Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. i ja calym sercem dziekuje. Na razie mnie rozlozyla choroba ale jak tylko zejdzie goraczka pojade i poszczepie na razie sunki.Trzeba tez bedzie w przyszlym tygodniu pomyslec o sterylce dla tej suni co miala cieczke.
  2. Aga Mazury czy mozesz zadzwonic do tego hotelu w Olsztynie i spytac jak to jest z tym usypianiem?I jak dlugie pies moze u nich byc?Wydaje mi sie ze lepiej by bylo go umiescic w Olsztynie niz targac do Radomia taki kawal drogi znow...psiak zestresowany niemozliwie,w ciagu 3 tygodni 3 razy zmienial lokum,chcialabym mu zaoszczedzic stresow.Mam nadzieje ze Iza pomoze w transporcie do Olsztyna,ale trzeba by to zalatwic do soboty po potem Iza wyjezdza i nie wiem co sie wtedy stanie z Rudim...Hotelik w Olsztynie podobno 10zl doba,mamy pieniadze jeszcze na 24 dni.Nie wiem co zrobie z Rokim :-( Brak slow :shake:
  3. Ufff oby tylko adopcja przez przybrana mame poszla pomyslnie.Trzymam kciuki z calych sil!!!
  4. Rudi pogryzl dzis kota gospodarzy... Do soboty mam zorganizowac transport z Warszawy do Radomia dla Rudiego.Iza dowiezie go z Ostrody do Warszawy.Ja nie mam czym go przywiezc.Pomoze ktos?Rudi trafi z powrotem do Agnieszki do hotelu,tylko szczerze mowiac nie wiem z czego za ten hotel zaplace :shake: 155 zl poszlo na jego "wycieczke" na Mazury...niepotrzebną wycieczke krajoznawczą:-( Byloby na 12 dni pobytu w hotelu... Jestem tym wszystkim tak zalamana ze brak slow :-(:-(:-( I jest jeszcze biedny Roki ktory marznie tam pod blokiem,jego tez przeciez musze zlapac zanim zaczna sie polarne mrozy.Wczoraj i dzis go nie widzialam,pewnie gdzie spi w dzien bo cieplej a w nocy lazikuje.
  5. Malutka Sonia za 40 minut bedzie w Warszawie.Oby jej nowa mama ją przyjela.Tak bardzo sie o nią boje a jednoczesnie mam wielką nadzieje ze jej sie uda.
  6. mama Dorota mam takie samo zdanie dokladnie :shake: i jeszcze pretensje do mnie maja ze mam do nich zal i ze sie czepiam:crazyeye: Ja wszystko rozumiem ale jesli ktos wie ze bierze psa po przejsciach to powinien sie liczyc z roznymi konsekwencjami.Moim zdaniem i to nie tylko moim,oni nie dali mu szansy.Mowilam WYKASTROWAC-zbywano moje gadanie milczeniem.Mowilam-nie puszczac z domu a na ogrod tylko siku na smyczy-zero reakcji.A przeciez pies jest w okresie adaptacji,a oni stwierdzili ze tydzien to wystarczajaco :angryy:Ja Aze oswajalam ponad pol roku.I wiem ze oni po prostu szukali pretekstu zeby sie go pozbyc i tyle.Licze na to ze przynajmniej poczuja sie w obowiazku dowiezc mi Rudiego z powrotem do hotelu do Agnieszki... "Dzieci" sie znudzily ze piesek nie jest prztulasny to oddajemy. Wiem Iza mi mowila ze mieli juz psa ze schroniska i ze on chodzil za nimi krok w krok,ale nie chca zrozumiec ze kazdy pies jest inny,ze kazdy potrzebuje innego okresu adaptacji...eeech szkoda slow :angryy:
  7. No i stalo sie to czego w najczarniejszych snach sie nie spodziewalam.Kolezanka Izy u ktorej dom znalazl Rudi kazala go zabierac i to jak najszybciej.Bo nie chce byc w domu tylko w ogrodzie a oni nie chca zeby byl w ogrodzie i ponoc nie lubi kotow... Moze nie powinnam tego pisac ale napisze,jestem rozzalona i wkurzona.Iza wiedziala ze pies jest po przejsciach,ze probuje uciekac , wiedziala o tym ze moga byc z nim problemy.A pomimo to zdecydowala sie na adopcje.Ja zaufalam,bo to osoba polecona przez Niunie Zolzunie z dogo... Po pierwszym dniu Rudi nawial a Chipson go nie tolerowal i gryzl wiec Iza oddala go kolezance...a kolezanka stwierdzila ze za duzo z nim problemow i mam psa zabierac i to natychmiast!!!! Juz rozmawialam z Agnieszka Milska,wezmie Rudiego z powrotem na hotel.Ale pozostaje kwestia jak go przewiezc z powrotem do radomia?????Powiem Wam ze jestem bardzo rozzalona.Ze zaufalam.Ze zaangazowalam ludzi i srodki zeby go zawiezc do Izy.A teraz mam go zabrac z powrotem:shake: kasa na utrzymanie Rudiego wywalona w bloto.Miesiac jego utrzymania w hotelu wlozone w transport tam i z powrotem.Nie wiem co robic naprawde.Oni juz zdecydowali-mam zabrac Rudiego i to natychmiast.
