Jump to content
Dogomania

Behemot

Members
  • Posts

    3900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Behemot

  1. [quote name='BORA']:-( Nie wiem co się dzieje... Ona chyba się wtedy bardzo wystraszyła...teraz z nią wyszłam to szła cały czas przestraszona, ogon podkulony, cała się trzęsła i się nawet nie wysikała tylko mnie pociągnęła do klatki i teraz piszczy cały czas w domu... Co ja mam teraz zrobić? Nigdy nie miałam takiej sytuacji[/quote] Ojej, Torunia biedna... Na pewno nie wynoś jej na dwór na rękach, nie rezygnuj z kolejnych spacerów. Na spacerach nie uspokajaj jej, zachowuj się jakby nigdy nic. Tora na pewno szybko zapomni o tamtym "straszliwym" wydarzeniu.
  2. [quote name='justynia'] Piszcie, co u Was!!! Mam nadzieję że sucho :multi: Pa![/quote] Od długiego czasu suchutenieńko - i w dzień, i w nocy :multi: A spacerków mamy 5 dziennie. Niedlugo zamierzam zacząć przestawiać Sonię na 4 :lol: Twojej psiuni życzę szybkiego powrotu do zdrowia, niech jej szybko kaszelek przejdzie! :loveu:
  3. [quote name='HaPPy_PsIaRa']oolah jak przestaje się z nią bawic to siada i szczeka :angryy: a jak krzycze cos w stylu AUU!! to się cieszy i jeszcze bardziej gryzie zraszacz nie podzałał:roll: co ją prysłam to ona do tyłu i do przodu i chciała ''zjesc'' zraszacz :cool3:[/quote] Poczytaj wątek "Rozgryziony szczeniak" - tam opisałam swoje przejścia z małą terrorystką :diabloti:
  4. Behemot

