-
Posts
3023 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moriaaa
-
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najprawdopodobniej zostanie u Hani.... -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy:) Opłacimy z tych pieniążków dług u Buni (za operację, badania):) A Tajga dzisiaj ucieka do domku:) Hania już czeka jak na szpilkach:) -
Cioteczko na tymczas można lalke wyciągać nawet dzisiaj...do adopcji może isć jak się skończy kwarantanna.
-
Raczej wątpie cioteczko....ale jeżeli znajdzie się domek coś wykombinujemy (oczywiście nie w schronie)
-
Zółty labkowy...na leczeniu..A CO PO TYM..?? WRÓCI DO SCHRONU;(?
Moriaaa replied to Ewlee's topic in Już w nowym domu
Hotelik jak hotelik...to nie jest dom:( Żółty potzrebuje swojego człowieka, ale nie jest w sytuacji dramatycznej..może tam spokojnie czekać. -
Tak...nie jest dokładnie powiedziane że był to właściel ale wetki tak twierdzą..to widać..facet przyszedł i powiedział że znalazł. Książeczki nie miała, będzie miała schroniskową...
-
Boksia trafiła do schronu 21.11. jest jeszcze na kwaranntaninnie...ale taka kruszynka długo nie wytzryma...
-
Zółty labkowy...na leczeniu..A CO PO TYM..?? WRÓCI DO SCHRONU;(?
Moriaaa replied to Ewlee's topic in Już w nowym domu
Jejku dziewczyny ja wiem że się martwicie, ale ostatnio pisałam co u Żółtego...wszystko bez zmian...cały czas u p. Longina. Krzywda mu się nie dzieje...żyje sobie chłopak i tyle:) -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tajga miała dzisiaj zdjęty wenflon, kroplowek już nie będzie miała robionych tylko podawane antybiotyki doustnie. Pani Ewa Pacałowska, lekarz, który uratował Tajdze życie jest niezwykłą kobietą. Jej empatia, poświęcenie oraz niezwykła wnikliwość z jaką traktuje zwierzęta nie jest normą w dzisiejszym swiecie. Tym bardziej zasługuje na szacunek i podziw, bo niewiele osób jest w stanie tak pięknie pracowac dla dobra innych więc smiało mogę powiedzieć, ze to dar i misja, którą niejednokrotnie ciężko jest nieść. Dziekuję w imieniu swoim i Tajgi za dar życia. -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Buniu...Ty Wielka Kobieto:Rose::Rose::Rose: Dziękujemy w imieniu Tajgi...gdyby nie Ty...nawet nie chcę myśleć... Tajguniu zdrowiej dziewczynko idaj tej naszej HAni troszkę odetchnąć ;) -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczynki ,bardzo proszę wpłacać pieniążki już na konto naszej Fundacji z dopiskiem " Dla Tajgi" FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT ul. Naruszewicza 15/179 93-161 ŁÓDŹ Bank PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246 -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Domek na pewno super i sprawdzony...wyszukany przez naszą Anie od Bronka:) Dziewczynka będzie leczona i na pewn bardzo kochana. Będzie dobrze cioteczki:) -
Asiu..dziękujemy w imieniu psiaków:) A teraz fotki Łapeczki jak była u mnie przez te parę godzin:) [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2135/kopiapapcio062ro4.jpg[/IMG] Wszędzie dobrze, ale w kuchni najlepiej ;) [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/8595/kopiapapcio064td1.jpg[/IMG] Coś mi się nie chcą wgrywać więc tylko dwie...
-
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za kilka dni Tajga będzie już w nowym domu. -
Tajga z Łodzi-cudem uratowana-za TM...
Moriaaa replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyjacielu Koni błagam czytaj ze zrozumieniem. Ciocia netti dałaby dom tymczasowy Tajdze...ale nie podejmiemy się tego...jeżeli będziemy miały czystą sytuację z innymi naszymi psiakami..wtedy Tajga jako pierwsza wyjdzie ze schronu...teraz nas poprostu nie stać....Przyjacielu Koni... a Oskar...jednego psiaka wyciągniemy ze schronu a drugi trafi tam po trzech miesiącach spowrotem??? Zastanów się...jeżeli znajdzie się osoba, która zasponsoruje Tajgi pobyt to wtedy wyciągniemy niunie...ale taka osoba się nie znajdzie..a my nie zdołamy tego zasponsorować na razie... A co do podawania leków..raczej marnie widzę to poświęcenie się pracowników...już niejednokrotnie prosiliśmy o podawanie leku jakiemuś psiakowi i nie przyniosło to żadnych rezultatów..zapominali... -
Bezłapka w sobotę pojechała do Przystani Ocalenie. Początkowo dziewczynka musiała parę godziń poczekać u mnie...więc Pirosław został grzecznie położony w przedpokoju, kot zapobiegawczo zamknięty w łazience (dziewczynka raczej nie miała reakcji natomiast Filip niespecjalnie był zadowolony z nowej koleżanki;) ), Łajeczka mogła zostać w pokoju i tak dwie suńki bez łapek znalazły się w jednym pokoju...wielka i malutka...jedna bez przedniej a druga bez tylnej. Zabawnie wyglądaliśmy jak wyszliśmy z psiakami na spacerek...Pirosław już prawie mumia z białymi oczami(zombi), trójnoga Łajeczka i trójnoga Łapka..hihihihi..się ludzie oglądali:lol: No i przyjechali...niesamowicie ciepli i oddani ludzie:) Kamień spadł mi z serca jak tylko ich poznałam. Łapka będzie miała raj na ziemi:) [B]a właściwie już ma[/B]:)