-
Posts
3900 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Behemot
-
[quote name='PsychoSzczurek']Czy jest jakiś sposób na nauczenie sygnalizowania potrzeby?[/quote] Nie jestem pewna, czy psa da się tego "nauczyć". Myślę, że powinieneś po prostu bacznie ją obserwować, nauczyć się odczytywać sygnały, jakie daje: niespokojne kręcenie się po mieszkaniu, wpatrywanie się w Ciebie, itd. Moja Sonia sama nauczyła się sygnalizować potrzebę wyjścia, ale zaczynałyśmy właśnie od takich subtelnych zmian w jej zachowaniu. Ciekawi mnie jeszcze jedno: jak wyglądają i jak długo trwają Wasze spacery? Co na nich robi Twoja sunia? Czy tylko "wpatruje się w ptaki"? ;) Może po prostu są dla niej zbyt nudne i suni się nie opłaca wychodzić na dwór, żeby się załatwić? Czy robisz coś, żeby je uprzyjemnić? Pamiętaj, że po intensywnej zabawie psom często chce się siusiu, więc może spróbuj wydłużyć czas spacerów i porządnie zmęczyć na nich sunię?
-
[quote name='coztego'][B]Behemot[/B], a coś się tak uparła na te kości??? :diabloti:[/quote] Sonia strasznie je lubi, a ja nie uczę się na włąsnych błędach :wallbash: A ta mała cwaniara właśnie wykręciła mi niezły numer: błagała, żeby ją wyprowadzić, więc - chociaż od poprzedniego spaceru minęło dopiero 1,5 godziny - poleciałam z nią na spacer. 40 minut łaziłyśmy, a jaśnie pani ani myślała o załatwianiu się :angryy: Dopiero kiedy już wracałyśmy do domu, zrobiła symboliczną kupkę :angryy:
-
BŁAGAM, ZAKAŻCIE MI DAWAĆ SONI SUROWE KOŚCI!!!! Wczoraj popołudniu dałam jej taką kostkę i dziś rano znowu była awaria. Pobudka o 6-tej i potem latanie co 2 godziny :angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='Koma']O a ja właśnie mam na oku takie piłki ze sznurkami[/quote] Soni zdemolowanie takiej piłki zajęło ok. 2 godzin :cool3::cool3::cool3:
-
[quote name='Flaire'] Jak tam Wasze lejki? ;) [/quote] Sonia dziś nam wykręciła niezły numer. Pierwszy raz wyszła o 10-tej (późno wstaliśmy ;)), a już o 12-tej poprosiła o następny spacer. Mąż z nią wyszedł i się srodze zawiódł, bo... nie było nic! Ani siusiu, ani kupki! Chyba pierwszy raz zdarzyło się coś takiego... Myślę, że Sonia po prostu już się przyzwyczaja do określonych godzin spacerów i chciała jak zwykle wyjść koło poludnia. [quote name='evelina']Dzisiaj po południu i jutro rano będziemy uczestniczyć w pokazach agility na Torwarze. Locia też będzie biegać... Trzymajcie za nas kciuki![/quote] :thumbs: Trzymam! P.S. Flaire, ja tak nieśmiało: jeśli znajdziesz wolną chwilkę, odpowiedz proszę na mojego priva (tego o sterylce) sprzed paru dni, bardzo mi na tym zależy... :oops:
-
[quote name='an3czka'][I][B]Problem jest w tym, że na długie spacery jeździmy autem, specjalnie się ubieramy (buty na głęboki śnieg). Odbywają się one zawsze rano (przed pracą męża) i popołudniu (po Jego pracy). Do miejsca spacerów trzeba dojechać autem, a auta mąż używa.[/B][/I] [I][B]Jak więc widzisz nie da się w innych godzinach:cool1: [/B][/I][/quote] No to rzeczywiście... Rozumiem, że bliżej domu nie macie takiego miejsca, gdzie mogłabyś pójść sama z pieskiem i go wybiegać?
-
[quote name='puli']Psy pasterskie często ''szczypią''swoje stado po tylnych nogach żeby je zdyscyplinować.Może się odzywa instynkt pastucha.[/quote] Brzmi to logicznie, ale moją Sonię w zabawie podszczypują po nogach właściwie wszystkie psy, które są od niej większe i starsze - niezależnie od rasy. Ona im w tym czasie "obrabia" uszy :lol:
-
[quote name='justynia']Jakieś 2 tygodnie temu ważyła 5,5 kg (jeszcze jej daleko do Sońci :evil_lol:, [/quote] Iiiii, to maluch! ;) Sonia by ją wciągnęła jedną dziurką od nosa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Proszę ucałować Tamcię od cioci Behemot :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='an3czka'][I][B]Czy ma ktoś pomysł jak oduczyć piszczenia? [/B][/I] [I][B]Mój pies odkąd wstaniemy, do momentu wyjścia na spacer (godzina, dwie) potrafi non stop piszczeć![/B][/I] [I][B]Dodam, że jako spacer rozumiem tu długi wypad na pola, gdzie gania godzinę, dwie.[/B][/I][/quote] An3czko, a gdyby tak spacerów było ciut więcej, ale za to ciut krótszych? Tak sobie pomyślałam tylko... ;)
-
[quote name='kalinaM'][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4613/img45518ri.jpg[/IMG] To zdjęcie jest super...[/quote] No i te poduszeczki różowiutkie... :lilangel:
-
schody - lęk wysokości - bariera nie do przebycia
Behemot replied to FPioter's topic in Strachliwość
[quote name='LALUNA']Temat nie aktualny Piotr oddał już psa[/quote] Dlaczego? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Co się stało? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
[quote name='Saba']Mam suke i psa. Pies jest w tym duecie przewodnikiem. Podczas zabawy on bardzo często podgryza (łapie) sunie za tylną łapę, ona nigdy tego nie robi. Taka sama sytuacja jest u mojej ciotki. Ona ma dwa psy i też dominant tak robi. Czy spotkaliście się z czymś takim? Skąd bieże się takie zachowanie?[/quote] Moja Sonia tak samo się bawi ze swoimi psimi przyjaciółkami. One ją łapią za łapy, a ona je - za uszy :lol:Zachowanie takie zapewne bierze się z chęci do zabawy ;););)
-
Justyniu, ile teraz waży Tamcia? Sonia - 18 kg.
