Jump to content
Dogomania

kaerjot

Members
  • Posts

    4268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaerjot

  1. Stworku, spróbuj dla Telmy, dla Betbet
  2. Czy Ty pijasz jakieś ziółka przed snem?
  3. To nie mój stół tylko kotów, a im legowiska nie przeszkadzają. Za firanką i z przerażającym wzrokiem to raczej Klara. A Zuza uważała, że do głaskania kota służy łazienka. Jak miała ochotę na pieszczoty to pakowała się z człowiekiem do łazienki i tam kazała się głaskać, miziać, drapać, czesać itd. Nie pytajcie skąd u niej taki pomysł, nie mam pojęcia. Ale miała swoje przyzwyczajenia i nie lubiła ich zmieniać, a jak czasami ktoś się wyrwał i zrobił coś co Zuzia uważała za niewłaściwe, to się spinała i puszczała bąka, po czym opuszczała tak źle wychowane towarzystwo.
  4. Ciekawe jak reagują na psa luzem i bez widocznego właściciela? Mają jakiś patent na przetrwanie? A propos mojego ulubionego pytania "a on nie ugryzie", czasami jak mam kiepski dzień, to grzecznie odpowiadam, że właśnie w tym celu posiada zęby. Przypomniało mi się, do farbowania psa wypróbuj może henne, skoro malują tym rzęsy i brwi to pewnie delikatna jest.
  5. [IMG]http://images49.fotosik.pl/785/0c3efd22b89efdfbmed.jpg[/IMG] Zuzanna Zuzia Zulusek Zuziton [IMG]http://images40.fotosik.pl/768/21b73da17d97e533med.jpg[/IMG]
  6. [quote name='brazowa1']Dokładnie to samo pomyslałam. Inni,bardziej litościwy,za cos takiego przywożą do schroniska i lakonicznie stwierdzają:SIKA W DOMU.[/QUOTE] A oni to niby gdzie sikają?
  7. Ale jesteście wredne, czepiacie się mojego Zuluska(*), który już się nie może bronić. Ona po prostu prowadziła akcję edukacyjną, a że my bylismy bardzo głupi, więc i pomoce naukowe musiały być dosadne. Najpierw wymyśliliśmy, że na 4 piętrze nie ma możliwości spotkania z kocurem, więc jak sobie raz na jakiś czas trochę pomiauczą to nic im nie będzie. Później gdy Zuzitek(*) zaczęła znaczyć teren zaczęliśmy im dawać zastrzyki hormonalne, po jakimś czasie weterynarz powiedział, że trzeba zrobić przerwę, na jeden cykl, żeby hormony kotków doszły do siebie. W przypadku Zuzi(*) trochę to trwało, tak ze dwa miesiące właściwie. Muszę powiedzieć, że kotka, która ma ruję dwa miesiące non stop jest dość męcząca, szczególnie, że znaczenie terenu wróciło. Dopiero wtedy dwa głupie ludzie pojęły, że sterylizacja jest błogosławieństwem dla wszystkich. A wszystko dzięki Zuzannie(*). Proszę podziwiać jej geniusz wychowawczy, a nie czepiać się. PS. Gdzie teraz można wstawiać fotki, bo fotosik chce pieniędzy?
  8. Bardzo ładny pies
  9. Mniej więcej od 9 do 15.
  10. Gdy Zuzia była malutka uwielbiała bawić się w samochodzik: rozpędzała się na parkiecie i z biegu rzucała się na kapcia, który jechał kawałek po podłodze. Gdy trochę podrosła i dostała rujkę postanowiła przebić jakoś konkurencję w postaci Klary, w tym celu zaczęła znaczyć teren. Wchodziła na szafę i z góry lała na zasłony, kiedyś przechodząc oparciem kanapy zatrzymała się i obsikała Rafałowi głowę. Za miesiąc miałaby 16 lat, tyle wspomnień........ Dwa razy wyskoczyła z balkonu na 4 piętrze, za każdym razem czekała na dole, aż ktoś ją zabierze do domu. Gdy pierwszy raz zobaczyła lustro, usiłowała odciągnąć je od ściany, chyba chciała uwolnić tego kota zza szyby. Tylko ona mogła zupełnie bezkarnie zabierać psu jedzenie z miski, Yodzie już dawno znudziło się odganianie jej. Kochała biszkopty, nazywaliśmy ją Ciasteczkowym Potworkiem. Posadziliśmy jej Złotokap i bratki, nie mogę jej zobaczyć, ale zawsze z nami będzie.
  11. Jeden głupi film dla dzieci i tyle nieszczęśliwych psów w kropki
  12. A kiedyś przestanę się nad tym zastanawiać?
  13. O żesz ............... to nie jest możliwe
  14. Maupo, śledzę Waszą walkę zawsze i trzymam kciuki. Zazwyczaj się nie odzywam, ale dziś: HIP HIP HURA HIP HIP HURA HIP HIP HURA HURA HURA HURA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  15. Klara nie podchodzi do nas, siedzi w kącie pokoju i patrzy, jakby wiedziała. Yoda wącha ulubione miejsca Zuzi i piszczy, jakby wiedziała. Gizmo asystował przy pogrzebie i teraz leży przy grobie, jakby wiedział. A ja wciąż się zastanawiam czy to co zrobiliśmy było naprawdę najlepszym wyjściem.
  16. 15 lat temu przyszła do nas sąsiadka i poprosiła o pomoc w szukaniu domu dla kociaka, którego znalazła w piwnicy, poszłam zobaczyć tego malucha i tak zamieszkała z nami Zuzia. Dziś musieliśmy podjąć o wiele trudniejszą decyzję, pozwoliliśmy jej odejść. Śpij spokojnie moje maleństwo.
  17. Brązowa, głupi żart Ci przebaczę, ale nazwanie mojej księżniczki - ASOCJALNĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Socjalistka jedna się znalazła, phi
  18. [COLOR=lightblue]Ładnie by razem z Sagą wyglądał [/COLOR]
×
×
  • Create New...