Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Możesz podawać mój, zawsze to mnie pośredników. Masz mój nr z mapy dogo, czy trzeba Ci podać?
  2. [quote name='Gospella']może przenosiny wątku? do zrealizowanych szczęśliwych adopcji?:) Maszo?:lol:[/quote] Oczywiście, przenosimy!!!!! :multi: Weci odetchęli z ulgą, że nie ma już małej, trudno byłoby im oddawać ją do schrona.
  3. Śliczna dobcia szuka domu! Ma przed sobą całe życie, kto podaruje jej dom????
  4. [quote name='Gospella']fotki będą po niedzieli bo aparat sie zjawi, opowiadania ok:) Spineczka nie szczeka nic a nic i sadze ze boi sie facetów, może ktoś ja bił... ma lekko skrzywiona warge górna więc ma szelmowski wyraz pyszczka:evil_lol: nie może wskoczyć na łóżko bo jest za mała:lol: nie przepadam spać z psami ale oczywiście spałam z nią:) uwielbia spać/leżeć pod moim łóżkiem- jest tam taka nisza , Spineczka już kocha swój kocyk:lol: , wskakuje sama do auta, siada obok kierowcy:lol: ogólnie bardzo się pilnuje mnie jak wracałam do domu dziś jakieś 3 razy za kazdym razem płakała troszke sygnalizuje, że chce wyjśc na dwór po prostu słodkie maleństwo no i chyba się zakochałam:loveu: to mądry ufny psiak, bardzo cierpliwa, jak ją kąpałam dzielnie to zniosła, posiedziala w szlafroczku potem i śpi smacznie- aż chrapie... pozdrawiam[/quote] Kochany mały Stoworek!!!! :loveu: I ja też chyba się zakochałam ;) Myślę, że można ja troszkę podstrzyć, zwłaszcza, że sierść ma dość zaniedbaną, duże kępy zbite...niewyczesane. Można strzyć na pewno, oby tylko przystojnie :diabloti: Muszę być piękna dziewczyna :razz:
  5. Gospello bardzo się cieszę, uratowałaś małej życie :loveu: wielkie dzięki dla Ciebie! Ona jest faktycznie bardzo grzeczna, z resztą tak też mówili w klinice, to anioł nie pies. I brzydka też jest, ale takie paskudy są najukochańsze! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  6. Igusia raz rozstawia koty po kątach, a raz one ją-ostatnio dwie bojowe kocice doprowadziły ją do porządku ;) Jej nowy pan zostawia ją w domu, gdy gdzieś wychodzi. Mówi że i tak u niego zawsze bajzel, więc jak Iga bedzie chciała poprzebierać się w jego ciuchy, albo ogolić brodę przyborami toaletowymi to nic wielkiego się nie stanie-Iga może sobie na to pozwolić :cool3: :cool3: :cool3: W sobotę lub niedzielę porobię w końcu troszkę zdjęć :)
  7. Gospello ona zostaje u Ciebie NA STAłE?! Boże jak się cieszę!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: To najlepsze wieści dzisiejszego dnia!
  8. Jestem pod wrażeniem Tiger! Bardzo zależy nam na domku dla Staruszki...
  9. [*] [*] [*] [*] [*] Kudłaczku odszedłeś przynajmniej otoczony miłością i ciepłem. Biegaj szczęśliwie na zielonych łąkach...:-(
  10. Nadjo ona jest stara, nie oszukujmy się nie pożyje już długo...Tzn nie jest bardzo stara i niedołężna, na pewno ma mniej jak 10 lat, ale wiesz jak to jest z psami schroniskowymi. Żyjąc kilka lat w takich warunkach, na obrzydliwej diecie, w zimnie i bez właściwej opieki weterynaryjnej psiny są wyniszczone od środka...
  11. Ona jest śliczna! I te oczy...takie głupiutkie spojrzenie, szczenięce... wątpie, że własciciel się odnajdzie, zwłaszcza, jeśli miała na szyi urwaną smycz... szukamy więc innego bardziej kochającego domku!!!
  12. Chciałabym wierzyć, że Jaga umrze w godziwych warunkach, ale to chyba mało pawdopodobne :placz:
  13. Sunia-Pinusia była faktycznie dość przestraszona, próbowała podgryzać Gospellę dziąsełkami, z resztką kłów, bo o zębach nie ma mowy. Głaskałyśmy, mówiłyśmy do niej i na szczęście suńcia dała się wziąć na ręce. A w samochodzie już był szał-od okna do okna, ciekawość, merdanie ogonem. Sunia jest po prostu super! Na pewno na początku będzie sie bała, ale później myślę, że nie będzie problemów. Ona jest po prostu bardzo grzeczna, także ciąglę będzie sprawiała wrażenie przestraszonej i nieśmiałej. A oto dzisiejsza sesja zdjęciowa :razz: Pinusia była bardzo przestraszona :-( [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img158.imageshack.us/img158/4759/pinusia1de2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/1148/pinusia2cp9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/6312/pinusia3jc3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img158.imageshack.us/img158/5273/pinusia4wn4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/5929/pinusia5nk4.jpg[/IMG][/URL] Cudeńko z niej, prawda? Taka brzydka, że aż piękna :loveu:
  14. Tak bardzo chciałabym jej pomóc, ale boję się, że już nie zdążę. Jaga czeka na pomoc 3 lata, a tu nadal nic. Nie mogę spojrzeć jej w oczy...nie mogę! :placz: Ona wie, że nadal zostaje w schronie, że znowu nie idzie na spacer, czuje, że jest sama. Sama wśród zimnych krat i śmierdzących bud. Ten pies tak bardzo kocha! Czemu nikt z przychodzących do schrona nie pokochał jej ?! To niesprawiedliwe!...
