-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Greven replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Boże, jak dobrze, ulżyło mi. Zapłacę za transport. -
[quote name='LAZY']Sandra czy Tomek będzie ja wiózł na "pace" (mam na mysli ta przyczepke, gdzie sie trzyma konie) czy w osobówce...Ona chyba ze stresu by umarła jakby to nie było blisko człowieka...Strasznie sie martwie o ta podróż...Ona jest bardzo wrażliwa...[/QUOTE] Przyczepka nazywa się trailer, a samochód z paką - koniowóz ;) Tomek zawsze wozi psy w samochodzie, ma dostawczego VW transportera i udostępnia dla psów pakę. Ja bym dodatkowo była za tym, aby Rita jechała (o ile będzie jechać) w klatce okrytej kocem, to da jej poczucie bezpieczeństwa. No chyba, że Tomek zgodziłby się, żeby leżała przy fotelu pasażera. samochód Tomka [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/zestaw20grecja.jpg[/IMG]
-
Tanga też "szczeka" przez sen z zamkniętym pyskiem, dziwnie i śmiesznie to brzmi, fafle jej latają. Czasem warczy, drży, albo "biegnie". Za to Łapa często "biega" i do tego masakrycznie chrapie :evil_lol: Nieraz tak chrapie, że aż się sama obudzi od tego chrapania i wygląda wtedy na bardzo zdziwioną, co też ją ze snu wyrwało. A jak sama się nie obudzi, to ja ją budzę szturchnięciem, bo nie lubię chrapania nad uchem. Jak "biegają" to też je budzę, bo zazwyczaj śpią przytulone do mnie i gdy zaczynają wykonywać nieskoordynowane, ale za to bardzo silne ruchy łapami, to zostaję skopana, a to nic przyjemnego. Telewizji moje psy nie oglądają, bo nie mamy telewizora w domu, ale kiedyś dostały szajby na ten filmik... wiem, że nagranie niezbyt wysokich lotów, ale dużo gorszych musiały znieść i zero reakcji, a tu prawie w ekran laptopa wlazły: [url]http://www.youtube.com/watch?v=CAoFGTB1nAg[/url]
-
Ja już podjęłam decyzję. Nie ma żadnych widoków (jak na razie) na dom w okolicy Szczecina, a tymczasu nie wolno nigdy nadużywać, więc jeśli pani z Białegostoku zdecyduje się przyjechać po Ritę do Warszawy, to Rita w piątek wyjedzie (Tomek [url]www.transportkoni.com.pl[/url] obiecał ją zawieźć do stolicy). No chyba, że mamy w pobliżu jakiś chętnych na adopcję, tylko ja nic o tym nie wiem ;)
-
Potwór to jest tutaj, a nazywa się Łapa! [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/szonek.jpg[/IMG]
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Greven replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Na miau był ktoś ze Stepnicy. Justynka, pilnuj tamtego wątku, ja od wczoraj nie mam praktycznie czasu na internet (kradnę, wyłudzam itd. :diabloti: ), więc nie pomogę, a tam chyba sporo się dzieje. -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Greven replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Ja dołożę, były na moje konto wpłaty na ten cel. -
[quote name='gops']a jaki etraz jest sklad zapsienia? [/QUOTE] Minimalny: Tanga, Łapa, Weron i Koks.
-
Pan Weron, czarny owczarek z interwencji [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz251.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz252-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz255.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz268.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz277.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz278.jpg[/IMG]
-
Specjalnie dla [B]gops[/B], za odszukanie wątku ;) Tanga [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz153_TO.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz138-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz137-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz090-3.jpg[/IMG]
-
Gdzie?? Podlinkuj mi, bo na nowym dogo jestem zagubiona :diabloti:
-
[quote name='szd51'](...) albo szukał psa po schronach to by się czegoś nauczył.[/QUOTE] Przy założeniu, że w ogóle będzie szukał ;) Ja kilka dni temu znalazłam biszkoptowego labka i kolejną dobę zajęło mi znalezienie jego właścicieli. Oni nie szukali psa w ogóle, zero zgłoszenia do schroniska, TOZu, na portale lokalne. W odpowiedzi na pytanie "dlaczego", usłyszałam że "on już uciekł kilka razy i zawsze jakoś wracał".....
