Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Dzięki Marta. Mika ma trochę ogłoszeń, a jeśli dom w Obornikach okaże się fajny (i się nie wycofa), to może ogłoszenia nie będą potrzebne, tfu, tfu ;-) Natomiast Czika ogłoszeń nie ma jeszcze, ale Marysia O., u której jest na DT, napisała, że najpierw chcą ją odchuchać i wysterylizować. Choć tak po cichutku i zupełnie szpetem to bym Cię poprosiła o jakieś ogłoszenia dla niej. Wiadomo, że dom dla dorosłej suczki tak od razu się nie znajdzie.
  2. Nauczy się, nauczy. Jak tylko będziesz się zachwycać i nagradzać każde siku na spacerku, to załapie szybko, bo to mądra panna :-) Uwaga, uwaga, czy ktoś wie, czy ktoś zna kogoś, kto mógłby zrobić pa w Obornikach Śląskich (niedaleko Wrocławia). Są państwo zainteresowani małą. Planowali adoptować Dejzi, ale... :( Wizytę trzeba by było przed 16 czerwca załatwić. Jakby było ok, państwo by sami przyjechali po nią. Macie jakieś pomysły? Kogo pytać?
  3. Józwa, jak tam Mika z karmą? Brit zasmakował, czy wybrzydza? No i w ogóle co tam słychać, pewnie rośnie maleństwo. Wiem, że Marysia O. wyjechała na kilka dni, więc wieści nt Cziki będą, jak wróci. PS Morska, czy zgodzisz się, żeby Twoją wpłatę przeznaczyć na jedzonko dla Miki?
  4. Oj z tym odwlekaniem oddawania tymczasów czasem bywa ryzykownie ;) Coś mi o tym wiadomo. Ale poganiać nie będę, Boże broń. Myślę za to, że jak najbardziej można Mikę ogłaszać. Póki maluch i słodziak, póty ma największe szanse. Wieczorem poodświeżam jej te ogłoszenia, które już ma (bo sporo nowego o niej wiemy) i podrzucę tekst jakiś. Morska, dzięki. Mam wrażenie, że jesteś dobrym duchem tego wątku :)
  5. I Mika przed odjazdem [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/mika15.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6437/mika15.jpg[/IMG][/URL]
  6. Czika - latający pies. Z cyklu: już lecę do ciebie! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/152/czika12.jpg/"][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/4772/czika12.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/41/czika13.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5449/czika13.jpg[/IMG][/URL]
  7. Widać wszystko! Widać, że jest małą suczką, a nie wielkoludem jak na moich zdjęciach :) Jeszcze raz ogromne dzięki dla domów tymczasowych. :Rose: :Rose: Teraz tylko (tylko!) trzeba dziewczynom znaleźć domy stałe co najmniej tak fajne. A to nie będzie łatwe. A to wczorajsze zdjęcia, ostatnie, które cyknęłam przed odjazdem. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/czika9.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/2918/czika9.jpg[/IMG][/URL]
  8. Miały dziś obie pojechać do hoteliku, ale... Czika u Marysi, a Mika u Józwy. Będzie im tam cudownie, aż szkoda, że to tylko tymczasy ;). Wielkie, ogromne dzięki. Szczegóły jak się dotelepię do domu.
  9. A dziś, dokładnie ponad miejscem, gdzie jest teraz Dejzi, niebo rozpięło cudowny tęczowy most. [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/3573/teczowymost001.jpg[/IMG] Choć tego nie widać na zdjęciu, tęcza była pełna i podwójna.
  10. I Mikusia. Coraz bardziej jestem przekonana, że to jednak dziecko Dejzi [CENTER][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/6439/mika14.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/7380/mika9.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/173/mika10u.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/7681/mika11.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/1899/mika12.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7784/mika13.jpg[/IMG] [/CENTER] Nie ma z kim się wygłupiać, posmutniała. W całym miasteczku wywieszone są ogłoszenia - prośba o informację, co stało się z białym Messim. Cisza, nie zadzwonił nikt.