-
[quote name='justynia']Hi hi, cudeńko mi właśnie mi się wpakowało na kolana :lol:. Twoja Sońka chyba się już na kolanach swojej pańci nie zmieści, co? :evil_lol:[/quote] Zmieścić by się zmieściła, ale nie przepada za siedzeniem na kolanach, cholernica mała :diabloti::diabloti:
-
[quote name='HebaNova'] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/9108/im0047740bq.jpg[/IMG] [/quote] Jaki ucholek śliczny! :multi::multi::multi:
-
[quote name='justynia']Hi hi. Już jest!!! Zapraszam dziewczyny (i chłopaki, jeśli jacyś tu są :evil_lol:) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1466700&posted=1#post1466700"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1466700&posted=1#post1466700[/URL][/quote] Zajrzałam i się zakochałam!!! :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='justynia'] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4613/img45518ri.jpg[/IMG] [/quote] Boże, jakie to cudeńko słodkie! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Justyniu, zjem Ci ją, zjem!!!!! Ale fajnie, że się doczekałam galerii Tamci :multi::multi::multi:
-
[quote name='Evelina'] Gdy bedzie juz znana i zamknieta liczba uczestnikow, moja psica wylosuje zwycieski numerek :bigcool:[/quote] Świetny pomysł :lol::lol::lol::lol::lol: Kiedy już będzie zamknięta lista uczestników, dla ułatwienia sprawy prześlę Ci ją na priva.
-
[quote name='coztego']Potrenowałabyś przy firankach to potem nie narzekałabyś, że pies ciągnie na smyczy, albo że Cię boli ręk aod rzucania kija :diabloti:[/quote] Niestety nie mogę :-( Ostatnio mam silne bóle stawów :-(
-
[quote name='coztego'] [B]Behemot[/B], nie rzucaj jak sucz szczeka. Wyczekaj choć sekundę ciszy i wtedy "Dobry piesek!!!!" i rzut. [/quote] Ech, będę musiała poważnie się do tego zabrać, bo niedługo Sonia będzie znana jako osiedlowa krzykaczka... Zawsze nie cierpiałam takich ujadających psiurow, a na własne życzenie wychowałam sobie takiego... :oops: [quote name='coztego']Może spróbuj z piłeczkami zamiast kijów? Wygodniej się rzuca i łatwiej piłkę schować, za siebie albo w dłoni...[/quote] Ale Sonia nie aportuje. Wiem, że jest też rozwiązanie: 2 piłeczki rzucane na zmianę. próbowałam, ale szybko poginęły. Poza tym nie mam sumienia odmawiać Soni tej rozkoszy, jaką jest polowanie na "żywą" ofiarę, jaką jest dla niej patyk :cool3::cool3::cool3:
-
[quote name='coztego']Załóż wreszcie te firanki i daj psu spokój :mad: Ile można mieszkać bez firanek :evil_lol:[/quote] Do wieszania firanek potrzebny jest mąż, bo ja nie dam rady tak długo utrzymać rąk w górze. No, a wiadomo, jak to jest z facetami... Jak w tym dowcipie: Spotyka facet kolegę i mówi: "No mówię ci... już mi się nie chce wracać do domu. Od pół roku codziennie słyszę to samo: Rozbierz tę choinkę i rozbierz tę choinkę..." :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='coztego']I co wtedy robisz? Rzucasz? :cool3: [/quote] Yyyyyyy.... próbowałam ją nauczyć, żeby usiadła i grzecznie poczekała, aż rzucę, ale nie da rady... :shake: Tak się gorączkuje i drze, że w końcu.... rzucam ten patyk :oops::oops::oops: Wieeeeem, sama utrwalam w niej ten przykry nawyk :oops: Ale co mam zrobić, skoro ona nie chce spokojnie poczekać...?
-
HappyPsiara, przeczytak wątek "Rozgryziony szczeniak" - tam przedstawiłam swoją "gehennę" ze szczeniakiem-terrorystą ;) Nie taki diabeł straszny, jak go malują :diabloti:
-
Jakie słodkości!!!!! :loveu::loveu::loveu:
-
Oto moja druga nominacja w tym miesiącu :lol: Pies: Sonia Autor: ja, czyli Behemot "Niezwykły przypadek przyjaźni psa z dinozaurem" [COLOR=DarkRed][SIZE=3][COLOR=Black][SIZE=2] [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/6871/dsc005585hj.jpg[/IMG][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR]