-
Posts
225 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moniasek
-
szczeniak mix basset hound i wyżeł niemiecki [już w domku]
Moniasek replied to Moniasek's topic in Już w nowym domu
Na allegro znalazłyśmy właścicila matki i rodzeństwo suni. Okazuje się, że matka jest bassetką a ojciec wyżłem niemieckim krótkowłosym (oboje z papierami). Proszę moderatorów o zmianę w temacie. -
Pies bez papierów. Pies najprawdopodobniej mix basseta lub basset gaskoński (Basset bleu de Gascogne). Ma około 3.5 mies. Obecnie znajduje się u mojej koleżanki w Krakowie ale kolezanka ma swojego psa i kilka kotów i nie jest w stanie finansowo zapewnić jej stałego domku u siebie. Poprzednia właścicielka musiała ją oddać ze względu na brak czasu (praca od rana do nocy) Sunia jest super slodka, cudna, posluszna itd :) Ma super psychikę, wade ma tylko jedna, lek separacyjny, ale jest z tego "leczona", jest uczona przebywania w klatce i jest coraz lepiej. Świetnie sie czuje z innymi psami i w ogrodzie, a najlepiej na kolanach i w lozku :) Super przytulska i pojetna, latwo sie uczy i bardzo chetnie Bardzo latwo sie adoptuje i nie jest strachliwa, bardzo wyważona i przyjacielska. Choc wymaga pracy w posluszenstwie, bo jest surowa. za to bardzo chetna do wpolpracy. [IMG]http://monia.dagmonia.com/mala1.jpg[/IMG] [IMG]http://monia.dagmonia.com/mala2.jpg[/IMG] [IMG]http://monia.dagmonia.com/mala3.jpg[/IMG] [IMG]http://monia.dagmonia.com/mala4.jpg[/IMG] [IMG]http://monia.dagmonia.com/mala5.jpg[/IMG] Kontakt do osoby u której jest sunia [EMAIL="verowa@poczta.fm"]verowa@poczta.fm[/EMAIL] Edit: To jest opis ktory dostalam od kolezanki sunia ma bardzo dobra psychike, uczciwie moge powiedziec ze swojego doswiadczenia z psami, ze rzadko sie tak stabilne psy trafiaja. na spacerach jest idealna, nei ma tylko zrobionego chodzenia na smyczy i strasznie ciagnie. mysle ze halter zalatwi sprawe. jest bardzo kontaktowa i chetna do wspolpracy, dziarska. kiedy siadam do kompa, spi bez problemu. swietnie sie zgadza z innymi psami, tez na spacerze. jedyna jej wada to lek przed zosatniem samej, prawdopodobnie wywolany tym, ze siedziala calymi dniami sama, bo znajoma ja wziela, a potem zalapala prace i tak sie to skonczylo. nie jest lekliwa ani troche. jest bardzo dzielna i odwazna, tylko ma lek separacyjny, co oznacza, ze nie moze zostawac sama. moim zdaniem jest to do wycwiczenia, bo z tego co wiem, przez pierwszy tydzien u znajomej zostawala spokojnie i wszystko bylo dobrze, dopiero z czasem zaczela szczekac i niszczyc. odkad jest u mnie nie zniszczyla nawet jednego najmneijszego przedmiotu, ale jest stale obok mnie, suki, albo w klatce. klatke bardzo dobrze znosi, az sie zdziwilam, bo wiele psow dlugo trzeba uczyc. byc moze byla w kojcu po urodzeniu (kojcu domowym). chetnie spedza czas w ogrodzie, wtedy nie potrzebuje czlowieka, choc zawsze byla z suka, nie wiem jak zachowywalaby sie sama. w domu prawe juz nei sika, trzeba pilnowac, jak to szczeniaka, ale jest bardzo pojetna w tej kwestii. rano spokojnie spi do 8, 8.30, wieczor wychodzi ok 22, 23. lubi spac pod przykryciem albo w roznych "budach" - pod lozkiem w koszu na posciel (nie wiem,jak sie tam wciska). chetnie spalaby w lozku pod kolderka najlepeij sprawdzi sie u kogos, kto duzo bywa w domu i chce miec przytulanke kanapowa. bez watpienia jest to psiura kanapowo-przytulanska, bardzo chetna na wspolne wyprawy. widze tez, ze jest wytrzymala fizycznie i mimo krotkich lapek, swietnie sobie radzi w terenie.