  8. problem w tym ze oni nie chca psa do budy.Oni chcieli przyjaciela,do mieszkania w domu.dzieci juz sie calkiem do niego zniechecily (13 i 18 lat):shake: A pani juz traci cierpliwosc....boje sie co z nim bedzie.
  9. Jest problem z Rudim.Nie chce spac w domu.Wytargal dzis swoj spiworek w krzaki,tak gdzie sobie zrobil poslanie.Ludzie ktorzy go adoptowali sa zniecierpliwieni.Rudi nie chce mieszkac w domu,ucieka...nie wiemy co robic...:shake:nie jest dobrze...nie wiem czy go nie zechca oddac :-(
  10. Sonieczke jutro zawozi do Warszawy moj 16-letni syn.O 18.05 malenka bedzie juz w Warszawie i mam nadzieje ze wszystko bedzie ok,ze jej przybrana mamusia ją przyjmie.Dla Soni bedzie to wybawienie bo ciagle szuka cycusia,zlosci sie na butelke,musze ją karmic strzykawka przy ogolnych protestach,za to palec ssie lapczywie-ale jest zla ze nie ma w nim mleczka.Ona bardzo potrzebuje mamy.Ja chodze niewyspana,bo karmie tez w nocy,na dodatek dopadl mnie jakis wirus i ledwo zyje.Goraczka 39 stopni i jestem prawie nieprzytomna.Trzymajcie kciuki za Sonie,oby Zuzia ją przyjela.Mialaby prawdziwą mame i rodzenstwo.Malenka kruszynka.
  11. Dabrowko ciesze sie bardzo z postepow Misiulka.Widac ze mu dooobrze u Ciebie :lol: Czy potrzebna Ci pomoc?Napisz,moze karme jakas trzeba podeslac?Albo finansowo?Wiadomo juz co z tymi nerkami Misia? Rudi upiera sie zeby spac na dworze.Nie chce wchodzic do domu :roll: Panstwo przekupuja go kabanosami,a Rudi sie nadal upiera.Robi podkopy i ucieka ale wraca po 10 minutach.troche sie tym z Iza martwimy.Jak go zachecic do mieszkania w domu?Tym bardziej ze idzie zima a on ma krociutka siersc... Roki nadal pod blokiem.Przez ostatnie 2 dni go nie widzialam ale pani J. mowi ze widuje go a jedzenie znika wiec przychodzi.Z nim naprawde bedzie najwiekszy problem.Trzeba by bylo szukac go przez caly dzien,tak to zgrac zeby Aga mogla od razu po niego przyjechac.Kurcze jest tak zimno w nocy...gdzie on biedak spi?:shake:
  12. Neris zmienilam tytul. Na AFN jest na Sare zebrane ponad 60 zl wiec mysle ze mozna to przeznaczyc na tresera.
  13. Mariola tak bardzo mi przykro Dziekuje ze dalas jej milosc i prawdziwy dom.Dzieki Tobie odeszla szczesliwa. Majeczko (*) Paula sie Toba zaopiekuje.
  14. [quote name='Viris']Jak zacznie kupczyc na smierdzaco?:evil_lol:[/quote] No wtedy to juz bedzie kupczyc na smierdzaco.Bo wtedy zacznie jadac miesko,teraz po mleczku kupki sa sliczne,zolte i pachnace :evil_lol:
  15. Maupa kochana jestes.Wielkie dzieki.Dla Soni to bardzo wazne,zeby choc przez 2 tygodnie mogla ssac mleko od suczki a nie z butelki.Potem jak zacznie juz sama jesc,bedzie latwiej.Dziekuje Ci :buzi: A ile twoja sunia ma szczeniaczkow?Wet mowil ze zanim sie ją podlozy,trzeba wyglaskac suczke,duuuzo i mooocno obiema rekami a potem wyglaskac Sonie,zeby przeszla jej zapachem.No i polozyc Sonie razem ze szczenietami Twojej suni zeby przemieszaly sie zapachy.Mam nadzieje ze ja przyjmie... Maupa kiedy mozna dostarczyc Ci Sonie? Viris jesli Maupa ja wezmie teraz to dla Ciebie pozostanie juz karmienie z miseczki,no i nie trzeba bedzie jej grzac. Dziekuje Wam dziewczyny.
