Słuchajcie musimy coś zrobić z takimi właścicielami, bo ja mam ich dosyć !! Zostawiłam swojego psa na weekend u kuzyna, bo wyjechałam (kuzyn zna się na rasie). Okazało się dziś jak go odbierałam, że rzucił się na niego inny amstaff i ma pocharatny cały prawy policzek oraz ma przegryziony fafel (wiecie chyba o co chodzi). Teraz poprosiłam kuzyna o dane: nazwisko właściciela, imię psa i u jakiego veta się leczy, bo nigdy nie wiadomo czy tamten pies ma aktualnie szczepienia przeciwko wściekliźnie... Powtarzam jeszcze raz... (B.J nie pójdzie na wystawe teraz w Szczecinie z oczywistych przyczyn). MUSIMY COŚ Z TYM ZROBIĆ DOGOMANIACY ! Wypowiedzcie się oraz jak chcecie opowiedzcie czy także was pies został pogryziony przez innego
Pozdrawiam