-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
[QUOTE] Pomozcie bo czytalam chyba wszystkie watki na forum i niec sie nie sprawdza[/QUOTE] A czego próbowałas?! Metoda jest jedna i prosta. Na razie załatwianie w Twojej obecności kojarzy mu sie z karą, (biciem?!) a takich rad tu na pewno nie było.
-
.[QUOTE].to powiedzmy, że wolę psa kopiowanego ze względu na sukcesy wystawowe. Czy taki argument was zadowala, żeby mnie zwyzywać od najgorszych :evil_lol: [/QUOTE] Eee, tam od razu zwyzywać. Chciałbyś:eviltong:. Jak masz pięknego psa, to chciałbyś zeby Intera zrobił prawda? Wiadomo,ze nie pojedziesz tam gdzie zakaz wystawiania i championatu tez tam nie zrobisz. Więc kopiowany ma mniejsze szanse na karierę. [quote name='Czarne Gwiazdy']....no ale pies NDO nie dostaje oceny, nie dostaje tytuły, nie wygrywa, tak? Więc wiele się od dyskwalfikacji nie różni, tak?[/quote] Mówimy wciąz o rasie, której wzorzec przewiduje ucho naturalne. Ogon tez. Co powiedziałbyś na wystawie,gdyby wygral dog z obcietym ogonem i ze sladami korekcji oczu? Regulamin mówi wyraźnie jakie psy są NDO. [QUOTE]Więc brak ucha traktuje się jako wadę lub jak ucho całe ze wszystkimi możliwymi wadami... Na szczęście nie wszyscy tak robią i na szczęście ucho to mała część psa...[/QUOTE] Teraz sie czepiasz. Jeżeli wzorzec puli mówi jak maja byc noszone uszy (kłapciate!) a ja przycinam uszy zeby mialy lepsze proporcje/dlugośc/wygląd, to co powinien zrobic sedzia??? Przeciez bylaby to ewidentna próba oszustwa przy pomocy chirurgii.
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']A czy we wzorcu jest napisane, że kopiowane ucho jest wadą dyskwalfikującą?[/quote] Ja nieśmiało przypomne, ze czym innym jest dyskwalifikacja a czym innym jest brak oceny. W regulaminie wystaw stoi ze NDO dotyczy m.in sytuacji gdy sedzia ma uzasadnione podejrzenia,ze przeprowadzono operacje mająca na celu skorygowanie wad powiek,uszu,ogona. Uzasadnienie adnotacji NDO powinno być wpisane w karcie oceny psa. Wg mnie jezeli wzorzec mówi o uszach naturalnych, to ocenianie psów cietych jest błędem sedziego.Niezaleznie od tego czy jest zakaz kopiowania, czy wystawiania czy nie ma. Czarne Gwiazdy - dlaczego sedzia ma wybierac w takiej sytuacji? Przeciez nie ma obowiązku wysyłania na ring honorowy zadnego psa! Jezeli psiak jest kiepski to daje mu ocene db i tyle. Zw Rasy wybiera sie wśród psów z ocena doskonałą!
-
Psisko fajne! Miałam Cie własnie odesłac na owczarki ale widze ze trafiłas i odpowiedź juz masz. Poczytaj caly temat to pewnie i szampon sie znajdzie.
-
[quote name='MartaReksKiwi'] Wasz głowny argument to bol, argument zwolennikow ciecia to brak bolu. [/quote] :hmmmm: Czy Ty w ogóle czytałas liste argumentów??? :niewiem:
-
Zmienic szampon i szczotkę
-
Ale odjazdowe maluchy!!! Samograjko trzymałas sie dzielnie. Gratulacje i zdrówka dla stada! No i czekamy na foty jak troche odsapniesz.
