Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. [QUOTE]Ja tutaj to bym raczej nie na hormony zwalal, a na to, ze te psy nie byly nigdy nauczone czystosci, albo zapomnialy...[/QUOTE] Ale ja nie mam na mysli lanie na podloge ! Tylko obstrykanie kantow , rogow, etc.
  2. [QUOTE]Napisał [B]zielony[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f25/pis-grzmi-sterylizacja-jest-okaleczeniem-zwierzecia-132068-post11914178/#post11914178"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I] Dlatego podjęcie decyzji o zabiegu jest łatwiejsze niż obserwacja i zbieranie informacji na temat grupy kotów na danym terenie. [/I] [/QUOTE] Zgadzam sie. Na malym obszarze zdecydowanie tak. I jesli jest organisacja wspolpracujaca z gmina i z ludnoscia. Potrzebne sa na to pieniadze rowniez (sporzadzenie statystyk kilkuletnich, etc,). Ale tu chodzi o cala Polske, o brak wspolpracy i checi ze strony urzedow, ze o braku kasy nie wspomne. Zreszta ta "latwizna" ze sterylka wcale nie jest taka latwa - nie jest takie proste zlapac kota/kotki do klatki pulapki na przynete. Ile godzin, ile dni, ile nocy trzeba czasem wysiedziec zeby zlapac dzikiego kota ? Jednego ! A jest ich setki tysiecy w samym Krakowie. W ostatniej audycji TV Krakow Kundel Bury radna z UM podala ze jest ich ok. pol miliona :placz: [I] [B][/B] [/I]
  3. [QUOTE]I mam nadzieje, ze pod haslem 'pilnowac' masz na mysli cos w stylu 'byc przyzwoitka na spotkaniach psio-suczych'?[/QUOTE] Oczywiscie !!! A co moglybym innego miec na mysli :shake: Z tym ze raczej wlasciciele sun podczas cieczki powinni byc przyzwoitkami :diabloti: [QUOTE]...ale to normalne, ze pies nie obsikuje mebli czy scian...[/QUOTE] Powinno byc, ale nie jest. Slyszalam od wlascicieli psow, ktorzy mnie razem ze swojemi niewykastrowanymi pupilami odwiedzaja, rozne wymowki, n.p. ze pies czuje inne zwierzeta w mieszkaniu i musi zostawic slad. Psy ze schronisk niekastrowane tez znacza w mieszkaniu - ale im wybaczam po tym co musialy przejsc. Poza tym i tak ida pod noz jaknajszybciej. I po kilku tygodniach po zabiegu, jak hormony przestaja byc produkowane, to przestaja znaczyc. [QUOTE]Za to lekarzy ludzkich omijam szerokim lukiem, o ile jest to mozliwe - nie wazne, czy mnie potraci samochod, mam wstrzas mozgu, czy musze sobie samodzielnie nastawiac palce :eviltong:[/QUOTE] Jestes gierojem :klacz:. Dobrze ze zyjesz po tych wlasnych zabiegach :evil_lol:
  4. [quote name='karusiap']Pewnie:) W tym momencie jestesmy na Lotensinie 5 mg, a ze malutki jest to bierze 1/2 tabletki dziennie:)[/quote] Tylko Lotensin ? Wiecej nic ?
  5. Karusiu, a moglabys napisac jakie leki Kacprunio bedzie musial zazywac ? [QUOTE]Matko jak ja kocham tego psa:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] :iloveyou:
  6. A ja mysle ze watek mozna juz przeniesc na zawsze do "Juz w nowym domu":Cool!: :Cool!: :Cool!: Dla Punia :buzi:!
  7. Wiesz, tak jak pisalam lekarzem nie jestem. Uwazam ze o ryzyku raka kosci powinien informowac, ale widzisz, ja nie wiem jakie wysokie ono jest. Jesli jest znikome to rozumiem weta, jesli jest wysokie, to powinien oczywiscie uprzedzic. A zwolennikiem aborcji tez jestem - i nie, lekarz NIE jest zwolniony z obowiazku informowania o ewentualnych komplikacjach ! Ale decyzja nalezy do mnie i tylko do mnie. Moze tu trzebaby dodac ze zaufanie do lekarza odgrywa olbrzymia role. Ja nie zawiodlam sie jeszcze nigdy (co wlaciwie jest nie do wiary) ani u chirurga-weta ani u chirurga ludzkiego , moze dlatego mam takie zaufanie. Musze dodac tez ze zadna z niepozadanych konsekwencji postoperacyjnych, oprocz tych ktore wymienialam, u moich zwierzakow sie nie zdarzyla. [QUOTE]kastracja w ogole nie wplywa na nic, poza mozliwoscia posiadania potomstwa?[/QUOTE] Ma dodatnie skutki, ktore zostaly wymienione wyzej : pies nie poczuwa popedu i w zwiazku z tym nie lata jak opetany za sukami. Nie poczuwa popedu = nie trzeba go pilnowac = pies sie nie meczy. Ze strony medycznej istnieje jeszcze kilka powodow za kastracja, ale wszystkie zostaly juz wymienione wyzej. Dla mnie wazna cecha kastrowanego psa jest to ze nie znaczy ! Nie obsikuje w mieszkaniu mebli ani scian. Moze da sie go tego oduczyc tez bez kastracji, nie upieram sie. Pisze tylko z doswiadczenia.
