wandko
Members-
Posts
200 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wandko
-
Wniosek o przydomek hodowlany możesz złożyć w każdym momencie, nie jest wymagane do tego posiadanie suki hodowlanej, musisz być natomiast członkiem ZPwP, co jest oczywiste. Pomimo posiadania swojego przydomka, jeżeli suka jeszcze nie jest w Twojej hodowli, pierwszy miot wydasz pod przydomkiem tamtego hodowcy. Choć stosuje się tu różne wybiegi. Jeżeli Twój przydomek to np. Mastifland (sorki, że użyłem swojego, ale tak mi wpadło do głowy), a suka pochodzi z hodowli o przydomku np. "z Puszczy", możesz szczenięta ponazywać: ARIS MASTIFLAND z Puszczy, ALMA MASTIFLAND z Puszczy, AGORA MASTIFLAND z Puszczy... gdzie Mastifland będzie w tym miocie elementam imienia każdego szczenięcia, a w następnych miotach już samodzielną nazwą hodowli. Odpowiedź na drugą część: Nie, nie musisz być członkiem ZKwP, żeby wziąć sukę na war. hodowlanych. W regulaminie ZKwP nie ma takiego wymogu, bo to jest umowa pomiędzy hodowcą a Tobą - związek nie ma tu nic do gadania.
-
[quote name='kensei']Witam|! Ja mam jeszcze kilka pytań: 1. A co jeśli suka nie zdobędzie uprawnień hodowlanych? Np. nie zaliczy wystaw ze względu na wadę która nie jest zależna od opiekuna? 2. Co jeżeli suka okaże się bezpłodna?[/quote] Rozwiązanie tych wątpliwości masz w paragrafie 7 w umowie, która jest na stronie [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl[/URL]
-
Nie będzie konsekwencji, bo w tej chwili zgłaszasz się NA ROK 2009 po raz pierwszy. Termin do 30 listopada jest dla tych, którzy JUŻ BYLI ZGŁOSZENI tylko przedłużają swoje zgłoszenie na następny rok. Ty musisz powiedzieć, że dopiero zaczynasz i na formularzu wpisz datę rozpoczęcia 1 stycznia 2009. Bo inaczej to będziesz musiała złożyć dwa formularze Pit-11: jeden od 1 do 30 grudnia 2008 i jednocześnie drugi, tzw "kontynuację" od 1 stycznia do 31 grudnia 2009.
-
Wejdź na moją stronę [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl [/URL] W lewym nawigatorze są "DOKUMENTY DO POBRANIA". Pobierz plik [I]Hodowla psów a Urząd Skarbowy [/I]i to jest właśnie wersja dla blondynek :lol:
-
Powody są najróżniejsze. Kiedyś właściciel zwrócił mi szczenię Mastifa Pirenejskiego, bo... robił duże kupy! :crazyeye: (oczywiście mastif, nie właściciel). Przy takich argumentach ręce opadają.
-
Skoro jak odchodzili to pies już nie piszczał, to podejrzewam, że nie cierpi. Tego typu uderzenie "w kręgosłup" powoduje chwilowy, przemijający paraliż tylnych łap i zaraz po tym uderzeniu pies nie może stać na łapach, ciągnie tylne za sobą, jest bolesność kręgosłupa przy dotykaniu. Po chwili (raz szybciej, raz wolniej) to przechodzi i bardzo często jest OK, nie pozostawia śladu. To tak na pocieszenie. Choć nie zmienia to faktu, że też chętnie bym im tego psa zabrał.
-
Myślę, że będzie OK. W wyjaśnieniu "dlaczego teraz, a nie w czerwcu" trzeba było wyrazić "czynny żal". To już co prawda nie obowiązuje, ale urzędnicy US są jeszcze do tej instytucji "czynnego żalu" przyzwyczajeni. W najgorszym wypadku może się skończyć mandatem 50 zł.
-
[quote name='Fanka jamników']Prawidłowy wzór znajdziesz na stronach regulaminu Związku Kynologicznego w Polsce ( zarząd Główny w Warszawie ).Czytaj uważnie.Pozdrawiam.:cool1:[/quote] Wzór umowy kupna - sprzedaży?:crazyeye: Chyba coś Ci się pomyliło :shake:
-
Dobra taka umowa jest w zakładce [I]Dokumenty do pobrania [/I]na stronie [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl[/URL]
-
Dobra umowa sprzedaży szczeniąt jest w zakładce DOKUMENTY DO POBRANIA na stronie [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl[/URL]
-
Formalnie od 1991 roku, tylko niewiele osób z nich korzystało, a i US "odpuszczały" temat. Dopiero w ostatnim okresie zaczęły przejawiać w tym względzie wzmożoną aktywność.
