Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Tomek czeka na odpowiedź domku.A ja dzis z Dorotą jade po południu do schroniska.Wieczorem wszystko napiszemy.
  2. jakie cudowne wiesci. Pare dni temu do domku pojechaly Sonia i Złączek z Radomia,teraz Teoś. Teosiu,żeby tym razem Ci się udało. Irma-dziekuję za wszystko :buzi: :Rose:
  3. [quote name='agusiazet']Nie rozumiem, na sto procent rozmawiałam z kierownikiem ,upewniałam się i dzwoniłam pod numer podany przez dorkę. Pytałam o szansę adopcji suczki o imieniu Edna, której dane znalazłam na Internecie. pies jest opisany jako chory i leczony. Pan Kierownik potwierdził i zaznaczył, że piesków chorych nie wydaje się poza schronisko, bo Pani wet. nie wyraża na to zgody bardzo zdecydowanie. Kto w takim razie był u Edny i widział psa dzisiaj, jest zdrowy, czy chory? Bo jeśli Gallagro ofiaruje dom, a Edna nie ma nosówki to trzeba ją wyciągać natychmiast, przecież to dla niej jedyna szansa, żeby niczego z choróbsk już nie mieć!!! To wielka szansa dla małej!!! Proszę i inni pewnie też o rzetelne informacje o małej, bo my chcemy ją ratować, a nie robić jakąś zadymę nad radomskim schronem!!![/quote] Problem w tym,ze z panią wet nic sie nie daje ustalic.Nie chce rozmawiac,a na jakiekolwiek pytania po prostu rzuca słuchawką. Utrzymuje ona ze Edna nie ma nosowki a wydac psa nie chciala... OK skupmy sie na Ednie,na wyciagnieciu jej ze schroniska.Jutro będziemy u niej z Dorotą. Jesli jest zgoda na jej zabranie,będziemy działać. czarna anda dzięki za chęc pomocy,jestesmy Ci bardzo wdzieczne,ale jak widac nie ma potrzeby podania surowicy.Mam nadzieję...
  4. [quote name='sahara']Nie wiem skąd macie takie informacje że Edna ma nosówkę? Dorka, zabrałaś weterynarza ze sobą do schroniska, który stwierdził ze 100% pewnością że ona jest chora? Rozmawiałam przed chwilą z kierownikiem i Pwet. Ani Edna ani druga suczka w boksie nie mają nosówki. Jestem tym osobiście zainteresowana bo druga sunia to "moja" Mała Sahara.[/quote] Hmm bardzo ciekawe to co piszesz... W takim razie moze poinformujesz nas co jest Ednie? Jesli nie nosowka to co?I czemu w takim razie nie mozna jej zabrac?:shake:
  5. bardzo mocno trzymam kciuki za dobry domek dla Teosia,ktory tyle w swoim zyciu przezyl... irmo dziękuję Ci bo tylko dzięki Tobie on zyje :Rose:
  6. 18.33 wyjezdza z Warszawy tak? Jutro czy we wtorek? I napisz do kogo mamy sie zglosic po przesyłke.
  7. Iwona umowmy sie ze podasz przez kierowce a ja lub Dorota odbierzemy na dworcu.Tylko napisz smsem o ktorej godzinie wyjezdza autobus i czy podalas busem czy PKSem.Powiedz ze zglosi sie po paczke Ania lub Dorota.Zresztą nie powinien robic problemow. Dzieki serdeczne. To wtorek?
  8. Jesli to lepiej podac razem,to moze we wtorek rano?od razu bysmy zawiozly dla Edny i przypilnowaly zeby wetka podala.Jesli nie-zabierzemy ją do innego weta.
  9. Romek-wielkie dzięki,będziemy pamiętac.
  10. Busy do Radomia jezdzą z pod Dworca Centralnego.Albo mozna podac przez kierowce autobusu z Dw.Zachodniego. Jesli nie masz termosu,mozna wlozyc preparat w torebkę foliową,do srodka nasypac lodu,calosc zawinąć w szmatkę i zapakowac w styropian,albo grubo w gazety.Dojedzie,to tylko 2 godziny.
