska, ani z, prowadzącego go Towarzystwa Ochrony Zwierząt im. Św. Franciszka z Asyżu. – Pani kierownik nie ma i dziś nie będzie – kategorycznie oświadcza nam kobieta, pracująca w mieleckim schronisku. – Jej telefonu komórkowego nie mogę podać. Takie mam zalecenie – mówi twardo kobieta. Czy słyszała pani o wywózce psów do Niemiec? – pytamy. – Przecież to żadna tajemnica. Nic nie dzieje się po cichu, tylko przez fundację. Transport jest legalny i przejrzysty. Nie ma nic do ukrycia. Cel jest jeden, adopcja – zaznacza.[/U] [/QUOTE] [url]http://supernowosci24.pl/czy-psy-z-mieleckiego-schroniska-w-mielcu-trafiaja-do-laboratoriow/[/url] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='AgaG']czytaliście komentarz pod artykułem z "Nowin", jak nie to wklejam; [URL]http://supernowosci24.pl/czy-psy-z-mieleckiego-schroniska-w-mielcu-trafiaja-do-laboratoriow/odi[/URL] napisał: "Odi [URL="http://supernowosci24.pl/czy-psy-z-mieleckiego-schroniska-w-mielcu-trafiaja-do-laboratoriow/#comment-2814"] 22 września 2011 - 19:55[/URL] Niemiecka fundacja Doberman Nothilfe od lat w OGROMNYCH ilościach wywozi psy z Polski do Niemiec. Jeżdżą po całej Polsce i zabierają za jednym transportem po kilkadziesiąt psów. Za jednego psa w Niemczech opłata kaucyjna wynosi od 350 do 450 EURO. To jest wielki biznes robiony przez cwaniaków udających pomoc zwierzętom. Gdyby Doberman Nothilfe NAPRAWDĘ chcieli pomagać, wówczas zamiast zabierać NA HANDEL tysiące psów z Polski do Niemiec wybudowaliby tu w Polsce schronisko z dobrze wyposażoną kliniką i wykonywaliby masowo sterylizacje psów. To byłaby prawdziwa pomoc oraz skuteczne zmniejszenie populacji bezdomnych psów w Polsce. Natomiast prawda jest taka, że Doberman Nothilfe to HANDLARY psami, którym nie zależy na psach, a jedynie na korzyściach finansowych, jakie mogą osiągnąć z handlu psami. Z Niemiec do Polski pod pozorem pomocy psom obok Doberman Nothilfe przyjeżdżają też przedstawiciele Hundehilfe Polen i również masowo wywożą psy z Polski do Niemiec. CZŁONKOWIE TYCH ORGANIZACJI ŻYJĄ Z HANDLU PSAMI".[/QUOTE] Poprawie link : [URL]http://supernowosci24.pl/czy-psy-z-mieleckiego-schroniska-w-mielcu-trafiaja-do-laboratoriow/#comment-2814[/URL] [QUOTE]Mielec obszarem zagrożonym wścieklizną[/QUOTE][URL]http://supernowosci24.pl/mielec-obszarem-zagrozonym-wscieklizna/[/URL] Artykul z czerwca 2011. Ciekawe czy wscieklizna dalej jest -wygodnym- powodem niewydawania psow do polskich domow ? Wiem o przypadku gdy domek z okolic z wprost fenomenalnymi warunkami chcial adoptowac psa z Mielca - ale niestety, pies juz byl zarezerwowany do Niemiec. Oczywiscie schronisko nie podalo w odmowie ze pies jedzie na zachod ... I polski dom psa nie dostal ! Mam korespondencje, moge wkleic :diabloti: . -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
