-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Advocate drugi raz podaje się zwykle jak pies ma: nużeńce, microfilarie. Pytanie, czy wet podejrzewa nużycę? (jak mój pies adoptowany z fatalnych warunków trafił do mnie z nużycą, to się drapał, miał duże wyłysienia, wygryzał, po podaniu advokata, gdy nużeńce zaczęły ginąć, jeszcze bardziej się drapał) Pytanie, czy Ergo takie objawy miał? Bo zeskrobina nie zawsze wykazuje nużycę, ale przy takich objawach jak opisane weci zwykle leczą psa w kierunku nużycy. Kąpiel byłaby szczególnie wskazana gdyby skóra brzydko wyglądała: miała zaczerwienienia, łuszczenia itd. No ale poza tym jeśli Ergo nie był nigdy kapany, to dobrze by go było wykąpać w szamponie antybakteryjnym. Teraz jeszcze są w miarę ciepłe dni. :)
-
Dziękuję Murko, że tak go dokładnie obserwujesz. Może po lekach się osłabił i podłapał jakąś bakterię na skórze? U moich psów coś takiego się zdarzało. Zastanawiam się, czy miałabyś możliwość go wykąpać w szamponie antybakteryjnym? i wysuszyć suszarką potem? A ten adwokat na skórę miał podany niedawno, bo już zapomniałam? A po chemii z cala pewnością włos może wylatywać i własnie z takim opóźnieniem od jej podania. a jesli chodzi o karmę. Moi weci uważają, że jakaś karma psu służy, to lepiej nie zmieniać, bo zmiany u psów zwłaszcza starszych skutkują czasem bardzo źle. Tak więc masz dobry pomysł z tym powrotem do poprzedniego jedzonka.
-
Homerek klika dni temu miał duży kryzys. Kiepsko wyszły wyniki krwi (bardzo podniesione parametry wątroby) i moczu (białko oraz bakterie w moczu) Przez trzy dni nie chciał jeść.Na szczęście sytuacja opanowana, chodziliśmy na zastrzyki i kroplówki i mój staruszek pokonał problemy. Przy okazji okazało się, że bardzo źle reaguje na niektóre leki podawane w tabletkach, które najpierw (po tym, gdy nadeszły wyniki badań) zostały mu przepisane. Jest mu po nich niedobrze, co prawda wymiotował tylko raz, ale apetyt spadł mu do zera. Niektóre potrawy, które dotąd lubił, skojarzył sobie z tym stanem, dlatego teraz w ogóle nie tknie makaronu z kurczakiem czy indykiem. Jedyne, co obecnie chce jeść, to twarożek albo drobno siekana gotowana wołowina, Muszę się natrudzić, by jadł, zachęcać go. Ale siły mu wróciły i na spacerkach jest żwawy. W przyszłym tygodnu będziemy powtarzać badania krwi i moczu. W ramach szczegółowej diagnostyki Homerek był też na usg u bardzo dobrego specjalisty w tym zakresie. Na szczęście usg nie wykazało zmian, których przy tak kiepskich wynikach wątroby mozna się było spodziewać. Żadnego guza nie stwierdzono uff...