  11. Dziękuję, że jesteście. Morska, Irina - wielkie dzięki za Wasze wpłaty,za ogłoszenia. Co dalej? Pewnie jutro się wszystko rozstrzygnie. Musi się wreszcie na dobre obrócić. A tymczasem ostatnie zdjęcia Cziki, już bez przyjaciółki [CENTER] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/7104/czika4.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/9303/czika5.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/1489/czika6.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/9918/czika7.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/5944/czika8.jpg[/IMG][/CENTER] To cudna, bardzo ufna i mądra sunia. Jest naprawdę niewielka, choć na zdjęciach wydawać się może spora.
  12. Dzięki za ofertę sterylki. Problem tylko jeden - co zaraz po zabiegu. A gdzie byłby zabieg? Staramy się o miejsce w relatywnie tanim i zaufanym hoteliku, ale to miejsce zewnętrzne i Czika nie bardzo zaraz po zabiegu mogłaby tam wrócić. Byłam wczoraj dwa razy u suczek: Miki i Cziki. Są smutne. Z wielkiej rodziny zotały same. I zakopałam Dejzi. To była ostatnia rzecz, którą dla niej mogłam zrobić. Choć nie było łatwo - wypadek był masakryczny. Ale gdybym tego nie zrobiła, leżałaby na poboczu nie wiadomo jak długo. Teraz jest na łące nad rzeką, niedaleko miejsca, gdzie spędziła ostatnie miesiące życia. Mimo wszystko bywała tam szczęśliwa.
  13. Jest mniej więcej podobnej postury, tylko chyba troszkę masywniejsza. Ale wydaje mi się, że niewiele (bo Fred to szczuplak). Maluch zginął wczoraj rano. Ponoć ktoś widział i powiedział, że nie żyje. Od wczoraj wiszą w całym miasteczku ogłoszenia ze zdjęciem (a miasteczko malutkie, 3 sklepy w jednej kupie) i nic, cisza. Maluch bardzo charakterystyczny. Cały biały z jedną czarną plamką. I juz nie taki malutki, żeby mógł zginąc zupełnie niezauważony.
  14. Nie mamy pojęcia, który maluch czyim był dzieckiem. Obie sunie razem - na zmianę karmiły całą siódemkę, wspólnie się maluchami zajmowały. Mam wrażenie, że Mika (ta, która została) to córka Dejzi, a pozostałe były łaciatej Cziki. Ale to nic pewnego. I Czika i Dejzi były cudownymi matkami. Trzeba teraz pilnie zająć się Cziką i małą Miką. W każdej chwili z nimi może stać się to samo. Błagamy w ich imieniu o pomoc. Jeśli uda się zebrać pieniądze, zabierzemy je do hotelu.
  15. Przepraszam za offa, ale muszę :( Jedna cudna suka i śliczny szczeniak leżą na poboczu, zabite przez samochód :( :( :(. A miały wielką szansę na dom. Została jeszcze druga suczka i jeden maluch. Za chwilę historia się powtórzy. A ja jestem kompletnie bezsilna. Proszę, pomóżcie, podrzućcie wątek chociaż, może ktoś wypatrzy. http://www.dogomania.pl/forum/threads/227354-Niezwykła-historia-niezwykła-psia-rodzina-Dwie-matki-i-szczenięta-błagają-o-DT!?p=19166112#post19166112
  16. Tak, droga. Dezji leży teraz na poboczu w kartonowym pudełku. Wczoraj zabił ją samochód. Czika przy niej podobno siedziała, pilnowała, nie chciała odejść. Trzeba było wziąć na ręce i zabrać. Zginął też Messi - biały szczeniak. Ktoś widział, że za kimś biegł, ktoś inny powiedział, że nie żyje. Pieska nie ma od wczoraj, są ołoszenia, że zginął, ale nikt się nie zgłasza. Została Czika i Mika-czarna szczeniorka. W każdej chwili może stać się to samo. Jest mi strasznie, strasznie. Kompletna bezradność, a wszystko rozbija się o kasę. Dejzi - cudna, kochana, wspaniała istoto. Śpij spokojnie.
