-
Posts
4106 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puli
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
puli replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
[quote name='bigos'] [B]uciekałam mu szybko w druga stronę (czasami się chowałam za krzakiem)[/B]. Jak tylko to zobaczył to pędem do mnie[/quote] Moje burki przychodzą,ale czasem się tak z nimi bawiłam.Jedna sie wtedy cieszyła,biegła i szukała mnie za drzewami,a druga siadała i czekała aż wyjdę:eviltong: .Do tej pory tak jest:evil_lol: -
Nie odradzamy! Tylko najpierw musza sie nauczyć chodzić obok siebie (w miarę równo.Możesz kupić/zrobić smycz dla dwójki i wtedy nie będą sie plątać [IMG]http://www.karusek.com.pl/img_prod/s/s_4050.jpg[/IMG] Kieszeń pełna smakołyków i za każde kilka kroków zrobionych bez sensacji - nagroda.Potem stopniowo wydłużasz odstępy między smakołykami i uczysz na normalnej smyczy.Ja uczyłam od razu oba psy na 4-metrowej smyczy,ale to były szczeniaki i niewielkie.Tobie bedzie trudniej,ale dasz radę;)
-
Decyzja o wpuszczaniu czy niewpuszczaniu psów należy do właściciela obiektu.Ja do centrów handlowych nie chodzę (ich strata),właśnie dlatego,że nie mogę wejść z psami. Z drugiej strony,trochę ich rozumiem,bo w Polsce psy sa raczej średnio wychowane i nietrudno sobie wyobrazić pieski podsikujace narożniki/regały/wieszaki podczas gdy pańcia ogląda szminki. Martyna ma rację - psy sa czystsze,nie macają towarów,nie kradną,nie łażą pijane itd... A ja zrobię eksperyment:W piątek,w eleganckim salonie AGD wybierałam lodówkę,ale jej nie kupiłam,tylko zarezerwowałam.Teraz pójdę sfinalizować kupno i zabiorę psy.(W końcu to dla nich ta lodówa :p )Jak mnie nie wpuszczą to powiem,że rezygnuję i idę gdzie indziej.Zobaczymy jak będzie.(Lodówka z tych droższych:evil_lol: )
-
[quote name='talut']niektórzy sędziowie tego nie lubią ;)[/quote] Bo to od razu wygląda na próbę szantażu i grania na emocjach. A co do 15-16 latek, to przecież juz nie dzieci i rzeczywiście na ringu spisują się świetnie.Wdzięk młodości + zadowolony pies = medal ;)
-
[quote name='ARKA']O to wlasnie chodzi. Wielu z funkcjonariuszy chetnie by psa zatrzymalo ale ich nie stac na utrzymanie takiego psa. Te psy nie pracuja 'lekko' wiec tym bardziej nalezy sie spodziewac,ze z wiekiem koszty moga wzrosnac, leczenie itd. Owszem, bylo tak jak ktos tu pisze, ze chcieli uspic psy, ktore mialy przejsc na emeryture i byl aple do MSWiA. [B]Poza[/B] [B]tym[/B] [B]nie[/B] [B]oszukujmy[/B] [B]sie[/B] [B]takie[/B] [B]pies[/B], [B]szkolony[/B] [B]dla[/B] [B]policji[/B], [B]nie[/B] [B]nadaje[/B] [B]sie[/B] [B]dla[/B] [B]kazdego[/B] [B]innego[/B], [B]oprocz[/B] [B]jego[/B] [B]przewodnika[/B]...:shake: :shake:[/quote] To zrozumiałe,tak samo jak to,że nie każdy przewodnik ma możliwość wzięcia takiego psa do siebie.Tylko,że jak właścicielowi pies sie znudzi "bo stary",i dostaje siekierą albo idzie do schroniska/uśpienia to jest podły,nieodpowiedzialny,nieludzki itd.itp. A tu państwowa (czyli nasza) firma robi to w majestacie prawa i to niby z "oszczędności i braku miejsca"?Zorganizowanie dodatkowego miejsca dla emerytów i opieka nad nimi to nie jest fanaberia,tylko psi obowiązek każdego właściciela.