  15. [quote name='ARKA']No sliczne malenstwo-taki misio coala z pysia:loveu: ja juz nie wiem co z takimi ludzmi robic-co jeden przypadek to gorszy:angryy: Masza4 chyba powinnas ich odwiedzic i zagrozic,ze jak wezma nastepnego psa-a bedziesz wiedziala-to sprawa sadowa za znecanie sie i tak ich wtedy nie minie:angryy: :angryy:[/quote] Zadzwonie na pewno. A co do kreta, masz rację Akucha-zdjęcie powinno im wystarczyć :angryy:
  16. Na pewno grubo ponad 10. Może coś koło 15 nawet. Struszka z niej, ale dobrze się trzyma. Tzn. źle trzymała się u swoich 'właścicieli' i podobno dlatego kazali ją uśpić, ale w klinice jakoś dziwnie odżyła. Zawsze wiem gdzie mieszkają, moża im podłożyć zdechłego kreta na wycieraczkę :eviltong: Przynajmniej nie będą się dusić od 'szerści' :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
  17. Oj słodziutka to ona jest! Zwłaszcza, gdy przewraca się na plecki, pokazując brzuszek do miziania :loveu:
  18. :multi: :multi: :multi: Jutro jadę z Gospellą do kliniki obejrzeć suńkę. Chyba wszystko jest na dobrej drodze! :multi:
  19. :sweetCyb: Gospella zadziałała faktycznie jak błyskawica :thumbs:
  20. Niestety takie robaki też po ziemi chodzą :angryy: Mam nadzięję, że jakoś się spotkamy Gospello :cool3:
  21. CUDNIE!!!!!!!!!!!! :multi: A ja właśnie wysłałam maila z zapytaniem o miejscowość ;)
  22. Nawet bardzo, to nie cały tydzień do remontu... Zapomniałam napisać-właściciele suni przeprowadzili się z domu na wsi do mieszkania. Właśnie na wsi sunia mieszkała na budzie, czasem na łańcuchu... Nie byli więc przyzwyczajeni, że mają w DOMU psa. Dlatego wywalili ją na balkon...:angryy:
  23. Kiedyś pewna pani poprosiła mnie o pomoc. Skarżyła się na swoich sąsiadów, którzy wg. niej trzymają swoją starą suczkę na balkonie i nie wyprowadzają ją na spacery, a co więcej-suka śpi na betonowej posadce... Postanowiłam to sprawdzić. Najpierw zajrzałam do pani zgłaszającej skargę. Mówiła, że suka nigdy nie ma wstępu do domu, całymi dniami i nocami przebywa na balkonie. W deszcz i słońce. Powód? Sunia gubi za dużo 'szerści', a tym samym brudzi w domu, tak, że jej właścicielka aż się 'dusi'. Zajrzałam niżej-z wyższego piętra i faktycznie-na betonie leżała beżowa zwinięta kulka... Postanowiłam odwiedzić sąsiadów. Oczywiście w żywe oczy wyparli się wszystkiego, zaczęli przytulać sunię, wołać do niej po imieniu, mówić przy okazji, że jestem bezczelna, pytać jak śmiem do nich przychodzić. Skargę sąsiadki zargumentowali jej chorobą psychiczną. Po tym incydencie przychodziłam kilkakrotnie pod balkon i faktycznie-suni na nim nie było. Jednak jak widać problem nie został rozwiązany... Odwiedziłam dziś klinikę weterynaryjną gdyż znalazłam na ulicy małego kotka, przywiozłam go więc na obserwację. Co widzę? Ową sunię, zamkniętą w boksie. Pytam-co jej jest? Słyszę: [B]do uśpienia...jej właściciele kazali uśpić, bo jest za stara...[/B] Oczywiście weci nie uśpią małej. Nie mogą jej również zatrzymać. Mają już jednego dogo-labka, którego mieli uśpić i tak u nich został, siedzi tam już rok. W poniedziałek weci rozpoczynają remont szpitaliku, w którym przebywa sunia. Nie mają co z nią zrobić, muszą oddać do schroniska............... [B]A jak to w naszym, lubelskiem schronie-nie daję suce więcej jak dwa[/B] [B]tygodnie życia[/B]. [B]Ona jest bardzo stara, to byłoby dla niej dobicie. Szanse na adopcję zerowe, a ona nie da sobie rady wśród innych, silnych psów.[/B] Sunia to jakiś mix Chihuahu'y. Jest PRZESYMPATYCZNA. Wywraca się na plecki, daję brzuś do głaskania, przychodzi na zawołanie, wtula się... [B]Ona umrze w schronie, nie pozwólmy na to!!!![/B] Proszę chociażby o jakiś tymczas. Sunia jest bardzo bardzo grzeczna. Nawet do boksu w szpitaliku wchodzi potulnie. I nie zajmuje dużo miejsca. To taka 5-cio kilogramowa kruszynka... Niestety udało mi sie zrobić tylko jedno zdjęcie, bo bateria mi padła, jutro zrobię więcej. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4983/chihuahuayg0.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...