-
Posts
3023 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moriaaa
-
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny kochane, nie wyciągniewmy w tym momencie Tajgi..nie mamy jak:( W tym momencie mamy wyciągniete 4 psy-Maciek, Wilga, Papcio, Fusik(dwa na hotelu, dwa na płatnym tymczasie) całość kosztów które musimy pokryć miesięcznie za te psiaki to 1000zł...nie mamy tych pieniędzy..zbieramy ale wciąż mało, nie pozwolimy sobie na kolejne koszty na które nas poprostu nie stać...do końca miesiące musimy jeszcze znależć miejsce Oskarkowi...nie damy rady...jak tylko jakiś psiak z naszych znajdzie dom, będziemy mogły myśleć o wyciągnieciu kolejnego, ale teraz przykro mi ..nie damy rady. -
Wczoraj dzwoniła do mnie dziewczyna z Fundacji....zabierają psiurkę..dzisaj czekam na ostateczną decyzję kiedy..nie wiem czy nie będzie trzeba dowieźć jej do Częstochowy ,ale na razie czekamy na decyzję... Jeśli chodzi o dług w klinice...wynosi on 250zł. Trzeba przelać te ieniążki z AFN bezpośrednio na konto lecznicy z dopiskiem " Za sunie bez łapki"
-
Zółty labkowy...na leczeniu..A CO PO TYM..?? WRÓCI DO SCHRONU;(?
Moriaaa replied to Ewlee's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Kilka osób było zainteresowanych Żółtym, czy znalazł domek? :roll:[/quote] Nie znalazł...nadal u p.Longina w hoteliku...:roll: -
VIVA, wyślij dodaj psiaka na stronie schroniska... [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=zgzn&ktore=zn[/url] Wyślij go Julia.Zuzanna..ona robi tą stronkę..wstawi w znalezione..a nóż-widelec;)
-
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem...może ,że Tajga jest chora i pilnie potzrebny domek choćby tymczasowy aby mogła być leczona... -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tajdze nie są potrzebne pieniążki tylko domek...w schronisku nikt jej nie będzie podawał leków....i dwóch posiłków dziennie...ona jest w boksie z dominującymi sukami... -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TAJGA -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj byłyśmy z Tajgą u weta... Pani stwierdziła u niej syndrom słabego wchłaniania czy coś takiego... W każdym razie Tajga musi przed jedzeniem dostawać specjalne enzymy, co jak wiemy w schronisku raczej nie zaistnieje...potzrebny Tajdze domek który pomoże w leczeniu suńki. -
Więc tak.... Lucky będzie mieszkał z panią i trójką dzieci, dzieciaki bardzo na niego czekały, a chłopak wylizał je na przywitanie...więc będzie miał 3 pary rączek do miziania..żle nie będzie...pani obiecała informować co i jak z Luckym...a my mamy bliziutko więc pełna kontrola będzie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No i chłopak oczywiści musiał zwymiotować prosto na fotelik samochodowy mojej córci ...a jakieś cztery godziny wcześniej, pawika puścił mi w samochodzie jamniś Marcelek którego wiozłam na tymczas...a więc samochód do generalnego czyszczenia...choć dzisiaj jeszcze Tajga jedzie więc może jeszcze jakaś niespodzianka nas spotka;)
-
Dziewczyny szukajcie płatnych tymczasów..już to w jakimś wątku pisałam...połaźcie po sąsiadach ,znajomych ..popytajcie czy za pieniądze nikt by się nie wziął niuni...to zupełanie inaczej skutkuje, uwierzcie...a w takich sytuacjach jest potrzebne...takie płatne tymczasy nie biorą tyle co hotel..i są to warunki domowe...takie 50 zł tyg...jest zachęcające...popytajcie może ktoś zechce dorobić a dzięki temu uratować życie...
-
Łódź- drobinka..już w nowym domku!!!Prosimy o przeniesienie:)
Moriaaa replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
:Cool!::Cool!::Cool!: super że malutka już w domku Malagos...znam tą pustkę...czas szybko ją jakąś bidą zapełnic:eviltong: -
Zółty labkowy...na leczeniu..A CO PO TYM..?? WRÓCI DO SCHRONU;(?
Moriaaa replied to Ewlee's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik-77']Jedna rzecz budzi moje wątpliwości... Ja dzwoniłam do hoteliku, który znajduje sie pod Łodzią. Tel tam znajduje sie na tym watku. wczoraj przesledzilam caly wątek i Żółty jakimś cudem znalazł sie w hoteliku pod Sieradzem prowadzonym też przez Pana Longina (???). Więc dziwne jest to , że skoro pies jest pod Sieradzem, a ja dzwonie do Łodzi i jak się pytam czy jest pies i podaje jego opis, a Pani mi mówi, że jest taki, to już sama nie wiem... [/quote] Pan Longin ma dwa hoteliki...jeden pod Łodzią drugi pod Sieradzem...tyle wiem ...i mam nadzieję że chociaż trochę rozwiałam Twoje wątpliwości... A Żółty na pewno jest...p. Longin to cudowny człowiek...podpytam Hanię co tam u niego:)