-
Posts
1293 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mila_2
-
zgadza się - tylko że do tego czasu trzeba się męczyć...na razie będę ją ignorować i starać żeby codziennie mogła się wybiegać. Boli też to że nie ma z kim się bawić...jacyś Ci zapsieni sąsiedzi są dziwni i nie mają ochoty żeby psiaki razem się pobawiły...jedynie jeden pan z sąsiedniej ulicy jest "chętny", ale coś ostatnio nie mozemy na niego trafić :(
-
ale na szczęście 2-3 m-ce i przeprowadzamy się do podłódzkiej miejscowości gdzie wokół bloku jest pole - Młoda będzie rządzić ;)
-
esz...ciężko będzie - wiem głupio może się tłumaczę, ale zwarta zabudowa w centrum Łodzi wzdłóż ulicy, po której jeżdżą tramwaje i pędzą samochody, wąskie chodniki to nie sprzyja wyhasaniu. Ale naprawdę staramy żeby się wyżyła...jak dzień stanie się dłuższy łatwiej będzie...bo i park i las będzie można w tygodniu odwiedzić
-
no właśnie i to chyba problem - w ciągu tygodnia jak pisałam Młoda ma raczej problem z wybieganiem się. Po pierwsze jak wspominałam mieszkam w centrum miasta, gdzie zieleni jak na lekarstwo a jak się znajdzie to wokół sa ruchliwe ulice i w tygodniu spacer sprowadza się raczej do wyprowadzania na smyczy, rzadko Beta chodzi wtedy bez smyczy...długi spacer a owszem ale zawsze na smyczy. W weekend jest lepiej, bo jeździmy do psiej szkoły a poza tym mozna podjechać do jakiegoś parku czy lasu gdzie Beta ma większe szanse na szaleństwa. Co do miejsca smyczy w domu. Leży ona w miejscu w którym pies nie ma do niej dostępu. Ma wiedzieć że jak widzi smycz to oznacza spacer. I właśnie tak zaczyna reagować. Smycz - szaleństwo merdania ogonem - spacer. A linkę 10 m zamierzam wkrótce kupić...
-
tylko czy pozostawienie smyczy w jej pysku nie spowoduje tego, że uzna że jak odpuściłam to tak można zawsze...dziś mnie do szewskiej pasji doprowadziła tym skakaniem, szczekaniem i przeciąganiem smyczy...raz zignorowałam - puściłam smycz po prostu...ale szybko się zreflektowałam że przecież mieszkamy w centrum miasta i w okół pełno aucisków i ludzi - a Młoda jest na tyle "głupia" ze gotowa wybiec na ulicę...Brak mi już pomysłów. Mówisz, An3czka, zeby ignorować??? Jak bierze smycz w pysk i przeciąga ją nie reagować...może to będzie rozwiązanie
-
ona po socjalizacji w psim przedszkolu chce witać się ze wszystkimi - ludźmi i psami. Trzeba ją wtedy pilnować bo nie każdy dwunożny stwór pragnie mieć podeptane buty lub odciski psich łap na płaszczu...no i nie każdy pies bywa przyjaźnie do otoczenia nastawiony. Niestety mieszkamy (jeszcze 2 m-ce :multi: ) w centrum miasta i czasami nas serce ściska, że trzeba z Młoda wychodzić na smyczy...w wekendy jest lepiej bo jeździmy na zajęcia i tam może poszaleć. Dzięki tym zajęciom przestała bać się otoczenia..kocha wszystkich i wszystko :D Nawet u weterynarza na stole tyłek jej się chce urwać z radości ;)
-
u nas dokładnie to samo...choć i ja mam mały sukces wychowawczy. W odwoływaniu Bety jestem lepsza :evil_lol: - Jacek czasami marudzi, że Młoda w ogóle go nie słucha ;)
-
własnie - uciążliwy jest taki spacer i dziwne spojrzenia przechodniów jak Młoda awanturuje się ze mną na ulicy a ja próuję ją uspokoić. Nie trwa to długo - kilka kilkanaście sekund ale nerwów wtedy dostaję :(...a najleprze że mój TZ nie ma z tym problemów :shock: . Wczoraj TZ skręcił nogę i Młoda na spacerze nawet zważa na jego uraz...a przy mnie diabołek w nią wstępuje :>
-
no i znowu powraca temat, ale w trochę innym wydaniu. Młoda już mniej bierze smycz do pyska. Kończy się to tym, że jak ją złapie następuje mocne, krótkie szarpnięcie i smycz jest już poza paszczą. Widzę jednak że to się Becie nie podoba.Często za sekundę próbuje złapać ponownie smycz. Jak jej nie pozwalam zaczyna się "denerwować", tj. obszczekuje mnie i próbuje na mnie skakać...Nie wiem co z tym robić. W takich momentach łapię b. króciutko linkę i przytrzymuję krótką linkę przy psie tak żeby nie mogła skakać...Innych pomysłów nie mam. Macie może jakies inne rozwiązania?? Mówię jej też siad, jak widze że palma zaczyna jej odbijać, ale to nie zawsze skutkuje...
