Jump to content
Dogomania

wandko

Members
  • Posts

    200
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wandko

  1. [quote name='reksio1']Witam mam pytanie. Czy jak ja jestem rolnikiem też obowiązuje mnie podatek? Bo z tego co czytałam to na terenie gospodarstwa i jak jestem rolnikiem to nie.[/QUOTE] Oczywiście, że tak. Obowiązuje Cię. Ale najpierw trzeba uściślić stwierdzenie"jestem rolnikiem". To znaczy co? Mieszkasz na wsi, należysz do KRUS, płacisz ryczałt? To są sytuacje, które nie wyłączają Cię z płacenia za PSY RASOWE. Dlatego, że płacisz tu wg Tabeli Działów Specjalnych Produkcji Rolnej. A w tej tabeli są umieszczone zryczałtowane opłaty od kóz, koni , królików, szynszyli, norek i właśnie psów. Więc dlatego, niezależnie od tego, czy jesteś rolnikiem, emerytem, strażakiem czy zwykłym człowiekiem - jeżeli masz psa rasowego, to płacisz podatek.
  2. [quote name='swiadomy'] WIEC JAK TOWAR NIEJEST ZGODNY Z UMOWĄ TO TOWAR JEST DO WYMIANY.[/QUOTE] Podstawowe założenie w tym całym procesie myślowym jest błędne. Wszystkie te przepisy odnoszą się do RZECZY. A pies nie jest rzeczą - tak mówi już pierwszy artykuł w Ustawie o ochronie zwierząt. Dlatego, między innymi, nie istnieje UMOWA KUPNA SZCZENIĘCIA. Istnieje UMOWA PRZEKAZANIA SZCZENIĘCIA (i choć obie mówią o tym samym i dotyczą przejęcia praw) ta druga jest o wiele lepsza. Można ją zresztą znaleźć na [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl[/URL] w dziale "Dokumenty do pobrania". Bo jeżeli do psa ma się odnosić ustawa o sprzedaży konsumenckiej, to znaczy, że pies podlega tak samo "naprawom gwarancyjnym" w ciągu 14 dni od dostarczenia go do serwisu. I w przypadku, gdy ta naprawa nie zostanie w terminie dokonana, trzeba go wymienić na IDENTYCZNY model. W przypadku np. dalmatyńczyka, ma mieć IDENTYCZNY rozkład kropek na ciele, bo inaczej to koniec - nie będzie można wywiązać się z umowy. A może jeszcze korzystać z możliwości wymieniania psa na "nowszy model" po 3 latach "użytkowania"? :crazyeye:
  3. Najlepszą umowę kupna-sprzedaży szczenięcia (i wiele innych) znajdziesz w zakładce "DOKUMENTY DO POBRANIA" na [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl [/URL]
  4. Sorki za tak późną odpowiedź, ale jakoś mnie "nie powiadomiło" i nie spojrzałem. To nie jest tak, że PIT 6 składasz dopiero "na rok następny". PIT 6 składasz na rok następny do 30 listopada, jako "przedłużenie" tego, że już masz zgłoszone wszystko do US. za bieżący rok. Jeżeli robisz to po raz pierwszy, to składasz go zaraz po tym, jak się dowiesz o tym, że masz "sukę hodowlaną", czyli jak odbierzesz (w Twoim wypadku) wpis z ZK, albo od daty wpisu - to nie jest precyzyjnie uregulowane i nie jest również w żaden sposób ścigane. Jeżeli zrobisz to w 7 dni od "powzięcia wiadomości o wpisie", czyli odebrania rodowodu z wpisem "suka hodowlana", będzie bardzo dobrze. I wtedy podatek ten oblicza Ci się proporcjonalnie, tylko za tę część roku, jaka pozostała do jego końca. I w tym samym roku złożysz jeszcze raz PIT 6 przed 30 listopada, jako zgłoszenie na rok następny. I tak już będzie co roku - zawsze do 30 listopada na rok następny.
  5. wandko

    podatek za psa

    [quote name='...::Basia::...']Hej Wiecie może ile wynosi podatek za psa w warszawie? I jeśli gmina sie nie upomina nie trzeba płacic? I podatek sie płaci w gminie czy ZK:roll:? Z góry wielkie dzięki za odpowiedź[/QUOTE] Podatek, a w zasadzie [B]opłatę lokalną[/B] płacisz w gminie. Urzędy muszą ją naliczać, bo prawo mówi, że ona MUSI być, nie mogą jej samorządy znieść. Ale ponieważ z jej ściąganiem są kłopoty i nie jest to opłacalne (za małe kwoty do ściągnięcia, ze duże koszty egzekucji), gminy radzą sobie w ten sposób, że ustalają jej wysokość na 1 zł i nie ścigają za niepłacenie, bo jest to znikoma kwota i znikoma szkodliwość. Tak było przez parę lat w Warszawie i chyba tak jest dalej.
  6. Rodowody wyrabia się na podstawie metryki w oddziale Związku Kynologicznego.
  7. wandko