-
[quote]Np. kiedy zajmujemy się aportowaniem i suka wraca z piłką, i w pobliżu zakręci się jakiś psiak, jest natychmiast przepedzany, po czym Baryła cała szczęśliwa wraca do mnie z piłką. I co wtedy? Przeciez nie ukarać?![/quote]Tym to ja bym sie w ogóle nie przejmowała. Broni zdobyczy i ma do tego prawo. Mnie sie wydaje ze troche szukasz sobie problemów. Bo po co 8 -letniej suce wpatrzonej we włascicielkę inne towarzystwo? Pewnie ze nie musi od razu fukać i przepedzać - ideałem byłoby totalne ignorowanie wszystkiego ale to pies z problemami a takie rzeczy to tylko w erze...Napracowałaś sie nad wyprowadzeniem psiny z agresji lekowej i widzisz efekty: panna jest silniejsza psychicznie i nauczyła sie manifestowac swoje zdanie.Po ludzku mówiąc od nieśmiałości do asertywności. Teraz posmakowała poczucia mocy a Ty dopilnuj zeby nie zaczęła sama szukac ofiar do pogonienia:evil_lol:( ja nie dopilnowałam i teraz mam kłopoty). Ciesz sie z sukcesów, wypełniaj jej czas na spacerach i nie marudź bo masz superpsa;):eviltong:.
-
codziennie pobudka o 5 RANO!!!! chyba oszaleję......POMOCY
puli replied to sernik7's topic in Wychowanie
Moje psy juz doszły do nastepnego etapu. Pojeły mianowicie, ze dzwonek budzika wcale nie musi oznaczać, ze pani sie ruszy z legowiska:evil_lol:. Na budzik jedna "wydelegowana" przychodzi i melduje mi nosem ze trzeba wstać, ale czasem pacam budzik, wusuwam ręke i miziam kudłę w podziece za pobudke i spimy dalej :evil_lol::evil_lol:. Ostatni spacer ( męczący) maja bardzo późno, kolacje też, wiec jak trzeba czasem wczesnie wstac to sa wręcz oburzone i zdegustowane. Gdybym spała do 10 to wcale by mi nie przeszkadzały.Kochane misie :p -
[quote name='TuathaDea']A myślisz, że czemu skraca się ogony owcom? Żeby ładniej wyglądały? Nie wiem, mozliwe. mój sasiad mial owce, ogonów im nie skracał i kłopotów z tego powodu nie miały [QUOTE]Zgodnie z Twoją logiką wystarczy regularnie na pastwisku strzyc tyłki całemu stadu, albo czesać i myć bieżącą wodą, i problem rozwiązany.[/QUOTE] Owce sa regularnie strzyzone. Po to przede wszystkim sie je hoduje [QUOTE]Wychodzisz chyba z błędnego założenia, że wszystkie psy mieszkają w takich warunkach jak Twoje. Ale tak nie jest. Są psy pracujące, mieszkające w kojcach i czesane, myte oraz strzyżone od wielkiego święta. Nie wiem, czy puli i komondor potrafią się obs...ć, na pewno nie mają tego problemu psy, którym włos na zadzie układa się w portki.[/QUOTE] Komondory, bergamasco i puli to stare rasy (figurka puli znad Eufratu pochodzi sprzed 6000 lat a o bergamasco wspominaja kroniki rzymskie) Sa to wciąż psy uzytkowe które mieszkaja w budach, strózują i pracuja przy stadach. Nikt nigdy nie wpadł na pomysł zeby im ciąć ogony a zaręczam ze obs...ć sie potrafią! Natomiast dokładnie strzygło (i strzyze sie im do dziś) okolice odbytu własnie ze wzgledów higienicznych. Jak pasterz zapłacił za dobrego psa równowartośc rocznych zarobków to o niego dbał! [QUOTE]na pewno nie mają tego problemu psy, którym włos na zadzie układa się w portki. [/QUOTE] Maja, mają. Mielismy trzy pekinczyki i mimo,ze ogony nosza zadarte regularne pranie tyłków było koniecznościa. [QUOTE]Natomiast jestem w stanie wyobrazić sobie higieniczne uzasadnienie skracania ogonów u bobtaili czy ponów, gdzie cecha krótkiego ogona ujawniła się i utrwaliła w drodze selekcji naturalnej (bo o genetyce nikt wtedy nie myślał),[/QUOTE] Jezeli to prawda, to moze trzeba iśc w tą strone i hodowac bezogoniaste a nie mnozyc jak leci a potem ciąć?