-
to ja znowu coś wtrącę. Beta równiez wytrzymuje praktycznie całą noc. Ostatni spacer koło 23, ranny koło 8. Jako że mój TZ pracuje do 14 więc Młoda do 14.30-15 siedzi sama (ja pracuję 8-16). Zdarza jej się wtedy coś niecoś nabrudzić (choć w ostatnim tygodniu widać poprawę). Potem jak Behemot biegamy z Młodą średnio co 2 godziny... Btw. powiedzcie mi czy to możliwe że Beta może robić kupkę na każdym spacerze (nawet maciupeńką) aby uzyskać nagrodę??
-
a ogólnie to jestem aniołkiem tylko ciekawe czemu Pańcia z Pańciem mi nie wierzą... [URL="http://www.mFoto.pl/"][IMG]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/f2e34603ee.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.mFoto.pl/"][IMG]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/3d974e19fc.jpg[/IMG][/URL]
-
Moja Pańcia to ma zainteresowania...galerię mojego nosa zakłada :roll: [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/688d19a5f6.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/25e5042a39.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/139f6ecf5a.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/13fa556341.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/08aebca2ca.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/00c135c86c.jpg[/img][/url]
-
Beta pojawiła się u nas jak miała 7 tygodni i z tego co pamiętam dostawała od razu 4 posiłki...no a od jakiegoś m-ca jak już pisałam dostaje 3 posiłki...wszystko zmiata z miski - rano marudzi przy suchym, ale ona jak mój TZ nie lubi chyba jeść śniadań...ale po przyjściu z pracy micha z suchym jest pusta :)
-
mój wet już zalecił Młodej posiłki 3 razy dziennie (było to na początku grudnia - czyli jak Beta nie miała skończonych 4 m-cy). Beta dostaje rano, tj. koło 8 Proformance, ok. 14.30 - 15.00 biały ser z kefirem lub jogurtem naturalnym i koło 20 ryż z mięskiem (lub rybą) i warzywami...ciekawe jaki wybór będzie jak na 2 posiłki będziemy przechodzić ;)
-
stare starutkie Pańcia wrzuca... [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/b9759a9c0e.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1012/4ded3e1a88.jpg[/img][/url]
-
dziękujemy Bellatriks :)
-
w Wigilię tłumaczyłam Młodej, że to pierwsze jej święta...i niestety pierwsze bez Ciebie...Byłam z Beyt dumna - b. grzeczna była...
-
u mnie tez dziś jakoś spokojniej było - zero :lol: . Może to wczorajsze siuśkowe szaleństwo spowodowane było zastrzykami jakie Beta na stłuczenie dostała...
-
Sota - Ty zawsze pamiętasz - ja ciągle sobie po czasie przypominam...wczoraj minęły 3 m-ce jak Laćki nie ma...W środę Jacek ryczał...
-
u mnie pojawił się tez problem - dziś Beta oszalała. 0,5 h po spacerze zrobiła siku w domu a 15 min. później znowu. Nie powiem wypiła w międzyczasie michę wody, dostaje tez profilaktycznie wit. C - z polecenia weterynarza (od jakiś 2 tygodni). No ale dziś przeszła samą siebie...Nie wiem czy to coś z pęcherzem - przeziębiona nie jest, bo dziś badał ją weterynarz...esz...W sumei to szczeniak, ale dawno czegoś takiego nie zrobiła...
-
No i czuwasz Laciu nad Młodą - ta narośl to niefortunne stłuczenie. Gdzieś w ferworze zabawy Beta musiała się uderzyć i stąd ten obrzęk. dziś byliśmy drugi raz w tym tygodniu u weterynarza - za każdym razem po 2 zastrzyki no i smarowanie miejsca stłuczenia maścią. Btw. Zazdroszczę Ci widoku na zaśnieżone Bieszczady...i popłakuję, że to pierwsze Święta bez Ciebie będą...
-
nie będę toczyć bojów czy to dobrze czy nie, bo jak mówiłam ja nie mam doświadczenia z tą karmą. Osoby mi znajome, które karmiły tą karmą zrezygnowały z niej na rzecz karm mniej "energetycznych".
-
sama nie używam eukanuby dla szczeniaków ras dużych, ale od znajomych słyszałam, że jest to b. "bogata" karma przez co szczeniaki trochę za szybko rosły i przybierały na wadze, co jak wiadomo nie jest zbyt dobre dla psów dużych ras...
-
krecia robota:ylsuper: [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1011/a73e6b70ce.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1011/057dfe932f.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1011/0d3372c743.jpg[/img][/url] [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1011/146a5a5306.jpg[/img][/url]
-
jesteśmy Aniołkami :-D [url=http://www.mFoto.pl/][img]http://www.mFoto.pl/uploads/1011/6a22bbffcc.jpg[/img][/url]