    Jak zostać hodowcą

    Tak, będziesz mogła wystawiać. Wystawiać może każdy, nie musi to być właściciel ani psa, ani hodowli. I psa i hodowlę będzie można w każdej chwili "przepisać" na Ciebie (jak będziesz już członkiem ZKwP.
  8. Ze Stanów to proponuję jednak mrożone. Będzie bardzo ciężko utrafić tak z chłodzonym, żeby i zdążyć przetransportować i w odpowiednim terminie zainseminować i żeby to wszystko się zazębiło ze sobą na przestrzeni 72 godzin. Ale trzeba by przeliczyć. Może?
  9. [quote name='wiska']wielkie dzieki i czy moze wiecie jakie sa mniej wiecej tego koszty ?[/QUOTE] Ostatni post na tej stronie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f975/cena-krycia-12807/index2.html#post13378248[/URL] - masz odpowiedź między innymi o cenie
  10. Napisałem "słabo się sprawdza", bo same kliniki weterynaryjne podają, że: - do mrożenia nadaje się nasienie nie wszystkich psów (ja mam np. jednego psa z oceną, że jego nasienie nie nadaje się do inseminacji mrożonym, a u drugiego, że się nadaje). Żeby się nadawało ilość zdrowych plemników, bez uszkodzeń, w nasieniu świeżym, przed zamrożeniem, musi być większa niż 70% - przeżywalność plemników w nasieniu po rozmrożeniu jest na poziomie 50 - 60%. Stąd generalnie mioty są mniejsze. To, że Twoje doświadczenia są OK nie znaczy, że tak jest na całym świecie. Statystyki mówią co innego. Dane podałem za ośrodkiem we Wrocławiu, który jest najbardziej doświadczonym ośrodkiem inseminacji mrożonym nasieniem w Polsce i robiącym to na największą skalę.
  11. Nie mrożone, a chłodzone zachowuje świeżość przez 72 godz. Mrożone możesz przechowywać wiele lat, ale mrożone u psów słabo się sprawdza. U koni, bydła tak, u psów nie.
  12. wandko

    Jak zostać hodowcą

    Poniżej 16 lat nie może być, pomiędzy 16 18 lat za zgodą rodzica, powyżej 18 lat jak sam zechce.
  13. wandko

