-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
wymieniłam Ci tylko te chore na kilka chorób naraz i majace objawy cały czas :( Sarenka tez zdrowa nie jest, bo ma zespół końskiego ogona i chora wątrobą. Tyle że na szczęście dyskomfortu nie odczuwa jeszcze dużego ze strony kręgosłupa, jakoś nauczyła się z tym żyć. No a objawy ze strny wątroby sa tylko od czasu do czasu. Bardzo stare psy są zawsze chore :(niestety. Dlatego je adoptowałam, by tę końcówkę życia miały miłą, bo w wcześniej życie ich nie rozpieszczało. Trzeba być silnym dla takich psów, bo nie ma wyjścia. Ale są momenty bardzo trudne, np. gdy nie wiadomo czy kolejny kryzys zdrowotny nie oznacza początku końca psa:(. Warto walczyć póki one chcą walczyć i żyć. Ale co do Wiktorka obawiam się, jak to będzie dalej :( Nerki to wyrok, a z nimi jest gorzej :( -
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Zamówiłam Bamboszowi dużą pakę karmy gastro. Co prawda kurczaka zapas ma jeszcze bardzo duży. ale gotuję mu ostatnio rzadziej ze względu na brak czasu związany z chorobami moich psów. Na szczęście Bambosz uwielbia karmę, pożera ją w dużych ilościach. :) Na spacerach tak biegnie. że ledwo mogę nadążyć, nadrabia stracony czas. :) Dziś w nocy sklecę ogłoszenie, bo teraz gdy jest wolne Asia da radę zrobic mu więcej ogłoszeń naraz. -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Ps. tak w ogóle to sądząc z smsów dzisiejszych, to koleżanka bardzo się nim przejmuje. odliczyła mi 5 godzin od jego siku porannego, żebym wiedziała kiedy mam z nim iść na południowy spacer. :) Misiu ma spacerki co 5 godzin. Fajnie ma :) -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
ja o tym tez marzę. hmm. Koleżanka wie, że ja go ZAWSZE wyprowadzę w razie czego albo mój mąż :) w ogóle gdy się budzę, to zaraz myslę o .... Misiu :) -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
ja go uwielbiam :) poznał mnie i się łasił oraz merdał -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
No sześć psów w domu to jeszcze nie miałam, plus jeden u koleżanki. Najgorzej, że mi bardzo chorują. Dbanie o Jeżyka, Wiktorka i Homerka to największy problem. Homer potrafi mnie obudzić trzy razy w nocy, bo czegoś chce, no i bez masażu w ogóle by się sam nie załatwiał. Nie ma juz czucia w tylnym odcinku kręgosłupa. :( Jeżyk i Wiktor mają po kilka chorób naraz, które im nigdy nie miną :( Teraz np. Wiki ma pogorszenie i od dwoch dni nie je :( Jeżyk ma pogorszenie co polega na kaszlu opornym na leki. :( dobrze, że je. -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Wyspacerowałyśmy dziś Misia :) piękne kupki robi, więc z brzuszkiem ok. Wagę ma moim zdaniem całkiem przyzwoitą. tzn, nie jest taki bardzo gruby jak był, ładnie się porusza, nogę bez problemu do sikania podnosi. :) Śliczny jest bardzo. No i te rozmiary: można go głaskać z pozycji stojacej bez wysiłku taki wysoki jest. :) -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Koleżanka ma starszego chłopca. To dziecko na zdjęciu to syn jej siostry :) Jutro więcej spędzę czasu z Misiem, bo koleżanka jedzie z rodziną za miasto i zostawia mi klucze. Już na początku gdy wzięła Misia obiecałam, że w razie czego pomogę przy Misiu. Będę z Misiem na dwóch spacerkach, więc go obfocę i wyściskam cudo to kochane :) -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
W ogóle są dobre wieści, Nie mogę o szczegółach pisać,no bo to sprawy osobiste Państwa. ale sytuacja się unormowała w domu. :) Oby tak dalej. Jak się to mówi: kropla drąży skałę. Uff Ja bym najbardziej chciała, by ci państwo kiedyś adoptowali Misia. Wiem, że Pani nad tym bardzo pracuje :) -
hmmm. ja już oczywiscie w porozumieniu z wetami taki standard stosuję u psów lejących po schronie, że dostają antybiotyk plus furaginę praktycznie od razu. leczy się je tym i jeśli żadnej poprawy nie ma po tygodniu, dwóch, to dopiero idą różne badania dokładne. Bo czesto jest po prostu zapalenie pęcherza, z przeziębienia np. a wtedy łatwo o infekcję bakteryjną itd.