-
ostatnie rozliczenie było 21.09. Wtedy było 223, 73 zł. Doszły wpłaty od: Yoana 15 zł deklaracja stała za październik sleepingbyday 10 zł deklaracja stała Topi 40 zł deklaracja stała Dulska 20 zł deklaracja stała pani Anna ze Sczekocin 30 zł deklaracja stała jolantina 230 zł bazarek Bardzo dziękuję darczyńcom Razem z sumą wyjściową daje to + 567,73. 300 zł jak już wspomniałam przelałam parę dni temu za leczenie Ergusia, więc ostatecznie Ergo w dniu 8.10 ma +267,73
-
Wielkie dzieki Murko za wieści. Cieszę się, źe łapa nie wygląda źle, a konsultacja wytycza jakieś konkretne plany diagnostyczne. No i chyba nie daje na razie podstaw do większych obaw, Choć wiadomo lata lecą i Ergusiowi wciąż będzie coś dolegać,Starzenie u dużych psów niestety dość szybko się zaczyna. Murko możesz mi podać aktualna sumę do zwrotu? sporo poszło i nie chciałabym bys czekała na zwrot. ;)
-
Murko, skoro zdaniem tej pani doktor biopsja nie daje wyników bezprzecznych, to może się nie obejść i bez histopatologii, jak i rtg łapy niezależne od rtg kręgosłupa - które (skoro on popiskuje przy jakichś ruchach, naciskach itp.) pewnie zostanie zlecone. . Myślę, że trzeba się liczyć, że Ergo będzie musiał mieć narkozę (oczywiście taką płytką), bo jak wiem z doświadczenia z moimi psami tego typu badań nie da się zrobić fachowo bez narkozy. No ale o wszystkim zdecyduje wet. W każdym razie na pewno im pies jest starszy, tym bardziej wskazane jest robienie dokładniejszych badań, bo wiadomo u starszych psów to jedno po drugim zaczyna szwankować. :( Ja przynajmniej mam takie doświadczenia i stale coś moi weci leczą u moich staruszków.
-
No bardzo jestem ciekawa, co ta doktorka powie. W sprawach trudnych skorzystanie z porady nie jednego lecz kilku wetów zawsze jest wskazane. Tym bardziej, że nowe zdjecia rtg będą. Tej Fluoxetyny nigdy nie stosowałam u żadnego z moich psów. Ale u jednego leczonego na problemy neurologiczne tez dostałam takie info, że dopiero po wysyceniu organizmu jest efekt leczniczy. Oby w tym przypadku tak było.
-
Podaję rozliczenie: w dniu 5.09 Ergo miał + 510,59 do tego doszły wpłaty: od Olena84 (za IX i X deklaracja stała) 20 zł od elficzkowa 20 zł (deklaracja za sierpień i wrzesień na razie przeniesiona z deklaracji Suma) 20 zł Bardzo dziękuję Razem Ergo ma 550,59 - 326,86 za hotel Murki czyli ma 223,73 Zaraz robię przelew do Murki
-
Po tak długim rozlizywaniu to bakterie będą na 100 procent. Niestety. Wiem po swoich psach. Oby nic gorszego nie wyszło. Dobrze, że masz z Ergo bliżej do lekarza, oby ta doktor pomogła. Pewno, że mu umów wizytę. :) i niech wetka zrobi WSZYSTKO co uzna za stosowne dla Ergo. W żadnych propozycjach wetki jej nie hamuj , nasz Erguś musi miec wszystko, co potrzeba choremu psu :). Ps. a tak w ogóle Murko to jak juz Ci nie raz wspominałam, masz całkowicie wolną rękę by z wetami uradzić, co i jak robić dla Ergo, bo to Ty masz kontakt codzienny z psem i najlepiej umiesz ocenić co się zmienia w stanie psa i co przekazać wetom. Ile by badań nie zlecili weci, tyle zrób bez względu na koszty. :)
-
Homerek mój kochany trochę spowolniony ze względu na zmiany starcze w kręgosłupie i stawach. Dostaje leki, które oczywiście cudu nie zdziałają, ale polepszają mu komfort życia. Drepcze wolniutko, ale chętnie. Wciąż jest zainteresowany światem. Buszowanie w trawach to wiąż jego ulubione zajęcie, choć jest panikarzem i wystarczy, że go trochę patyk połaskocze albo mu się trochę szelki przesuną, i już go trzeba uspokajać. Ostatnio więcej śpi, niemal całymi dniami. Karmię go trzy razy dziennie, bo nie jest w stanie od razu zjeść dużo, jak dawniej. Woli częściej, a małymi porcjami. Najchętniej je makaron z kurczakiem i marchewką oraz twarożek. Sucha karma z pasztetem to coś, co najwyżej łaskawie skubnie :). W przyszłym tygodniu idziemy na kontrolne badania krwi rozszerzone o profil tarczycowy. Popuszcza si, właściwie pokapuje cały czas, więc musi mieć pampersy, no ale u psów kilkunastoletnich tak się zwykle dzieje.