-
[quote name='Kiłi']A gdzie wyście się takich bzdur naczytały??:crazyeye:[/quote] To nie bzdury a fakty. Mówiąc molosy nie miałam na myśli bokserów ;) Ale np mastify angielskie czy mastino neapolitano. Powiedz, że żyją dłużej niż pinczery czy np bordery... Albo jeżeli chodzi o wielkość czy wilczarze irlandzkie albo dogi niemieckie żyją długo? Nawet czarne teriery rosyjskie żyją krócej niż np spaniele. Poza tym czy widząc tego psa na zdjęciu, oczywiście jeżeli zdjęcie jest prawdziwe, nie widzisz od razu jakie na starość będą go nękały problemy, np ze stawami?
-
[quote name='Czarna_Owieczka']Na ogół jest tak że większy pies żyje krócej od małego...[/quote] Poza tym ogólnie molosy żyją krótko... do tego to jest mutant, a takie istoty mają mniej wydolny organizm, zazwyczaj jakieś wady serca itd....
-
[quote name='Moniasek']Cos tobie nie wyszlo wstawianie zdjecia ;)[/quote] To musi być jakiś fotomontaż :) A jeżeli to prawda to ten pies pewnie długo nie pożycje :(
-
Labradorka Uratowała życie Tonącemu Chłopcu
Moniasek replied to Mirabel's topic in Labrador retriever
Niesamowita historia! Brawo Rumba! A swoją drogą chyba spotkałam Rumbę, panią Wandę i grupę niewidomych dzieci jak jechali nad morze i wysiadali z pociągu w Gdańsku. -
[quote name='Agnisia =)']Książeczka A.Kłosińskiego zawiera bardzo podstawowe informacje dotyczące treningu z klikerem, ale dla kogoś, kto dopiero zaczyna jest świetna. A. Kłosiński jest behawiorystą, więc zajmije się rozwiązywaniem problemówz psami, a nie szkoleniem ich. Jednak sam bardzo często poleca swoim klientom pracę z klikerem, by mogli w łatwy sposób nawiązać więź ze swoim psem. Ta książeczka powstała najprawdopodobniej właśnie z powodu wielu watpliwości i błędów jakie popełniają ludzie początkujący, nie mający możliwości nauczenia się klikania w praktyce. Tak na marginesie, ja sama, zanim nie wylądowałam na szkoleniu klikerowym, byłam przekonana, że ta metoda jest bez sensu. Tak więc książka dla początkującego, jak najbardziej, dla znającego się już na rzeczy - raczej nie.[/quote] Agnisia, może trzeba było wogóle przekopiować maila którego dostałam od Kłosińskiego i wysyłałam na klikera :> Dobra jesteś...
-
[quote name='Berek'] Zresztą ten poruszony tu temat to odwieczny problem "behawiorystów" przeszkolonych na kursach korespondencyjnych którzy żadnego zwierzątka do reki nie biorą. Niby tak często "pozytywnie" prawią, ale skuteczność zerowa. :lol:[/quote] Berek, świetnie napisane :)
-
[quote name='Agnisia =)']Masz racje. Problem jest w tym, że niesamowicie ciężko jest takie doświadczenie zdobyć. Przecież nie wbiją sobie drogowskazu "szkolę psy" i zaczne zdobywać dośwadczenie... Swoich psów też nie mogę mieć nie wiadomo ile (a konkretnie więcej niż jednego). I tutaj jest błędne koło, bo bez doświadczenia nie można szkolić ludziom psów, a bez szkolenia doświadczenia się nia zdobędzie. :roll:[/quote] Agnisia, takie doświadczenie zdobywa się latami a nie w ciągu kilku miesięcy czy roku :) A pomysł Marty od Wiki jest bardzo dobry :) Może wybierz się do jakiegoś schroniska i zaoferuj swoją pomoc w uczeniu psa podstawowych komend itd? A może masz możliwość bycia domem tymczasowym dla psich nieszczęść? Ja osobiście bardzo sobie cenię wiedzę jaką o psach otrzymałam, jako dziecko i nastolatka, kiedy przez mój dom przewijało się mnóstwo psich przybłęd (czesto ludzie przyjeżdżali nad morze z psami i wyjeżdżali bez) i psów "wykupionych" od sadystycznego sąsiada. Psy te znajdowały swoich właścicieli lub nowych domów i na ich miejsce trafiały nowe. Bardzo pouczające doświadczenie o psim świecie :) Dobrze, że nie otwierasz szkoły i podchodzisz krytycznie do swojej wiedzy ;) Osobiście strasznie mnie razi jak ktoś ma psa od załóżmy dwóch lat i ukończył jakiś kilkumiesięczny kurs i już już otwiera szkołę... a jeszcze często okazuje się że to pierwszy jego pies w życiu...
-
[quote name='Agnisia =)']Wiecie co, tak sobie czytam to co pisze P. Zafia Mrzewińska o Raszce i zastanawiam się czy to nasze klikanie ma sens... Patrząc po tym jak pracuje jej pies naprawde można mieć wątpliwści...[/quote] A co jest nie tak w metodzie kliker a jest lepsze w metodach pani Zofii? Jeżeli nie potrafisz wzniecić w psie takiego entuzjazmu do pracy i żeby pracował tak dobrze to nie wina metody tylko braku twoich umiejętności. To się zdobywa przede wszystkim wraz z doświadczeniem, zobacz ile lat pani Zofia już pracuje z psami, nie jednym psem. Tego żadne kursy nie dadzą, chocby prowadzili je najlepsi w kraju szkoleniowcy. [quote name='nathaniel']Szkoda, że Fish rzadkoo akutalizuje portal o ob. :-([/quote] Teraz powstał nowy portal na obedience.pl
-
[quote name='Saskja']Ja myślę, że na razie żadna rasa dla koleżanki, tylko książka z rasami, koniecznie z dużymi fotkami, bo irlanda to chyba każde dziecko zna i wie, że to nie seter angielski.[/quote] Z tym się nie zgodze ;) Kaja ostatnio została hovawartem (dorosły mężczyzna mnie zapytal czy to nie hovek) a wcześniej chartem saluki (dorosła kobieta), a najczęściej na plaży padają stwierdzenia że to chart :) [QUOTE] Ja doskonale rozumiem zastanawianie się nad rasą, bo chciałabym mieć co najmniej siedem różnych psiątek i też mam za sobą miotanie się, czy weimar, czy węgier, czy gończy, czy ogar, czy... Ale nie wyobrażam sobie dzwonić do kogos w sprawie węgra, po czym okazałoby się, że chodzi mi o weimara.:shake: [/QUOTE] A na końcu i tak pewnie się okaże, że rodzice tej koleżanki na psa się nie zgodzą albo nawet z nimi o psie wcale jeszcze nie rozmawiała ;)
-
[quote name='lewkonia']C:\WINDOWS\Temporary Internet Files\Content.IE5\O1WB4NOZ\ATT1.jpg .[/quote] Cos tobie nie wyszlo wstawianie zdjecia ;)
-
[quote name='MateuszCCS']Te dwie rzeczy moga sie wykluczac :razz: Ale pytaj ludzi siedzacych w anglikach. Ja co najwyzej moge napisac gdzie za chwile beda dobre gordony :p[/quote] A gdzie będą? :D
-
[quote name='Milunia/Fizzi']znalazłam coś fajny pensjonat Nestor podobno tam można z psami :)[/quote] Polecam :) Moi znajomi tam jeżdżą co roku :) Troszkę daleko do plaży (trzeba przejść kawałek, po prostu nie jest tuż za wydmą jak w niektórych miejscach). I do pubu bliziutko :D
-
Polecam zachodnie wybrzeże i takie miejscowości jak: - Mrzeżyno - po zachodniej stronie Regi kończy się plaża strzeżona i z psami można bez przeszkód wchodzić, im dalej na zachód tym mniej ludzi :), na wschód w stronę Rogowa też nie ma już strzeżonej plaży i można z pieskami wchodzić - Pogorzelica - w stronę Mrzeżyna, czyli na wschód, ostatnie wejdście i im dalej się przejdzie tym mniej ludzi :) - Rogowo - tylko odcinek przy ośrodku wojskowym jest strzeżony i gonią z psami, a po drugiej stronie, w stronę Dźwirzyna, piękna szeroka plaża mało zaludniona, często jest tak że człowiek od człowieka po kilkaset metrów leży :), można też w stronę do Mrzeżyna ale tam jakby więcej ludzi. Tutaj polecam pokoje gościnne bo w ośrodku wojskowym źle patrzą na ludzi z psami. - Dźwirzyno, plaża po drugiej stronie ujścia jeziora do morza, mało ludzi i plaża nie jest strzeżona, oraz na końcu Dźwirzyna w stronę Grzybowa. A jakby ktoś był w Mrzeżynie to zapraszam do pubu irlandzkiego (z wizytówką - seterem irlandzkim) na pyszne piwko dla właściciela i miskę wody dla psa :)
-
[quote name='Agnisia =)']Udało mi się zapisać na liste klikerową! Wczoraj zrobiliśmy sobie sesje na środku rynku, czoby trochę zganeralizować i mamy przybijanie piątki, skoki przez wyciągnięte nogi, slalom międzi nogami, skoki przez ręce i obroty. Dziękuję za pomoc, a Ciebie, [B]Moniasek[/B] zatrudnię do nauczenia mojego psa zakrywania łapami nosa, bo ta sztuczka od wielu lat mie się marzy ;), a moje psisko łapska ma nieproporcjonalnie krótkie i w ogóle niełapowe jest (chociaż to przybijanie piątki wyszło nam jak złoto ;))[/quote] Trochę daleko mieszkasz ;) Ale jak za rok przyjedziesz na obóz majowy to bardzo chętnie pomogę :)
-
[quote name='Zarazah']Ale do tego trzeba mieć spooro wprawy i porządnie rozklikanego (i rozkształtowanego) psa. Nie każdy i nie z każdym psem potrafi zrobić na blachę pięć komend w cztery dni. W dodatku jeszcze je zgeneralizować. A z tego, co mi się wydaje, zostały już tylko 2 dni.[/quote] Po pierwsze, nie napisalam, że Agnisia ma uczyć wszystkich czterech :) Po drugie pokazywania noska potrafie nauczyć każdego psa w dwa dni. Po trzecie, Agnisia podobno skonczyla kurs w Alteri to chyba powinna mieć jakąs wiedzę i wprawę i nie powinna mieć problmu z nauczeniem jednego prostego zachowania ;)
-
Agnisia, w cztery dni dla uciechy publiki nauczyłabym psa: pokazywania noska (na komendę gdzie masz nosek, pies dotyka nosa łapą), turlania sie wiele razy pod rząd, zdechł pies (na komendę pif-paf - wyciągnięte dwa palce niby pistolet), powiedz "cześć" - pies podchodzi do drugiej osoby, siada przed nią i dotyka ją łapą. Z czego z doświadczenia swojego wiem, że takie energiczne dotykanie łapą noska budzi zachwyt publiki ;)
-
[quote name='asia0603']a jak szkolic za pomoca tego klikera :roll: On ma zastapić komendę czy jak? Napiszcie dokładnie jak się tego sprzętu używa[/quote] Wejdź na stronę [URL="http://www.kliker.z.pl"]www.kliker.z.pl[/URL] i tam masz wszystko.
