-
Posts
1293 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mila_2
-
w niedzielę też był mały zgrzyt - wilczyca jedna rzuciła się na Betę...dziś zauważyłam że chyba została dzibnięta w ucho bo ma strupy :evil: Przeżyje to pewne. Dobrze, że instruktor był w pobliżu i mógł zareagować...
-
to jest rzeczywiście zupełnie co innego. Laćkę poznałam jako już dorosłego psa, któremu oddałam serce i wiem, że ona mi swoje też oddała :) widać to było po niej. Beta to nasz wspólny, tj mój i Jacka wybór - wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo ale się na to zdecydowaliśmy Trudne momenty przed nami, ale musimy jakoś to przetrzymać, żeby za jakiś czas czerpać z tego radość...a Laćka - zawsze będzie moim wymarzonym psem, pewnie, że betę będę do niej porównywać, ale to już zupełnie inna miłość jest...
-
wczoraj Jacek powiedział, że czuwasz nad Młodą - wiesz wtedy to powiedział, jak Beta ułożyła się podobnie jak Ty - między nami na łóżku - tylko to jeszcze nie to ciałko co Twoje :) - ma w końcu dopiero 3 m-ce...Jacek mówi, że Młoda to zdolna Bestia, ale i tak nie zastąpi mi Ciebie..Ty byłaś niepowtarzalna...
-
['][']['] zostają wspomnienia, wspaniałe WSPOMNIENIA..
-
jeśli to co Malawaszka nie przypadnie Ci do gustu poszukaj też na allegro...
-
taaaaaa...Pan Zdzisio powiedział, że mam za mało atrakcyjne przysmaki dla Bety :wink: - wybredna Bestyjka - kiełbasę stawia przed ciasteczkami acany :lol:
-
nas w sobote nie było na zajęciach - byliśy na wsi z Betą - słyszałam że straszne tłumy były :wink: ale w niedzielę stawiliśmy się o 10.00 na zajęciach...i wystpiliśmy jako para doświadczalna na srodku kółeczka :wink:
-
Sota - nie śmiej się - cały czas Jacek mi powtarza: "musisz być twarda" - a mi się serce ściska jak mam ją skarcić...wiem, wiem...ale staram się. Dziś mały sukces z dwa razy wzięła do pyska smycz - została skarcona i dała sobie spokój...ciekae na jak długo :wink:
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
mila_2 replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Piękna :) czekamy na kolejne relacje co z Gritą... -
esz, powiem Wam - znalałam ją ponad dwa lata, bo to w końcu pies Jacka - ale jest to taki ból i tak jej brakuje...tej radości jak przychodziłam do domu - może nie szaleńczej, bo Lacia swoje lata miała, ale pysia az jej się śmiał...i jak Jacek mówił - była to bardziej moja suka niż jego :)
-
jeszcze kilka dni poćwiczymy to - wyciągamy smycz z pyska i stanowcze fe...choć prawda też jest taka, że mój TŻ mocnij ściska jej górną szczękę przy wyjmowaniu smyczy i obecnie jak ona bierze smycz do pyska to wystarczy w 99% przypadków to, że Jacek się nad nią nachyli i powie fe a ona sama z siebie puszcza smycz..kurczę - miękka jestem
-
też prawda... no my w sobotę na 99% będziemy (niedzielę chyba sobie odpuścimy). Wyjeżdzamy z Łodzi i takie dojazdy za dużo benzyny by zżarły...a Młoda jak co będzie się socjalizować z psem rodziców :)
-
łatwo powiedzieć...moja sunia szczeniak za najlepszą zabawę uważa: smycz w zęby i poszła :evil: jak zatrzymuję się nachylam się wyciągam smycz z pyska mówię feeee to ta nic sobie z tego nie robi :evil: dalej z zapałem łapie smycz i dalej kontynuuje zabawę...nerwy mi momentami puszczają...Przyznam się że to dopiero początek nauki i komendy "noga", ale jak wspominam...puszczają mi momentami nerwy i jak on dalej walczy ze smycza ja nie zwracam uwagi i idę z nią na tej smyczy co ona w pysku trzyma...