    Jak zostać hodowcą

    [I]"Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba mająca obywatelstwo RP lub stałe miejsce zamieszkania na terytorium RP, która ukończyła 16 lat, nie jest pozbawiona praw publicznych i nie należy do żadnej innej polskiej organizacji kynologicznej. Przyjęcie osoby niepełnoletniej wymaga zgody rodzica lub opiekuna prawnego." [/I]Jak widać, nie może być.
  14. [quote name='isabelle30'] fajnie brzmi ta reklama "zestawu do chłodzonego nasienia" dostepnego tylko u jednej osoby w Polsce....[/QUOTE] Rozumiem Twoją wrodzoną skłonność do wyrażania się negatywnie o wszystkim co usłyszysz (mrożenie nasienia grzechem, inseminacja - szatańskie podszepty, liczenie na większy miot - zaślepienie zyskiem), szukanie wszędzie układu (to on jeden ma dostęp do tak wielkiego dobra jakim jest "zestaw do inseminacji chłodzonym nasieniem" - pewnie komuch i uwłaszczona nomenklatura). Naprawdę wyluzuj. Albo zapisz się do takiej jednej "grupy społecznej", akurat im spadły sondaże, przyjmują wszystkich. Natomiast prawda jest trochę inna. Ja mam te zestawy, BO JE SPROWADZIŁEM! Sprowadziłem je dla siebie. I sprowadzić je może każdy. Musi tylko zapłacić za przesyłkę. Jak sprowadzi sobie jeden, to będzie go kosztowało więcej, jak dwa, to połowę taniej, jak pięć - to mu się opłaci. A skąd ma sprowadzić? Służę informacjami na priva. Właśnie dlatego nie podaję ich publicznie, żeby nie robić reklamy dla tej czy innej firmy, dla takiej a nie innej metody. Podałem informację, że coś takiego istnieje, jak ktoś będzie zainteresowany, służę informacjami. Ja jestem po prostu bogatszy o doświadczenia w stosowaniu tego (o efektach jeszcze w dniu dzisiejszym nie mogę mówić, za wcześnie) w praktyce, o szkolenie, o posiadanie, o styczność z tą metodą. I wierz mi, to nie "układ", ja nie jestem z nikim w zmowie i nic nie zmonopolizowałem. Po prostu włożyłem w to trochę pracy, bo było mi to potrzebne i wydaje się fajne. Tylko tyle. Przestań węszyć.
  15. Te zestawy są wszędzie takie same, bo tylko jedyna firma na świecie je robi. Nie dostaniesz tego u weta. Z tego co wiem, w Polsce mam je tylko ja. Ale możesz sprowadzić sobie to ze Stanów. Instrukcja do tego jest po angielsku, ale tak naprawdę to poza instrukcją jest jeszcze trochę wiadomości do przekazania, takich praktycznych. Jak będziesz zainteresowana to Ci oczywiście takich porad udzielę. Co do braku komunikacji na linii angielski - węgierski, to faktycznie jest to problem. Ja miałem podobny całkiem niedawno, bo Włoszka ledwo kumała po angielsku, a ja wcale po włosku :placz:. Ale zrobiłem to w ten sposób, że po prostu napisałem szczegółową instrukcję po polsku i tłumacz przetłumaczył ją profesjonalnie na włoski. Bo używając tych zestawów faktycznie w niektórych momentach trzeba postępować bardzo precyzyjnie i trzeba to jasno wytłumaczyć.
  16. wandko

    Jak zostać hodowcą

    W jednym można się z Tobą zgodzić w 100% Faktycznie "naplątałaś" :-o Pomieszałaś wszystko ze wszystkim. Ale po kolei: 1. Hodowlę możesz założyć (to znaczy zarejestrować przydomek hodowlany) w każdym momencie. Nie jest Ci do tego potrzebny pies, suka, chomik ani starszy brat. Tak jak z regulaminów wynika, musisz mieć skończone 16 lat i być członkiem ZKwP. 2. Możesz mieć psa reproduktora i nie musisz wcale rejestrować przydomka hodowlanego, czyli "zakładać hodowli". Przydomek hodowlany jest po to, żeby nowo urodzonym szczeniętom nadać "nazwisko", a przecież reproduktor nie urodzi żadnych szczeniąt. On tylko pokryje sukę i posługuje się przez całe życie "nazwiskiem" jakie dostał w hodowli w której się urodził. Nawet jak będziesz miała hodowlę, to on nigdy pod nazwą Twojej hodowli nie będzie występował. 3. Podatek w Urzędzie Skarbowym płacisz nie od "hodowli", tylko od POSIADANIA psa reproduktora lub suki hodowlanej, niezależnie od tego, czy pies kryje a suka ma szczenięta i niezależnie od ilości szczeniąt (jeżeli je już ma). I płacisz od dnia, kiedy taki wpis do rodowodu to zwierzę uzyska. Rejestrowanie hodowli nie ma tu nic do rzeczy. Więcej na ten temat znajdziesz na [URL="http://www.mastifland.pl/"]http://www.mastifland.pl[/URL] w dziale "Dokumenty do pobrania". 4. Możesz w przyszłości "dopisać się" do hodowli mamy. Ale po co? Załóż swoją. To nie wiąże się praktycznie z żadnymi dodatkowymi kosztami. 5. Skoro Twój dog uzyskał wpis "reproduktor" to już w tej chwili musisz zgłosić go u Urzędzie Skarbowym
  17. [quote name='isabelle30']ja znam suke ktora metoda mrozonego nasienia urodzila 7 szczeniat. ale czytam sobie ten watek i czytam i chcialabym zapytac....chodzi wam o efektywnosc takiego zaplodnienia? ilosc szczeniakow ma najwieksze znaczenie?bo jakos nie widze nic na temat zdrowia tych psow?[/QUOTE] Czy Ci się coś nie pomyliło? A czemu one by miały być chore??? Czy o efektywność chodzi? Oczywiście! Ja jestem normalny i nie robię niczego specjalnie tak i tylko po to, żeby to było nieefektywne. Jeżeli sprowadziłem nasienie z upatrzonej hodowli z dalekiej zagranicy, jeżeli włożyłem w to dużo czasu, pieniędzy i zaangażowania, to mam się modlić, żeby mi się urodziły tylko dwa szczenięta, a nie siedem? W imię czego? Bo będą "zdrowsze"? No nie, z tym trudno dyskutować.
  18. Tak, suka może mieć uprawnienia hodowlane "wbite" w rodowód wcześniej, zanim zarejestrujesz przydomek hodowlany.
  19. Przy mniejszych odległościach (powiedzmy na obszarze Europy) dobre (a w zasadzie jeszcze lepsze efekty) daje inseminowanie CHŁODZONYM NASIENIEM, nie mrożonym. Jest to o wiele prostsze i skuteczniejsze. To nowa metoda, wymyślona przez Amerykanów. Są specjalne zestawy do inseminowania takim nasieniem. Zestaw taki kosztuje 100 euro. A cały proces wygląda następująco: Pobiera się (pobiera właściciel repa) nasienie od psa (nadaje się praktycznie każde, praktycznie od każdego psa), dodaje do nasienia "utrwalacz" w którym plemniki mają przeżyć (najogólniej mówiąc jest to białko + penicylina - żeby wyeliminować zakażenie i osłabienie ich). Całość umieszcza w styropianowym pojemniku w którym jest również wkład chłodzący (zamrożony przez niego wcześniej w zamrażarce pojemnik z wodą - jest w zestawie). Tak schłodzone nasienie można przetrzymywać 72 godziny (3 dni). Przez ten czas przeżywalność plemników jest na poziomie 94 - 96%, a więc praktycznie idealnie! Ten styropianowy pojemnik właściciel repa wysyła do właściciela suki kurierem (np. DHL) z opcją doręczenia na następny dzień. Właściciel suki przechowuje go w lodówce. Temperatura przechowywania to około 4-5 st. Celsjusza. Przed inseminacją doprowadza nasienie z utrwalaczem do temperatury pokojowej (trwa to ok. godziny), dodaje aktywator, który jest w zestawie (to jest roztwór glukozy, który uaktywnia plemniki) i inseminuje. Inseminacja jest dopochwowa, więc zrobi się to albo samemu, albo zrobi to dobrze co drugi wet w Polsce. Inseminować można kilkakrotnie (nie daje się od razu całego nasienia). Z moich doświadczeń wiem, że nawet 5 dni po pobraniu takiego nasienia przeżywalność plemników jest na poziomie 50%. Jak ktoś jest zainteresowany jakimiś szczegółami, to proszę pytać.
  20. wandko

    Jak zostać hodowcą

    A to proste! Z Regulaminu Hodowli [I]"Hodowcą jest członek Związku, prowadzący hodowlę na terenie RP, zgodnie z przepisami niniejszego Regulaminu, posiadający jedną lub więcej suk hodowlanych oraz zatwierdzony przydomek hodowlany. Członkowie Związku mogą posiadać psy na zasadzie współwłasności. Warianty takiej sytuacji reguluje załącznik numer 11 i 11a do niniejszego Regulaminu."[/I] Ze Statutu ZKwP: [I]"Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba mająca obywatelstwo RP lub stałe miejsce zamieszkania na terytorium RP, która ukończyła 16 lat, nie jest pozbawiona praw publicznych i nie należy do żadnej innej polskiej organizacji kynologicznej. Przyjęcie osoby niepełnoletniej wymaga zgody rodzica lub opiekuna prawnego."[/I] Więc jak Ci mamusia pozwoli :p- możesz już być mając 16 lat.
  21. Zadajesz nieprecyzyjne pytanie. "Import spermy" nie kosztuje nic, bo nie wiadomo co pod tym pojęciem się kryje. "Proces inseminacji mrożonym nasieniem" składa się z kilku etapów i każdy z tych etapów kosztuje. Kosztuje tu samo nasienie - tyle ile umówisz się z właścicielem reproduktora. Najczęściej kosztuje to tyle, co za krycie, bo czy reproduktor kryje naturalnie, czy inseminujesz, czy pobierasz nasienie do mrożenia - dla właściciela nie ma różnicy. Następną składową ogólnej ceny jest transport. Musisz to przewieźć w specjalnym pojemniku z ciekłym azotem. Pojemnik nie kosztuje - można go wypożyczyć za kaucją, ale musisz go najpierw wysłać do właściciela repa, a później, już z nasieniem, przetransportować do siebie. Ile to kosztuje - zależy od tego jak daleko masz tego psa od którego chcesz nasienie. Jak już masz nasienie - musisz go przechować. Kosztuje to na poziomie 300 zł rocznie, a robi to firma we Wrocławiu. Tam jest Bank Nasienia i oni mają największe doświadczenie. No i ostatnia składowa ceny - inseminacja suki. Przy mrożonym nasieniu nie może być go zwykła inseminacja dopochwowa jaką jest w stanie wykonać prawie każdy wet. Mrożonym nasieniem inseminuje się domacicznie. Są dwie metody takiej inseminacji; albo laparoskopia (nacina się powłoki brzuszne, macicę i w narkozie wprowadza nasienie do macicy), albo sondą-wziernikiem poprzez pochwę aż bezpośrednio do macicy (suka nie jest usypiana, bo musi stać, ale jest "ogłupiana", bo musi stać spokojnie, a trwa to często 2 - 3 godziny). Laparoskopia jest popularna w USA, w Polsce się nią praktycznie nie robi. Inseminację domaciczną robi się najlepiej we Wrocławiu, kosztuje na poziomie 300 - 500 zł. Ale muszę Cię zmartwić. Psie nasienie bardzo źle znosi mrożenie i u psów inseminacja mrożonym nasieniem jest bardzo mało skuteczna i właściwie nie ma sensu jej robić. Nie każde nasienie, nie od każdego psa, nadaje się do mrożenia. Nasienie musi być idealne, a i tak przeżywalność plemników z takiego idealnego nasienia jest na poziomie 50%. Mioty zazwyczaj (jeżeli jest wszystko inne OK) są wyraźnie mniej liczne. Jeżeli chcesz sprowadzić nasienie psa i inseminować, a nie chcesz jechać z suką, zrób to CHŁODZONYM NASIENIEM, nie mrożonym. Jest to o wiele prostsze i skuteczniejsze. To nowa metoda, wymyślona przez Amerykanów. Są specjalne zestawy do inseminowania takim nasieniem. Zestaw taki kosztuje 100 euro. A cały proces wygląda następująco: Pobierasz nasienie od psa (nadaje się praktycznie każde, praktycznie od każdego psa), dodajesz do nasienia "utrwalacz" w którym plemniki mają przeżyć (najogólniej mówiąc jest to białko + penicylina - żeby wyeliminować zakażenie i osłabienie ich). Całość umieszczasz w stypopianowym pojemniku w którym jest również wkład chłodzący (zamrożony przez Ciebie wcześniej w zamrażarce pojemnik z wodą - dostajesz go w zestawie). Tak schłodzone nasienie możesz przetrzymywać 72 godziny (3 dni). Przez ten czas przeżywalność plemników jest na poziomie 94 - 96%, a więc praktycznie idealnie! Ten styropianowy pojemnik właściciel repa wysyła do Ciebie kurierem (np. DHL) z opcją doręczenia na następny dzień. Ty sobie to przechowujesz w lodówce. Temperatura przechowywania to około 4-5 st. Celsjusza. Przed inseminacją doprowadzasz nasienie z utrwalaczem do temperatury pokojowej (trwa to ok. godziny), dodajesz aktywator, który jest w zestawie (to jest roztwór glukozy, który uaktywnia plemniki) i inseminujesz. Inseminacja jest dopochwowa, więc zrobisz to albo sama, albo zrobi to dobrze co drugi wet w Polsce. Inseminować możesz kilkakrotnie (nie dajesz od razu całego nasienia). Z moich doświadczeń wiem, że nawet 5 dni po pobraniu takiego nasienia przeżywalność plemników jest na poziomie 50%. A teraz koszty tego, bo o to się pytałaś. Zestaw kosztuje na poziomie 100 euro. Teraz transport. Cena zależy oczywiście od odległości. Załóżmy, że z Paryża, albo Rzymu (chodzi o rząd wielkości kosztów). Ten zestaw musisz wysłać do właściciela repa, wysyłasz pocztą, bo robisz to wcześniej (okres przydatności do użycia takiego zestawu to 2 lata), kosztuje to na poziomie 100 zł. Transport DHL, już samego nasienia z opcją "doręczyć następnego dnia do południa" na poziomie 800 zł. Inseminacja (jak sama, to za darmo) jak wet, to 100 do 200 zł. To taniej niż jechać z suką, hotele, pobyt podróż itp. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania - służę.
  22. No tak, jest to pewna nieścisłość w moim tekście, sorki. Rejestracja hodowli jest w zasadzie nieistotna. Rejestracja ta, to czynność wymagana przez stowarzyszenie jakim jest ZKwP. To US nie obchodzi. Jego obchodzi tytuł "suka hodowlana" bo tak ma napisane w ustawie. Tak, samo posiadanie "suki hodowlaej" spełnia warunki, przy których kinieczna jest rejestracja w US. Natomiast posiadanie zarejestrowanej hodowli i nie posiadanie żadnej suki z takim tytułem nie zmusza do rejestracji w US.
  23. Teoretycznie może. Ale nie jest to jasno sprecyzowane, a jak coś nie jest jasno sprecyzowane, to daje furtkę Urzędowi Skarbowemu do nieprzyjaznej interpretacji. Najprostszą rzeczą w tym wypadku jest dopisanie męża jako współwłaściciela do Hodowli, musi się tylko zarejestrować w ZKwP. Przydomek hodowlany nie ma znaczenia. Znaczenie istotne (dla US) ma fakt posiadania suki hodowlanej lub psa reproduktora, a więc uzyskanie przez nie takiego wpisu w rodowód. Przecież jak masz psa reproduktora, to w ogóle nie masz ani hodowli, ani jej nie rejestrujesz. Masz tylko psa. Zresztą wszystkie przepisy ZKwP są dla US nieistotne. ZKwP jest stowarzyszeniem i jako takie kieruje się jedynie własnym statutem nie obowiązującym innych, nie będących jego członkami. I żaden inny organ państwowy na dobrą sprawę nie może też w ten statut ingerować. A o która ustawę? Bo to co napisałem jest na podstawie kilku aktów prawnych, gdyby to było pozbierane gdzieś razem, pewnie nie byłoby tyle niejasności i wszyscy by o tym wiedzieli.
  24. [quote name='Patisa'] Hodowca powinien robić mniej więcej to co jest napisane na stronie tej znakomitej hodowli: [URL="http://www.marivet.eu/3.html"]Hodowla Marivet[/URL] [COLOR=SeaGreen]"Złota 12"[/COLOR], słyszałaś/eś? [/quote] No tak, wszystko można sprowadzić do absurdu. Przecież to kompletny idiotyzm! Dlaczego 12??? I to jeszcze "złota". Słyszałem o "Parszywej 12", ale "złotej"? Ktoś chciał po prostu napisać sobie tekst. Więc napisał. I poza tym, że jest to tekst (którego zresztą nie da się przeczytać w skupieniu i ze zrozumieniem, bo nie da rady zapamiętać wymienianych jednym ciągiem, bez żadnej logicznej kolejności wyrazów), nie mówi on o niczym. To jest właśnie fabryka. Taśmowa, produkcyjna socjalizacja! Stawianie szczeniąt po kolei na ułożonym obok siebie papierze, desce, linoleum, dywaniku... Postawiliśmy! Udało się! Został zsocjalizowany :laola: Chociaż w tej chwili przyszło mi do głowy, dlaczego to jest "złota 12", a nie 13, 15, czy 24-ka. Po prostu w "Słowniku wyrazów bliskoznacznych" (autor Anna Kubisa, Wydawnictwo ANEKS) słowo "podłoga" (sprawdziłem!) ma 12 synonimów. A twórcy tej genialnej teorii nie starczyło rozumu, żeby samemu wymyślić choćby jeszcze ze dwa. Kompletna żenada!:shake:
  25. No to widać mówiliśmy o dwóch różnych sprawach. Zrozumiałem Twoją wypowiedź "hodowla sprzedaje szczenięta rodowodowe i nierodowodowe" jako sprzedawanie szczeniąt np. po tej samej matce - raz takich, raz takich. Natomiast Tobie chodziło o to, że oprócz suk hodowlanych są jeszcze jakieś nierasowe, które też są rozmnażane. Od strony prawnej takiej sytuacji niewiele można zarzucić, od strony etycznej jest w najwyższym stopniu naganna.
×
×
  • Create New...