wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
[quote name='sleepingbyday']jak czytaja, to widzą rózne wypowiedzi, no nie :cool3:?[/quote] Jesli [I]przewidzieli[/I] ze trzeba zaplacic za polaczenie internetowe to moze i przeczytaja.....
-
[quote name='j3nny'] [SIZE=4][B]jak sie ma malo pieniedzy, to nigdy nie wiadomo co sie stanie i czy nie braknie[/B][/SIZE] [SIZE=4][B]moze nie przewidzieli[/B][/SIZE] [/quote] Podejscie : "juz jakos to bedzie" Wspaniale perspektywy dla psa, szczegolnie starszego, gratuluje ! No ale zawsze przeciez mozna oglosic zbiorke, niech sie inni martwia, nie ? Bo nie przewidzieli.........
-
No ale jesli adopcja psa rozbija sie o kase na pociag -nie pomysleli wczesniej o tym ? - to moze tych panstwa stac na bilet tramwajowy w Lodzi do schroniska - czy tez moze za drogi ???
-
[quote name='sleepingbyday']a może jeszcze za nich wybierzesz :cool3: :diabloti:[/quote] Z przyjemnoscia :diabloti:, bo jest w Lodzi z czego wybierac !
-
[quote name='wellington']Z Łodzi sa ci ludzie ??? Malo tam [B]na miejscu[/B] malych pieskow, starych, pieknych ?[/quote] n.p. [SIZE=4]http://www.dogomania.pl/forum/f28/lodz-male-starsze-pieski-z-lodzkiego-schroniska-prosza-o-ciepla-przystan-109619/[/SIZE]
-
Młodziutka Spinka z olkuskiego schroniska juz w domku!
wellington replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']a spacerki są zdrowe, wiesz? :evil_lol: zaczynam dzień od wstawienia gara z jedzenie dla psow, karmię koty i psy domowe suchym, ubieram sie, wychodzę na dwór z domowymi psami (same wybiegają ze szczekaniem), a ja biorę na ręce Pelasię. Chwilę spacerujemy, wpuszczam Pelasię do domu, a wynoszę Muszkę po operacji, chodzimy chwilę, zaprowadzam wszystkie do domu. Tomek wychodzi z Sońką. Jak wróci, biorę miskę z cieplym jedzeniem i zanoszę Spince do kojca, jak zje, chodzimy kilka minut po sadzie. A w pracy powinnam być o 7 rano :roll: Po pracy podobnie z tym wychodzeniem i wynoszeniem, potem jeszcze 2 razy, by było 4 spacerki dziennie. Jedyna korzyść z tego, oprócz oczywiscie zadowolenia z dobrze wykonanej pracy :diabloti: jest taka, ze jak wieczorem sie połozę, to usypiam w momencie przyłozenia glowy do poduszki :evil_lol:[/quote] I nie musisz juz chodzic do silowni - wiesz ile oszczedzasz w ten sposob :diabloti: ? -
[quote name='j3nny']nie ma co ludzi oceniac korespondencyjnie, ktos moglby sprawdzic dom i bylby swiety spokoj trzeba sprawdzic dom i juz, a wtedy mozna pomoc w transporcie[/quote] Majqa jest z Lodzi, moze podjechalaby i sie zorientowala jak jest w rzeczywistosci ?
-
[quote name='Natussiaa']j3nny moim zdaniem dobrze piszesz. te osoby mają pieniądze na karmę ,na leczenie i na wszystkie inne wydatki związane z psami...[/quote] Skad wiesz ?
-
[quote name='Natussiaa']:shake::shake: Z Łodzi do Rzeszowa to jest około 5 godzin jazdy[/quote] Z Łodzi sa ci ludzie ??? Malo tam [B]na miejscu[/B] malych pieskow, starych, pieknych ?
-
[quote name='bonsai_88']Mam małą propozycję - może zamiast siedzieć i narzekać pomóżmy tym ludziom... skoro zwrócili się tutaj po pomoc to najwyraźniej im zależy na Puniu :razz:.[/quote] Pomoc dla ludzi jest tu : [url=http://www.dogomania.pl/forum/f935/]Pomoc dla ludzi - Dogomania Forum[/url] [COLOR=Red][B]TU[/B][/COLOR] jest watek Orzeszka !
-
[quote name='Asior']przecież powiedzieli, zę przyjadą tylko kilka dni później... nie wycofują się przecież z adopcji :roll:[/quote] Gdzie pisze ze przyjada pozniej ?
-
[quote name='Asior']jeżdże do schronu bo jestem wolontariuszem... mam to na miejscu.. nie stać mnie na pomoc w inny sposób więc jeżdżę i wyprowadzam bidy na spacery.. ale uwież mi..... zdarzaja się bezdomni co zanim sami zjedzą dadzą psu :roll:[/quote] Wszystko ladnie i pieknie, i wiem, niektorzy bezdomni kochaja swoje psy, ... Ale co to ma do rzeczy z niewywiazaniem sie obietnicy przyjazdu i robieniu ludziom wody w glowie ???
-
Asior, ale Ciebie mimo braku kasy bylo stac zeby pojechac do schroniska , tak ? I bardzo chwalebne, ze mimo trudnej sytuacji pomagasz zwierzetom. Ale tu nie o to chodzi. Chodzi o to ze ludzie obiecuja zlote gory, a potem sie okazuje ze nie maja kasy na pociag. A z czego pokryja koszty ew. leczenia Orzeszka ???
-
Jak nie mam kasy to nie obiecuje . Na tym polega roznica. Nie wiedzieli ze w styczniu krucho z kasa ? Po co w takim razie robia nadzieje ???
-
Czy nigdzie nie bylo napisane ze trzeba domek [B]WPIERW[/B] sprawdzic zanim sie zaryzykuje oddac mu psa ? Czytalam tylko ze ludzie na miejscu beda sprawdzeni , t.zn. w schronisku. Ale to przeciez nie jest gwarancja ze nie sa oszolomy popyrtane i w domu maja brod i smrod. Niech lepiej sie tam w ogole nie pokazuja i niech skladaja grosz do grosza na kolejne swieta - juz najwyzszy czas odkladac na kolejne obzarstwo wielkanocne :mad: :mad: :mad:
-
Nie dawalabym Orzeszka tym ludziom :angryy: :angryy: :angryy:, zawracanie glowy i tyle.
-
Sama podroz to chyba pikus w porownaniu do ew. kosztow leczenia tej nienajmodszej psinki. A czemu to az dwie osoby musza jechac po tego skrzatka ??? Jedna nie udzwignie te 3 kilogramy, czy jak ? I to wszystko okazuje sie [COLOR=Red][B]TERAZ[/B][/COLOR] [COLOR=Red][B]NAGLE ?[/B][/COLOR] [COLOR=Red][B]Przedtem nie bylo wiadomo ze po swietach pusto w portfelach ??? Moze nie trzeba bylo robic takich wystawnych swiat jak sie trzeba liczyc z groszem ! [/B][/COLOR] :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: Niepowazni ludzie i tyle. Orzeszek znajdzie kogos kto mercedesem albo jaguarem po niego przyjedzie i zabierze go do palacu , bo tam powinien byc !
-
Pudzian - szczeniak wielkości dłoni z Punktu 44. ma dom
wellington replied to jotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='slapcio']Zaznaczam wątek. Czasami ktoś szuka minipieska :)[/quote] Ale minipiesek to on nie zostanie - moze z niego wyrosnie gigant ;) -
siedzi w komórce...ma dom u ZUZANECZKI, zawieziona przez WELLINGTON
wellington replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Co u Mony ? Myslalam niedawno o niej , przydaloby sie dowiedziec czegos albo moze pare fotek :roll: :roll: :roll: -
Młodziutka Spinka z olkuskiego schroniska juz w domku!
wellington replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Takich prawdziwie duzych to ja nie mialam, najwieksza byla mix dalmatynki. Reszta to takie +/- 10 - 15 kg. -
Młodziutka Spinka z olkuskiego schroniska juz w domku!
wellington replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nie. Nigdy. U zadnej suni . Dlatego jestem goracym zwolennikiem sterylki jaknajwczesniejszej - oczywiscie jesli wet powie ze juz mozna. -
Młodziutka Spinka z olkuskiego schroniska juz w domku!
wellington replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']..A wumowie jest przeciez punkt o sterylizacji i nalezy wpisac jej date, [B]no a potem egzekwowac.[/B][/quote] :-o :-o :-o Jak ? -
Młodziutka Spinka z olkuskiego schroniska juz w domku!
wellington replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='Therion']Zdania na temat sterylizacji przed pierwsza cieczka sa podzielone,jedni to robia inni nie, [B]ja osoboscie nie zauwazyłem jakis negatywnych nastepstw wczesnego zabiegu[/B], no ale Malagos decyduje.[/quote] Ja tez nie. Nigdy. Od 13 lat .