-
Psy sie nie obrazają. Z jej zachowania wynika ze nie jesteś dla nie przewidywalna, boi się Ciebie i kompletnie nie ma do Ciebie zaufania. I to nie jest wina psa! Zacznij pracowac nad posłuszeństwem, chwal i nagradzaj próby kontaktu i wykonywanie komend. I pamietaj ze szkolenie/praca ma byc dla psa najwieksza przyjemnoscia a nie katorgą. Wtedy gdy bedziesz dla psa atrakcyjna zmieni sie jego stosunek do Ciebie
-
Mozna tez oddać rządy ukochanym psom i dzieciom. Zostawić wrzeszczące z niewyspania dziecko z ujadajacym notorycznie psem, na drzwiach przykleic pozdrowienia dla sąsiadów a samemu iść na piwo i poczekać na policję i TOZ. O to Ci chodziło Kwiecień???
-
Dziekuj losowi ze go w pysk nie ugryzło!! Mógłby sie udusic zanim byście dojechali do weta. Ja wciąż mam oczy dookoła głowy bo Azja sobie wymysliła ze musi złapać trzmiela albo coś innego co jest duze i bzyczy! Jak sie już wyspisz, to pomóz kudłom wygrac konkurs fotograficzny. Szlismy łeb w łeb z konkurencja no i jest dogrywka. Do soboty jeszcze mozna glosować. Mobilizuj siły i broń honoru kudłatych!! [B][url]http://kynologia.com.pl/viewtopic.php?t=2737[/url][/B]
-
Ciekawie brzmi p. Mania w zestawieniu z tym artykułem. :evil_lol::evil_lol: Ktos tu ma chyba niekompletna wiedze, tylko ciekawe kto....:evil_lol: O ile argumenty dotyczace ciecia u psów pracujacych warte są przeanalizowania, to cięcie ze wzgledów higienicznych powaliło mnie zupełnie. Pomijając juz to,ze wystarczy psu ostrzyc tyłek i kawałek ogona zeby sie nie brudził, to jak mozna w cywilizowanym kraju w XXI w wysuwac takie argumenty?? Biezaca woda w kazdej chałupie, drybedy w kazdym zoologu, wybór psich kosmetyków i sprzętu do pielęgnacji przyprawia o zawrót głowy a oni piszą o odparzeniach(?!), kołtunach i ciałach obcych które w nich tkwią....:cool1: Lepiej psu chlasnąc ogon niz zadbac o czystość?! :stupid: Bobtail i PON moga sie obs...ć a collie juz nie? A puli? A komondor?? Zadziwiające że moje psy składaja sie z samych kołtunów i żadnych odparzeń ani stanów zapalnych w zyciu nie miały.
-
Zapomnialam napisać najważniejszego choc to niby oczywiste. Skoro sie nie wita, to znaczy ze nie ma do Ciebie zaufania. Do Ciebie i do zadnego człowieka skoro wszystkich lekcewazy. A logika wskazuje ze mógłby sie choc z ciekawości zainteresować czy nie warto byłoby podejść. On po prostu jest przekonany,ze nie warto! Najłatwiej i najszybciej mozna to zmienić szkoleniem. Takie króciutkie minutowe sesje nawet kilkanascie razy dziennie. Wydaj jakiekolwiek polecenie, np dwa kółeczka przy nodze po pokoju, hop przez noge itp i nagroda. No i przywoływanie na spacerach, dziki zachwyt jak przyjdzie i niekoniecznie dawaj nagrodę od razu tylko niech coś jeszcze zrobi ( łapa, kawałek na "równaj"itp). Sądząc ze zdjecia dostal Ci sie egzemplarz bardzo pracowity i niezmiernie pojętny :p P. Mrzewińska napisala tu kiedys świete słowa ze pies nalezy do tego , kto z nim pracuje i mówi mu co trzeba robić. I ze psia potrzebe współpracy najczęsciej zaniedbujemy. [SIZE=1] ( a wiem co mówie i wciąz odkręcam własne zaniedbania w tej dziedzinie! :roll:)[/SIZE]
