-
Posts
2304 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aganiok
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Aganiok replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja Sara też żarłok więc to chyba po prostu boksie tak mają ;) ale w lodówce to by się jednak zamknąć nie dała, bo nie lubi zimna ;) -
Pięknie to napisałaś i bardzo mądrze... Wiem jak się czujesz, bo 1,5 miesiąca temu też to przeżywałam a i teraz żyję w ciągłym lęku... :glaszcze:
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Aganiok replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kochani trzymam kciuki za Was - za Oskarka żeby mu się polepszyło i za Ciebie Konisiu - żeby Ci starczyło sił. W poniedziałek dołożę się do leczenia... -
Jest mi bardzo przykro. Ale nie załamuj się, wszystko jest możliwe, a szansa jest zawsze...
-
[quote name='evaxon'] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/2028/30wm.jpg[/IMG] [/quote] Tigra i jej pozy :lol: można paść ze śmiechu :)
-
:loveu: przepiękna.....
-
ale co z tymi nerkami? jakaś infekcja? czy wada wrodzona?
-
Imbir ja się właśnie tego najbardziej obawiam...:(
-
wiem, postaram sie jak najszybciej z nią dojechać, ale to nie jest proste, bo muszę zorganizować transport i zgrać kilka osób...:(
-
A u mnie znowu nieciekawe wieści :shake: wczoraj zauważyłam u Sary pod pachą dośc duży ciemny placek - wielkości mniej więcej jak 2 - 2złotówki. A na nim kilka guzków - jakby zrogowaceń, nie wiem jak to określić. Na pewno nie są to strupy, choć na początku myślałam, że się obtarła o coś... Sierść w tym miejscu wyszła, to coś nie krwawi. NIe widziałam tego wcześniej, ale ostatnio w domu u Mamy ( gdzie mieszka Sara) bywam nieczęsto a to jest usadowione w takim miejscu, że można nie zauważyć. Na pewno 2 tygodnie temu tego nie było, bo spędziłam dużo czasu z Sarcią na zabawie i zauważyłabym :( Strasznie mnie to martwi, boję się czy to znowu nie nowotwór. Sara dziś podobno chciała to drapać, więc albo ją to boli albo swędzi... Więc znowu czeka mnie wizyta u dr Jagielskiego, nie ufam wetom u mnie w mieście. Tak sobie myślę, że ta długa zima nie tylko ludziom dała się mocno we znaki....:-(
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Aganiok replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zu, takich frykasów jakie dostaje u Ciebie to pewnie wcześniej nie oglądała... :) wcale się jej nie dziwię :p -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Aganiok replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Faro ja to mam w ulubionych http://www.bialobrzeska.waw.pl/ mimo wszystko skontaktowałabym się z tą lecznicą... tam pracują ludzie z pasją, ja na temat Gagarina słysząłam różne opinie a szczególnie taką, że jest tam bardzo drogo... -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Aganiok replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
poprosimy o nnumer konta na priv albo na forum, trzeba jej pomóc biedny piesek...na Częstochowskiej faktycznie nie ma szpitala dla zwierzaków :( -
podaję nr do kliniki na Białobrzeskiej 022 [B][COLOR=#005656] 824 29 46 tam przyjmuje dr Jagielski, skonsultuj się z nim w miarę możliwości ( wiem, że się powtarzam, ale...) [/COLOR][/B]
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Aganiok replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
KOnisia i jak? Były jeszcze jakieś ataki? Ja również polecam Ci przychodnię na Częstochowskiej ( w zasadzie to wejście jest od Białobrzeskiej) i dr Jagielskiego... tel 022 824 29 46, na komórkę również nigdy nie mogłam się dodzwonić, ale na ten numer jak najbardziej, więc próbuj... -
Przeczytałam wszystkie objawy Lazy. Kilkanaście lat temu moja sunia - również ON - miała bardzo podobne. NIestety wtedy możliwości zarówno diagnostyki jak i leczenia była mocno ograniczona. Aza miała powiększoną wątrobę, potem do tego dołączyła żółtaczka, silną gorączkę, wyników krwi - w tej chwili nie pamiętam. Pamiętam, że zaczęło się od bladości śluzówki - w zasadzie była biała. Wszystko wyglądało na zatrucie strychniną, ale teraz nie jestem przekonana czy to nie była babeszjoza... Trzeba poczekać na wyniki Lazy...trzymam kciuki, żeby było lepiej.
-
pewnie, że pamiętamy! :loveu: choć prawie zapomnieliśmy :cool3: dawno Cie tu nie było... ale Aksińska wyrosła :loveu: :loveu: :loveu:
-
jakie ma dziąsła? Nie są przypadkiem blade? Wiem, że to nie sezon na kleszcze...ale nie złapała ostatnio jakiegoś?
-
Cześć. Jeśłi mogłabym coś doradzić i potwierdzić to co już wcześniej ktoś na ten temat pisał, to koniecznie skontaktuj się z dr Jagielskim!!!! Wiem, żer przyjmuje w Warszawie...ale jest świetnym onkologiem i wspaniałym lekarzem. Jestem po leczeniu mojej suni - bokserki u dr Jagielskiego i wiem co mówię a wiele osób, które leczyły swoje zwierzaki u Niego to potwierdzi.
-
Joaa zaglądamy cały czas ale nie piszemy, żeby nie zaśmiecać wątku. :)
-
a gdzie ta wiosna? he? :) u mnie nie ma :shake:
-
:loveu: [quote name='niki_ill'] [IMG]http://img56.imageshack.us/img56/9867/p32000160fj.jpg[/IMG] [/quote] Jest cudny, nie mogę sie nasycić widokiem tej słodkiej mordki
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Aganiok replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Buba pewnie po prostu śpi jak Ciebie nie ma. Swoją drogą ciekawe czy Cezar zachowywałby się tak samo przy Bubie... -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Aganiok replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aaaa.... to Buba siedzi w domu a Cezara odstawiasz do Mamy?