-
Nie mozna nie zrobić testu z krwi (tego opartego na wstrzykiwaniu niskich dawek desaksemetazonu) jeśli jest podejrzenie cushinga. ale ja bym najpierw wykluczyła jakieś schorzenie dróg moczowych. przy cushingu problem z sikaniem się nie kończy, jak jest tyko chory pęcherz to dobre leczenie załatwia problem. Czyli jednym słowem jak leczenie pęcherza, dróg moczowych nic nie da, a wet będzie podejrzewał cushinga trzeba test z krwi zrobić
-
Z moich doświadczeń i doświadczeń moich wetów wynika, że tylko test z krwi (wstrzykuje się nikie dawki substancji na literę d. dezaksematyzon czy coś podobnie brzmiącego teraz nie mam czasu sprawdzać i bada krew trzykrotnie w ciagu dnia ) jest wiarygodny na 100 %. Mój Zahir miał fatalne wyniki moczu, kortyzolu w moczu itd, wet jeden niezbyt specjalizująy się w endykronologii podejrzewał Cushinga. Poszłam do innego weta, kazał zrobić test z krwi, który wykluczył cushinga. Pies go nie miał. Pies badany w tym kierunku nie może być pod wpływem sterydów, bo sterydy wywołują efekt "sztucznego cushinga". Jesli suczka brała sterydy, trzeba się dowiedzieć ile dni musi być jej organizm wolny od sterydów do wiarygodności testu
-
myślę, ze bardziej bym Cię dobiła wymieniając liczbę remontów i zniszczeń które mieliśmy z powodu psów. Było tego naprawdę sporo. osoby, które nie mają w domu bardzo starych i chorych psów raczej nie mają pojecia co to naprawdę oznacza a łatwo nie jest. No ale gdy się kocha psy, to można przetrwać i mieć normalnie wygladający dom, a nie syf :)
-
Nie liczę zużycia pieluch, ale nie jest to jakaś kosmiczna ilość dlatego, że nie zawsze psy nasikają. Pies chory na nerki zużuwa przynajmniej dwie pieluchy dziennie. Chory na cukrzycę zużywa pieluchy ludzkie (dziecięce sa za małe i te ludzkie są droższe) ale obecnie gdy dawki insuliny są skuteczne zazwyczaj to jedną - dwie pieluchy dziennie. Homer najwyżej jedną dziennie. Na pewno są to mniejsze koszty niż wymiana podłóg czy mebli. , choc nie oszukujmy się, jak się ma zwierzęta, to robi się częściej remonty podłóg. :) Ja mam z tego względu panele na klik. a meble dobrze mieć na nieprzemakalnych nóżkach. Ja miałabym dawno kuchnię do wyrzucenia gdyby nie to, że jest na nóżkach stalowych.
-
Uwięzienie psa w kenelu? klatka to nie domek dla psa na litość. pies nie jest chomikiem Mam trzy psy w pieluchach obecnie. Jeden sika z powodu cukrzycy, drugi ma degenerację rdzenia, trzeci chore nerki i serce (sika i po lekach na serce zapobiegających obrzekowi płuc i z [owodu nerek). Pieluchy nie spadają gdy się je podwiąże do szelek.Trzeba zrobić dziurki w pieluchach, przewlec przez nie gumki do majtek, jakies troczki bawełniane itp. można tez kupić w admirale (sklep netowy z akcesoriami dla psów niepełnosprawnych) koszulki ażurowe z klipsami do przytrzymywania pampersów na miejscu. Bez pieluch się raczej trudno obejść w sytuacji gdy jest więcej psów, bo siki na podłodze (pomijając zniszczenia podłogi) zachecać mogą inne psy do znaczenia podłogi czy mebli.
-
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
na razie ogłaszałam go tylko na fb. Natomiast z ogłoszeniami na portlach można ruszyć od przyszłego tygodnia myślę. W weekend siądę do ogłoszenia. No chyba, że Asia znajdzie czas i ściągnie te, które są na stronie i napisze na tej podstawie wcześniej jakiś tekst. :) Na łapie Bambi ma tylko malutki kawałek niewygojony, szczepienia będą za półtora tygodnia zrobione. moim zdaniem jest gotowy do adopcji. Może jeszcze zdjęcia zrobię takie, na których widać jego rozmiar lepiej. -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Nie musi opuszczać bdt. Myślę, że to było straszenie takie, nie wiem czemu tak do końca Pan tak postąpił.. No ale najwazniejsze, że Miś ma się gdzie podziać. Wiadomo, co mu groziło, a jest jednak bezpieczny. Choć jaka to dla mnie nerwówka to wiadomo :( Koleżanka trochę chora, więc obiecała się ze mną umówić na zrobienie zdjęć jakoś po czwartku. -
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Dziś wzięłem rachunek z wetmaru za liczne opatrunki i przemywanie ran. kochana wetka wzieła tylko 70 zł. a wizyt było kilkanaście :) Zrobię zdjęcie, ale to już jutro, bo padam :) W kazdym razie dług uregulowany i zaraz to wpiszę w rozliczenie. Parę zdjęć Bamboszka jest dziś na stronie stowarzyszenia. przy okazaji też jego bracia niektórzy się załapali :) przede wszystkim mój ukochany Homer :) Bamboszek teraz gdy piszę śpi z Tatą w łóżku. :) Oj selekcja domu chętnego będzie ostra. to musi być dom idealny. :) -
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Dziś mu zdjęłam kołnierz,choć jedno miejsce na łapie jeszcze nie jest wygojone. Ale zagrożenia już z pewnością nie ma żadnego nawet jak coś tam zacznie wylizywać. Bardzo jest przytulny i pocieszny. :) -
Dostałam dziś mail, że Erguś ma się dobrze, gdy go czasem coś pobolewa,to Pani daje mu 1/4 tabletki Alganu. Poza tym w parku spuszczony ze smyczy biega sobie pięknie, ale panią ma na oku zawsze. Zaczął też bronic domu, szczeka, gdy ktoś nieznajomy zbliża się do drzwi. Do tej pory milczał. Jego Pańcia jest z tego bardzo zadowolona. Jestem zaproszona, ale nie wiem, kiedy skorzystam.:)
-
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
trochę go zaczęłam wychowywać :) uciążliwe bywa wszczynanie alarmu na dźwięk domofonu. Szczekanie trwa od momentu dzwonka do momentu, gdy ktoś wejdzie do domu, a więc dobrych parę minut. Wiedząc już, że ma w sobie małą inklinację do dominacji i jest młodym psem, muszę pamiętać o tym, by go bardziej nie rozwydrzyć. :) Moje staruszki mogę bezkarnie rozpieszczać, ale nad nim trzeba też panować, bo daje sygnał pozostałym tym bardziej sprawnym psom do koncertu :)