  8. [quote]niedoczynnosci tarczycy[/quote]Ja zostalam przy pierwszej sterylce o tym poinformowana (to bylo ok. 25 lat temu....psssst) i faktycznie u jednej suni to nastapilo. Nie jest to natomiast ciezki przypadek (sunia ma obecnie 13 lat i niedoczynnosc jest znikoma). Jesli wyniki hormonow tarczycy w krwi bylyby mocno zachwiane to zawsze mozna podac lek. Stad wiem ze niedoczynnosc tarczycy moze wystapic. Czytalam tez gdzies ze moze nastapic nietrzymanie moczu. Ale na szczescie jeszcze przy ani jednej suni mnie sie to nie zdarzylo, a sterylek robilam dziesiatki. O reszcie niepozadanych konsekwencji sterylek/kastracji , ktore wymieniasz , wet mnie nie informowal (moze bo wie ze jestem bezwzglednym ciachaczem :diabloti: i kazalabym wykonac zabieg mimo wszystko).
  9. [quote]Sterylizacja (...) nie prowadzi do zaburzeń zdrowotnych w jego organizmie.[/quote][quote name='Martens']Oto odpowiedź na pytanie, dlaczego odnośnie skutków sterylizacji nie ufam większosci weterynarzy. Aż wierzyć się nie chce że artykuł pisal wet. Właśnie takiemu "żetelnemu" informowaniu właścicieli bardzo się sprzeciwiam. :shake: Artykuł pod względem naukowym jest o kant d... potłuc. Niczym słynne plakaty z serii "cukier krzepi".[/quote] Martens, ja nie jestem lekarzem ani wetem. 1) Czy moglabys wytlumaczyc czemu sie nie zgadzasz z twierdzeniem ze [quote]Sterylizacja (...) nie prowadzi do zaburzeń zdrowotnych w jego organizmie.[/quote] Jakie zaburzenia zdrowotne masz na mysli ? (Jesli to bylo juz omawiane tu to przeoczylam :oops:) Ja osobiscie jeszcze nigdy takiego zjawiska nie zauwazylam, od zawsze sterylizuje moje suki przed pierwsza cieczka, a kotki i kocury jak tylko zaczna "widziwiac":eviltong: Zwierzeta bezdomne, ktore mam na dt , tez kastruje i sterylizuje bezzwlocznie, chyba ze sa chwilowo jakies przeciwskazania. Ale chetnie sie dowiem czegos nowego :) 2) czy moglabys uzasadnic czemu w.w. artykul wedlug Ciebie jest [B]nierzetelny [/B]i o pod względem naukowym o kant... potluc ? Ja nie mam w ogole takiego wrazenia - ale nie jestem naukowcem. Na czym polega jego nierzetelnosc ?
  10. [QUOTE]a jeszcze czeka go ta długa podróż i ta operacja :placz:[/QUOTE] Bubu, a gdzie on bedzie operowany ?
  11. [quote name='jotpeg']z takim >powodzeniem< nawet na dgm nie ma szans. :shake: [/quote] No wlasnie. Musi byc wszedzie glosno o nim, bezustannie :Dog_run:
  12. [QUOTE]Osoby opiekujące się kotami działają pod wpływem różnych emocji po różnych przeżyciach w swoim życiu. Mają dobre intencje, ale żeby coć było dobrze robione trzeba najpierw wytłumaczyć co i dlaczego, aby nie zaszkodzić.[/QUOTE] Masz absolutnie racje - to jest czesto problem spoleczny . Podobnie jest z golebiami. I tu wiele miast walczy - narazie bez wielkiego sukcesu. Ale nie sposob przejsc obok marznacego wychudzonego kota w zimie i nie nakarmic go :-(.
  13. [QUOTE]Za taką niezetelność dziennikarz powienien trafić przed sąd i dodatkowo z miejsca stracić prace.[/QUOTE] Redaktor naczelny chyba tez.
  14. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Dzięki dziewczyny. Dziś mam zły humor, bo potwierdziła się informacja, którą dostałam kiedyś, że w lesie nie tak daleko [B]masowo[/B] przywiązują psy :shake:[/quote] [B]Masowo ???[/B]
  15. [QUOTE]Na razie jest załamany konkurentem i ociupinkę zmęczony... [/QUOTE] Biedny Latek :-( Przyplatal sie taki smok i cala uwage na siebie sciaga :mad:
  16. Czemu nie Ryszkiewicz napisala ten ostatni artykul ? Kto to jest JOL ?
  17. [QUOTE]Podlal jeszcze dwa razy (przy nas raz) szafe[/QUOTE] Widocznie mu sie wydawala za sucha.
  18. [QUOTE]Trzeba ją będzie od razu po ciachnąć :cool3::cool3:[/QUOTE] Koniecznie. Przypomnij mi wtedy, to sie doloze - to jest sprawa priorytetowa !
  19. [QUOTE]Dziennikarza jednak, obowiązuje etyka zawodowa[/QUOTE] Czy to dzisiaj w ogole jeszcze kogos obchodzi ? Liczy sie kasa robiona tania sensacja. A ludzie czytaja i .......wierza. Przeciez w Dzienniku tak napisane ! To musi byc prawda !
  20. [QUOTE]A Łatek dostał dziś chemiczną kastrację na pół roku [/QUOTE] A czemu tylko chemiczna ?
  21. [QUOTE]co myslicie o zatrudnieniu firmy ochroniarskiej? [/QUOTE] P.Ania potrzebowalaby ochroniarza/y. Jak wyjdzie poza swoja posesje to juz ani monitoring nie pomoze ani firma ochroniarska, ktora przyjezdza po wlaczeniu sie alarmu.
  22. [QUOTE]świetny :multi::loveu:, a te przednie łapinki - ludwiczki :evil_lol:[/QUOTE] Jaknajbardziej !!! Ze tez sama nie skojarzylam :mad:
  23. Juz, juz, juz jestesmy :Dog_run: Salibinko, a moze pare nowych foteczek Nemusia - łaciatego słoneczka ?
×
×
  • Create New...