List otwarty juz dzis wieczorem bedzie na niemieckich stronach internetowych : [QUOTE]An den Bürgermeister von Mielec Janusz Chodorowski ul. Zeromskiego 26 39-300 Mielec 20.09.2011 Offener Brief Sehr geehrter Herr Bürgermeister ! Wie wir in Erfahrung bringen konnten sollen am 7./8.Oktober aus dem Tierheim in Mielec,ul.Towarowa 11, ca. 70 Hunde nach DE gebracht werden. Wir fordern die Einstellung dieser Aktion, zumindest bis zu einem Zeitpunkt, wo sämtliche Zweifel und Befürchtungen in diesem Zusammenhang ausgeräumt sein werden und auch die Zweckmäßigkeit der Ausfuhr von Hunden nach DE eine Erklärung bzw. Begründung finden wird. Lt. unseren Informationen handelt es sich in diesem Fall um einen weiteren Transport von Hunden aus Mielec nach DE , durchgeführt in Zusammenarbeit mit dem deutschen Verein Dobermann - Nothilfe. Wir sind beunruhigt durch die Tatsache, daß das Los der aus Polen nach Deutschland ausgeführten Tierheimhunde größtenteils unbekannt bleibt. Wir befürchten, daß viele von ihnen keine Endstelle in Deutschland bekommen ,sondern als Labortiere ,Versuchstiere, in Kliniken und Veterinärhochschulen Verwendung finden. Es wird auch von verschiedenen Seiten behauptet, daß es sich bei der Ausfuhr von Hunden um ein großangelegtes und einträgliches Geschäft handelt,das unter dem Deckmantel des Tierschutzes praktiziert wird. Schon seit einiger Zeit gibt es beunruhigende Signale in den Reihen der freiwilligen Tierheim-Helfer, aber auch auf deutschen und polnischen Internetseiten. Links dazu sind unten angeführt. Wir sind uns im Klaren darüber, daß das Tierheim in Mielec, ul.Towarowa 11, sich in einer schwierigen Situation befindet und daß der Unterhalt für die Hunde eine ziemliche finanzielle Belastung für die Gemeinde darstellt. Nichtsdestotrotz hoffen wir, daß Sie als Bürgermeister von Mielec sämtliche erforderlichen Schritte unternehmen werden um eine Klärung der geheimgehaltenen Situation herbeizuführen, wobei Sie vor allem das Wohlergehen der Tiere im Auge behalten , unter Beachtung auch des gesetzlichen Aspektes. Links : 1. [URL]http://www.sos-galgos.net/2009-07-09/droht-der-einfuhrstopp-fuer-auslandshunde.html[/URL] 2 [URL]http://www.karinburger.de/index.php?option=com_content&view=article&id=427%3Aaua275-gastbeitrag-marla-elan-tierschuetzer-ohne-erbarmen-mit-tieren&catid=35%3Aaua&Itemid=53[/URL] 3 [URL]http://www.karinburger.de/index.php?option=com_content&view=article&id=431%3Aaua276-verantwortliche-und-vereine-zu-aua275&catid=35%3Aaua&Itemid=53[/URL] 4 [URL]http://www.charitywatch.de/index.asp?id=1537[/URL] 5 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/135543-Niepe%C5%82nosprawny-Promyczek-znalaz%C5%82-dom-w-Niemczech-%29/page56[/URL] 6 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski%21%21%21/page75"]http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!/page75[/URL] 7 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/76664-G%C5%82uchy-foxterier.-Jedzie%21-Jedzie-do-Niemiec%21/page48"]http://www.dogomania.pl/threads/76664-G%C5%82uchy-foxterier.-Jedzie!-Jedzie-do-Niemiec!/page48[/URL] 8 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/132092-gdzie-si%C4%99-podzia%C5%82y-4-psy-ze-schroniska-w-Zamo%C5%9Bciu-%21%21%21/page11"]http://www.dogomania.pl/threads/132092-gdzie-si%C4%99-podzia%C5%82y-4-psy-ze-schroniska-w-Zamo%C5%9Bciu-!!!/page11[/URL] 9 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188599-Moj******-znikn%C4%99%C5%82y[/URL]! 