wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
[quote name='tyciaNi'] :angryy: w każdym razie jak wygląda sprawa zbrodnialca, czy kogoś namierzono?, czy coś o tym prostaku wiadomo?, czy odpowiednie służby się tym interesują i zajmują? Wierzysz w to zeby "sluzby" sie tym zajely , powaznie ? Skatowales psa/kota/krowe/konia - teraz kolej na Ciebie, bandyto.
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
wellington replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']uroda to pojęcie względne[/quote] Ale futerko ma piekne - tu chyba sie kazdy zgodzi ;) -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
wellington replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Salibinko, dalas to drugie miejsce juz na czarne kwiatki ? Co za zacofane towarzystwo - zgroza :angryy:. Ale przynajmniej wylazlo szydlo z wora i sloma z walonek - mam nadzieje ze oprocz numeru tel. masz ich imie, nazwisko , adres, etc. -
[quote]Nie siusia już i wytrzymuje pare godzin [COLOR=Red][B]ale na każdy podniesiony głos czy krzyk leje pod siebie,[/B][/COLOR] na smyczy już lepiej chodzi ale to jeszcze nie to co powinno być, troszkę przybrała na wadze, dostaje neopankratyninę.[/quote]I gdzies bylo napisane [B][COLOR=Red]ze sunia byla glodzona[/COLOR] [/B]!!! Co to za ludzie u ktorych ona byla ??? Czy dalas ich na czarne kwiatki ? I prosze podaj moniu3a tu na forum publicznie o ktorego weta chodzi . Jesli nie wiesz to dowiedz sie prosze. Takich bzdur nie mozna potulnie akceptowac, taki wet to zenada ! [quote]Jest tylko mały problem z właścicielką bo nie chce jej wysterylizować, [B][COLOR=Red]ponieważ w lecznicy wet nagadał jej, że to jest złe i nie można, pies może umrzec od tego zabiegu[/COLOR][/B] a chorować może też i po sterylce :shake: [/quote]Tego weta powinno sie wywalic z gabinetu i z zawodu . Umrzec mozna przy podaniu aspiriny tez jesli sie ma alergie. A ja mam alergie na takich koltunow jak ten wet i jak ci poprzedni "wlasciciele" Buby-Latki. Czy zastanawialas sie juz nad jakims dobrym hotelem dla Buby ? Koszty trzeba bedzie uzbierac, ale przeciez pies po przejsciach nie moze niechciany wegetowac gdzies samotnie na ganku ! Na dodatek chory ! A czy wiadomo skad sie przyplatal ten problem z czustka ? Przeciez nie wzial sie z nikad - moze byc jakies powiklanie pokarmowe tym co poprzedni "domek":angryy: jej dawal lub nie dawal jesc. Bube powinno sie natychmiast przewiezc do miejsca, gdzie bedzie miala opieke, bedzie miala podany lek, regularne jedzenie oraz intensywny kontakt z czlowiekiem i z innymi psami. [COLOR=Red]Tam gdzie jest nie powinna zostac ani minuty dluzej.[/COLOR] Moze u Murki jest jeszcze miejsce wolne ?
-
Mała Lejdi i Pchełka juz w swoich domkach! :)
wellington replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Budryskuuuuuuuuuuu ! -
Musial Ci chyba ktos zyczliwy podpowiedziec - dobrze "zgadlas" :diabloti:. Dom jest pentakotowy . Polowa gofra znow twoja :angryy:
-
Kraków-mloda,duuza sunia w typie ON,blakala sie na mrozie
wellington replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Co z Lola ? -
Tak na chybil-trafil ? Rownie dobrze moglabys powiedziec cztery, siedem albo 70 - nie, nie, tak latwo te polowke gofrrrrra nie oddam.
-
Irenko, ja sie katuje zeby tak "zle" wygladac - ten wyglad jest zamierzony : wzbudza litosc :-(
-
Oddam pol gofra (tego od Karusi :eviltong:) jesli ktos zgadnie ile ja mam w domu kotow :p
-
Jeden gofr na nas dwie :roll:
-
No dobra, Karusia :cool3: Nic Ci juz nie stoi na drodze konkursowej ;)
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
wellington replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']Nemuś także w wydaniu internetowym: [URL="http://www.dziennik.krakow.pl/Artykul.100+M57462136481.0.html"]Dziennik Polski: Zapatrzony w człowieka[/URL][/quote] Swietnie tam wyglada z tym uchem jednym do gory :multi: -
Miał być smalcem - pies z Wieliczki - MA DOM!
wellington replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Nie chodzimy pytajac "halo,nie bylo jakiejs awanturki?".[/QUOTE]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [QUOTE]Ta dyskusja ma choc jeden plus,u Luckiego cos sie dzieje.Juz myslalam,ze wszyscy o nim zapomnieli. [/QUOTE] Wobec tego to ja jeszcze podciagne :eviltong: : W ogole tez nie rozumiem calej konfuzji. Przeciez wet/lekarz jak wystawia fakture to MUSI na niej wyszczegolnic jaki zabieg zostal wykonany i jakie leki podane, etc. Az dziwne zeby o takich banalach dyskutowac. A w ogole to Lucki jest przeslodki :dog: ! -
miniaturowy mutancik-paluszki policzone!!Lorcia MA DOM!!
wellington replied to szuwar's topic in Już w nowym domu
[quote name='kakadu'] u nas pokutuje przeswiadczenie, ze jesli sie bierze psa, to sie robi wielka łaske i nikt z tego tytulu nie ma prawa niczego wymagac, tylko lac w gacie ze szczescia, ze sie chetny znalazl do adopcji... kiedy to sie zmieni? :wallbash:[/quote] No wlasnie, kiedy ? [QUOTE]Słodziutka jest i malutka. Szkoda, że zdjęcia nie moga tego oddać. [/QUOTE] Oddaja, oddaja :lol:. Nawet nie trzeba miec wyobrazni - widac wszystko :loveu: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
wellington replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]własny patent majtasowy[/QUOTE] [QUOTE][SIZE=2]samochód jeździ na szczotkę[/SIZE][/QUOTE] Niesamowity watek :lol: Dla Nemusia :kciuki: -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
wellington replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tweety']Ada-jeje, zastanawiałaś się nad wysokością cen w Arce, mam kolejne doświadczenie sprzed dwóch dni. Jako, że w krakvecie na nocnym dyżurze była młoda, mało doświadczona wetka musiałam jechać do Arki, bo stan kota, którego wzięliśmy kilka godzin wczesniej ze schronu był beznadziejny. Niestety, na miejscu okazało się, że przyjechaliśmy juz z nieżywym bidusiem. Pozostawienie schroniskowej kotki do utylizacji to koszt dla fundacji 80 zł :angryy:, na co dzień płacę 20 zł, w tym wypadku chyba cena nie zależała od stopnia naukowego przyjmującego weta :shake:[/quote] Przywiozlysmy raz z Kiwi do krakvetu w srodku nocy kota potraconego przez samochod. Niestety dla kotka bylo juz za pozno. Lekarz w krakvecie NIC nie wzial od nas za utylizacje ! -
MA DOM Kraków pekinka już po operacji okulistycznej,
wellington replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Aga - Czakra :Rose: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wellington replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Czy to znaczy że kocia NIE ZAROBACZONA jest groźna?[/quote] Wisela, ty zawsze potrafisz kota ogonem wywrocic - dialektyka zawrotna :eviltong: