Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Leon nadal w schronisku.Mieszka sam w boksie.Ma ciepla bude.Tylko tyle i az tyle.gdyby sie znalazl ktos o wielkim sercu gotowy mu dac dom na stare lata,Leon bylby najszczesliwszy na swiecie.Raczej dom bez innych psow i bez kotow.
  2. Uufff wlasnie wrocilysmy z Dorota z akcji. Najpierw zawiozlysmy Miske-dala sie zlapac choc byla przerazona.Wet zaszczepil hormonalnie i do marca mamy spokoj.Potem wrocilysmy z Miska po Baryłke,ta byla juz tak przerazona ze posiusiala sie nam ze strachu w samochodzie.Na szczescie mily wet wyszedl do samochodu i zaszczepil nam ją.Musialysmy jechac do innego bo tamten byl tylko do 13.Sunie wrocily juz na teren fabryki domow.Zaplacilam za oba zastrzyki 45zl (jeden wet wzial 25 a drugi 20 zl). Nie dala sie zlapac jedna sunia.Umowilysmy sie na czwartek,bierzemy obie sunki na sterylki-jedna ta zaciazona a druga ta co nie dala nam sie dzis zlapac.Obie musimy zlapac na Sedalin,inaczej nie da rady.Wysterylizujemy obie.A na wiosne kolejne dwie.
  3. katya tam byla pomylka.Napisali ze szukaja psiny juz ponad rok.Musiala zaginac w 2005 roku a nie w 2006. Na wszelki wypadek napisalam do nich i podalam link do dogomanii.
  4. Dziewczyny czy to czasem nie jest ten pies?Napisalam juz do tych ludzi maila... [URL]http://4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=21697&id_kat=9[/URL] zobaczcie tutaj...to foto [URL]http://republika.pl/gdziejestnaszpies/page5.htm[/URL] [URL]http://republika.pl/gdziejestnaszpies/[/URL] Mi sie wydaje ze to ten sam pies...
  5. Maupa ale chyba dla Soni to jeszcze za wczesnie na jedzonko inne niz mleczko Zuzi?Ona to jeszcze z tydzien.Jak obliczylam jest ok.8 dni mlodsza od rodzenstwa. A szczeniaczki Azy zaczelam dokarmiac dopiero jak skonczyly 3 tygodnie.No ale moze maluszki mozna wczesniej,wet wie najlepiej. Sorry doczytalam przeciez one juz maja 3 tygodnie.Ale ten czas leci.A Sonia ma 2 tygodnie.Duuuza dziewczynka.
  6. W sobote jedziemy z Dorotą po sunki z fabryki domow.Wieziemy do weta na zastrzyki hormonalne.Wczesniej nie moglysmy sie zgrac bo jak ja moglam to Dorota nie mogla albo odwrotnie.A ona ma samochod.A psiaki musimy zawiezc przez cale miasto.Trzymajcie kciuki zeby sie daly zlapac i poszczepic. W zwiazku z tym poprosze AFN o przelew na konto tych zastrzykow,w sobote podam ile zaplacilysmy. W nastepnej kolejnosci bedziemy sterylizowac sunie ktora miala cieczke.Jest problem z przetrzymaniem jej po sterylce.Musimy pokombinowac.Czasu mamy malo bo sunia juz pewnie zaciazona.Nie mozemy dopuscic do urodzenia sie malych,one rodza pod betonami,male zamarzaja,nie ma przeciez jak ich wyciagnac,a to bylby juz poczatek grudnia,mroz,zima.
  7. [quote name='Maupa4']Czemu tu taka cisza ?? :mad: ******************************************************* A teraz dobra wiadomość dla wszystkich :sweetCyb: Mała Sonia otworzyła właśnie DRUGIE OCZKO !!!!!!!!!! :BIG: :cunao: :laola: ******************************************************* Karolina :krolik:[/quote] :multi::multi::multi: :klacz::klacz::klacz::cool2:
  8. :multi::multi::multi:Sonieczka dogania rodzenstwo:p
  9. podnosze.Domek tymczasowy bardzo potrzebny dla katowanego biednego psiaka.
  10. Maupeczko jak Sonia?Widzi juz na oba oczka?
  11. On bidak zglupial juz od nadmiaru wrazen.Iwcie chcial ugryzc?
  12. Rudi u Agi w hotelu ma bardzo dobrze,ale to pies-łazik.Widac ze teskni za wolnoscia i swoboda.Najchetniej by wyszedl z kojca i poszedl sobie gdzies,przed siebie.Zal mi go,bo niesamowicie jojczy.Ciezko bedzie go wyadoptowac bo potrafi jojczyc pol dnia.A przeciez nie dzieje mu sie zadna krzywda,Aga o niego dba,wypuszcza do ogrodu,zeby sie wybiegal (wtedy jest najszczesliwszy),dostaje dobre jedzonko,ma cieply kojec w murowanym budynku,kolegow i kolezanki ktore zna...eeech. Iza nawet nie zapytala czy dojechal caly i zdrowy,czy mu sie krzywda nie dzieje-eeech milosniczka psow-za dyche. Rokiego dzis nie widzialam,jest podobno tylko wczesnym rankiem i pozno w nocy.Jedzonko znika.Na tekturze ktora mu zostawilam do spania tez widac slady lap wiec najwyrazniej spi tam.Martwie sie o niego,czy da sie zlapac,czy nie zorbi mu sie tym krzywdy-Aga ktora zna dobrze psychike zwierzat mowi ze u niego to bedzie tak jakby zlapac Indianina i wsadzic do bloku-szczesliwy nie będzie.Sama nie wiem co robic.Gdyby zima byla lagodna...ale kto przewidzi jaka będzie.Gdyby ludzie byli normalni,postawilabym mu tam bude,ale przeciez zniszczą :shake: naprawde nie wiem jak to rozwiazac.