-
[quote name='asia0603']Hej Możecie mi powiedziec dokładnie na czym polega ten kliker [URL]http://allegro.pl/item195245725_hit_profesjonalny_kliker_do_tresury_psa_od_ss_.html[/URL][/quote] Kliker klika jak to kliker :) Jest cichszy. Dobry do uzywania w domu, żeby nie wkurzać innych domowników jak śpią ;) Ja używam go naprzemiennie z tradycyjnym klikerem. Moja koleżanka znalazła jeszcze jeden plus tego rodzaju klikera - można używać jak się ma długie paznokcie :) Mam dokładnie ten sam i jest lepszy od spotykanego często i dużo droższego amerykanskiego i-clickera. Tamten sie zacina. Ten chodzi ładnie. Też kupiłam sobie z zawieszką, myślałam że sie przyda ale jeszcze do tej pory nigdy do niczego jego nie przyczepiałam :)
-
[quote name='Agnisia =)']A ja na egzaminie zdałam kształtowanie na minimum wymaganych punktów. I nie potrafię się poprawić. Kurcze, kto was uczył kształtowania? Jak powiecie, że same to się załamię.[/quote] Pewnie, że same :) Jak zaczynałam 7 lat temu to o klikaniu można było jedynie przeczytać w internecie. Nikt nie organizował żadnych kursów. Dopiero około rok, czy dwa lata później kilka osób zaczęło używać klikera w swoich szkołach i uczyć ludzi jak klikac. Pierwsze spotkanie z klikerowcami na żywo miałam dopiero trzy lata później na swoim pierwszym obozie majowym :) Ale już wtedy miałam bardzo rozklikanego psa który potrafił już wiele rzeczy nauczonych klikerem. Głównie przez kształtowanie bo to najfajniejsza metoda :)
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Moniasek replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
Anza, strasznie mało fotek z obozu udostępniłas :diabloti: A klikałaś i klikałaś tym aparatem ;) Jak nie masz czasu na zmniejszanie ich to może się umówimy, że mi prześlesz na mail troche :) A ja zrobie z tego galerię na swoim serwerze. -
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Moniasek replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
[quote name='Anza&Hacker'] [SIZE=1]Super szczyl... troche gamoniowaty, ale niewyobrażalnie przeuroczy, czyli[/SIZE] [B]Charlie[/B]! :loveu: [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5630/18pr3.jpg[/IMG] [/quote] Gamoniowaty, bo wczoraj dopiero 7 m-cy skonczyl :) Ale mysle, ze wyrosnie z niego bardzo mądre psisko! -
[quote name='Tośka_m'] Kaja [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4969/tnp1080810vm5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [/quote] O Kaja robi swoja minę "cfaniaka" ;)
-
[quote name='dog_master']Powiedzcie mi, jak nauczyc psa targetowac tynymi lapami? Chodzi mi o to, zeby wiedzial, ze ma zrobic cos tylmymi lapami ;] Udao mi sie z lapami przednimi i pyskiem, ale z zadem nie umiem :/[/quote] Możesz tego uczyć kształtowaniem, czekać aż pies ruszy tylną łapą, na początku nagradzać każdy najmniejszy ruch mięśnia ;) póżniej tuptanie tylną łapą, aż do jej uniesienia. Wykonalne ale niktóre psy ciężko załapują. Ja bym zaczęła od wchodzenia na coś tylnymi łapami np książkę, podwyższając przeszkodę (np coraz grubsza ksiązka, pudełko itp). To powinno uświadomić psu, że ma pracować tylnymi łapami.