10 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/117745-%C5%81%C3%93d%C5%BA-Mruczka-przywr%C3%B3%C4%87my-jej-wolno%C5%9B%C4%87-WYJECHA%C5%81A-do-Niemiec/page28[/URL] 11 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/135544-Funia-ju%C5%BC-w-swoim-domu-w-Niemczech.Trzymamy-kciuki./page10[/URL] 12 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/16743-Perraszku-gdzie-jeste%C5%9B-pytanie-bez-odpowiedzi[/URL] Verteiler : 1. Gemeinderat von Mielec 2. Wojewode der Wojewodschaft Podkarpackie 3. Amtsveterinär der Wojewodschaft Podkarpackie 4. Oberster Amtsveterinär für ganz Polen 5. Kanzlei der Ministerrates 6. Medien Unterschriften :[/QUOTE] Przypuszczam ze Niemcy tez z przyjemnoscia sie pod listem podpisza :diabloti: -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='lilith27']osoby trzecie (ani adresat ani nadawca) nie mogą naruszać [B]cudzej [/B]korespondencji listy, pw nie są objęte prawem autorskim tak na wszelki wypadek dodaję [url]http://msp.money.pl/grupa-pl_soc_prawo/publikowanie;korespondencji;,watek,552695.html[/url][/QUOTE] To niech Baerbel przesle mi wiadomosci na pw i JA je wkleje. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Ja nie wiem dlaczego ale cala wscieklosc organizacjii Dobermann-Nothilfe skupila sie na mnie.Wczoraj wyslalam do prowadzacej ta organizacje E-mail z zapytaniem dlaczego chce na sile sprowadzic do Niemiec 70 psow z Mielca.W odpowiedzi otrzymalam list internetowy od tej Pani ktora ze wsciekloscia probowala najpierw mnie zastrasczyc a pozniej grozic.Poniewaz nie lubie ludzi ktorzy zachowuja sie agresywnie zakomunukowalam tej damie ze jestem przeciwna wywozeniu hurtowemu psow z Polski i uwazam dyskusje za zakonczona i nie zycze sobie zadnych listow od tej organizacji na moj adres internetowy i jezeli takowe przyjda bede je natychmiast wyrzucac nie czytajac.Dzisiaj przed poludniem sprawdzalam mija poczte internetowa i oczywiscie byo bardzo duzo poczty od tej organizacji. Nie wiem po co oni zadaja sobie trud i tyle pisza.Ja jestem osoba prywatna i mam takie a nie inne zdanie na ten temat.W dogomani nie jestem poto zeby tylko czytac z nudow co pisza inni, mnie interesuja losy psow ktore potrzebuja pomocy.Place za ich domy tymczasowe, za opieke weterynaryjna ipokrywam sama kompletne koszty zwiazane z tymi psiakami.Od ponad roku mam na stalym utrzymaniu kilkanascie psow z Polski. Wymyslanie i grozenie nie jest odpowiednim argumentem ,tak zachowuja sie tylko ludzie prymitywni.[/QUOTE] Czemu nie wkleisz te wsciekle wypociny pani Simone tutaj ? Inni tez chcieliby chetnie sie zapoznac z trescia tych maili ! Dane osobowe mozna przecziez wymazac. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']I to jest sprawa ktora mnie mnie bardzo rozwscieczyla. Te niemieckie organizacje przyworza do Niemic chore psy i licza na to ze znajdzie sie dosc ludzi ktorzy beda wysylac datki pieniezne na leczenie.Ale bardzo czesto nie przychodzi tyle pieniedzy ile potrzeba na oplacenie leczenia i lekarz najpierw chce widziec pieniadze zanim dalej bedzie psa leczyl.Wtedy najlepszym wyjsciem jest podeslanie tego chorego psa innej organizacji i tak trwa do czasu az ta nastepna organizacja wyczerpie swoje limity i chory pies wedruje dalej.Tak prawdopodobnie bylo z Demi.Jej smierc byla niepotrzebna bo gdyby byla konsultowana u jednego lekarza to zostlo zauwazone ze z psem cos jet nie w porzadku i moze nie doszlo by do takiego stanu.Ja pomoglam Demi w kupnie dla niej wozeczka inwalidzkiego i ubranka zabezpieczajacego,zeby podczas czolgania sie po podlodze nie powstawy nowe rany.Zaplanowalam zabranie Demi do siebie ale bylo juz za pozno.[/QUOTE] Wplacalas moze tez na nia [B]po [/B]jej smierci nie wiedzac ze juz dawno nie zyje ? -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