  17. [quote name='bazyla']Czika to jak pozdrowienie z zaświatów dla mnie :roll:. Dokładnie tak wyglądała moja nieodżałowana psiunia, która 2 lata temu odeszła za TM. Tułów miała inny kolorystycznie, ale łepek i wyraz oczu, postura i natura - identycznie. Będę trzymać za nią kciuki. I za Daizy też.[/QUOTE] Deizi jest cudna i bardzo ładna, ale Czika po prostu rozbraja! Jest tak cudownie radosna! Można godzinami pattrzeć, jak bawi się ze szczeniakami. Aportuje, podrzuca piłeczki, gdy widzi człowieka, leci na skrzydłach, a ogon mało się jej nie urwie. A kiedy podczas dni SGGW była już bardzo, bardzo zmęczona, usnęła koleżance na kolanach. Bazyla, a może?..
  18. Witaj Gajowa, cieszę się, że tu zajrzałaś :) Dejzi w rzeczywistości jest jeszcze bardziej urocza niż na zdjęciach. A charakter: po prostu ideał. W samochodzie jakby jej nie było, w mieście zachowuje się, jakby była rodowitą warszawianką ;). Moim zdaniem ma sporo z border collie - i wygląd i charakter. Staramy się robić dla tej psiej rodziny co możemy. Wszystkie psy są odrobaczone, zaszczepione, wczoraj ponownie zabezpieczyłam je p. kleszczom. Tam, gdzie są, jest po prostu wylęgarnia tego paskudztwa! Na razie nie chorują, odpukać (pewnie już o tym pisałam: jeden piesek odszedł na babeszię, dwa ciężko chorowały, ale udało się je uratować). Oczywiście kupujemy im karmę. Ale z kasą jest tak makabrycznie, że na samą karmę ledwo możemy wyskubać pieniądze :(. A suki trzeba wysterylizować. A co potem?
  19. A to fotorelacja z Dni SGGW: [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8365/dnisgggw2012062.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/6199/dnisgggw2012059.jpg[/IMG] Dejzi, wciąż szuka domu. Super pies bardzo w typie border collie [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7491/dnisgggw2012041.jpg[/IMG] Jej koleżanka Czika, cudowna, wesoła, zabawowa. Też ciągle bezdomna [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7044/dnisgggw2012039.jpg[/IMG]
  20. Niestety, na ogłoszenia w zasadzie brak odzewu :( Może tlo chwilowe? Byliśmy z psią rodziną na akcji adopcyjnej podczas Dni SGGW. Tłum oglądających wydawało się, że wszystkie psiaki mają szansę na dom. Tymczasem tylko jedna mała szczeniorka znalazała podczas Dni SGGW dom i jest już w nim od piątku. Dwa szczeniaki: jedna suczka i jeden piesek zostały zabrane przez osoby z okolicy. Mam nadzieję, że będzie im dobrze, że na łańcuch nie trafią... Zostały dwie dorosłe suczki i dwa maluchy: biały chłopiec i czarna dziewczynka.
  21. Sed jest cały czas w hotelui cały czas jest ogłaszany. Nie bardzo mamy na niego finanse, ale robimy co możemy i stajemy na głowie, żeby nie trafił do schroniska. Bo tam to dopiero nie miałby szans...
