-
Posts
1293 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mila_2
-
Beta, jak i nasza poprzednia sznaucerka - przebieraja do tego łapami - tak jakby jej się śniło, że biega gdzież po łąkach:D
-
ten tydzień chyba na Zdrowiu odpada. Mam dodatkową pracę zleconą i dopiero koło 19 jestem w domu. Nie wiem czy spacer koło 20 to dobry pomysł...zostaje nam "stadion" między Srebrzyńską a Ogrodową...tylko tam Młoda nie ma z kim szaleć:-(
-
nie byliśmy w niedzielę, szkoda psiaka było. Koło 12 z Młodą na Zdrowie pojechaliśmy...3 minuty i do domu, bo Beta położyła się na śniegu, łapki do góry i nie chciała dalej iść. Obecnie spacerek to 10 minut na dworzu...niech trochę temp. się podniesie to zawitamy w parku...
-
btw. Widzieliście? na allegro pojawiła się karma eagle pack w cenie "klubu hodowców"...
-
no też mam nadzieję:) btw. dziś przedszkole było zdziesiątkowane, a Beczka chyba feromony rozpuszczał;) branie miała u Kolegów z "starszaków" że ho ho...Jutro jak auto odpali:cool3: jedziemy...
-
Becie robią się ogromne kulki lodowe między poduchami...najbardziej ją to wkurza gdzy szaleje z innymi psami;). Zatrzymuje się ipróbuje je wygryźć - ja jej pomagam pozbyć się tego ustroistwa. btw. wczoraj ok. 18 byłam z Młodą na 2 godzinnym spacerze i raczej na zmarzniętą nie wyglądała (szalała;) ).D ziś się zastanawiam czy iśc do parku...
-
Również pięknie dziękujemy :)...nie ma za co przepraszać (przyznam, że i tak Opka to nic co pies moich rodziców:evil_lol: - ten to dopiero szczekun jest :cool3: ). Jakbyście chcieli to chętnie za przewodnika do przedszkola posłużymy :D btw. Nie wiem czy dziś nie za zimno będzie, żeby z Młodą na Zdrowie pójść.. ok. 7 rano -14 st. było :(
-
Wyjdę z domu powiedzmy koło 17.30 o 18.00 powinnam być na Zdrowiu. Wchodzę na Zdrowie od strony alei Unii. Będę szła (możliwe że i z TZ;) ) tą nieoświetloną alejką w stronę Retkińskiej
-
Behemot - ja robię tak jak Ty, też mnie męczy takie bieganie z Młodą - zwłaszcza, że na 4 piętrze mieszkamy, ale wolę to przeboleć i polatać po schodach niż "przetrzymywać" i latać ze ścierą - to moje własne osobiste zdanie...co do gazet - my z 1,5 m-ca temu zrezygnowaliśmy z gazety, ale prawda taka jest, że w momencie pojawiania się szczenaka wszystkie wykładziny zostały zwinięte... btw. a i tak najwieksza duma nas rozpiera, że Beta wytrzymuje ten czas kiedy w pracy jesteśmy:multi:
-
Behemot - u nas jest podbnie z jednym wyjątkiem - Młoda (5 m-czna Smrolica) już od 2 tygodni nie zrobiła niczego w domu. Wygląda to jednak tak. Rano koło 8 space - potem do ok. 15 siedzi sama bo ja i TZ jesteśmy w pracy...w domu zero...a potem wkoło Macieja spacerek co 2 - 2,5 h...no chyba że jak ostatnio idziemy do parku wybiegać Betę to po 2 godzinnym spacerze trzeba z nia koło 23 wyjść. Jeśli w nocy coś jej się zachce budzi nas :)
-
Z Beczką chodzimy popołudniami/wieczorami. Ja do 16 pracuję, najodpowiedniejsza pora dla mnie to okolice 18. Zdążę wtedy coś przekąsić w domu no i dojść z bekonem na Zdrowie - a zajmuje to jakieś 20-30 minut...
-
no jakoś to przeżyjemy - ale jak urośniemy to Wam pokażemy ;)
-
Kasia - nie strasz - Beta znowu ma być najmniejsza??:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Simbik - to super - może się kiedyś spotkamy? Dziś nie dotrę na Zdrowie (dotrę pewnie tylko na "stadion" między Srebrzyńską a Ogrodową), bo muszę jechać zapasy w lodówce uzupełnić, ale jutro jestem jak najbardziej za:)
-
no i poryczałam się - wspominam tę noc kiedy odeszłaś...matko, jaki Ty masz piękny widok z tej góry na okoliczne szczyty Bieszczad...dopiero na jesień Cię odwiedzimy...brakuje mi Ciebie:placz:
-
tak długo??? łeeeeee..bez sensu ;) btw. na Zdrowiu cisza i spokój i niestety żywego psiego ducha nie uświadczysz...Beczka była na moją łaskę i niełaskę zdana;)
-
Asiczka - nie ma za co - ja sama ten zakątek znalazłam w "sieci"...mam nadzieję że spodoba Wam się tak bardzo jak nam...tam nad rzeczką, na początku wsi pochowaliśmy we wrześniu nasza najukochańszą sunię, która odeszła nagle podczas urlopu. Pięknie ma...i my do niej wrócimy, we wrześniu, w rocznicę...
-
a ja z uporem maniaka zapraszam na Zdrowie :evil_lol: na wspólne spacery
-
a co to znaczy nie za daleko??:D z Łodzi wszędzie jest tak samo daleko...Bieszczady polecam.
-
jechać nie jadę, ale np fajne miejsce znaleźliśmy z TZ w Bieszczadach...pisałam o tym w dziale "Podróże"
-
no i w praniu jeszcze jedna rzecz wyszła - stosowałam złą komendę jak Młoda łapała smycz - ja do nie "fe", a ją TZ nauczył "zostaw" i to zostaw bardziej do niej trafia niż fe - fe to jest żeby m.in. na spacerze czegoś do dzioba nie brała...no i uczymy się przychodzenia na komendę "do mnie" - nienajgorzej nam idzie jak na początek :)
-
teraz mnie poniosło - Konioo7 - alboś prowokator alboś "miłośnik" psów:mad: - nie sądzę żebyś na Dogo znalazł kogoś kto Ci pomoże obudzić w psie agresję. A jeśli tak bardzo zalezy Ci na psie obronnym - poszukaj dobrego szkoleniowca i pracuj, pracuj, pracuj z psem...tylko chyba bardziej siebie uszczęśliwisz niż psa
-
Asiczka - masz kolejną PW :D
-
ale z niej odważna Dziewucha :D:D:D
-
[quote name='BORA']Właśnie dzisiaj dostałam [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=80620251"]http://allegro.pl/show_item.php?item=80620251[/URL] Może na tych zdjęciach wyglądają tak sobie, ale w rzeczywistości są ładniejsze :lol:[/quote] mamy dokładnie taką samą - Młoda już się do ozdóbki przyzwyczaiła:D