-
[quote name='JinnyAl']A czy ta zależność nie wynika w ogromnej części stąd, że psom dawniej hodowanym do walk wpisano we wzorzec kopiowanie ogona? u tych ras łatwiej wyzwolić agresję i często kupują je nieodpowiedziani ludzie, których kręci, że mają groźnego psa... I stąd takie statystyki może...? Tzn, że to nie sam obcięty ogonek, tylko jeszcze lata selekcji. I pewnie wiele psów źle odczyta intencje tych bezogoniastych (no i tyvh ze stojącymi uszami...).[/quote] W książce "Jak rozmawiac z psem", Coren poświęca uszom i ogonom b.dużo miejsca i nie da się tu tego wszystkiego przepisać.Przeczytajcie całą książkę,jest świetna. Jezeli chodzi o te scysje bezogoniastych z innymi psami,to Coren oparł sie na obserwacjach poczynionych na przypadkowych psach w parku. Na 431 psich spotkań 88% to były zwykłe psie powitania.W 49 przypadkach pojawiał się element agresji ze strony jednego lub kilku psów.Było to czasem tylko warczenie,ale były też i bójki.Psów ogoniastych było więcej - 76%, ciętych -24%. Jednak udział psów bezogoniastych w takich incydentach to aż 24 przypadki (53%). Coren opisuje tea przypadek b.łagodnego i towarzyskiego labradora,któremu z powodu wypadku amputowano ogon.Po tym zdarzeniu inne psy traktowały go bardziej podejrzliwie,a rytuały powitalne trwały dłuzej.W trzy miesiące labek zaliczył kilka bójek,i za każdym razem był atakowany przez inne psy W rozdziale "Dialekty mowy ogona.Co namieszał człowiek? jest sporo n/t jak interwencja człowieka w kształt i sposób noszenia ogona u poszczególnych ras (dla celów użytkowych lub tylko wystawowych), zakłóca komunikaty wysyłane do innych psów i do człowieka.Przywódca stada wilków używa podniesionego ogona jak sygnału zwołującego stado.Gdy przechadza sie z ogonem zwieszonym,wilki nie zwracają uwagi.Gdy ogon jest w górze,sfora skupia sie wokół niego.Uniesiony,zadarty ogon jest sygnałem pewności siebie i dominacji i tak też jest odczytywany przez innych.Tak też psy będą postrzegały np malamuta,choćby był nie wiem jak uległy.Zanim się przekonają, że ma pokojowe zamiary, zostanie potraktowany nieufnie i często z warczeniem na "dzień dobry".(może to być poniekąd przyczyną opinii,że malamuty to "zadymiarze",podczas gdy husky noszące ogon niżej uwazane są za bardziej towarzyskie i pokojowo nastawione. Psy,którym zostawiono tylko sterczace kikuty zamiast uszu,mają drastycznie zmniejszoną zdolność porozumiewania się.Mimo wysiłków kikuty nie mogą w widoczny sposób zareagować na skurcze mięśni i takie psy zawsze wyglądają dla innych jak dominanci na moment przed atakiem.
-
A kiełbasa pewnie była z jadem. :eating: Może jakaś pieczeń..? :Cool!:
-
[quote name='nathaniel']Grzecznie jak do niego mówię, to się dziwnie patrzy, ale usiądzie wkońcu (tylko ile to trwa) [/quote] No trwa,bo biedny zszokowany taką uprzejmością i wietrzy podstęp.:hand: A może mu śpiewaj to sie wyluzuje...:Dog_run:
-
[quote name='aga.aksa'] Dobcia, tylko że jeśli chodzi o mowę ciała to ogon wcale nie jest "najlepszym środkiem przekazu" i myślę ze Twoje psy zareagowały tak bo przyszedł nowy pies a nie dlatego że bez ogona :lol:[/quote] Coren poświęca sporo miejsca psim ogonom jako podstawowym narzędziom mowy.Małe szczenięta nie machają ogonami,choć są do tego fizycznie zdolne.Zaczynają to robić wtedy gdy kontaktują się ze sobą (ok.30-40 dnia życia) i potrzebują sygnałów,które kojarza z odpowiednimi zachowaniami.W mowie ogona rozróżnic możemy trzy różne kanały informacyjne:pozycję,kształt i tempo.Tempo jest szczególnie istotnym aspektem informacji,bowiem oczy psów są bardziej wrażliwe na ruch niż na inne szczegóły.Obserwacje Corena wykazały,ze psy bezogoniaste sa znacznie częściej zaangażowane w incydenty o charakterze agresywnym,niż te o widocznych ogonach.Brak ogona uniemożliwia im wysyłanie b. istotnych pokojowych sygnałów,które pozwoliłyby na rozładowanie napięcia i uniknięcie konfrontacji.
