Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. :crazyeye: UUUAAAUUU Legion... jesteś niesamowity :evil_lol: No to teraz bedziemy mieć baaardzooo! napięty kalendarz ;) Ale te nasze psiaki będą imprezowe :razz:
  2. Masuj, masuj... na pewno nie zaszkodzi :lol: A Jaśmineczka zasluguje na wszystko co najlepsze :loveu: Nie pozwolimy by pokonalo ja jakiekolwiek chorobsko :mad:
  3. [quote name='Lara']Zaraz mi mow jak jest, prawde! Ona juz wtedy byla dzikuska nieco, pisalyscie tez ze urodzila szczeniaki... moze sie wyciszyla, co? Jak z innymy psiakami sie dogaduje?[/quote] Dzikuska ??? :crazyeye: Lara to ile Cie nie bylo ???? To normalne psisko, jest na tym samym wybiegu, w ktorym byla Misia i nie widac bylo zeby miala jakiekolwiek problemy ze wspoltowarzyszkami.. :lol: Nawet zawolana przybiegla sie przywitac :loveu: serio serio ;) To raczej Czarnuszka jest goniona przez starsza kolezanke do nory pod buda... :shake: (widac czyms jej sie narazila :mad: )
  4. Wrecz przeciwnie! To odwazna calkiem przyjacielska sunka :lol: Lara, jeszcze nic straconego :evil_lol:
  5. [quote name='dotka']Toffinku biedaku w góre,bardzo ujmujący piesek, ile ma lat?[/quote] Toffco ma okolo 2 - 3 latek :lol: to wpsanialy psiak - mimo tego, co go spotkalo szalenie przyjacielski...
  6. Wiadomosci juz przeslane, teraz czekamy na odzew... jak tylko bedzie, zaraz dam znac. W aukcji jest podana komorka, prosilam, zeby dzwonic bezposrednio na nia.
  7. Jest jeszcze sunka Fifciopodobna, ktora ostatnio wygladala na chora (oczka jak u Jasminki :( i wysuszony nochal) - mozliwe, ze to reakcja po szczepieniu. Moze juz jest ok. [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/Czarnuszka.jpg[/IMG] A Rudka juz jest w zagrodzie dla suczek i jest "niedopoznania" :D
  8. Macka chcemy zabrac Jasminke we wtorek na konsultacje do naszej wetki... (jest naprawde swietna - wyciagnela m.in. Nuke z nosowki) - dodatkowa konsultacja na pewno nie zaszkodzi... Co Ty na to ?
  9. Wlasnie dostalam maila w sprawie Rudolfiny, pani jest z Gdyni :) Pytania sa nastepujace: Czy psinka ma jakies choroby, które wymagaja leczenia farmakologicznego? jesli tak to jaki jest to koszt miesięczny? Jak zniesie zmianę otoczenia? Jak znosi chwilową samotność w domku? Czy jeśli nie ma mnie w domu 4-5 godzin będzie to dla Niej duży stres? bedę wdzięczna za odpowiedź,dodam, że jestem z Gdyni.pozdrawiam Brazowa, co Ty na to?????????
  10. Lara, dobrze ze juz wrocilas, bo my tutaj mamy taki plan imprez, ze niedlugo czasu i rak do roboty braknie :razz: Krotkie rozliczenie wplywow i wydatkow: Pieniazki zebrane ze sprzedazy gadzetow (koszulek, toreb, smyczek itp) oraz darowizn: [B]690,00 zl :lol: plus 4 dolary :razz: [/B] Czesc z tego pojdzie oczywiscie na pokrycie kosztow gadzetow, ktore byly do sprzedazy. Duza czesc tych pieniazkow, zostala zebrana dzieki poswieceniu i zaangazowaniu malych Jaykow, super dzieciaki, dziekujemy! :loveu:
  11. Biedna kochana Jasminka :( Macka, rozmawialam na temat Jasminki z p.doktor i najprawdopodobniej jest to wynikiem przebytej nosowki, ale na razie nie ma sie czym martwic. Trzeba ja po prostu bacznie obserwowac i jezeli taki atak by sie powtorzyl, od razu trzeba mala wiezc do lecznicy. To moze byc wynikiem wyczerpania organizmu, przeciez ta mala jest juz bardzo zmeczona tym paskudnym chorobskiem. Jej organizm nie zaczal sie jeszcze regenerowac. Badzmy dobrej mysli. Czy Jasminka dostaja witaminy z serii B? - B Complex? Gdy leczylysmy Nuke z nosowki, to byla podstawa, 3 razy dziennie podawalysmy jej witamine C i B Complex. Mamy jeszcze groprinosin - jutro podpytam wetki czy nie warto byloby jej juz zaczac podawac (to najlepszy lek dzialalajacy uodparniajaco i wzmacniajaco po nosowce)
  12. Alez to przepiekne psisko :loveu:. Magdarynka, chyba nie okazal sie za duzy, hmm? ;)
  13. :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: NARESZCIE sie doczekalam :lol: Malenstwo kochane :loveu: przeslodka, przesliczna Łysiulka :loveu: Wielkie dzieki za zdjecia :Rose:
  14. Rozmawialam wlasnie z pania doktor - i mam potwierdzenie, ze Jasminka dzisiaj po poludniu moze ju jechac do Macki :multi: Jest juz dobrze i nie chca zeby malenka cos zlapala w szpitaliku... Jednak o podrozy dokadkolwiek na razie nie ma mowy - musza miec ja pod kontrola - bedzie jeszcze przez jakis czas dostawala lekarstwa. Pani Maria to wspaniala osoba i na pewno poczeka jeszcze chwileczke na nasze sloneczko :loveu:
  15. [quote name='Magdarynka']Toffik gotowy do druku :) [URL="http://magdarynka.sitm.pl/ulotki/toffi.doc"]http://magdarynka.sitm.pl/ulotki/toffi.doc[/URL][/quote] I Toffik już wydrukowany :lol:
  16. Wydrukowałam jeszcze w kolorze 50 naszych plakatów więc trochę tego mamy - jakby co - drukuję dalej ;)
  17. Jestem już po rozmowie z panią doktor - rany Toffika bardzo ładnie się goją i psiunio ogólnie jest w dobrym stanie :multi: Niestety oczko raczej już takie pozostanie - jest cały czas z niego jakiś wyciek - dostaje antybiotyk i kropelki, ale cudów raczej nie należy się spodziewać :shake: Po wyjściu ze szpitala zaciągniemy kundla do dr Garncarza (razem z Luckusiem). Po popołudniowej wizycie u niego cd ;)
  18. Jaśminka dzisiaj ma się już dobrze :multi: Nie ma już gorączki i ma ogromny apetyt :evil_lol: Pani doktor powiedział, że koopki już ładne i ogólnie jeszcze chwileczkę, jeszcze momencik i..... :multi: :lol: Po dzisiejszej wizycie u malutkiej - dorzucimy jeszcze jakieś informacje :razz:
  19. Maćka nie martw się - jak dobrze pójdzie, to niedługo malutka wróci do Ciebie i będziesz miała okazję wyprzytulać ją za wszystkie czasy :loveu:
  20. Podrukowałam już w kolorze ulotki Fifci, Luckusia i Kosmatka - niedługo będą Toffika. Niestety nie mam teraz czasu robić ulotek i plakatów, ale mogę trochę podrukować w kolorze - Esperanza jak bedziesz coś miała - to mi przesyłaj :lol:
  21. [quote name='kacpru'] Kto przeczytal cale te moje wypociny,gratuluje :)[/quote] ... a dziekujemy :evil_lol:
  22. Toffik ma ok. 2 lat. To pies o bardzo oryginalnej urodzie: miś na krótkich łapakach w stylu rokokowej sofy. Idealny do przytulania, czochrania i głaskania, towarzysz na kanapę i do bezpiecznych "wariacji" z dzieckiem. W ogóle nie ma w nim agresji, jest za to dużo radości. Toffik jest bardzo spokojny, zrównoważony i pojętny. Nie ma nic przeciw towarzystwu innych psów - dogaduje się z nimi bez problemów. Niestety, do schroniska, mniej więcej 3 miesiące temu, trafił z chorym okiem - (jak ocenił weterynarz, oko zostało uszkodzone w wyniku mechanicznego urazu) to najprawdopodobniej stało się przyczyną jego nieszczęścia. Towarzysze z wybiegu pewnej nocy potraktowali go tak, jak czasem w sforze traktowane są psy kalekie, chore i słabe. Toffik został bardzo dotkliwie pogryziony. Toffi to oryginal jakich malo: wilkowaty kundelek na krociutkich lapkach :loveu: - jest swietnym psiakiem. Bardzo dzielnie znosił bolesne i dlugotrwale leczenie bardzo brzydkich ran po pogryzieniach. Zostal zawieziony przez ciocie Fele z Ostrowii w ostatniej chwili, mozna powiedziec, ze na dzien przed sepsa... Oto zdjecia z wizyty u Toffika jak jeszcze byl w szpitalu - wszyscy byli nim zachwyceni, ze tak dzielnie znosi lecznie bardzo bolesnych ran po pogryzieniach: ....ale mnie napompowali tymi kroplowkami! [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/toffi.jpg[/IMG] ...no nie moge przestac! [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/toffi1.jpg[/IMG] ...olewam to! [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/toffi3.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Bea1']powiadomiłyście Panią Jaśminki, że maleńka nie przyjedzie?:-( strasznie mi przykro:roll: Jak tylko wrocilysmy z lecznicy dzwonilysmy do pani Marii. Bedziemy ja na biezaco informowac o stanie Jasminki. A Jasminka dzisiaj juz zdecydowanie lepiej. Wczoraj bylo fatalnie... mala strasznie sie meczyla, ale to nic dziwnego przy temperaturze ponad 40 stopni. Dzisiaj na spacerku nawet troche biegala i co wazniejsze otwierala te swoje sliczne slepka. Ona jest jeszcze bardzo slabiutka i na razie nie ma mowy o wyjsciu ze szpitala, ale jestesmy dobrej mysli. Na Gagarina ma najlepsza opieke z mozliwych, zreszta jest ulubienica zalogi :lol:. To przekochany pies... tak jak pisze Macka, jej wzrok pelen ufnosci i milosci do czlowieka kazdego zwala z nog :loveu: (Macka nie gadaj glupstw, u Ciebie ma super opieke i warunki! Twoja notatka o stanie i zachowaniu Jasminki na dzien zanim ja zawiozlysmy do lecznicy byla bardzo pomocna!) Oto nasz malutki szkielecik: Tak sie tule do czlowieka... on na pewno mnie uratuje i nie zostawi na pastwe losu...
  24. Przepraszam, że nie na temat, ale nie znam innego sposobu - Irma masz przepełnioną skrzynkę... :lol:
×
×
  • Create New...