-
[quote name='ursus'] suka jest hodowlana do 8mego roku życia, ale powyżej 18tu miesięcy, [/quote] I pamiętaj, że tylko w tym okresie wykazujesz ją na PIT 6. Po 8 roku życia już nie podlega opodatkowaniu.
-
[quote name='Cavisia']albo po prostu jako prawo pierwokupu. Ja w swoich umowach zastrzegłam m.in. prawo pierwokupu właśnie.[/quote] Tak dla ścisłości: prawo pierwokupu nie ma tu zastosowania. Właściwsze jest PRAWO ODKUPU, choć zdaję sobie sprawę, że w potocznym języku zwyczajowo przyjęło się używać pojęcia "prawo pierwokupu".
-
No faktycznie, mnie też nie działa. Strona działa na pewno. Może go skopiuj i wklej do paska. Albo spróbuj z tego - wpiszę go jeszcze raz [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl[/URL] Tak, teraz działa!
-
Może nie tyle popiera hodowle kundli, co nie wie jak sobie z nią poradzić. To tak jak kanar w tramwaju zatrzymuje babcię, która zapomniała legitymacji zniżkowej, a nie widzi podpitego osiłka, o którym śmiało można powiedzieć, że jeszcze ani razu w swoim życiu biletu nie skasował. Poza tym tu chyba nie chodzi o POPIERANIE hodowli kundli, a ograniczanie hodowli psów rasowych. Państwu to po prostu wisi (hodowla psów rasowych akurat nie przyczynia się istotnie do rozwoju gospodarki) i nie ma żadnej polityki w tym względzie. Ot, po prostu w dość łatwy sposób można wyodrębnić sporą grupę podatników, których da radę zidentyfikować i opodatkować. Choć z drugiej strony zauważ, że całe to opodatkowywanie to jest to "sztuka dla sztuki". Hodowca składa dokumenty, US nalicza, przysyła, cała machina kontrolna działa, a podatek... oscyluje na poziomie 0 zł. Kosztuje, a zyski dla budżetu żadne.
-
[quote name='Cavisia']Zależy jak strony to uzgodnią. Albo w formie "o obowiązku powiadomienia w przypadku chęci sprzedaży", albo po prostu jako prawo pierwokupu. [/quote] Oba taki przypadki masz zapisane w UMOWIE PRZEKAZANIA SZCZENIĘCIA na [URL="http://www.dogomania.pl/forum/www.mastifland.pl"]www.mastifland.pl[/URL] w zakładce [I]Dokumenty do pobrania[/I]
-
Jeszcze troszkę, a urzędnicy z US nauczą się, przy naszej pomocy, co należy do ich obowiązków i jak należy czytać przepisy :shake:
-
Ustawa nie odnosi się do ZKwP, do PKPR czy jakiejś innej organizacji. Ona dotyczy PSÓW REPRODUKTORÓW i SUK HODOWLANYCH uznanych za takie przez inne przepisy (właśnie statut ZKwP czy regulamin PKPR). Jeżeli powstanie jakaś inna organizacja prowadząca u nas księgi hodowlane (a może powstać w każdej chwili, nie ma tu limitów czy ograniczeń - trudność jest jedynie w uznaniu takich ksiąg za obowiązujące) to psy i suki tej organizacji też będą podlegały takiemu podatkowi. Póki nie spełniają kryteriów SUKA HODOWLANA lub PIES REPRODUKTOR nie ma takiego obowiązku. Dlatego, jeżeli w hodoffli jest suka z uprawnieniami hodowlaności potwierdzonymi przez ZKwP lub PKPR to musi płacić. Jeżeli nie ma nawet i takich uprawnień albo wogóle nie jest rasowa - nie musi płacić.
-
Ależ nie, ja wcale swojego miejsca nie zmieniłem. Wcześniej pisałem przecież, że: [quote name='wandko'] Podatki są zapisane w Ustawie. A więc w akcie wyższego rzędu, więc to ona jest "ważniejsza" i ona posiłkuje się różnymi stwierdzeniami i różnie w różnych miejscach opisanymi zjawiskami. Związek Kynologiczny w Polsce jest Stowarzyszeniem. Jego statut określa normy tylko dla osób, które chcą, by takie normy dla nich określał (dobrowolnie przynależnych członków). W najmniejszym nawet stopniu nie może ingerować w Ustawę. A "ustawa" może czerpać ze statutu praktycznie dowolnie. [/quote] A to znaczy jedynie tyle, że Ustawa może przyjąć określenia kiedy pies jest "hodowlany" z różnych innych aktów niższego rzędu (Statut ZKwP), ale żaden statut, czy jakiś inny regulamin nie może doprecyzowywać i zawężać (a nawet i rozszerzać) Ustawy. Krótko mówiąc, Statutowi od Ustawy wara! Zwróć uwagę, że na mocy tej samej Ustawy (UoDSPR) w innym momencie będzie zobowiązany do płacenia podatku za psa-reproduktora członek ZKwP (po uzyskaniu na 3 wystawach..., ew. testy psychiczne, i dopełnienie formalności z wpisem do rodowodu "pies reproduktor"), a w zupełnie innym momencie członek PKPR (bo u nich tytuł taki uzyskuje się bodajże na podstawie obejrzenia psa przez ich sędziów w Klubie). Tak więc dla swoich potrzeb, osiągając ten sam skutek - czyli konieczność zapłacenia podatku, Ustawa raz posłuży się statutem ZKwP, a raz Regulaminem PKPR. Natomiast i Statut i Regulamin ma się trzymać od niej z daleka.
-
[quote name='piotrek_b'] W którym momencie zatem powstaje obowiązek podatkowy? [/quote] W momencie wejście w posiadanie (uzyskanie przez posiadanego) psa tytułu "pies reproduktor" lub suki - "suka hodowlana". I ustaje w momencie utraty przez nie tych określeń (np. dla suku 31 grudnia w roku, w którym skończy 8 lat, w przypadku jej sterylizacji itp.). To jest ryczałt, nie zwykły podatek dochodowy. To tak jak np. szewc może być "na ryczałcie" i niezależnie od tego ile butów naprawi płaci miesięcznie z góry ustalony ryczałt. Tu nie płacisz w momencie pojawienia się dochodu. Płacisz za samo posiadanie i potencjalny dochód jaki możesz z tego mieć, zawsze tyle samo, niezależnie od tego, czy masz miesięcznie 30 tys., czy przez całe życie psa nie krył on ani razu, a suka nigdy nie miała szczeniąt.
-
[quote name='piotrek_b']j Niecałe 40 zł rocznie za sztukę - w zamian święty spokój ze strony US- oto argument nie do pobicia. [/quote] Oj, nie czytałeś dokładnie tego, co napisałem :shake: 40 zł rocznie to jest DOCHÓD. I od tego dochodu zostanie dopiero wyliczony podatek. W rzeczywistości wychodzi to gdzieś pewnie (nie chce mi się liczyć, sorki) poniżej 1 zł miesięcznie.
-
[quote name='piotrek_b'] Nie ma tutaj cech produkcji rolnej: brak odpowiedniego zgłoszenia działalności, brak formy ubezpieczenia takiej działalności ZUS, KRUS, [/quote] Nieprawda, są cechy produkcji rolnej, to zwierzę i to zwierzę. A czy zresztą muszą być? Czy hodowla rybek akwariowych (też jest w DSPR) jest bardziej działalnością rolniczą niż psy? Czy widziałeś kiedyś akwarium z rybkami u jakiegokolwiek prawdziwego rolnika? Odpowiednie zgłoszenie działalności jest. To właśnie PIT 6. Tak to wymyślono, że to wystarczy, więc cóż więcej trzeba. A dlaczego nie razi Cię konieczność zgłaszania jednej działalności w Krajowym Rejestrze Sądowym, a innej u wójta? Dwóch praktycznie z zewnątrz i dla codziennych relacji pomiędzy wspólnikami identycznych (spółka cywilna i spółka jawna)? Co do formy ubezpieczenia, to jest już prawie gotowy mój tekst "Hodowla psów, a ZUS czy KRUS?". Znaczy on jest gotowy (prawie) już od dawna i ma być drugą częścią "Hodowla psów, a Urząd Skarbowy" (zresztą nie ostatnią). W nim bardzo szczegółowo opisuję co możemy z ubezpieczeniami, a czego nie, przy hodowli psów. Jak tylko go umieszczę na stronie, dam znać. Obiecuję do niego jutro ostatecznie usiąść.