wellington replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Mysle ze AgaG nie bedzie miala nic przeciwko temu zeby jej list otwarty wziac za wzor :) I potem slac gdzie sie da, do gazet, do fb, do TV, do for, do Niemiec przede wszystkim, tlumaczeniem juz sie ktos zajmie - oby tylko z polskiego na niemiecki :diabloti: -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='kaskadaffik']Kasia wkleiła wcześniej zdjęcia dobermanów, ja mogę wklejac zdjęcia do wieczora, tych psiaków, które mają szczęśliwe domy. Ale to się mija z celem. Wrzuceni zostali wszyscy do jednego wora, zlecieli się pieniacze, nic nowego. Nie wierzę, że wszyscy wywożący psy do Niemiec mają dobre intencje, ale kto nie zna, nie widział Fundacji Doberman nie ma prawa rzucać takich oskarżeń, strona Dobermanów jest publicznie dostępna, proszę sobie ją znaleźć, są tam jak ktoś dobrze poszuka nawet zdjęcia wyjeżdżających psów, myślę, że gdyby jechały na śmierć nikt nie starałby się ich zamieszczać. Są tam także zdjęcia oraz nazwiska, zdjęcia oraz kontakt z osobami, które zajmuja się adopcjami z Mielca. Proszę wszystkie wątpliwości wysyłać najlepiej do Szefowej organizacji, zostawiam Was z Sonikiem-zwykłym kundelkiem, którego u nas by napewno nikt nie adoptował, który jest tak ubrany napewno do jakiegoś zabiegu.. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/43/dsc00064rp.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3617/dsc00064rp.jpg[/IMG][/URL] Ktoś napisał, że adopcje powinny być docelowe do DS lub DT, skąd wiecie, że tak nie jest? właśnie....[/QUOTE] A moglabys nam pokazac GDZIE na stronie DNH gdzie jest dzial szczescliwych adopcji ? Oprocz fotek psow, czesto jeszcze zrobionych w warunkach schroniskowych, nie ma kompletnie NIC ! To ma byc ten tzw. Happy End ??? [url]http://www.dobermann-nothilfe.de/happy-end/[/url] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='AgaG']poproszę [B]wellington[/B], bo trzeci post na tym wątku jest jej i mało zajęty :) bo tylko link do FB, by wpisywała tam wszystkie schrony, z których idą psy do Niemiec oraz linki (jesli są w ogóle wątki) lub zdjecia psów stamtąd, o których nic nie wiadomo.[/QUOTE] Narazie wkleilam z fb liste schronisk ktore wydaja hurtowo psy do Niemiec i komu je wydaja. Lista jest oczywiscie niekompletna...:( A tutaj jak swietnie mozna zbierac "Spenden" na psa juz niezyjacego: [URL]http://www.doggennetz.de/index.php?option=com_content&view=article&id=469:aua311-skrupel-und-pietaetlos-spenden-werben-mit-toten-hunden&catid=35:aua&Itemid=53[/URL] Sunia Mercy, ciezko chora na raka, zostala przywieziona z Egiptu (!!!) do Niemiec przez organizacje [FONT=&][FONT=book antiqua][B][I]Stray einsame Vierbeiner e. V.[/I][/B][/FONT][/FONT] W Niemczech musiala przejsc kilka operacji, byla przenoszona z jednego dt do nastepnego, az nareszcie, po jedenastu miesiacach, pozwolono jej odejsc. Sparalizowana sunia Demi z Polski (z Ostrody) , o ktorej byla mowa powyzej, jeszcze piec miesiecy post mortem zbierala datki :angryy: Wklejanie linkow jest bezsensowne, poniewaz organizacje natychmiast po ukazaniu sie informacji na doggennetz.de zmienaja swoja strone domowa. Istnieje natomiast cos takiego jak screen jako dowod 'przydatnosci' dawno martwego psa ! 