  13. Maupa jak tam drugie oczko Soni-jeżofretki?Otworzylo sie?
  14. Ciesze sie ze Mis szczesliwy :loveu: Dabrowka napisz czy potrzebna pomoc finansowa w postaci oplacenia za weta,badania i leki. Roki niestety nadal nieuchwytny,na razie na szczescie sa cieple noce a on ma dosc grube futro.Ma karton do spania,bo kocyk ktos ukradl :roll: A Iza nawet nie zapytala o Rudiego...:shake: no coz...
  15. Oprocz Tofika domek maja jeszcze-Supelek (w Lodzi) oraz sunia Saba(Starachowice)i jeszcze Kubus (Olawa).Czekaja jeszcze 4 maluszki-Złączek i Złączka u justynavege oraz 2 maluchy u znajomych Roberta w Uciechowie.
  16. Hurrraaa!!!! Sonieczka Jeżofretka patrzy:loveu::multi: Czyli wychodzi na to ze jak trafila do mnie,miala 1 dzien...
  17. Jak to nie ma babci???????A ja??????????? Neris mozesz byc dziadkiem Jeżofretki Soni ;)
  18. [quote name='bona_46']Maupa, dziewczyno jak Ty na to wszystko znajdujesz czas i sily?:crazyeye: jestes chyba aniolem;) [/quote] nie chyba a na pewno-to wiadomo od dawna :cool3: Maupeczko czy moja niunia juz otworzyla oczka?
  19. [quote name='agusiazet']Rudasku, mam wrażenie jakbyś wrócił do domu!!![/quote] Rudi tez agusiazet,widzialysmy to w jego oczach.
  20. red o 16 jutro mam byc? A ja przed chwila pochowalam kota.Jo37 go dzis widziala:-(:-(:-( Czarnulek z zielonymi oczami.Opiekowalam sie nim.Zawsze chodzil ze mna i Reksiem na spacery,z Reksiem sie uwielbiali.Mial budke pod moja klatka,mieszkal tu.Rozwalil go jakis palant jadacy na drodze wewnetrznej grubo ponad 100km/h.Kociak zginal prawie natychmiast.5 minut wczesniej byl z nami na spacerze (*)
  21. Rudi juz bezpieczny w hoteliku u Agnieszki.Z Warszawy przywiozla go kochana Jo37 :buzi: :buzi: :buzi: :Rose: ktora na dodatek nie chciala zwrotu za paliwo-ma to byc prezent od niej dla Rudiego :calus: Rudi poznal mnie,dal buzi na powitanie.Age powital radosnie,w jej ogrodku czuje sie szczesliwy-to bylo widac.Od razu guziczek zaczal merdac gdy wital sie z kolezankami-buldozkami. Po podsumowaniu ostanich doswiadczen i rozmowa z Agnieszka i Asia szukamy domu dla Rudiego: -najlepiej z malą niedominującą suczką(on najlepiej czuje sie w sworze-pozbawiony sfory, bedzie uciekal) -domu gdzie bedzie mial mozliwosc mieszkania w ogrodzie w cieplej budzie,chyba ze powoli przekona sie do mieszkania w domu -domu z solidnym,podmurowanym ogrodzeniem,z ktorego nie ucieknie -bez kotow(ktorych się boi) -a nade wszystko z kochajacymi,madrymi i dobrymi ludzmi,ktorzy zrozumieja go i pokochają oraz wykaza sie cierpliwoscia i ogromnym sercem.
  22. Rudi wraca,nie Roki... Roki jest nadal na wolnosci pod blokiem,na łąkach... Rudi będzie teraz potrzebowal czasu zeby dojsc do siebie :shake:
  23. Niestety panstwo stwierdzili ze oni takiego psa po prostu nie chcą.Ja rozmawialam na ten temat,probowalam przekonywac,prosilam,tlumaczylam.Nic z tego. Rudi juz jest w drodze do Warszawy..........stamtad odbiera go Jo37 i wieziemy do Agi do hotelu za Radomiem.Psina zestresowana niemozliwie.Dzis uciekl i nie dawal sie poltorej godziny zlapac.Znow kolejny stres,kolejna przeprowadzka,teraz zejdzie z miesiac zanim dojdzie do siebie na tyle,zeby w ogole mozna bylo myslec o kolejnej adopcji.Iza znow mnie podsumuje ze jestem "histeryczka"bo tak bardzo martwie sie o jego los,o jego przyszlosc-no coz...bez komentarza. Kurcze babeszjoza:crazyeye:u Miska???? Pan Bóg jednak nad nim czuwal.Dzieki :modla:
  24. Nic a nic jej nie przeszkadza :evil_lol: Ciekawe ile ona ma dni,zobaczymy jak otworzy oczka,bo juz teraz mi wychodzi ze jak zostala znaleziona to nie mogla miec wiecej niz 4-5 dni...
×
×
  • Create New...