-
[quote] To do rzeczy - po powrocie do domu, mój Borysek nawet nie raczy zadu podnieść ani pokiwać ogonkiem - dlaczego? Widzę, ze jest za mną ( cały dzień łazi za mną jak cień, spedza ze mną ogrom czasu) Dodam, ze on nikogo nie wita, i jak przyjdzie nawet ktoś obcy to ma to w nosie:placz: [/quote]Mozliwe,ze ktoś go "wychowywał" Fennelową metodą. Mozliwe tez,ze nauczony doswiadczeniem wie, ze do człowieka nie nalezy podchodzic bez zaproszenia bo sie to moze źle skończyć. Odblokuj go bo to smutne i nienaturalne zachowanie. Zaraz po wejściu rób wesołe zamieszanie, pomachaj smakołykiem, prowokuj go do podejscia i powitania, pozachwycaj sie jak pomacha ogonem itd. [quote] Kolejna sprawa , podgryza - jak jest znudzony podszczypuje, podgryza i stanowcze feee, ani klaps do tego celu gazeta nie działa - czy on mi już wszedł na głowę?[/quote]Nie wszedł!! zachowuje sie całkiem normalnie. Zapomnij o klapsach i gazetach. Przeciez gdyby to było dwuletnie dziecko, to bys tak nie postąpiła. Pobaw sie z nim, podsuń zabawkę, ucz w zabawie siad, lezeć, pokaz brzuszek itd. Ucz "na miejsce" podając na posłaniu pysznego gryzaka. On nie wie ze powinien sie ucieszyc jak wracasz a nie dowie sie jezeli bedziesz go karciła za próby kontaktu i zaczepianie. [quote] Jak nie reaguje na feee to odwracam jego uwagę czyli np rzucam piłeczkę, ale nie o to chodzi, prawda?[/quote]Dokładnie o to. Skad on ma wiedziec co to znaczy feee?? Coś mi sie wydaje ze uczysz go, ze fee zapowiada rzut piłki.:evil_lol: Znajdź mu inne zajecie, pokaż mu jaka zabawa jest fajniejsza od podgryzania i przy okazji ucz go aportu
-
Nie powinno sie używać dławików.
-
Ja byłam na polowaniu (bez naganki) kilka razy. Poniewaz znany był mój stosunek do tego rodzaju hobby,zostałam zaproszona pod zelaznym warunkiem,ze nie bedze przeszkadzac i komentować. (jednak zadne zwierze nie zgineło w mojej obecności ). Byłam tez kilka razy dokarmiac i obserwować zwierzęta w towarzystwie mysliwego, którego znam wiele lat. Wydawał mi sie człowiekiem o wysokim poziomie etycznym, znawcą i miłosnikiem przyrody. Był zresztą kontynuatorem tradycji rodzinnych i cierpliwie odpowiadł na setki moich czasem głupich pytań. W drodze powrotnej spotkalismy stado wiejskich psów szukajacych pozywienia. Mój towarzysz nie odmówił sobie przyjemności potraktowania ich srutem i komentarzem: " jak sie zaczna drapac po tyłkach to beda wiedzieć ze nie wolno polować". Byłam tez swiadkiem rozmów mysliwych n/t psów. Nie nadaje sie to do cytowania na tym forum....
-
Nie wiem,czy to bedzie dla Ciebie pocieszeniem, ale burki zachowywały sie podobnie.Ze straszenia niepewnych siebie psów zrobiły sobie superzabawę.:mad: Największa frajda było pogonienie duzego psa, najczęsciej ONkopodobnego bo te często bywaja lękliwe i zmykały na sam widok diablat nie pytajac czy te chcą sie pobawic czy zagryźć. Kiedyś przepędziły z parku znajomego(!) pitbulla i goniły go przez 3 ulice. Gdy pies wyhamował,przed swoja bramą, zawróciły i przybiegły z szczęsciem na pyskach i duma w oczach.Potrafiły nawet naskoczyc znienacka na psa idącego na smyczy, gdy same szły na smyczy i przy nodze. Biedak odskakiwał przestraszony i zanim sie ktokolwiek zorientował o co chodzi one szły dalej równiutko przy mnie:roll:.Tyle,ze łby były dumnie podniesione, krok paradny i poczucie mocy w oczach... Nie wiem w jakim wieku jest Twoja suka i jak wyglada. Burki zaczęły wycinać takie numery gdy skończyły dwa lata, okrzepły psychicznie i usamodzielniły sie. Odezwał im sie instynkt terytorialny i obronny a one zaczeły poznawać i wykorzystywac własne mozliwości. Na ich korzyść działało równiez to,ze są niesamowicie futrzaste i maja kłapciate uszy i zawiniete ogony. Pies musi byc nie byle lingwistą żeby rozszyfrować zamiary biegnacego puli więc na wszelki wypadek połowa uciekała od razu. Poniewaz to straszenie i przpedzanie innych psów jest zachowaniem samonagradzajacym, zaczęło sie to nasilać.Od sporadycznego straszenia burki przeszły do planowej pacyfikacji wszystkiego co było w zasiegu wzroku. Jak nie było psów to zabrały sie za ludzi.:mad::mad:Po niemal trzech latach wzorowego zycia zaczęły scigać nie tylko rowerzystów ale i obszczekiwac pojedynczych przechodniów. I tez miałam dylematy: opieprzyc jak wrócą? - nastepnym razem nie wrócą. Pochwalić jak wrócą? Pochwaliłam dwa razy a za trzecim natychmiast wystartowały znów do oszczekania i natychmiast wróciły po pochwałę. :flaming:Narobiłam tyle głupot, ze odkręcam je do dziś :wallbash::wallbash:. Pies na spacerze ma być zajety Tobą tak zeby Twoja obecność i praca dla Ciebie były najwieksza atrakcja na swiecie Martens, zabierz sie za prace póki czas :evil_lol:. Nakręcaj na zabawkę, ćwicz posłuszeństwo na kazdym spacerze, wymyslaj 1000 nowych zadań, sztuczek i innych atrakcji. Gdy te małpiszony sa skoncentrowane i wpatrzone we mnie (zwłaszcza gdy trzymam w ustach parówkę ;)) to nie zauwazaja innych psów ani ludzi. Nie umiem jeszcze utrzymac ich uwagi tak długo jakbym chciała, ale postepy sa spore. Jeszcze z 50 lat i dojdziemy do ideału :evil_lol:. Tobie pójdzie szybciej, bo masz tylko jedno diablę i to na wczesnym etapie straszenia ;).
-
[quote name='tofisiak']To ja nie kumam bo psi fryzjerzy jakos te włosy muszą wycinac. tylko jak???:-o mój psiak czest w nocy wedruje do miski z woda wlasnie albo zeby polozyc sie gdzies indziej. nie chce wiec zeby sobie cos zrobił...[/quote] Wiekszośc fryzjerów i wlascicieli niewiele sobie z tego robi i tna jak leci. Są rasy których wzorzec wymaga ostrzyzonego pyska i te psy jakos sobie musza radzić. Zresztą do domu nocą najczęsciej wpada swiatło księzyca czy latarni i nawet człowiek po ciemku cos tam widzi. [quote name='*hania'][QUOTE]Wibrysy napewno ułatwiają życie ale z tym brakiem orientacji w ciemności kiedy ich nie ma to chyba trochę przesadziłeś :shake: ;) [/QUOTE] Nie ja. Badali to znacznie mądrzejsi ode mnie. Zwierzętom wibrysy pomagają polowac, przezyć, nawet zlokalizowac w ciemnosci szczenieta które odpełzły od matki. Domowe psy maja najczęsciej zabezpieczone podstawowe potrzeby ale to nie znaczy ze wąsy czuciowe nie maja dla nich znaczenia. Obserwowałaś kiedys ociemniałego psa? [QUOTE] Moje psy przy okazji zabawy nie raz odgryzły sobie wąsy czuciowe i zadnych skutków ubocznych z tego powodu nie było;) [/QUOTE] Skąd wiesz? Odgryzały sobie wszystkie? Przy samej skórze? Gdy byłam dzieckiem i nie chciałam iśc do fryzjera mama mi tłumaczyła,ze włosy odrastaja ładniejsze i bardziej gęste. Żeby to sprawdzic obcięłam z jednej strony, do połowy, wąsy naszemu pekińczykowi. :oops: Nigdy nie odrosły.Do dzis nie wiem dlaczego :roll: skoro np pudlom odrastają...:hmmmm:
-
A dlaczego sądzisz ze "wie ze nie wolno"?? Przeciez to jeszcze maleństwo i nie ma innej mozliwosci poznawania swiata! Małe dzieci tez wszystko biora do buzi.
-
[quote name='MARS'] Jeśli chodzi o zapis ustawy... Jeśli jako hodowca zakładam iż psy sprzedaję tylko myśliwym którzy będa z nimi polować (z pierwszym miotem mi się udało), a w przypadku braku takowych zostawiam je dla siebie gdzie też będą polować, to kurtyzujac ogon, ratuję je[B] przed przyszłymi urazami [/B]na polowaniach. A jak bym nawet nie był lek wetem, tylko do takiego poszedł po prośbie, to on za moją argumentacją może uznac takowy zabieg za korzystny i zgodnie z punktem 5 stanowiska KRLW takowy zabieg może wykonac.[/quote] Dla mnie taka interpretacja jest nielogiczna. To jest [B]profilaktyka [/B]a nie ratowanie zdrowia. Ratowanie jest wtedy gdy pies zachoruje. Juz było wałkowane ze w ramach tak pojetego ratowania zdrowia trzeba byłoby psom przede wszystkim łapy poobcinać bo co rusz sie kaleczą, bassetom te cięzkie uszyska itd....
-
codziennie pobudka o 5 RANO!!!! chyba oszaleję......POMOCY
puli replied to sernik7's topic in Wychowanie
Przetrzymanie jej do późna bez snu to najlepszy sposób. Jak burkom późnym wieczorem urządze wyczerpującą przebiezkę z treningiem posłuszeństwa to spia jak niezywe dopóki nie wstanę. Twoja suczka po prostu nie ma co robić. jest wypasiona, wyspana to jej sie nudzi. Wysiłek umysłowy jest bardzo meczacy. Zaaplikuj jej wieczorne zajecia spacerowe i domowe (szukanie czegos, nauka nowych komend itp). Oprócz tego mozesz ja nauczyć, zeby Was niepokoiła dopiero na dźwiek budzika. Nastawiaj go najpierw np na 5.15 i wstawaj gdy zadzwoni.Wczesniej nie reaguj na psie molestowanie. Kazdego dnie nastawiaj budzik na troszkę późniejsza porę. Psisko szybko złapie w czym rzecz i dopóki nie usłyszy dzwonka to nie przylezie. -
[QUOTE]Ja ma Silka i jemu wycinam wąsy na pyszczku i również [B]niezauwazyłam aby mu to przeszkadzało[/B], tak samo jak wiekszość silkw:cool3: z tego co wiem to kotom niewycina sie wasów bo beznich ponoć tracą orientacje w terenie .[/QUOTE] To że sie czegos nie zauwaza nie swiadczy o tym ze tego nie ma. Wibrysy sa bardzo waznymi instrumentami tak dla kotów jak i dla psów. Przy ich pomocy zwierzę jest wstanie wyczuwać nawet drobne zawirowania powietrza wokół przedmiotów. W ten sposób może omijać przeszkody, nie widząc ich i nawet ich nie dotykając. Drobne zawirowania powietrza wywołują także poruszające się zwierzęta. Bodźce przekazywane za pomocą wibrysów pomagają kotu zlokalizować ofiare podczas ograniczonej widoczności.Za ich pośrednictwem doskonale wyczuwa najmniejszy ruch zdobyczy. Kot z obciętymi wąsami może być sprawnym myśliwym tylko w dzień. Pies pozbawiony wibrysów traci możliwość orientacji w ciemności, moze obijac sie noca o sprzety we własnym domu idąc np. do miski z woda. Role i znaczenie wibrysów widac u psów ociemniałaych. Te które posiadaja wibrysy poruszaja sie pewnie - psy ostrzyzone radzą sobie nieporównanie gorzej.