-
[quote name='nathaniel']Ale to nie jest jedend zien to już 2 :evil_lol: Siada zawsze (musze ostro mówić i chwilę poczekać,w sumie to na ostry ton jest nauczony , jakoś tak wyszło) , ale z lezeniem to się patrzy jak na idiotkę , a jak się z nim bawię i położe rękę przed nim to się kładzie , [/quote] Mądry pies,uczy pańcię kultury.:eviltong: Bo do psa trzeba grzecznie! Moje się kładą jak mówię uprzejmie: "Połóż się kochanie/futrzaku/pieseczku":p
-
[quote name='velvia'][IMG]http://img326.imageshack.us/img326/8536/hugobossqh8.jpg[/IMG] [/quote] Czy on uciekł z reklamy wybielacza????:crazyeye:
-
[quote name='palma'] dowiedziałam się że zmienili zasady i możne wystawiac suczki z cieczką ;)[/quote] No niby mozna,ale jak na wystawie przypadnie czas "chciejstwa" to wyobrażasz sobie na ringu sukę z ogonem na bok,wyrywającą się do samców?:roll: Az tym zgrywaniem,to róznie bywa.Ja mam dwie trzyletnie suki, miotowe siostry, i cieczki mają w odstępie 2 m-cy.Jak sie jednej cieczka przesunie, to drugiej tak samo:razz:
-
[quote name='Cerber'] Wiem, że pekińczyki są strasznie wredne i uparte, a co za tym idzie strasznie trudno jest je czegokolwiek nauczyć. puszkowi zaczęłam nawet dawać klapsy, ale on wcale nie jest karny i wcale go te klapsy nie bolą. Wręcz przeciwnie gryzie jeszcze bardziej wredna małpa. [/quote] A skąd taka wiedza na temat pekińczyków??!!Żaden pies nie rodzi się "wredny".Może być najwyżej niewychowany. Przez mój dom przewinęły sie trzy pekińczyki (aktualny ma 7 lat).Zaden z nich nie sikał w domu dłużej niż 3-4 dni.Żaden nie był maszynką do wykonywania rozkazów jak niektóre owczarki,ale uczyły sie wszystkiego jak kazdy inny pies. I nikt ich nie bił,ani na nie nie wrzeszczał! Wydarłabys sie na roczne dziecko jakby sie zlało w pieluchę?! Piesek potrzebuje serca i cierpliwości i przynajmniej na razie ciągłej uwagi.Malucha trzeba wyprowadzać natychmiast po każdym przebudzeniu i po posiłkach.Co 2-3 godziny. Wyluzuj,popatrz troche cieplej na malucha.Jesteś dla niego teraz mamą i całym światem.Jak sie denerwujesz,to on o tym wie i tez mu nielekko... Moze tu cos znajdziesz dla siebie: [URL="http://www.mojeforum.net/hebe/index.php"]http://www.mojeforum.net/hebe/index.php[/URL]
-
[quote name='coztego'] To policz do 10, albo zaśpiewaj coś wesołego :p Im więcej luzu tym lepiej idzie szkolenie :cool1:[/quote] Np.Jak Ci pies zwieje,to śpiewasz sobie wesoło: " kto dogoni psa,Kto dogoni psa...może ty,może ja"...:laugh2_2:
-
[quote name='Nor(a)']Jakoś specjalnie się z takim rodzajem sierści postępuje?..jak rozumiem w typowy sposób się jej nie czesze?..[/quote] Zeby nie zaśmiecać "Kąpieli" to poślę Cię tam: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&page=4"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&page=4[/URL]
-
Nie wiem,czy stosujesz odżywki/balsamy,bo ja za każdym razem pastuję burki porządnie + norka.Jak mi raz zabrakło,a pies sie wyświnił i musiałam go prać,to włos był sztywniejszy (suchy) i łapał brud szybciej.All System tez jest o.k.,ale przy ilości futra jakie mam do prania,to ISB jest ekonomiczniejszy a sprawdza się świetnie.Ja tez bardzo uważam czym psy piore,bo jak sie zaczną np.drapać,to wyrwą sobie sznurki,a to odrasta latami. Myśle,że przy takich efektach jakie mamy i przy 90% biodegradacji nie ma sie co rozczulać nad tym co jest w tych szamponach.Ważne,że są na tyle delikatne i skuteczne,że psy mamy zdrowe.
-
Języków afrykańskich jest kilkadziesiąt a języków używanych w Afryce - kilkaset.Wybierz któryś i szukaj słowników....
-
[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A mnie odmówili rejestracji przydomka w FCI, bo podobno jest juz taki. Sprawdzałam na liście FCI. Jest podobny - SIRIOL, a ja mam SIRION. Czy może zacząć negocjacje z FCI ? Już to robiłam przy Interchampionatach, bo uporczywie zmieniali nazwisko właściciela, imię psa i takie tam inne dane. [/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] Ja dostałam z FCI potwierdzenie CACIBa dla suki,która nie była zgłoszona i nie była na wystawie. Ale powiedzieli mi w Nitrze,ze to oni muszą skorygować i posłać znów do FCI....A komputery miały ułatwić ludziom zycie.....
-
Dziękuję wszystkim za gratulacje! Z tymi sukcesami to jest troche tak,że jak ktos ma żądzę wygranej + przerost ambicji,to mu nie zawsze wychodzi.A my tak dla przyjemności i towarzysko jedździmy na wystawy,ja na luzie,psy to czują to może i dlatego pokazują się fajniej,niż te zestresowane?
-
Nie trzeba laboratorium.Ja to tylko przepisałam z etykiety i z folderka firmowego.Skład jest na każdym opakowaniu.Mozna wpisać np.w Google,albo w wyszuk.na Serwisie Biotechnologicznym,żeby się dowiedzieć co to za składnik. Np;szampon "Mineral H" dla skóry wrażliwej (tak jak i inne) zawiera Sodium Laureth Sulfate,który jest detergentem. [URL="http://www.biotechnologia.com.pl/index.php?sectionID=36"]http://www.biotechnologia.com.pl/index.php?sectionID=36[/URL] O homeopatii w wydaniu ISB nie słyszałam ani od importera,ani od mojej koleżanki-psiej fryzjerki,która pracuje w tej firmie (i na jej kosmetykach) od poczatku jej istnienia.Niemniej szampony i odżywki są [U]bardzo dobrej jakości[/U],wydajne i nie powodują problemów u moich psów.(Choć wiem o przypadkach alergii nawet na tą linię dla wrażliwców).
-
[quote name='panienkabubu']Aha, a na listę nie zwracać uwagi, chodzi mi o tą FCIowską.... ... przecież nie będą aktualizować listy dla 1 przydomka, pewnie robią to "hurtem"...[/quote] A powinni! Przynajmniej raz w tygodniu.To nie jest jakiś nadludzki wysiłek. Ta lista jest właśnie dla nas po to,żeby zwracać na nią uwagę. Przecież ona obsługuje wszystkich hodowców FCI i wciąż coś się zmienia.
-
Fajnie byłoby,żeby miał kontakt z Wami i z psem.Dzieciak jest fantastyczny,szkoda,żeby poszedł śladem rodzicielki.
-
No wiesz?! :mad: To sa puli na wystawie!:eviltong: Fotorelacja w Galerii:p [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&highlight=puli"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&highlight=puli[/URL]
-
Czyli:najpierw molestować Oddział,potem ZG,potem ewentualnie FCI.