Jump to content
Dogomania

Gaga

Members
  • Posts

    379
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gaga

  1. i na koniec, a jakże! WILCZAKI : [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/ali-i-juv.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/chey-i-brukne.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/juvka.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/kokbael.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/trojka.jpg[/IMG]
  2. rasta! [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/komondor.jpg[/IMG] mały, biały pies... [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/bos-1.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/bos-2.jpg[/IMG] odwieczni wrogowie? :) [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/wrogowie.jpg[/IMG]
  3. tricolor: [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/tricolor.jpg[/IMG] ja tu pilnuję ! :) [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/kumple.jpg[/IMG] jestem taki saaam, jak palec albo coooo...: [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/mass.jpg[/IMG] dobry AST-ek i zły AST :D [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/dobry-i-zly.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/yorki-1.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/yorki.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/yorek-2.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/blog/uploads/yorek.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Marta Chmielewska'] Gaga. Trzeba jeszcze ponformować inne psy, żeby nie przejmowały się zapachami i instynktem i po sprawie :p[/quote] Oczywiste, że każdy normalny pies bedzie się intresował suką w cieczce. Jedne bardziej, inne mniej... ale uważam, że stanu faktycznego nie zmienimy więc należy zacząć od siebie i spróbować wypracować sobie z psem,że każda jakkolwiek pachnąca suka nie jest powodem do "odlotu" ;) Zwracam też uwagę, że absolutną rzadkością są suki w szczytowym okresie rui, takie "teraz do krycia"... właściciele owych suk nie są idiotami i nadstawiajacej się suki nie będa ciągnąć w skupisko psów i ryzykować wpadki.. a potrafią być to sekundy, po których za późno jest na interwencję :diabloti: (pomijam już, że taka suka się po prostu kiepsko wystawia bo też co innego jej w głowie) :lol: DLa części psów jest absolutnie bez znaczenia czy suka jest w cieczce, przed, czy 2 tygodnie po... beda skakac na wszystko co się rusza.. i naprawdę nie sposób winić za to suki :evil_lol: Zawody sportowe, wymagające od psów skupienia na przewodniku odbywają sie z udziałem suk w cieczce. Co prawda suka wtedy startuje na końcu i nie siedzi pod innymi psimi nosami ale no właśnie.. psi nos.. czyżby tam dawał sie oszukiwać? Dla mnie koronnym argumentem jest życie codzienne... mam życzenie aby mój pies [U]jakoś[/U] się zachowywał mimo dziesiątek suk w okolicy, z których zawsze jakaś część ma cieczkę.. a ślady na trawnikach są wszędzie. Czy to oznacza, że mam tolerować kompletny odjazd psa i nie mieć mozliwości wyegzekwowania od niego czegokolwiek? A w końcu, na ringu wcale tak dużo od psa nie wymagamy.. to nie egzamin na mistrza świata tylko kilka kroków ;) Skoro ...rzeczywistość jest , jaka jest, spróbujmy ją nieco kreować..bo zmienić się nie da ;) [I]( Moda poprosze o dołożenie do poprzedniego postu bo mi sie głupio kliknęłó) :)[/I]
  6. tyle juz było na ten temat... A wystarczy sukę trzymać na uboczu, umytą, spryskaną, wejść do oceny i szybko się ewakuować i po sprawie. Ew. właścicieli samców grzecznie poinformować o 'zagrożeniu" i tyle :gent: Od zawsze suki w cieczce były, są i będą wystawiane, więc jedyne czego można oczekiwać od wystawiających suki to granie fair. Hodowca wystawiający sukę (wizytówka, reklama, promocja hodowli) nie może pozwolić sobie na topienie kasy i rezygnację z pokazywania suki tylko z powodu cieczki.. bądźmy wyrozumiali ;) [I][SIZE=1]podpisano:[/SIZE][/I] [I][SIZE=1]nie-hodowca, właścicielka dużego i silnego samca, kryjącego repa, wystawianego niejednokrotnie w "okolicznościach" suk z cieczką[/SIZE][/I] :ylsuper:
  7. Pierwszy roczek jest hardcore'owy.. potem (jak nie odłozyłaś malucha odłogiem) juz z górki :) No jeszcze pierwszy okres burzy i naporu hormonów.. :evil_lol: Ale i tak na zawsze musisz pokochac horyzont :D Spotkanie to fajna rzecz.. choć niestety dorosłe ( powyżej 1 roku) nie biegaja juz luzem (a jeśli to rzadkość) .. wszystko ponizej baraszkuje i tu można podziwiac niezmordowanie ;) Za to dorosłe są tez do indywidualnych kontaktów.. ;P na wystawach tyz można jakies spotkać ;)
  8. [quote name='Charly'] Jednak jest z całą pewnością doskonałym psem dla kogoś, kto lubi pracować z psem. Kogoś kto lubi stawiać psu także intelektualne poprzeczki. i tu jest dla mnie szlaban. Uwielbiam długie wędrówki, spacery itd. Także zabawę, agility z psem itd. Ale ciągłe umyslowa interakcja z psem to dla mnie zbyt uciążliwe. Może przesadzam, może zbyt dużo się naczytałam,.[/quote] JA potwierdzam ;) Z wilczakiem jest jak w filmie amerykańskim o gangsterach i policjantach.. cały czas wyscig kto bedzie ten krok z przodu ;) To bystrzachy i potrafia swoj potencjal uzyc niekoniecznie w zadowalajacy nas sposob ;) Ale! Skalmalabym, gdynyn pwoiedziala ze dluugie, spokojne spacery, bol glowy i lenistwo sa niemozliwe. Tylko NAJPIERW musisz sobei to wypracowac ;) Z doroslym wilcakiem siadasz na łące i on z wlasnej woli siedzi obok Ciebie.. mozesz byc pewna, ze nikt Cie nie zaskoczy.. ( z wyjatkiem wlasnego psa oczywiscie) :D Ale prawda jest co napisalas: to rasa dla fascynatow.. madrych fascynatow ;) Bonsai_88- szmate so sobie mozesz rzucic, masz kota, ktory sie nia zajmie? :evil_lol:
  9. I ja zawsze czapkę z głowy gdy ktoś tak rozsądnie mówi ;) jest sporo przepięknych ras, które.. no jakby mniej są wymagające ;) grunt to trafić na "swojego" ;)
  10. Owszem, choc oczywiście bywaja osobniki, które jakos mniej się daja we znaki pod tym względem ;) Ale w przypadku wilczaka jesli cokolwiek Cie zniecheca to lepiej sluchaj głosu rozumu :) Duze lepiej wychodza Ci, ktorzy sie zniecheca niz wezma "bo one takie sliczne" ;)
  11. Nie wiem jak inni ale ja fotek zobaczyc nie dam rady.. onet każe mi sie logowac :-o
  12. [url]http://www.podhalan.pl/galeria/szuka-domu/do%20oddania.html[/url]
  13. Ok, ale miej w pamięci, że realia były nieco inne ;P
  14. [URL]http://freenet-homepage.de/whitefang/saarloos_wolfhond.htm[/URL] wyglada na to ze tatus ONek...
  15. Gaga

    Koterski? ;)

    czekalismy jakies 40 minut na opoznione sedziowanie i mielismy przed oczami ten zenujacy widok... z minuty na minute roslo moje zdziwienie;/
  16. Jak nikt nie obfocił burych to ja wrzucam kilka ;) [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/galeria/albums/album60/hera_Cora_1.sized.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/galeria/albums/album60/psy_porownanie_1.sized.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/galeria/albums/album60/Eury_9.sized.jpg[/IMG] [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/galeria/albums/album60/Chey_8.sized.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Igi^MBE']No. We własnym mieście zszedłem z CWC i CACIB. To chyba rewanż za to, że moja suka zeszła tu rok temu z bdb.[/quote] No to i fotka Cacibówki.. z handlerem :P ( i nie jest to Igi) ;) [IMG]http://cheitan.zperonowki.com/galeria/albums/album60/Gwaihir_3.sized.jpg[/IMG]
  18. Eeeeee...i nie rzuciło Ci sie na oczy,że "dla oNka najlepsze jest IPO" ? ;)
  19. Nie ;) To po Irris Kollarov Dvor i Maksie z Litavksiej kotliny;)
  20. Faktycznie, moje osobiste doswiadczenia w zostawianiu psa nie byly rozowe, ale pracowac trzeba i czasem gdzies wyjsc tez. Teraz problemu nie ma, pies chyba przywykl do pewnego rytmu doby. Nie istnieje sytuacja, gdy mozna powiedziec ze zawsze ktos bedzie z psem...zycie nie jest przewidywalne . Faktycznie tez wilczaki trudniej zostaja same niz inne psy (to tez moje doswiadczenia). A ja wybralam taki model zycia ze jak gdzies ise rozrywkowo to z psem,jak spotkanie to z psem i pod katem psa.. ni uwiaze gho, nie zamkne gdzies i nie pojde na piwko.. bo co to za fun dla psa??
  21. z kazdym psem mozna, wiec i z wilczakiem :) Tylko, ze kazdy pies potrzebuje zajecia.. takie swobodne bieganie to nie zajecie... to mozna sobie zafundowac raz na jakis czas. Aby psa zmeczyc trzeba mu uruchomic mozg:) Popracowac z nim, powymagac od niego.. Jesli zycie to praca, wyjscia i siedzenie przy ognisku to kazdy pies oleje i bedzie sobie biegal na wlasna lape. Bedzie polowal.. wypatrywal.. bo nikt mu nie zaproponowal zajecia, wiec znajdzie je sobie sam. A w tym wilczaki sa wybitne :diabloti: Tak zupelnie poza wilczakami.. to moje osobiste zdanie jest takie, ze jesli bardziej nas kreci buszowanie godzinami po sklepach i wieczorne wyjscia to po co nam pies? :cool3: Oczywiscie nikt biorac psa do domu nie rezygnuje calkowicie z pewnych "imprez" ale rzeczywiscie- pies to przeprogramowanie zycia. Sprobuj na to popatrzec z psiej perspektywy: siedzisz w 4 scianach, sama, raz dziennie ktos przychodzi i wypuszcza Cie na podworko.. gdzie tu miejsce na kontakt, wiez, bliskosc, przyjazn, rozwoj, wspolne robienie czegos?? Chcial;abys tak spedzic zycie? Bo ja nie...
  22. [quote name='mi-la']A nie jest? jeśli nie jest to bardzo mnie to cieszy. Tylko...nie zlinczują mnie właściciele psów? Czytałam jak to na wystawach kleli na czym świat stoi, że suki z cieczkami były, więc pomyślałam, że ze szkoleniem też tak może być.[/quote] Suki w cieczcie na wystawach byly, sa i beda.. a kurs PT to nauka posluszenstwa :p Nigdy nie spotkalam sie aby trener wywalal sucz cieknaca z placu. Sama mam samca, ktory wie co to pociagajaca sucz i nie ma upros-gnaja nas do roboty ;) Na spacerach tez spotykasz inne psy.. a przeciez nie zamykasz suki na ten czas w domu? ;)
  23. jA, przywiez jutro. a ktos ma kontakt do admina naszego forum?//
×
×
  • Create New...