-
Chcę ten dom! A przyjadą "w pół drogi"? Tekst do ogłoszeń: "Rita to 3-4 letnia suka w typie owczarka niemieckiego (tylko trochę mniejsza). Jest bardzo spokojna, cicha i wycofana. Jest lękliwa, ale nie agresywna. Pragnie zaufać człowiekowi, lecz wciąż się boi. Nie lubi tłumui ludzi, chałasów i gwałtownych gestów. Na podniesiony głos reaguje uległością. Nadaje się dla spokojnej osoby, która będzie z nią pracowała, powolutku i cierpliwie pokonując lęki. Rita jest wysterylizowana, zaszczepiona, ma czip. W domu nie niszczy, zachowuje czystość, nie jest hałaśliwa. Zna podstawowe komendy."
-
2 TTB mam na stałe, inne psy tymczasowo. Chyba nie mamy tu galerii.
-
Spacer - koszmar. Trzy duże psy na smyczach, śnieg, ślisko, źle się idzie. Wchodzimy w jedną drogę (osiedle domków), żeby dostać się do lasu, a tam matka z córką i owczarkiem, odganiają innego owczarka, który próbuje za nimi iść. Zatrzymałam się, czekamy. Owczarek namierzył nas i ruszył w naszą stronę, więc ja robię odwrót. Kawałek przez osiedle i w kolejną drogę, tym razem wzdłóż bloków. Daleko nie zaszliśmy, z naprzeciwka leci mały bezsmyczowy podbiegacz. Odwrót. Jeszcze dwie możliwości. Albo droga na osiedle, gdzie może być więcej podbiegaczy, albo między domki jednorodzinne. Wybrałam drugą opcję. Psy podminowane, ja spocona i wkurzona - mimo, że spacer trwa dopiero z pięć minut, jak nie krócej - nagle czuję, że jedna suka dostaje "długich łap" i wszystkie psy zaczynają oglądać się do tyłu. Patrzę i ja... Wielki samiec w typie CAO, kolczatka i kółko jak od łańcucha. Szybkim krokiem kieruje się prosto na nas. Miałam już totalnie dość, bo w którą stronę bym się nie ewakuowała, wyjdę prosto na któregoś z wcześniej widzianych psów. Podniosłam zmrożoną bryłę śniegu i rzuciłam w CAO (i trafiłam, co jest niezłym wyczynem z trzema podnieconymi psami na smyczach). Zrezygnował, odbiegł w innym kierunku. Odetchnęłam z ulgą, psy zaczęły spuszczać parę (chociaż nadal "łapy wysokie" i zjeżone karki), a tu zza zakrętu wypadają ujadając dwa małe podbiegacze i lecą prosto na nas... Jeden dał się odpędzić głosem, drugi musiał oberwać śniegiem, żeby zrozumieć, o co proszę. Cały spacer trwał może 10 minut i był jednym z najbardziej stresujących, jakie pamiętam.
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Greven replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='mysza 1']Nie ma przypadkiem lecznicy całodobowej, gdzie mogłyby zostać podleczone do czasu znalezienia transportu? Fatalny ten katar.[/QUOTE] Jutro zadzwonię i zapytam, czy wezmą, ale może być problem, bo tam nie ma izolatki. -
[quote name='ambird']Można gościowi wysłać sms skoro nie odbiera telefonu, że suka przebywa obecnie w hotelu i koszt to 30zł/doba, bo skoro jest właściciel to tak jakby pojechał na wakacje go skasować. I policzyć że już 14 dób. Albo przyjeżdża odbiera i płaci albo się zrzeka, albo go będziemy ścigać za nieopłacenie wykonanej usługi, windykacja itp.[/QUOTE] Ja bym tak zagrała.