  22. Tak, są ogłaszane dość intensywnie. Ale ogłoszeń nigdy dość, więc jeślli możesz pomóc, to bardzo proszę. Niestety, odzew na ogłoszenia na razie bardzo znikomy :(
  23. Ludwa, doskonale wiesz, że jestem konsekwentna w tym co robię od kilku (7?) lat i bicie piany nie jest w moim stylu. Tak jak pisałam: jeśli ktoś chce pomóc coś z tym zrobić - zapraszam. Sama dyskusja nic nie zmieni. Suki na SGGW przyjeżdżały, ale po pierwsze: akcja się skończyła (wysterylizowanych zostało ok. 60 suk, nie tylko z Ostrowi), po drugie: właściciel zapowiedział, że on może przywieźć te, które sam uzna za stosowne, ale ich potem nie odbierze. Poszłabyś na taki układ?
  24. Ludwa, bardzo, bardzo dawno nie byłaś w schronisku, więc nie wiesz, jak w ostatnim czasie wyglądała sytuacja. Ja jeździłam regularnie, nie na chwilę, ale na wiele godzin. Co się zmieniło? Przybyło nowych boksów, ale psów przybyło 3 albo 4 razy więcej. Pracowników natomiast - wcale. Przybyło psów, które znajdowałam martwe w budach czy na placu, przybyło szczeniaków, o których nikt przez tydzień nie wiedział, że są, że się suka oszczeniła. Można próbować się dogadać, współpracować, i byłam za tym wiele lat. Ale nie można przymykać oczu w nieskończoność na zdychające w męczarni psy, robić przykrywki dla cudzego biznesu, brać psy chore ze schroniska, a potem żebrać od ludzi o wiele tysięcy zł, żeby naprawić to, co w schronisku się stało - bo w schronie nikomu się nie chciało pokazac psa lekarzowi i zdychał tygodniami. A potem płacić latami za hotel. Wysłanie do gmin i powiatowego zapytania o to, kiedy były ostatnie kontrole i jakie dały wyniki to coś tak strasznie nadzwyczajnego? Kij w mrowisko? Nie, Ludwa, to nie o to chodziło. Biznes się zaczął kręcić tak, że właściciel już nie potrzebuje wolontariuszy, nie chce, żeby ktoś na ręce patrzył. Za każdym razem, jadąc do schroniska, trzeba było wybierać, którego psa ratować. Ale w pewnym momencie trzeba też było wybrać: nie widzimy masakry, która się dzieje, po to, żeby zabrać kilka psów w ciągu miesiąca, jak potulne owieczki przyklaskujemy wujkowi Słwakowi, że tak ładnie dba o pieski. Albo coś z tym robimy. W tej chwili nikt do schroniska nie jeździ. Nie ma wolontariuszy. Właściciel oświadczył mi wprost, że nie chce wolontariuszy. Nie życzy sobie także sterylizacji, choć zaproponowano mu darmowe! Strona internetowa, którą założył, jest nieaktualna (psy nie są aktualizowane z rok) i jawnie kłamliwa: jest tam np. informacja o całodobowej opiece lekarskiej. Podczas gdy nawet jednego pracownika nie ma przez całą dobę - wszyscy wychodzą po 8 godzinach pracy. A lekarz zagląda 2 razy w roku, żeby zaszczepić na wściekliznę. Tak przynajmniej było, gdy poprosiłam gminy o skontrolowanie sytuacji. Czy się zmieniło na lepsze? Bardzo bym chciała wierzyć... Jeśli ktoś chce się włączyć w pomoc w rozwiązaniu tej sytuacji - zapraszam na pw.
  25. I dzieciaki, pozostała dwójka, która szuka domu. Suczka fajna czarna puchata kluska, niedźwiadek. Rozgarnięta, przebojowa, bystra. Ma teraz około 11-12 tygodni. Będzie pewnie średniakiem, choć kto to wie? [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/7514/psyzczuraja179.jpg[/IMG] I jej braciszek, biała kuleczka z jedną czarną plamką. Troszkę mniejszy, ale nie mniej dziarski, równie przebojowy i rezolutny. [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/8655/psyzczuraja120.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/3955/psyzczuraja138.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4052/psyzczuraja012.jpg[/IMG] Te cudowne psiaki i ich mamy nie mają się gdzie podziać :help1:
×
×
  • Create New...