aede
Members-
Posts
355 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aede
-
ja moge wpłacić 100 niestety mam tylko tyle. Asher jesli chodzi o plakat, to w sumie mozna napisac, ale trzeba bedzie zaznaczyc, ze ktos osoba chetna zobowiaze sie do tego ,żeby ktos mogl sprawdzac stan antka i odwiedzac go czasem zeby kontrolowac jak tam ma. To jest warunek Kasi
-
Czarodziejko, blagam zrób co możesz. w tej chwili jestes chyba jego jedyna szansą. Przeskakiwanie przez ogrodzenie jest problemem. Mój wujek był chetny na antka, ale ma dziury w siatce i niestety Antek by uciekał a obok ulica... Jeżeli będzie wiadomo że trafi do Ciebie na jakis czas wykombinujemy bude coś sie wymysli, sami ja zrobimy. Pieniadze na leki wystarcza i jeszcze trochę zostanie. Modle sie o to zebys przekonała TZ
-
asiuniap, wiesz jaki jest dlug... Nie sadze ze w innym hotelu przyjma psa, tak jak to sie stalo w wyszogrodzie. Jezeli przyjma, to beda od kogos oczekliwali regularnego placenia. Z tego co wiem, nie ma tu osoby ktora by sie tego podjela. Gdyby nie brak pieniedzy na 100% cos by sie znalazo, jakas platna opieka nad Antkiem, ale doby w hotelach kosztuja około 20zł a 50 dolarow nie wystarczy na miesiac. Pomoc finansowa moze bardzo pomoc. Jest jednak problem, żeby ktos nie wzial psa, tylko po to zeby sobie zarobic...
-
Jeżeli chcecie umiesc go w hotelu to musi sie ktos tym zając i wziac sprawe na siebie, ktos kto bedzie w stanie placic za Antka. Nie moze dojsc do czegos takiego jak teraz, zadłuzenie ponad 1000zł. Ja nie moge tego robic. Nie mozna liczyc na wplaty z dogomanii, bo nie ma tu bogaczy, a psow w potrzebie jest pelno.
-
Kasia ma swojego psa i dwa koty. Mieszka sama w wynajmowanym mieszkaniu, duzo pracuje, a jak wiemy Antos nie moze byc długo sam. Niedlugo ma się przeprowadzić. Niestety nie moze go wziąc do siebie, nawet jesli zorganizowalibysmy transport do USA. Napisała że gdyby miała dom z ogrodem to jak najbardziej, ale sadze ze wiekszosc z nas majac dom z ogrodem by go przygarnela.
-
Mam pewną wiadomość. Jezeli znalazłby sie ktos, kto chciałby przygarnąc Antka, a nie może tego zrobic z powodu braku pieniedzy to Kasia oświadczyła ze moze wysyłać tej osobie 50 dolarów miesięcznie. Mysle że na utrzymanie antka to by wystarczyło. Zanaczyła że bedzie to robic do końca jego dni. Dajcie znac gdzie tylko możecie, to moze wiele zmienić.
-
Wszystkie przytuliska sa przepełnione. Fatalnie wyszlo, że zabrac go trzeba w czasie wakacji. Teraz nadmiar psich nieszczesc i nie m dla nich miejsc.
-
Tylko problem jest taki, gdzie on ma dalej trafic? Tego nawet nie ma jak sprawdzic.
-
legion podał link do tego nowego plakatu, jest wyzej
-
to wie doddy, a zadłużenie jest duże. Jesli chodzi o zabranie go, to nawet nie wiadomo gdzie go zabrac:( Dajmu mu czas do ostatniego dnia, może jest jeszcze szansa na cud.
-
asher ja już wysyłałam Ci plakat. Nie masz go gdzies na poczcie?
-
ale ja juz tam dzwoniłam i jak wyżej napisałam nie ma szans.
-
jeszcze próbujemy w milanówku. W sumie i tak to dla niego tragedia. Nie wiem co robić, czuje sie bezradna.
-
Ma pecha, w ami tez nie ma szans. Ja juz siedze i placze. wszedzie jest przepelnione, powiedziano mi że nawet psy z ursynowa kieruja juz na paluch;(
-
W Emirze nie ma szans. Maja do przejecia ogromna ilosc psow z tego strasznego schroniska w Krzyw(cz)kach (czy jak to sie nazywa)
-
i jeszcze jedno pytanie, to sa płatne przytuliska?
-
a jaki jest numer telefonu do tego schroniska?
-
Juz chyba po wszystkim, szczescie sie usmiechnelo do innego psiaka. Antos do góry.
-
udało mi się wstawic tylko małe zdjęcie, do tego nie pokazujące Antka takiego jaki jest. Nie mam tylu zdjęć. Doddy, jak będziesz to wstaw jakies ladniejsze na tamtem watek proszę.
-
Może ktoś na watek podany przez supergoge napisac o Antku?? Błagam, ja nie wiem jak sie tam wkleja zdjecia, a pisac bez zdjęc nie che. Proszę niech ktos da znac o Antku. Ja sie bede babrac z tym wklejaniem, a chodzi o czas. Prosze!
-
Poprosiłam jedna osobe, ktora jest tam wolontariuszka,żeby pogadała w sprawie Antka. Ona sprawe zna i na pewno predzej cos zalatwi niz ktos kto nie zna tam nikogo. Zaznaczyla jednak ze Azyl rzeczywiscie jest przepelniony i bedzie bardzo trudno przekonac ich do przyjecia antka. Nie wiem czy znam ją z dogo czy przez inne forum. Asik jestes tu??
-
To już chyba potrzebny jest numer konta doddy.
-
Jeżeli doddy uważa że Antek robaków nie ma(przeciez zarobaczony pies ma objawy, typu czkawka, rozwolnienie, chudnie, drapie sie duzo, trzecia powieka itp) To lepiej go zaszczepic, ktos zaproponowal ze pokryje koszty. Nie ma zwyczajnie czasu na odrobaczenie, a w tej chwili nie ma nawet domu dla Antka, nie wiadomo co z nim bedzie. Ja jestem za szczepieniami