-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Greven replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fergilka']Greven chcę Ci wysłać pw, masz zapchaną skrzynkę[/QUOTE] [email]proequo@gmail.com[/email] -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Greven replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Jeśli trzeba (formalności), to mogę wziąć Mietka ze schroniska na fundację. -
Patyczek? [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz074.jpg[/IMG] Fajny patyczek :lol: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz072-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz073-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz077-4.jpg[/IMG]
-
[quote name='Igiełka']Greven z postu co czytam wynika że ten Nasz Basterek wcale się nie męczy ma mnóstwo energii [/QUOTE] Dokładnie. Kilka godzin spaceru, na którym był na najwyższych obrotach, a on po powrocie nawet nie chciał się położyć na chwilę koło samochodu i odpocząć. Aha, woda w misce jest be, a brudna woda w kałóży cacy. Słodkie miny ;) [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz048-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz049-4.jpg[/IMG]
-
Dotarły deklarowane do tej pory wpłaty :loveu: Od Igiełki jeszcze nie, ale to zrozumiałe, skoro wysłała dzisiaj. DZIĘKI DZIEWCZYNY!! [quote name='andzia69']Greven - coraz bardziej podoba mi się ten twój automobil[/QUOTE] A mnie jakoś coraz mniej... :diabloti: [quote name='Cudak']Poznałam dziś Bastera. Jest uroczy[/QUOTE] Ta, przez pierwsze 3 minuty. Potem ma się go ochotę zamordować. Byłam z nim na kilkugodzinnym spacerze, dopiero wróciłam. Początkowa część spaceru masakra, ciągnie jak szalony, na nic nie reaguje, wszystko chce wąchać, o wszystko co się da plącze linkę, znienacka zmienia kierunki, zatrzymuje się, albo zaczyna biec. Wskakiwał na mnie łapami, gryzł i szarpał linkę, a czym bardziej go karciłam, tym zabawa była fajniejsza. Trudno go nagradzać, bo przysmaki go nie interesują, a głaskanie, czy pochwały głosowe tylko nakręcają. Na widok psów dostaje szału, do każdego chce podbiec, przywitać, wylizać, stratować... on chyba przez to rozumie nawiązywanie relacji. Do psów szekających zza płotów też trzeba koniecznie lecieć, nie ważne że na końcu smyczy jest ktoś, kto prośbą i groźbą próbuje przywołać go do porządku, choć trochę na sobie skupić... Potem trochę wyluzował, szedł z przodu na długiej lince, ale wyszliśmy z zaludnionego i zapsionego obszaru, nie było już tylu bodźców. Wąchał i podsikiwał dalej namiętnie, ale zaczął reagować na imię, przywołany i pociągnięty na lince czasem nawet do mnie podchodził (albo mijał mnie i szedł w innym kierunku, no cóż). Spacer zrobił się prawie przyjemny. Najfajniej było, gdy w lesie zainteresował się w końcu patykiem, skakał za nim przez zwalone drzewo, rozbawił się i rozbrykał, ale nie miał już takiego małpiego rozumu, jak wcześniej - ot po prostu młody, wesoły pies. Zaczął się w końcu na mnie koncentrować. W drodze powrotnej szedł momentami na luźnej lince przy nodze, do psów co prawda rwał, ale i tak było naprawdę o niebo lepiej. Do samochodu wskoczył za mną bez żadnego problemu. Ogólnie Baster jest przyjacielem całego świata. Pies może na niego jazgotać i szczerzyć zęby, a on będzie lazł jak ten głupi, merdając ogonem. Do mijanych ludzi chce podchodzić, cieszy się. Bardzo interesują go dzieci. Niestety, muszę stwierdzić, że charakter ma raczej huskiego, albo innej pierwotnej rasy. Głuchnie, robi się obojętny, gdy się czegoś od niego chce. Raczej nie inicjuje kontaktu, chyba że poprzez kontakt rozumiemy krótkie radosne przywitanie, po którym człowiek przestaje być zauważany. Trzeba by do wątku zaprosić ludzi od huskich, kto pomoże rozsyłać PW? I do kogo najlepiej pisać?
-
Urocze stworzenie przerobiło w nocy smycz od tysiek na sieczkę i odgryzło pas przy siedzeniu pasażera. Na razie innych zniszczeń nie zanotowano ;) Pani Ewa pożyczyła mi smycz na yorka i przelecieliśmy się na poranny spacer. Latanie jest tu jak najbardziej trafnym określeniem, znaczy Bastek biegł od jednego fascynującego zapachu do drugiego, a ja frunęłam z tyłu w obawie, żeby smycz się nie napięła, bo raczej nie wytrzymałaby masy Bastera. Z dobrych wiadomości - zachowuje (na razie) czystość w aucie i podobno nie hałasował w nocy. Pani Ewa dała Basterowi kieszonkowe :loveu: Ze złych wiadomości - wysiadły mi znów kierunkowskazy w aucie (ale zaczęło działać prawe światło), więc dziś nie pojedziemy do weterynarza, bo jazda bez kierunków po mieście to za duży hardcore. Zaraz wezmę go na 10 m. linkę i idziemy do lasu.
-
Laki - 10letni bokser z patologii - ma wspanialy dom
Greven replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Cudnie czytać takie wieści! -
Nie mam zapchanej skrzynki, po prostu dogo mnie nie kocha. Tu jest wątek Dafi [url]http://www.dogomania.pl/threads/180768-MA-oda-ASTo-bokserka-miaA-a-umrzeAE-bo-DZIECKO-MIAA-O-CZKAWKAE-juA-w-DT-prosimy-o[/url] trzeba ją maksymalnie wypromować, ona jest adopcyjna w 100% !!!! W razie, gdyby dogo nadal mnie nie kochało, to 798 442 668 [email]proequo@gmail.com[/email]
-
[quote name='Freya73']Natomiast reszte, czyli szczegoly o psie, zdjecia etc. przekazalabys sama?[/QUOTE] Wszyściutko jest w wątku Dafi. Ja po dzisiejszym dniu jadę na autopilocie. Jak coś trzeba napisać itd. to daj znać - zrobię to jutro.