  11. Iwona,moze przez kierowcę busa ktore jezdzą z Warszawy do Radomia??? Mozna przewiezc w termosie,do środka nasypać lodu. Dałabyś radę podac jutro? Napisz tez w jaki sposob mamy Ci przesłac pieniądze? Agusiazet,dogadujemy juz z czarna anda,ktora ma oba preparaty.Dzięki.
  12. Koszty nieważne,jesli trzeba będzie,sama sfinansuję jej leczenie.Oby tylko z tego wyszła.Iwona czy mozesz nam jakoś przesłac interferon?Moze przez kierowcę autobusu w termosie?I napisz jak mamy Ci za to przesłac kasę.
  13. czarna anda dzieki,szukamy więc Canivac FH i interferonu dla małej.Dzięki za porady. agusiazet,Edna jest pod opieką Doroty i moją.Dorota dzis ją widziała,ja pojadę we wtorek.Nie zostanie sama. Potrzebujemy pomocy przy zdobyciu szczepionki Canivac FH i interferonu... Proszę,podzwońcie po waszych lecznicach,moze gdzie mają.Przypominam nasze numery tel.Dorota 660-516-083 i mój 662-283-418. Romek,nie ma w Radomiu lecznicy czynnej w niedzielę.Tam gdzie dzwoniła Dorota-do znajomych-nie mieli,jutro podzwonimy po pozostałych. Ratujmy małą Ednę,bo domek czeka...:placz:
  14. [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/8683/rudi1hw2.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/2329/rudi2ad8.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9927/rudi3xg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9431/rudi4ff2.jpg[/IMG]
  15. Kochani potrzebujemy pomocy.Dorka do mnie dzwonila,Edna ma wyciek z nosa-to nosówka.Potrzebujemy surowicy dla niej,w Radomiu nigdzie nie ma.Czy mozecie pomoc???????????TO PILNE!!!! Tel do Doroty 660-516-083,do mnie 662-283-418
  16. Bylam wczoraj odwiedzic Rudiego. Zrobił się z niego śliczny pies.Przytył,zmężniał i zmądrzał.Super bawi się z suniami Agnieszki,odnalazł się w sforze.Są znaczne postępy.Ale dom musi byc z ogrodem,bo na smyczy nie da się prowadzic a bez smyczy ucieka.Dom z ogrodem i solidne ogrodzenie.Rudi raczej na zawsze pozostanie psem podwórkowym.Nie znosi zamknięcia w domu.Musi miec mozliwosc spania w jakimś ciepłym pomieszczeniu. Potem wkleję fotki.
  17. Dorka z red jadą do schroniska ok.16-tej. jej objawy raczej wskazują na nosówkę a nie przeziębienie:shake: W boksach obok były chore szczeniaki...
  18. Mysle,ze to pytanie przede wszystkim do qroqiet. Qroqiet czy się zgadzasz?
  19. Luna transport się zorganizuje-to najmniejszy problem. Jesli by Ci się udało-byc moze uratowałabyś temu psiemu dziecku zycie...
  20. Padaczka nie przekresla psa.Z tą chorobą da się zyc.Mój psiak wzięty ze schroniska ma ataki padaczkowe od 2003 roku.To nie jest wyrok. Trzymam za psiaka kciuki.W kochającym domu dojdzie do siebie.
  21. podpisuję się pod tymi słowami obiema rękami:loveu:
  22. Edna nie będzie większa niz do polowy łydki.Ma w tej chwili juz ok.4 miesięcy,duzo juz nie urosnie. agusiazet szczepienie Edny na wirusówki jest zbyt ryzykowne w tej chwili,gdyż przebywa ona w boksie,gdzie za scianą są chore szczeniaki.Szczepienie dodatkowo obnizy jej odpornosc i wtedy na 100% cos złapie.Jedynym wyjsciem byłoby szczepienie w warunkach nie schroniskowych,ale nie mamy dla niej tymczasu.Nie mamy gdzie umiescic Edny.