    terrorysta

    Delfinee, a ja jestem ciekawa, kiedy u Twojego psa pojawiły się agresywne zachowania? Od kiedy go masz? Czy już jako szczeniak był agresywny? Może zrobisz "rachunek sumienia" i zastanowisz się, jakie błedy w jego wychowaniu popelniłaś? Musiało się coś takiego wydarzyć...
  5. Ja Sonię wysterylizuję na pewno, tylko jeszcze się zastanawiam, czy przed pierwszą cieczką, czy po.
  6. [quote name='Koma'] A tak gdzieś czytałam że po sterylizacji sunie stają się pieszczochami :hmmmm: [/quote] O, to ja zaraz lecę wysterylizować Sońkę :cool3::cool3::cool3: A tak poważnie: to są rózne opinie na ten temat. Ja z kolei słyszałam, że niektóre sunie po sterylce robią się bardziej niezależne. I bądź tu mądry, człowieku... :roll:
  7. [quote name='BORA']Mój Oskar jak był szczeniakiem też wolał pobiegać i coś pogryźć niż usiąść obok kogoś i być głaskanym. Teraz ma 4 lata i tylko czeka na okazję aż ktoś podrapie go za uszkiem :lol: A jak już ktoś zaczyna to robić to później wpycha pyszczek pod rękę i się domaga więcej ;) Nie pamiętam kiedy to się zmieniło i nie wiem czy u Sonii może jeszcze nastąpić taka zmiana. Napisałam to tylko po to, żeby było wiadomo, że taka zmiana jest możliwa :lol: [/quote] Oby... oby! Znam psiury, ktore w dzieciństwie pod tym względem też były podobne do Sońki, a kiedy trochę podrosły, zamieniły się w wielkie pieszczochy... więc może jednak jest nadzieja? :lol:
  8. [quote name='Koma']Może :lol: (tylko uważaj żeby Cię w nos nie ugryzła :lol: ) Może wtedy okazuje czułość tak po psiemu, a ja bym wolala żeby mi ją okazywała tak jak nieraz innym ludziom :lol: Albo nasze suńki myślą że mają nas tak na codzień i dlatego to nie robi na nich wrażenia :hmmmm: [/quote] 1. Na nos uważam. Już tak się wytrenowałam w unikach, że chyba zostałabym mistrzynią szermierki ;) BTW: to już i tak ogromny postęp, że Sońka w ogóle pozwala się pogłaskać, potarmosić, poprzytulać - wcześniej to było w ogóle niemożliwe. Gdybym sprobowała zbliżyć głowę do jej łebka, marny byłby mój los :diabloti: 2. To samo mi przyszło do głowy - dosłownie przed chwilą doszłam do wniosku, że być może nasze sunie są nieco "znudzone" naszą stałą obecnością, traktują ją jako coś oczywistego, a każdy inny człowiek to dla nich wielka atrakcja? Faktem jest, że kiedy czasami wracam po parogodzinnej nieobecności, Sońka b. się cieszy - chociaż chyba nie aż tak jak np. na widok mojej siostry, która nas odwiedza raz w tygodniu. Kiedy tylko siostra staje w drzwiach, Sonia tak skamla z radości i oblizuje ją po całej twarzy jakby pierwszy raz w życiu widziała człowieka :razz:
  9. [quote name='Evelina'] Mowie Ci [B]Behemot[/B], dobrze przemyslany i zredagowany regulamin to polowa sukcesu na udany konkurs ;)[/quote] Nie twierdzę, że regulamin, który zaproponowałam, jest bez skazy ;) W lutym podałam propozycję zasad i byłam otwarta na inne pomysły Dogomaniaków. Wszelkie propozycje do zmian i udoskonalenia zasad nadal mile widziane :lol:
  10. Z pieszczot, ktore Sonia to lubi, to chyba tylko poklepywanie po zadku ;) Ale i tak sama się o to nie dopomina... Głaskanie po łebku toleruje, drapanie za uchem, pod brodą, po brzuszku - nie robią na niej żadnego wrażenia...
  11. Koma, nasze sunie to chyba jakaś daleka rodzina ;) A wiesz, co jeszcze zauważyłam? Czasami udaję przed Sonią, że jestem pieskiem: liżę ją po łapkach i pyszczku, a wtedy ona odwzajemnia się buziakami w mój nos :lol: Może to jest jakiś sposob na to, by zaczęła okazywać czułość? ;););)
  12. Ludzie, no dajciżesz spokój ;) An3czki raptem parę godzin nie ma przy kompie, a Wy już wielkie larum podnosicie ;) AN3CZKO, GDZIE SIĘ PODZIEWASZ?????? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. [quote name='Koma'] Nie wiem, może u Soni jeszcze coś się zmieni, ja wierzyłam że Komie też lecz tak się nie stało ;)[/quote] Buuuuu :placz:;) Ja chcę przytulaka! Ale dlaczego ona tak lubi się pieścić z obcymi ludźmi, a ze mną nie? :confused:
  14. Moja Sonia nigdy nie przepadała za pieszczotami - od samego początku (mamy ją od 2-miesięcznego szczeniaka). Nigdy jej nie biliśmy, nie "bombardujemy" miłością, nie narzucamy się z głaskaniem, przytulaniem. Zawsze wolała zabawę w przeciąganie liny, gonitwy za piłeczką patykiem, zapasy. Czy to już zawsze tak będzie? Czy taki już ma charakter i muszę zaakcpetować fakt, że nigdy nie będę miała w domu przytulaka? ;) Może z wiekiem nabierze więcej ochoty na przytulanki? Jest szalenie przyjazna wobec wszystkich ludzi. Na spacerach łasi się do przechodniów - jeśli pozwalają, z radosnym skowytem liże ich po twarzach. Ludzie myślą, że to niesamowity pieszczoch ;) Wobec mnie czy męża nigdy się tak nie zachowuje... Ostatnio zauważyłam, że polubiła, gdy... głaszcze się ją stopą :evil_lol: Merda wtedy ogonem i bardzo się cieszy :lol: Przytula się do mnie wtedy, gdy chce wyżebrać coś z mojego talerza. Wtedy jest jedną wielką miłością :cool3: ale jeżeli się złamię i ją poczęstuję, następuje koniec przytulanek. A ja tak zawsze marzyłam o pełnym czułości przytulaczku...... I tak strasznie ją kocham, jest urocza, b. posłuszna i mądra :loveu: ale czy mogę liczyć na jakąś zmianę w jej okazywaniu czułości? Jak myślicie?
  15. A ja jeszcze raz powtórzę swoją rewelacyjną metodę na podgryzanie (rąk i nóg): ZRASZCZACZ DO KWIATÓW DONICZKOWYCH! :lol: (jeśli nie masz zraszacza, moze być butelka po płynie do mycia okien, ale dokładnie umyta). Kiedy piesek Cię "zaatakuje", pryśnij mu w pyszczek wodą, jednocześnie wołając "Nie wolno!". U mojej Soni ta metoda zadziałała rewelacyjnie, a był to wyjątkowo gryżący szczeniak, na którego NIC innego nie działało :diabloti:
  16. [quote name='coztego']A przeciw obgryzaniu stosowałam pieprz. [/quote] Na moją Sonię nigdy nie działały takie odstraszacze. Ona zje wszystko: ostrą musztardę, cebulę, słonego śledzia - oczywiscie jej tym nie karmię ;) Nie lubi tylko popiołu z papierosów :diabloti:
  17. [quote name='HaPPy_PsIaRa'] Behomet : rzuciłam ją dioda do komorki:razz: i podziałało:cool1: się psina wystraszyła[/quote] No widzisz? :lol: Jeszcze parę celnych rzutów i problem z głowy! :lol:
  18. Mój złoty środek na obgryzanie butów/mebli to... rzut w pieska czymś lekkim :evil_lol: (zapalniczka, pudełko zapałek, itd.) Na moją Sonię zadziałało błyskawicznie: w ciągu godziny oduczyłam ją ogryzania nóg wiklinowego fotela. Rzutowi ma towarzyszyć okrzyk: "Nie wilno!" albo "Fe!"
  19. [quote name='Evelina'] Jak wstawie zdjecie, ktorego nikt do tej pory nie widzial, to kto mi udowodni, ze nie jest z marca ? :evil_lol:[/quote] Każdy powinien rozważyć tę kwestię we własnym sumieniu :evil_lol:
  20. [quote name='Marysia_i_gończy']W takim razie w regulaminie jest błąd :evil_lol: Cytuję (wytłuszczenie moje!): Pozdrawiam Marysia czepialska ;) i Una[/quote] Sorki, już poprawiam :oops:
  21. [quote name='Koma'] na moje oko ma coś w whippeta :lol:[/quote] Sylwetka rzeczywiście podobna :lol:
  22. [quote name='an3czka'][COLOR=teal][/COLOR] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/spacer/Z%20Nika/06%20marzec/NiB4.jpg[/IMG] [/quote] Dwa zezowate szczęścia :lol::lol::lol:
  23. [quote name='an3czka'][SIZE=7][COLOR=red][B][I]To cholera zdrowie![/I][/B][/COLOR][/SIZE]:cunao: :cunao: :cunao: :drinking: :drinking: :drinking: :knajpa: :knajpa: :knajpa: :BIG: :BIG: :BIG:[/quote] No to zdrowie, jak trza, to trza! :drinka::drink1::drinking::beerchug::popcorn::pepsi:
  24. Komcia jest słodziasta :loveu::loveu::loveu: A umaszczenie ma trochę jak.... dog niemiecki??? :roll:
  25. [quote name='Agnes'] prześliczna sunia :loveu::loveu::loveu: Pozuje rzeczywiście jak top modelka :lol:
×
×
  • Create New...