-
Posts
19428 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Mazowszanka13
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
U Lilka postęp. Daje się głaskać i masować na posłanku. Początkowo w pozycji bardziej czujnej. Teraz leży na boczku z łepkiem opartym na poduszce. Ale na zewnątrz nie daje sie dotknąć. Chyba, że sam podejdzie nadstawiając kuperek do głaskania. Głównie wtedy, kiedy inne psy przychodzą się poprzytulać. -
~ W DOMKU W WARSZAWIE Aria młodziutka ONka
Mazowszanka13 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Na pewno będzie poprawa. Jedzenie czyni cuda. Z ONki widziałam tylko ogonek. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
On daje się głaskać, ale gorzej z łapaniem za obrożę i szelki. Dotykam obroży przy karmieniu, ale na razie to nie procentuje. Zdjęcie z wczoraj. Wetka źle założyła szelki, ten poprzeczny pasek powinien być pod spodem. https://images90.fotosik.pl/410/53dbbd2275a623c9gen.jpg A to mini smyczka, która mu dynda z przodu i przeszkadza chodzić. Plus taki, że nie próbuje jej przegryźć. https://images91.fotosik.pl/409/a7d4415b737ed896gen.jpg -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się, że nastąpił pewien przełom. To dobrze, bo już miałam doła. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Tak. Daje się głaskać/masować na posłanku co wcześniej było nie do pomyślenia. Tylko ta cząstka smyczy zwisająca z przodu przeszkadza mu w chodzeniu, ale pewnie się przyzwyczai.Jak pobiegnie do traktora za płotem to zapomni. -
4-letnia Tasza znalazła już swój dom stały!
Mazowszanka13 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Oczy rewelacyjne. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Lilek trochę podsypiuje, a ja go głaszczę na wzór Pani Lilki. Ciekawe czy tak zostanie. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Już po wizycie. Nie zasnął uparciuch, więc było trochę przepychanek. Dało się go ubrać w drugą obrożę i szelki. Przyczepiłam też kawałek smyczy. Dostał lek przeciwświądowy, antybiotyk i tabletki na skórę. Oczy podobno dobre. Przydał się koc położony delikatnie na głowę. Cała przyjemność kosztowała 170 zł. -
~ W DOMKU W WARSZAWIE Aria młodziutka ONka
Mazowszanka13 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jak u malagos, to już nie biedna:) -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Sedalin w żelu z jedzeniem. Wiem, że to nie jest zdrowe, ale nie widzę innej możliwości. Dziś ma dobry dzień na przytulanie, nadstawiał się wielokrotnie: zadkiem, boczkiem i podbródkiem. Ale każda próba złapania go za obrożę czy przytrzymania kończy się odskokiem na pół metra. Czytam w mądrej książce jak przyzwyczajać psa do smyczy: otwierać, zamykać w powietrzu karabińczyk, przypinać, odpinać smycz, trzymać ją nad głową. U Lilka to się nie sprawdza. Przy takich próbach już go nie ma, nawet jeśli zamiast zwykłej smyczy używa się krótkiego jej fragmentu (ogarka jak ja mówię). -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
W środę przyjeżdza wetka z zastrzykami, ewentualnie szczepionką. Niestety, trochę go przymulimy. Przy okazji pomoże go "ubrać". Krysia konfirm proponuje dwie obroże, jedna blokuje drugą. Ja myślę, że szelki też konieczne, bo będzie łatwiej go przytrzymać. W azylu był w szelkach, więc je zna. Na zewnątrz wychodzi ostrożnie, nie za daleko. Ledwo wyściubia nos za część trawiastą. "Krowiej" łąki trochę się boi. Przykład psów go nie zachęca. Za to jak wraca na teren, to na nie czeka, szczególnie na Małą. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Zwątpiłam. Jest bardzo czujny, każda próba zbliżenia się czy dotknięcia obroży kończy się gwałtownym odskokiem. Raz tylko dał sobie przypiąć smycz, ale od tego czasu jest ostrozniejszy. Ganianie go po domu czy zarzucanie koca na głowę tylko pogorszy sprawę. Jemu potrzebny jest dom z ogrodem i święty spokój. Tylko co zrobić z wetem ? Ma małe wyłysienia na łapkach. Próbowałam go spsikać Octeniseptem (póki co) trzymajac pojemnik ukryty w rękawie, bo na widok butelki ucieka, ale zrobił się czujny. U niego to chorobliwe. Nie wiem co mu robili w poprzednim życiu. W azylu też go "męczyli", bo miał kastrację, szczepienie i kołnierz. Owszem daje się głaskać po zadku, ale nie za często, kiedy i jak długo chce. Na zewnątrz wychodzi bardzo ostrożnie i nie za daleko. Nie wyobrażam sobie spacerów w mieście. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Zamiast trawy zdecydowanie wolą taki "wygon". https://images89.fotosik.pl/409/f4c060e350640758gen.jpg https://images92.fotosik.pl/408/9cb5424bd792e867gen.jpg https://images91.fotosik.pl/408/862518cf892daf3cgen.jpg -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Kwiatki ugniata. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
https://images91.fotosik.pl/407/65e10a2b25920a13gen.jpg -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
To już lepsze szelki. Majstrowanie przy szyi wyraźnie źle mu się kojarzy. Może tak, może nie. Nie wiem. Od TZ-a też odskakuje jak oparzony, gdy ten próbuje złapać go za obrożę. Jak chce to daje się głaskać i dotykać. Tylko łapania za obrożę nie lubi. Teraz ćwiczymy wychodzenie na zewnątrz. Jest bardzo ostrożny i grzecznie wraca. To też ważne, bo życie w mieście to nie tylko przypinanie smyczy, ale także wyjście w nieznane z bezpiecznego domu. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Smycz i "ogarek " smyczy są zaprzyjaźnione. Towarzyszą nam przy karmieniu. I pachną jak trzeba. Ale mimo to łapanie za obrożę i próba przypięcia wpędzaja go w popłoch. Może do szelek będzie łatwiej ? Ale do tego musiałabym go przymulić. Czeka go jeszcze wpakowanie do samochodu. Nie zaraz, ale w końcu będzie musiał opuścić to miłe miejsce. Z nami lub bez nas. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj kolejna nowość. Wypuściłam w końcu Lilka na zewnątrz. Nie byłam pewna czy da radę, bo za płotem rosną wysokie trawy. Ale wśród nich jest wydeptana przez sunie i nas ścieżka. Wyszedł za mną, na końcu ścieżki nasikał, ale dalej głowy nie wychylił. Dalej też jest łąka, ale płaska, bo wygryziona przez krowy. Po wysikaniu wrócił z powrotem na teren. Myślę, że jutro będzie odważniejszy. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Taka krótka, miękka smycz. Pozostałość po smyczy, którą odgryzła Lilka, jego siostra. Trzymam go w pudełku a chrupkami. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Dwa małe sukcesiki. Oczka juz suche. Podstepne przemywanie herbatą pomogło. A drugi, to dał sie pogłaskać po zadku koleżance, która odwiedziła nas w weekend. Jeśli chodzi o głaskanie, to preferowany jest TZ. Ale to nie jest głaskanie/drapanie z automatu, bo decyzja zależy od Lilka czy ma ochotę czy nie. Co do smyczy, nawet "ogarka" to nadal reaguje histerią. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
To była jednorazowa akcja. Dzięki :) Mam nadzieję, że w końcu go przechytrzę. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Robimy maleńkie kroczki do przodu. I dobrze, bo już złapałam doła. W nocy burczało mu strasznie w brzuchu. Pewnie od grzebania w kompoście. Ma krótkie nóżki, a jednak z łatwością wskakuje na skrzynkę i wyszukuje łakoci (?). Chciał wyjść w nocy, więc nosem próbował otworzyć (popchnąć) drzwi co mnie obudziło (trzy razy). Czyli wie co robić jak się zachce. W dzień drzwi na zewnątrz są cały czas otwarte. A drugi kroczek, to udało mi się dwukrotnie przemyć oczy podczas karmienia. Rano daję mu gotowanie, które pożera błyskawicznie. Trzymam miskę w ręku i jego oczy mam w pobliżu. A po południu daję chrupki siedząc na podłodze, też w taki sposób, aby jego oczy były jak najbliżej mnie. Robię to trochę po omacku, ale dobre i to. Widać efekty przemywania. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj nowość. Rzuciłam piłkę tenisową Małej, ale Lilek ją wyprzedził, złapał piłkę do pyska i .... wypuścił, bo nie wiedział co ma robić dalej. To w ramach nauki bycia psem. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Dzieki malagos za fotki :) Na szczęście nie boi się gości, ruchu. Nie podchodzi za blisko, to inna sprawa. Daje się pogłaskać po zadku i boczkach (jak ma na to ochotę). No nic. Czekamy.