  23. [quote name='wanda szostek'][SIZE=3][B][COLOR=#ff0000]Biały miał mieć domek, ale z domku nici [/COLOR][/B][/SIZE] [B]Rano zadzwonił pan z allegro. Powiedział, że mieszka w Krakowie i zainteresowany jest białym psiakiem. Piesek ma być dla mamy, która przeszła na emeryturę , mieszka gdzieś pod lasem na daczy. Powiedziałam, że się z nim skontaktuję mailowo. Rozmawialiśmy przez gg [/B] [COLOR=Red][B]Wklejam naszą korespondencję i oczekuję komentarzy. [/B][/COLOR] Witam Panie Grzegorz Dopiero teraz mogę napisać tych kilka słów. Pieski już pojechały do Warszawy. Nowe zdjęcia jak zostaną w Warszawie zrobione, to zaraz prześlę. Są bardzo ze soba zżyte, aż szkoda ich rozdzielać, dlatego nieśmiało pytam, czy mama nie zakochała by się w obu. Jeżeli to dacza i teren spory, to może oba by się przydały. Oczywiście to zapytanie jest nieśmiałe. Zasadą w moich adopcjach jest to, aby przed wyjazdem pieska do nowego domu można było się spotkać i na temat adopcji porozmawiać, dlatego drugie pytanie, to czy zgodzi się pan i mama na takie spotkanie z wolontariuszką z Dogomani? Jeżeli tak to proszę o podanie adresu. Co Pan na moje zapytania? [COLOR=Blue]mama myślała o jednym, ale zapytam i moze udałoby sie dla obu znalezć miejsce:)[/COLOR] Ponieważ zajmuję się szukaniem domów dla piesków już od roku, spotykałam się i spotykam z różnymi sytuacjami, stąd ta moja konieczność kontaktu z domem przed adopcją Wyniknie również konieczność podpisania umowy adopcyjnej. Kto taką umowę podpisze Pan, czy mama? (nastąpiło dłuższe milczenie) Panie Grzegorzu! Czy coś Pana niepokoi? [COLOR=#0000ff]Piesek ma być niespodzianką dla mamy, mogę się spotkać z panią z Dogomanii w Warszawie, lub w Lublinie, proszę podać kontakt, dziękuję![/COLOR] Pan jest z Krakowa? [COLOR=#0000ff]Tak, ale mogę po pieska przyjechac do Warszawy, ale nie chcemy zawierać żadnej umowy z tą firmą, moge odebrać pieska bez zobowiązan... jeżeli podpisanie umowy i wizyta przedstawiciela jest warunkiem odbioru, to rezygnujemy...[/COLOR] Biorąc pod uwagę Pana negatywny stosunek do wizyty przed adopcyjnej i podpisania umowy adopcyjnej mam odczucie, że jest Pan osobą nieodpowiedzialną. Podpisanie umowy adopcyjnej to obopólne zobowiązania. Zarówno wizyta jak i podpisanie umowy z wszystkimi związanymi z adopcją zobowiązaniami jest warunkiem niezbędnym do przejęcia opieki nad zwierzęciem.[/quote] Wandziu,calkowicie nieodpowiedzialny facet.Po pierwsze pies to nie pluszowy miś,żeby mozna go było dac mamie jako "niespodziankę",po drugie-bez umowy adopcyjnej,bez zobowiązan??? Kompletna nieodpowiedzialnosc.lepiej,żeby zaden pies nie trafił w jego ręce:shake:
  24. Zarowno pani Ewa jak i pan piszą do mnie nadal w sprawie Gabrysia... Bardzo się nim interesują :p zobaczymy co z tego wyniknie...
  25. Dropsa odpchlę jak tylko go spotkam,ostatnie spotkanie bylo przypadkowe.Nie wiem gdzie on dokladnie koczuje. Rudi byl ogloszony ale mysle ze juz nie jest.Moje ogloszenia chyba juz powygasaly.Allegro tez.Trzeba wznowic ogloszenia.On juz jest w hoteliku 4 miesiace:-( agusiazet dziekuje za pomoc.Waldi,przyjaciel koni rowniez-oraz wszystkim ktorym jego los nie jest obojętny :Rose:
×
×
  • Create New...