  16. Rozmawialam z Viris.Wezmie Sonie na tymczas :buzi: Czy ktos z Was nie jedzie we wtorek do Warszawy przez Radom zeby pomoc w transporcie malenkiej?Viris we wtorek bedzie w Warszawie.Bardzo prosimy :modla: Viris a kupki malenkiej sa zupelnie bezzapachowe.Szczerze.Trzeba po jedzeniu masowac jej brzuszek ciepla szmatka.A w ogole to dziewczynka tylko je i spi. [B]A tu zobaczcie ciocie jaka jest slodka,obok moja reka zeby bylo widac jaka jest malenka... [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/1701/sonia004vl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/2843/sonia005pa4.jpg[/IMG] [/B]
  17. Rozmawialam z erka.Nie da rady z tymczasem u nich bo sunia nie bardzo sie zajmuje swoim dzieckiem a jeszcze jej podsunac obce? W zwiazku z tym zostaje Viris,pomozcie w transporcie Radom-Wloclawek.Blagamy z Sonia...
  18. Majunia skarbie kochany,jestesmy z Toba i kochamy Cie mooocno. Trzymaj sie Mariolko dzielnie.Robisz wszystko co w ludzkiej mocy.Reszta w rekach Boga...
  19. Oj postep ogromny Dabrowko kochana. Mysle ze duzo milosci i poczucie bezpieczenstwa zrobilo swoje. Mis,pies idealny szuka domku na stale!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. Viris,do kiedy bedziesz w Warszawie? Jesli nie uda mi sie umiescic jej u erki to wzielabys ja na tymczas? Ja karmie ja mlkiem dla szczeniat,butelka dla niemowlat,ssie pieknie i lapczywie,karmie co 3 godziny.Nie dam rady od wtorku bo pracuje caly dzien,nie bedzie mial sie kto nią zajac. Po jedzonku masuje jej brzuszek wilgotna,ciepla szmatką.Wedy robi siusiu i kupke.I spi.prawie caly czas.trzeba dbac przede wszystkim zeby sie nie wychlodzila i nie odwodnila-tak powiedzial wet.Wiec lezy w pudelu wylozonym kocykiem pod lampka ktora pali sie caly czas zeby jej bylo cieplo.w razie czego pomoge finansowo.No i oczywiscie poszukam jej domu ale to dopiero jak skonczy 6 tygodni.
  21. Dziewczyny dzieki,zaraz napisze do erki Maluszkowi kupilam mleko zastepcze i karmie...butelka ze smoczkiem dla niemowlat.Nie bylo dla szczeniat a ona ma tak silny odruch ssania i tak lapie mocno smoka ze bez problemow ssie. Przeszukalam cala okolice gdzie znaleziono malutką,nie ma wiecej szczeniąt. Mala moze u mnie byc przez weekend i poniedzialek bo ide do pracy tylko na 3 godziny.Ale od wtorku musze jej cos znalezc bo pol dnia nie bedzie mnie w domu.A ona musi jesc co 3 godziny,wet mowil ze nawet co dwie.Na razie najedzona spi otulona kocykiem i pod lampka zeby bylo jej cieplo.
  22. nie ma zadnej :placz::placz::placz:pomozcie!!!!
  23. Sunia jest wielkosci mojej dloni.Wiec to raczej chyba sredni piesek bedzie. Wet juz nieczynny bo dzis sobota,tylko do 12 byl :placz: Jade do centrum po butelke i mleko bo u nas wszystko juz pozamykane. Malutka placze i otwiera pyszczek w poszukiwaniu sutka.Jest taka bezbronna...
  24. Pomozcie blagam....... Kolega mojego syna znalazl na ulicy wyrzucone szczeniątko.Suczka ma pare dni.Lezala w kepce trawy za garazami.Ktos wyrzucil malenstwo.malutka jest u mnie,blagam pomozcie mi,potrzebna jest karmiaca sunia,maluszka nie dam rady karmic co kilka godzin bo pracuje pol dnia............ Wet odrobaczyl szczenie,stwierdzil ze nie jest odwodnione,jest zdrowe,jeszcze slepe!!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz:potem zrobie foty teraz lece po mleko dla szczeniat i butelke bo placze
  25. :calus: kochana ciocia Dabrowka A Ty Misienku nie martw nas wszystkich,zacznij jesc. Twoj kolega Rudi tez jest juz w bezpiecznym domku-nawet niedaleko od Ciebie-a Rokiego,Twojego przyjaciela zabierzemy lada dzien do hoteliku.
×
×
  • Create New...