Jump to content
Dogomania

Moriaaa

Members
  • Posts

    3023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moriaaa

  1. Wiem..mi też pisala. T ten psiak. Wszystko już ustalone. Wyjmuję psiaka ze schronu, przyjeżdża po niego wolontariuszka EMIR:) Trzymać mi tu teraz kciuki żeby chłpaka wydali.
  2. Cioteczko oczywiście że chłopak dostaje tam to co mu potrzebne..łącznie z głąskaniem...ten hotelik prowadzi duża rodzina która naprawdę jest oddana sprawie:) Co prawda to nie jest tak jakby miał swojego człowieka...ale uwierz , nie jest to typowy hotelik.
  3. W hoteliku chłopak w dzień biega sobie luzem po podwórku , natomiast na noc ma zrobiony tak jak inne psiaki , kojec w budynku. Dobrze tam ma chłopak.
  4. I tu też cisza??? Tak to jest jak psiak trafia na tymczas.....
  5. Derbiś kochany...czy naprawdę już nic się nie wydarzy???
  6. Oskarku...będzie dobrze ...zobaczysz...:roll:
  7. Dziewczyny czy my damy radę finansowo utrzymać na SGGW takiego olbrzyma??? To będą spore koszty z tego co widziałam na poprzednich wątkach a absolutnie nie chcę żeby Emir znowu została sama z problemem...(tak jak było to w przypadku Rubina)...poza tym co zrobimy jak po 10 dniach okaże się że psiak nie ma gdzie iść??? Zawieziemy go spowrotem do schronu...wszystkie hotele na święta przepełnione....a to jest naprawde olbrzymie psisko, a nie jakiś tam malutki kundelek którego "gdzieś się upchnie". Ciężko jest znaleźć teraz miejsce dla malucha...to jak gdziekolwiek upchniemy smoka???:( Ja psiaka do Wawy mogę zawieźć ale obawiam się że jak tylko będzie bezpieczny, równie szybko każdy nim zapomni:(
  8. Byłoby super Marlena... Czekamy na info...:)
  9. Dzięki cioteczko... A chłopak sie pokazuje PILNIE DOMEK TYMCZASOWY!!!!
  10. KarOla tylko problem jest taki że my nie mamy w tym naszym hoteliku miejsca:( Do lecznicy raczej nikt tej wielkości psa nie przyjmie...pamietasz jak dzwoniłam po miejsce dla Nestora[']['][']...nie mieli tak dużych klatek...a ten psiak jest sporo większy od Nestorka['] :(
  11. Dzięki cioteczko. Na allegro też możnaby wrzucić chłopaka...tyl czy to cos pomoże:( Chudzinka miała allegro i d***:( Ale spróbować warto:roll:
  12. To bardzo pokojowo nastawione psisko...taki wielko kochany ciapciak....pomijając to że chłopak się ledwo na nogach trzyma, więc nie miałby siły na nic. Wkłada toto ten swój wielki ryjek pomiędzy kratki i błagalnym wzrokiem wyprasza odrobinę pieszczot:( :(
  13. Mila widzę że jesteś ze Zgierza..o jakiej lecznicy mówisz?? U dr. Szulza? Jeżeli tak to również nasza lecznica...ale ten psiak nie zmieści sie w ich klatki.
  14. Cioteczko...hmmm....on z doga to chyba tylko wielkość ma...:roll:
  15. Hopaj Oskarku...komu puchatego stróża..komu????
  16. Derbiś...gdzie ten Twój człowiek się zapodział????
  17. Przeklejam z naszego forum. Jola napisała: "Przepraszam,że tak późno,ale niedawno wróciłam. Babulina chwilowo ma na imię Jadzia(Natalia spędziła z nią dzisiejszy dzień i stwierdziła,że takie imię dla niej pasuje najbardziej).Suńka jest wykąpana,wyczesana,troszku wystrzyżona z filcu.Wczorajszy dzień spędziła na swojej podusi,była słabiutka,spała, ale dzisiaj przeszła samą siebie.Biega po całym mieszkaniu,pierwszy raz sama wskoczyła na kanapę(ma słabiutkie tylne łapki) ,no i większość czasu spędza w kuchni przy garach,pilnując,czy coś czasem nie wpadnie do jej miseczki.Jest bardzo grzeczną sunieczką,ciągle się uśmiecha,siusia tylko na spacerku,przymila się do Szkieletka i Żaby.Trochę brakuje mi rąk do głaskania bo podkładają plecki od razu wszystkie trzy.Żabcia i SZkielecio są straszliwie zazdrosne ale mam nadzieję,że niedługo im przejdzie. Jedyne co mnie martwi,to przyspieszony chwilami oddech Jadzi,oddycha jak rybka otwierając i zamykając pyszczek.Takie coś miało miejsce wczoraj,poobserwuję,jeśli będzie się powtarzało to pójdziemy do doktora,bo to nie jest dobry objaw(wskazuje na problemy z serduszkiem). Acha, zdjęcia będą na pewno ale może jutro albo pojutrze,dzisiaj nie mam już siłki."
  18. Wysłałam do pani maila z dokładnym opisem psiaka. Czekamy...:)
  19. Domek dla Chudzinki koniecznie trzeba znaleźć ale to nie będzie równoznaczne z tym że Bunia wzięłaby tego psa...on naprawdę nie zmieści sie u cioteczki , która i tak ma juz dostatecznie wielką sforę...jeszcze psiak wielkości smoka jest jej tam potrzebny:placz:
  20. No tak ...cioteczka Bunia by się spełniła przy tuczeniu takiego olbrzyma;) Kto ma pomysł jak pomóc temu psiakowi??? Mi już się wszystkie wyczerpały:(
  21. Ja też nie mam pojęcia...największy problem to wielkość tego psiaka...kto weżmie takiego olbrzyma? Hotel już zapchany...z Oskarem musieliśmy się ostro nakręcić żeby go przyjęli:(
  22. Mila...do Buni to on się w drzwiach już nie zmieści..poza tym na kompletnie zapsiona....jeszcze Chudzinka nie wyszła z tymczasu:(
×
×
  • Create New...