-
[quote name='piotrek_b'] W pierwszym przypadku zakwalifikowanie hodowli do produkcji rolnej jest nadinterpretacją, chyba, że znasz wykładnie odnoszącą się do tej ustawy. [/quote] Nie, nie jest nadinterpretacją. Hodowla psów jest DSPR. Wynika to z faktu, że została do tego Działu zaliczona Rozporządzeniem Ministra Finansów wydanym na podstawie Ustawy. Są tu cechy produkcji rolnej (nie potoczne, a USTAWOWE), bo tak to zostało w ustawie nazwane, że hodowla psów rasowych jest produkcją rolną w ramach jej działów specjalnych. To zupełnie tak, jakbyś się przyjmował za oczywistość, że jak ktoś hoduje myszki laboratoryjne (jest to działalność rolnicza, nie dziwi Cię?) i w miocie urodzi mu się ich 30, w tym 20 białych, a 10 szarych (jakieś mutanty;), ale się zdarza), to za ten cały miot ma naliczyć sobie dochód po 2 grosze za myszkę. Ale tylko od białych! Bo w tabeli kwalifikującej co jest produkcją rolniczą, a co nie, wymieniono BIAŁE MYSZKI. A więc od szarych się nie płaci, pomimo, że są z jednej matki i w ich rozmnożenie włożyłeś dokładnie tyle samo pracy (rolniczej?). I dzieje się tak dlatego, że tak jest to po urzędniczemu przyjęte i zakwalifikowane. I nie doszukuj się tu większej logiki. Różnice zdań pomiędzy nami wynikają z faktu, że Ty opisujesz jak to powinno logicznie i spójne wyglądać, a ja piszę JAK TO JEST W RZECZYWISTOŚCI. I nie próbuję tego zmieniać, próbuję jedynie podpowiedzieć ludziom jak się w tej biurokratycznej machinie poruszać. I o ile zgadzam się z Tobą, że hodowla psów ma się tak do działalności rolniczej, jak zakwalifikowanie marchwi do owoców (przykład prawa unijnego), i można się z tego śmiać, to jednak mimo wszystko, zgodnie z OBOWIĄZUJĄCYMI w Polsce przepisami, hodowla psów JEST działalnością rolniczą. I od tego trzeba płacić podatek. Jak? Odsyłam na moją stronę.
-
[quote name='mmiodek']Przepraszam, że trochę zmieniam kierunek dyskusji - ale w tym tekście, jeśli jest prawdziwy, uderza mnie co innego. Czy w takim razie zarejestrowany w US, hodujący psy w rozumieniu produkcji rolnej, nie może być członkiem ZK w Polsce? Czy jego psy są w takim razie pozbawione możliwości udziału w wystawach - po prostu skazane na nierasowość? Przecież to byłaby bzdura![/quote] Może. Statut ZKwP powstawał w wiadomych latach słusznych idei ludu pracującego miast i wsi. Dodanie do tego słowa "amatorska" utrzymywało go w tej konwencji. (Tak na marginesie: zdarzyło mi się napisać w życiu sporo różnych statutów dla najróżniejszych organizacji, najprzeróżniejszych "ramowych programów działania", regulaminów itp, a naczytałem się ich mnóstwo. Ale tak "socjalistycznego" statutu utrwalającego raz zdobytą władzę, i to w założeniach, sposobie wyboru władz, zasadach podejmowania decyzji nie widziałem. Pojęcie "amatorska" ma wiele znaczeń. I różne interpretacje. I daje to absolutną dowolność. Wytłumacz sobie np. że "amatorska" to znaczy "nie zawodowa" - to znaczy, że ktoś w rodzinie ma jeszcze jakikolwiek dochód. Albo, że "amatorska", to znaczy "nieprofesjonalna", - czyli, że nie możesz mieć pojęcia o hodowli psów, jeżeli chcesz ją prowadzić. ;) Zachęcam do puszczenia wodzów fantazji. To słówko, to raczej taki "kwiatek do kożucha" - nikt nie wie po co i każdemu przeszkadza, ale skoro tyle lat się z tym żyło, to jak teraz wytłumaczyć konieczność zmiany.
-
Ja przez cały czas bronię się przed występowaniem jako rzecznik Urzędu Skarbowego (choć z uwagi na wieloletnie z nim kontakty i spory dobrze rozumiem jego logikę postępowania i praktykę działania) i również przez cały czas wiele osób próbuję wyładować na mnie swoją frustrację naszym systemem podatkowym. Uwierz mi, że ja też jestem tym systemem wysoce zniesmaczony. Co byś jednak nie mówił, w swojej logice WYCHODZISZ ZE ZŁEJ STRONY! Próbujesz poprzez sformułowanie ze Statutu ZKwP wywieść konieczność płacenia podatków. Podejść należy odwrotnie. Podatki są zapisane w Ustawie. A więc w akcie wyższego rzędu, więc to ona jest "ważniejsza" i ona posiłkuje się różnymi stwierdzeniami i różnie w różnych miejscach opisanymi zjawiskami. Związek Kynologiczny w Polsce jest Stowarzyszeniem. Jego statut określa normy tylko dla osób, które chcą, by takie normy dla nich określał (dobrowolnie przynależnych członków). W najmniejszym nawet stopniu nie może ingerować w Ustawę. A "ustawa" może czerpać ze statutu praktycznie dowolnie. Mój przykład z fotografem jest trafny (może z obiektem fotografii nie do końca trafiłem ;-)). I będzie trafny, póki TK nie stwierdzi inaczej.