20.09.2011 , a wiec 5 miesiecy po smierci Demi , organizacja [FONT=&][FONT=arial]http://www.hunden-helfen.de/demi.html[/FONT][/FONT] jeszcze na nia zbierala :angryy: A zbierala je dla organizacji [B][FONT=book antiqua]Verein [B][I][COLOR=#ff0000]4 Animals e. V[/COLOR][/I][/B]. [/FONT][/B]w[FONT=&][B][FONT=&][B][FONT=book antiqua] Dortmund.[/FONT][/B][/FONT][/B][/FONT] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='AgaG'] czy ktos coś wie o losach tych psów z Mielca? Kevin : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/143138-MIELEC-mieszaniec-terriera-Kevin.-Ma-dom[/URL] Fido : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/143120-MIELEC-Fido-pi%C4%99kny-terierek.-Ma-dom./page4[/URL][/QUOTE] Tez bym chciala wiedziec . Na czesto stawiane pytanie czemu tyle schroniskowych psow jest wozona z Polski do Niemiec trzeba wiedziec ze laboratoria, kliniki weterynaryjne, wydzialy weterynariii , itp., nie maja pozwolenia aby brac psow bezdomnych z niemieckich schronisk. -
Prosze, podpiszcie list otwarty : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214904-List-otwarty-w-spr.-wstrzymania-transportu-ps%C3%B3w-z-mieleckiego-schroniska-do-Niemiec/page2#"]http://www.dogomania.pl/threads/214904-List-otwarty-w-spr.-wstrzymania-transportu-ps%C3%B3w-z-mieleckiego-schroniska-do-Niemiec/page2#[/URL] [URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=290698670944895[/URL] [QUOTE]w dniach 7-8 października z mieleckiego schroniska przy ul. Towarowej 11 ma wyruszyć transport ok. 70 psów do Niemiec. Domagamy się wstrzymania tej akcji, przynajmniej do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości i obaw z nią związanych oraz rozważenia zasadności wysyłania psów do Niemiec.[/QUOTE]
-
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='AgaG']Ja odkąd przeczytałam o Promyku nie mogę spać spokojnie.. a co do jego przyszłych losów. jest osoba w Krakowie gotowa go adoptować.. i uratować z tego miejsca, gdzie jest.. Ale czy ci, którzy zgotowali mu ten los, oddadzą go?[/QUOTE] Promyka oddac ??? Psa, generujacym miesiecznie iles tam ojro na pieluchy, operacje , masaze, pola magnetowe, fizjoterapie, specjalna karme, etc. etc ??? Przeciez taki pies to zyla zlota ! Mozna latami w necie prosic o wsparcie pokazujac drastyczne zdjecia - i ludzie placa ! -
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
wellington replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']Welington z lękliwym psem może być gorzej.. :( Mi się raczej Ali przypomina.. albo ten pies rudy mały, ktorego z Aga-ta usiłowałam złapać. No niestety lekliwe są czasem nie do złapania. Jedyne rozwiązanie to zwabienie go za ogrodzenie. czekam, jak to się uda, ale czy się uda?? Jesli na dodatek gonią go psy wiejskie, to urazy mogą być wielkie.. :( i moze być tak, ze zje u tej pani pod domem i w nogi..[/QUOTE] Jesli Balonik nie byl jeszcze zlapany za 2 tygodnie to moze sprobujemy znowu akcje lapanka - latwiej byloby gdyby akurat byl b. glodny, a my bysmy wtedy pachnaca kielbacha go kusily :cool3: