Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. [quote name='xmartix']o jaka masakra!!! naprawdę tylu wetów nie zauważyło tego???:roll: kolejne szczeniaki do wydania.[/quote] Dopoki sa slepe jest jeszcze inne wyjscie.
  2. [quote name='togaa']peate, ja tak nie uważam....Czemu nadaremnie ? Juz przynajmniej wiadomo że są lekarze ktorzy zdecydowali że operacja nie poprawi stanu zdrowia Lolusia...Natomiast potrzebna jest rehabilitacja... Może tej porażonej, dziwnie wykręconej łapki nie przywroci sie do całkowitej sprawności ale jest ta druga łapeczka o wiele lepsza....Choć też na niej nie staje.. Ale to mozna osiagnąc tylko pracą w gabinecie rehabilitac. i w domu.... A Lolus nie ma ani tego, ani tego....[/quote] Ale czy mozna rehabilitowac jak on ma takie bole ?
  3. [quote name='BUDRYSEK']Gwiazda i Rodzynek :loveu: [/quote] Rodzynek przy niej to smok-gigant , a podobno mniejszy od kota :crazyeye: Czy to moze inny Rodzynek ? Bo ten ma takie rude uszy :-o
  4. Duna, bardzo bardzo dziekuje za obszerne i rzeczowe odpowiedzi !!! [QUOTE]staram sie oprócz serca używać jeszcze [U][B]rozumu[/B][/U] [/QUOTE] Wlasnie o to chodzi ! Bardzo juz jestem ciekawa na jego fotki i chcialabym zobaczyc te jego "maslane oczy" ..... [QUOTE]nie zaczepia ale i jego nie zaczepiaja bo sobie nie pozwoli. [/QUOTE] Niesamowite ! Co za charakter :loveu:
  5. Slodki laciaty psiak z krotkiemi piegowatymi nozkami :loveu:
  6. [quote name='Neris']To standard w tym schronie, tam w zasadzie psów powyżej 7 roku zycia brak...[/quote] Moze masz racje, ale jednak chcialabym wiedziec w tym konkretnym przypadku skad kikou jest tak pewna ze pies [QUOTE]ma ograniczony czas na znalezienie domu...potem będzie uśpiony,[/QUOTE]. Ograniczony czas t.zn.ile ? Miesiac ? Dwa ? Trzy ?
  7. [quote name='Redpit']- ale samemu trudno poardzić sobie z kupą zwierzaków bez pomocy ... i należy pomóc tej Pani... a czy sobie nie radzi - ok może przesadziłem - nie byłem tam... :oops:[/quote] [quote]Nie miałem nic złego na myśli[/quote]No mam nadzieje :diabloti: Pomoc zawsze sie przyda, to przeciez nie ulega watpliwosci ;). Na szczescie jest calkiem spora grupa osob chetnych do pomocy :loveu: Ja bylam, widzialam i wiem ze Pani Ania sobie bardzo dobrze radzi, po prostu jest swietnie zorganizowana.
  8. [QUOTE]zbyt wiele chwilowo o nim nie wiemy, oprócz tego że jest starszy, a to oznacza że ma ograniczony czas na znalezienie domu...potem będzie uśpiony,[/QUOTE] Kikou, skad masz taka informacje ?
  9. dzwigam dalej...... Byloby lzej gdyby pare dodatkowych cioteczek pomoglo w dzwiganiu :roll: Trzeba je tu zwolac glosnym hukiem :boom:
  10. [quote name='Redpit'] ale niestety nie radzi sobie - .[/quote] Czemu tak uwazasz ?
  11. Budrysku, wyslij Frotce adres twoj na wszelki wypadek. Kropelki jednak chyba juz rano poszly poczta. [QUOTE]a z toga nie widuje sie czesto [/QUOTE] ale chyba w lecznicy sie spotykacie ;)
  12. [quote name='BUDRYSEK']a nie prościej jest wysłać je do mnie?[/quote] Pewnie ze prościej - ale Frotka nie ma Twojego adresu :lol:
  13. Ta choinka to chyba z tych, ktore nigdy nie gubia igiel :evil_lol:. Podobno w Chinach takie rosna.....
  14. Frotka zalatwila tez kropelki dla Rodzynka i wysle je do togii z prosba aby je przekazala Rodzynkowi :loveu: Z tego co czytalam to Rodzynek bedzie musial brac te kropelki stale.
  15. I bardzo madrze. Ja tez to stosuje od lat u mojej Felci, bo nie widze sensu przeplacac 20-krotnie, poza tym konsultowalam sie z kardiologiem i potwierdzil ze skladnik jest ten sam, wiec mozna spokojnie dawac Enap czy Benalapril - to wszystko jeden czort.
  16. Ma wspanialy piuropuszowy ogon - powinien juz dawno u kogos energicznie nim merdac :-(
  17. [quote name='jotpeg'] dzwiganie przychodzi z trudem, bo dgm chodzi bardzo, ale to bardzo wolno :shake:[/quote] Trzeba dzwigac i malucha i dogo ;)
  18. Cieczka u suki rozpoczyna się krwawieniem (cieczeniem krwi, stąd nazwa cieczka). Krwawienie trwa około 9 dni i jest to tzw. okres przedrujowy, po którym zaczyna się ruja właściwa, czyli okres płodny, który trwa też około 9 dni. Zwykle za suką w rui biega stado różnej wielkości psów z całej okolicy, co dla właściciela suki jest raczej dokuczliwe i grozi nie chcianą ciążą. Jeśli planujemy ciążę u suki (nie jest to wskazane przy pierwszej cieczce), to najlepszy termin pokrycia suki jest zwykle miedzy 9 - tym a 13 - tym dniem od początku cieczki. Jeśli jednak nie chcemy, by suka zaszła w ciążę w ogóle lub by nie była pokryta przez przypadkowego psa, [I]musimy ją pilnować przez całą cieczkę,[/I] czyli praktycznie przez 3-4 tygodnie od początku cieczki. Aby sukę upilnować, musi być ona wyprowadzana przez osobę dorosłą. Dziecko nie jest w stanie obronić suki przed sforą psów a widok kopulujących psów może być dla dziecka wstrząsający. Poza spacerami suka musi być zamknięta w budynku. [I]Płot nie jest dla „zakochanego” psa przeszkodą nie do pokonania. [url=http://www.watrobawet.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=52&Itemid=41]Przychodnia Weterynaryjna "AS" - Arkadiusz W
  19. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Jutro mała jedzie na oględziny do szpitala, gdzie leży moja ciocia (atak cukrzycy). Na 90 % zostaje w rodzinie. I mam pytanie odnośnie sterylki. Nigdy nie miałam suczki, więc nie wiem jak to jest z cieczką. Imbirka powiedzmy od 3 dni ma krwawienie. ale to są bardfzo małe kropelki - czy to jest właśnie cieczka? I choć mój Gejzi się nią interesuje, to bez przesady. Więc nie wiem czy to już to, czy to dopiero jakiś początek. A jeśli to jest właśnie cieczka to ile ona potrwa? I czy od razu po można ją ciachać?[/quote] Moze byc poczatek cieczki. Niestety musisz ze sterylka odczekac az calkiem sie skonczy, min. 3 tygodnie :sad: i nie spuszczac jej z oka ani na sekunde !
  20. [quote]Tu bardzo rzetelne info o wszystkich miłych i niemiłych skutkach sterylizacji i kastracji: [URL="http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf"]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongT...uterInDogs.pdf[/URL][/quote]Przeczytalam :multi: Pozytywne skutki sterylki/kastracji juz byly kilkakrotnie omawiane. Natomiast ujemne skutki, jak wynika z w.w. artykulu, i te , o ktorych shin wspomina, tu sa podane na podstawie badan okreslonych ras. N.p. po zabiegach kastr./steryl.u labradorow moga nastapic takie i takie sklonnosci, u bokserow takie, u jeszcze wiekszych psow znow inne. Pewne rasy maja sklonnosci do okreslonych chorob. Kundelki nie zostaly poddane tak obszernym badaniom statystycznym, poza tym autorzy zaznaczaja ze nie mozna generalizowac, bo duzo zalezy od rasy, od wieku i od momentu zabiegu (t.zn. czy zabieg zostaje przeprowadzony przed osiagnieciem okresu dojrzalosci czy pozniej).
  21. [QUOTE]Tu bardzo rzetelne info o wszystkich miłych i niemiłych skutkach sterylizacji i kastracji: [URL="http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf"]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongT...uterInDogs.pdf[/URL][/QUOTE] Dziekuje ! Popoludniu sie na to rzuce z ciekawoscia, bo teraz musze odklaczyc mieszkanie ;) [URL="http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf"][/URL]
  22. [QUOTE]I co? Nic. Nawet na ŻADNE nie wrzasnę żeby sobie ulżyć. To chyba syndrom maltretowanej.[/QUOTE] Kochasz dreczycieli :evil_lol: ? Stockholm syndrom. Zdarza sie. Nie jestes sama z tym :eviltong:
×
×
  • Create New...