-
Młoda położyła się dziś między nami tak jak i Ty lubiłaś - swoje ciałko ma jeszcze tylko tak z 4 x mniejsze od twojego... wiesz - cały czas myślę nad tym czy wszystko zobiliśmy, żebyś była zdrowa...pluję sobie w twarz że na takie odludzie pojechaliśy na urlop - ale widziałam że Tobie tam się podobało...
-
ło tam ;) nam pogoda nie straszna. Po pierwszych weekendowych zajęciach super było patrzeć jak Młoda sobie słodko śpi i nie demoluje nic w mieszkaniu ;)
-
w ten weekend byliśmy z nasza sznaucerką olbrzymką pierwszy raz na zajęciach na Złotnie i przyznam się, ze już w niedzielę było widać zmianę w zachowaniu...nie uciekała na widok innych psów chętnie się bawiła, przymilała się do innych ludzi. Jak na początek super :) No i uczymy się chodzić przy nodze - siad i inne jakoś nam wychodza ale chodzenie przy nodze :wink: Betka pojęta Bestyjka jest - szybko się nauczy - wierzę w nią
-
ja nie kupowałam na tej stronie...jak wspominałam na allegro u Pana, który jest importerem tej karmy...
-
z tego co wiem, przynajmniej w Łodzi nie możzna tej karmy dostać w sklepach, bo sprzedawcom główny dystrybutor nalicza koszty przesyłki. Na allegro można dostać tę karmę (worki po 15 kg) w korzystnej cenie, w której zawarte są koszty przesyłki. Firma kurierska dostarcza karmę wprost do domu.
-
:kciuki: Trzymajcie się Obydwie...i mówcie co u Was słychać Pozdrawiam Kamilla
-
nasza sunia była odrobaczywiana najpierw u hodowcy - potem po tygodniu dostała kolejna porcję prochów - na czczo i dopiero po 304 godzinach dostała papu - tak kazał lekarz. Przy ierwszej kupce jak się u nas pojawiła był robal...potem wszystko się skończyło. Teraz po doszczepianiu mamy po m-cu sie pojawić na kolejne doszczepianie i lekarz już mówił że tez zaleci odrobaczenie Pozdrawiam Kamilla
-
Ilamrei - ależ mi przykro :(...jeśli jestem w stanie jakoś pomóc wal jak w dym...1,5 m-ca temu straciłam 13-letnią sunię sznaucerkę - sama nie wiem co jej było...zaczęlo się nagle a wiejski weterynarz, który Lacię widział nie potrafił pomóc (stało się to w czasie urlopu)...jechałam 120 km do weterynarza...nie zdążyłam. Odeszła w ciągu 3 godzin...esz...daj znać co u Was :buzi:
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
mila_2 replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
piękna opowieść Myszsza :):):) -
Laciu, byliśmy na działce - zabraliśmy pierwszy raz Betę i psa rodziców - Bonusa...początek był trudny, bo Bonus nie akceptuje innych psów, ale autorytet Jacka sprawił, że żadnej krzywdy Młodej nie zrobił...z czasem nawet zaczęli się troszkę bawić... btw. byle tylko Beta nie nauczyła się szczekać tak jak Bonus - przypilnuj jej tam i w czsie snu powiedz jej do uszka, że to nie jest dobre
-
llamrei - ja chyba po raz kolejny będę zmuszona "wykorzystać" swoją koleżankę, właścicielkę 5-m-cznego owczarka niemieckiego, która zamawia karmy te, które w promocji mają pojemniki. Sama się zaofiarowała z tym pojemnikiem, jak jej marudzić zaczęłam. Ale na to muszę poczekać jak Badi 10 kg skonsumuje swoją nowo zakupioną karmę.
-
Wolfi - nikt tego nie lekceważy. A sam weterynarz powiedział, że po szczepieniu sunia może być apatyczna. Na szczęście nic takiego nie nastąpiło...