Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. [QUOTE]Wellington.......dzęki za poparcie, choć zdawało by się ,że wsród cywilizowanych dogomaniaczek nie trzeba nikogo przekonywać do zabiegu kastracji czy sterylizacji.[/QUOTE] Pojde jeszcze dalej: jestem absolutnie [B]ZA USYPIANIEM SLEPYCH MIOTOW ![/B] Bez wyjatku. W krak. dziale GW ktos przygarnal w listopadzie 2 bezdomne sunie, obie szczenne - pozwolili na urodzenie [B]osmiu [/B](!!!) szczeniakow. Kolejni kandydaci lub ich potomstwo do schroniska. Co za brak rozsadku :angryy:. Bylo dosyc czasu na sterylke aborcyjna ! Cyt. [url=http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/html]Krakowskie zwierzaki[/url] [SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]W listopadzie przygarnęliśmy 2 bezdomne suczki, niestety obie były już wtedy w ciąży, więc w krótkim czasie zamiast 2 piesków w domu (też zresztą nieplanowanych) zrobiło się 10 (3 szczeniaczki urodzone 17 grudnia i 5 urodzonych 2 stycznia). [/B][/FONT][/COLOR][/SIZE]
  2. [quote name='nescca']Faktem jest ,że kastrowanemu zwierzęciu charakter naprawdę się zmienia. Zwierzak staje sie spokojniejszy.... [SIZE=4][COLOR=Red]Kastracja u psow i sterylizacja u suczek powinna być warunkiem adopcji do nowego domu. Gdyby tak było..... to zapewne szybko skończył by się problem bezdomnosci wsrod zwierząt w tym kraju.... a tak...... same wiemy jak jest[/COLOR][/SIZE]:bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry:[/quote] Howgh ! Nescco :Rose: :Rose: :Rose:
  3. Jakie pustki tu ! Gdzie Norek sie teraz tarza w sniegu ? Zagladam prawie codziennie - nic ! O Miciusiu - tez nic ! A to kocisko u kwieciarki na Rynku - nieziemskie ! Taka kula z mala glowka :loveu: Szkoda, ze tylko jedno zdjecie.... Norasku, pokaz sie, prosze !
  4. [quote]Jest sponsorka ze stanów, która przeznaczyła na ten cel określoną kasę,[/quote]Oby wiecej takich sponsorek sie znalazlo :multi::multi: :multi: :multi: Czy w umowie adopcyjnej nie ma wymogu sterylki ?
  5. [quote name='kaja555']z tych 3-ech co zostały, to Sobiech pewnie nową hodowlę założy[/quote] No wlasnie. I od nowa.....
  6. [QUOTE]W tym roku również jest prowadzona podobna akcja [B]tańszych sterylizacji [/B]psów i kotów.[/QUOTE] [QUOTE]do jej właścicielki wybiorę sie na dnich i zaproponuję skorzystanie z [B]darmowej sterylizacji.[/B] [/QUOTE] Tansze czy darmowe ? [QUOTE]Mam nadzieję, że skorzysta.[/QUOTE] Czy w umowie adopcyjnej nie ma tego wymogu ?
  7. [quote]O której z pań jest tutaj mowa? [/quote]O pani, ktora ma Lole, siostre Buby. [FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [quote]W Białymstoku jest w tym roku akcja darmowej sterylizacji psów właścicielskich [/quote][FONT=Arial][SIZE=2] [SIZE=3]Wiem od Arki ze [U]w ubieglym roku[/U] lokalny toz tez taka akcje organizowal i ze [/SIZE][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]wielu wetow w Bialymstoku albo ze wszystkie nawet lecznice itd. braly udzial w akcji sterylizacji[/SIZE][/FONT][SIZE=3]. [SIZE=2] W takim razie chyba nie o kase chodzi. [/SIZE][/SIZE][quote]Moja suka dobermanka ma 11 lat i nie jest sterylizowana, żyje i ma się całkiem dobrze, podejrzewam, że będzie z nami jeszcze pare lat, nigdy nie miała szczeniąt więc można upilnować jeśli się chce.[/quote][FONT=Arial][SIZE=2] [SIZE=3]Pewnie ze mozna upilnowac - tylko po co meczyc siebie i psa oraz narazac go na niebezpieczenstwo chorob od pewnego wieku - chorob, ktorych mozna latwo uniknac. [/SIZE] [/SIZE][/FONT]
  8. [quote name='Soema']Tu na dogo jest nawet dział poświęcony cieczką, gdzie wypowiadają się dogomaniacy bardzo przeciwni sterylizacji.. :roll: ciągle panuje taki stereotyp, że szczeniaki są dla zdrowia suki :mad: ostatnio tak jeden z wetów powiedział mojej sąsiadce... A schronisku chyba zależy na wyadoptowaniu psów, nieważne gdzie, byleby było..[/quote] Soema, prosze podaj mi gdzie ten dzial ! Ja na innym watku wlasnie walcze z tym zacofaniem. A ten wet, ktory twojej sasiadce takie bzdety powiedzial - znasz go ? Powinno sie moze zaczac nowy watek : weci na czarne kwiatki !
  9. [QUOTE]Takie cuda się zdarzają,[/QUOTE] Wiec lepiej wierzyc w cuda czy w pragmatyke ? To nie do Ciebie oczywiscie, majqa, tylko do tych, ktorzy wola narazac zdrowie psa. 21.wiek ?
  10. [QUOTE]Kobieta miała swoją wcześniejszą sukę ponad 15 lat i ona nie miała nigdy szczeniaków [/QUOTE] Wierzysz jej ? Suka niewysterylizowana dozyla 15 lat bez powiklan (ropomacicze, rak listew mlecznych, etc..). Cos mi trudno uwierzyc.
  11. Co u Gucia ? No i u Zenona przepieknego ?
  12. Plinko, na watku, ktory podalas, sama wymienilas kilka lecznic wet., ktore wspolpracuja ze schroniskiem, post # 734. Niestety z tego nie wynika ktora z nich i czy w ogole zatrudnia tego troglodyte. Czy ten wpis mialas na mysli ? Ciezko cokolwiek znalezc jesli strony otwieraja sie godzinami, a ewidentnie nikt oprocz Ciebie i mnie nie jest zainteresowany zeby sie dowiedziec o kogo chodzi. Moniu3a, a Ty tez nie wytlumaczylas czy ta wypowiedz pani od Loli byla Twoim zdaniem wymowka czy wet rzeczywiscie cos takiego powiedzial. Trudno, jesli akceptujecie taka postawe czy weta czy domkow, do ktorych wydalyscie psy, to juz Wasza sprawa.
  13. [QUOTE]jak dowiesz się co to za 'genialny' wet, możesz mi napisać na pw? [/QUOTE] Plinko, dalej szukam - mozolne to jest na forum, ktore chodzi jak slimak. Ale jestes z tamtych okolic - moze bedzie Ci lzej zorientowac sie o kogo chodzi ;)
  14. [QUOTE]NIGDY nie można mieć pewności oddając komuś psa, czy robimy dobrze czy nie. [/QUOTE] Nie czytalam czy byly kontrole [B]po-adopcyjne ?[/B]
  15. [QUOTE]Nie rozumiem, czy to jest aż tak ważne obwinianie kogoś i robienie mu wyrzutów sumienia? NIGDY nie można mieć pewności oddając komuś psa, czy robimy dobrze czy nie.[/QUOTE] Oczywiscie ze nigdy nie ma 100% pewnosci - niemniejjednak te adopcje byly zaskakakujaco szybkie - to jest ZAWSZE niepokojace.
  16. [QUOTE]No i chyba na kilku była ta sprawa poruszana. Tu coś było jeśli się nie mylę [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f59/hej-bialostoccy-dogomaniacy-10787/"]Hej białostoccy dogomaniacy...[/URL] [/QUOTE] Szukam wlasnie. Latwiej byloby osobom bezposrednio zwiazanym z adopcja Loli podac o ktorego weta chodzi, no ale coz.
  17. [QUOTE]wellington, jak dowiesz się co to za 'genialny' wet, możesz mi napisać na pw? [/QUOTE] Oczywiscie.
  18. [quote name='żabusia']Czyli co? Łacia jest jeszcze niewysterylizowana?:lookarou::o Czy może ja coś źle zrozumiałam?:oops:[/quote] Nie, jej siostra Lola : [QUOTE][I]jest tylko mały problem z właścicielką bo nie chce jej wysterylizować, ponieważ w lecznicy wet nagadał jej, że to jest złe i nie można, pies może umrzec od tego zabiegu a chorować może też i po sterylce [/I][/QUOTE] post # 176
  19. Salibinko, znalazlam Twoj wpis na czarnych kwiatkach :multi:. Zastanawiam sie tylko kto, chcac sprawdzic czy ew. nowy domek znajduje sie na czarnej liscie, ma czas zeby przebrnac przez te ilosc danych. Moze powinno sie kontynuowac alfabetycznie wedlug miast czy wedlug wojewodztwa ? Narazie kazdy dopisuje jak leci :shake:
  20. [QUOTE]Poza tym nie rozumiem do czego jest Ci to potrzebne, sprawdzasz mnie [/QUOTE] Nie, Ciebie nie sprawdzam , z jakiego powodu mialabym to robic ? Podaj mi prosze nr.tel. do pani Loli na pw. [QUOTE]czy może chcesz sterylizować jakąś sunię u nas [/QUOTE] Rozumiem ze ten wet, ktory jest przeciwnikiem sterylki, przeciez nie jest Waszym wetem ? Chodzi mi konkretnie o tego, ktory pani od Loli wyperswadowal sterylke . Zastanawiam ze czy rzeczywiscie jest do tego stopnia zacofany czy tez pani od Loli uzyla takiego argumentu jako wymowke bo sama jest przeciwniczka sterylki. W obydwu przypadkach powinno sie cos jaknajsczybciej zrobic, bo przy najlepszym pilnowaniu moze dojsc do pokrycia, nie mowiac o pozniejszych powiklaniach. A jesli jest wet, ktory jest zdania ze mlodej zdrowej suni nie wolno sterylizowac to przed takim cymbalem powinno sie ostrzec.
  21. [QUOTE]za miesiąc jak się ociepli zabiorę ja do siebie i uważam, że nie ma potrzeby szukac jej hoteliku [/QUOTE] Co stoi na przeszkodzie zebys ja zaraz wziela do siebie ? Masz inne tymczasy ? Ocieplic to sie moze za miesiac albo za dwa albo za trzy. Co ma ocieplenie do tego ?
  22. [QUOTE]Takich wetów jest paru, pisze o nich na wątku białostockim, choć teraz to już ich coraz mniej jest w mieście, w większośći to na wsiach.[/QUOTE] Watkow bialostockich jest kilka. Moniu, czy bylabys uprzejma podac na KTORYM watku ?
  23. [QUOTE]jest tam codziennie Bożena [/QUOTE] I chwala Bozenie za to. Tylko ze to dla psa chorego i straumatyzowanego za malo. Przegladam narazie pierwszy watek Bialostockiego schroniska. Czy na tym watku pisze o wetach, ktorzy odradzaja sterylke poslugujac sie w.w. idiotyzmami ? Jesli nie, to podaj prosze gdzie moge znalezc informacje o nich.
  24. [quote]Nie, jeszcze nie dałam. Powiem szczerze, że zapomniałam :oops: za chwilkę dodam.[/quote]Nie ma ich do tej pory jeszcze na czarnych kwiatkach. [FONT=Arial][SIZE=2][B] Wklejam maila od majqi, bo nie moze wejsc na dogo - chyba nie jedna ma klopoty z tym forum: [I]Jakie[/I][/B][I] [B]miała sunia badania, że zdiagnozowana była trzustka?[/B][/I][/SIZE][/FONT] [I][FONT=Arial][SIZE=2][B]Jeśli jedynym lekiem, jaki dostaje jest neopankreatyna, to jest to koszt żaden. Jeśli ma ją z kolei podawaną, nazwijmy to w ciemno, bezzasadnie, to na dłuższą metę będzie mieć zaparcia. Tak ten lek [/B][COLOR=Black][URL="http://m.in/"][B]m.in[/B][/URL][/COLOR][B][COLOR=Black].[/COLOR] działa.[/B][/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2][B]Jakie leki ma podawane na pęcherz? [/B][/SIZE][/FONT][/I] [quote]Mąż Ani został już potrząśnięty i obiecał poprawę :smile: więc może nie będzie aż tak źle ;-)[/quote]Nie mialabym zaufania do niego. Obiecac mozna wszystko. Juz raz pokazal do czego jest zdolny - dla mnie to wystarczy zeby mu nie wierzyc za grosz. Chodzi w koncu o psa ktory w 100% jest zalezny od czlowieka - jesli ten zawiedzie to do kogo pies sie ma zwrocic ??? [quote]Mogę śmiało powiedzieć, że każdy kto by zajechał do nich na wizytę przed adopcyjną to oddałby psa bez zastanowienia. [/quote]Nie bylabym taka pewna na twoim miejscu. Wydajac psa bierzesz odpowiedzialnosc za dobro psa na siebie w 100 %. Jestes chyba swiadoma tego ze poniekad sama psu taki los zgotowalas. Teraz pies znowu gdzies katem wegetuje. Czemu sie bronisz przed hotelem ? Tylko nie pisz ze koszty. Ludzie, ktorym sie przyblizy los tego psiaka i co go spotkalo [B][COLOR=Red]w tak mlodym wieku,[/COLOR][/B] niewatpliwie beda w stanie sfinansowac mu dobra opieke tymczasowa zeby psa wyprowadzic z tego dolu i doprowadzic do takiego stanu zeby latwo znalazl dobry dom. Trzeba poprostu oglosic zbiorke na dogo tak jak inni to tez robia. W takim stanie w jakim on teraz jest jest to prawie niemozliwe. Jesli ludzie tylko z powodu chorej trzustki rezygnuja - swiadczy o ich glupocie. I dobrze ze rezygnuja - przynajmniej zaraz wiadomo z kim sie ma do czynienia.
  25. [quote]Powiem szczerze, że zapomniałam :oops: za chwilkę dodam.[/quote]Dodaj koniecznie ! Mozesz mi napisac na pw o kogo chodzi. [quote]Takich wetów jest paru, pisze o nich na wątku białostockim, choć teraz to już ich coraz mniej jest w mieście, w większośći to na wsiach.[/quote]Wyszukam ten watek, narazie dogo idzie znowu ze pozal sie boze. [quote][B]Przeliczyłam wszystkie rachunki i koszt utrzymania Łatki miesięcznie z lekami zamyka się w granicach 100 złotych przy żywieniu jedzonkiem gotowanym.[/B][/quote] W takim razie trzeba uzbierac ok. 200.-- miesiecznie na hotel, nie mysle zeby to byl problem nie do przeskoczenia. Czarno to widze jesli pies tam ma do wiosny na ganku spedzac zycie. A co jesli Ania albo corka znowu zachoruja ? To pies znowu bedzie na lasce tego typa , ktory nawet nie jest na tyle odpowiedzialny zeby choremu psu podawac leki ? [quote]W starym domku od maleńkości dostawała resztki ze stołu i suchą marketową karmę i jak to Pan powiedział ciągle była głodna, wcale się nie dziwię skoro nie dostawała nic treściwego.[/quote]Wygarnelabym tym idiotom ze doprowadzili psa do tego stanu - nie tylko z trzustka, ale i z cala reszta - posikiwanie sie ze strachu, etc. Przeciez to bandyci. Psa mlodego psychicznie i fizycznie zniszczyli. Niestety musze dodac ze osoba wydajaca psa tym ludziom nie jest bez winy ! Wiem ze nikomu sie do srodka nie zajrzy, ale niemozliwoscia jest zeby pewnych zachowan czy stosunku do psa od samego poczatku nie zauwazyc. Te adopcje byly bardzio pochopnie robione i takie sa skutki. Moze to bedzie nauczka na przyszlosc.
×
×
  • Create New...