elawiska
Members-
Posts
418 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elawiska
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/1445/braciszki19yx.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/5167/parka8qm.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Filek już WRÓCIŁ na dobre:multi: :loveu: Rozkłada sie na środku i trzeba Go obchodzić:evil_lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/4185/krl2lk.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
REX - GENTELMAN:evil_lol: Nie wygania Franusia z posłania:loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5080/rexfran0tp.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
FRANEK W BASENIE - czyli kocia kąpiel w psiej misce wody [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/4283/teraz9ha.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zanosi się na to że Franek z Rexiem bedą się bardzo kumplować:evil_lol: Rex tylko Frankowi pozwala zbliżać sie do swojej miski, tylko Frankowi wolno rozłozyć sie na jego posłaniu. I tylko Frankowi nie podbiera smaczniejszych kąsków. A wogóle bacznie i życzliwie cały czas Frania obserwuje:lol: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
:angryy: :lying: :huh: :shock: O cholera jasna ! ! ! Franek zaczyna kichać........ [B][SIZE=7][COLOR=red]RATUNKU !!![/COLOR][/SIZE][/B] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ja już się boję pisać optymistycznie.... ale..... Jutro mamunia zrobi już TYLKO 1 zastrzyk:p a w poniedziałek vegik spodziewa się doskonałych wyników:evil_lol: :oops: To Filek Frankowi też się udało..... Jak nabierze troszke ciałka to będzie też dobrze Zorka od środy w obroty a Rexinka - sama radość:multi: :smilecol: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Rexik to nasze słoneczko. Jego fanklub się rozrast w szybkim tempie:thumbs: Zoreczka - Zołzulka, niedobra tak jak tylko można sobie to wyobrazić:diabloti: W przyszłym tygodniu zaczynamy sterydy Franuś - będzie dobrze Wszystko na to wskazuje Filemonek - miałam napisać - bez zmian. Ale są zmiany:multi: SAM wziął się nareszcie za jedzenie -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Franuś przyjechał do nas 29-go grudnia z wszystkimi możliwymi badaniami ,ale nie do końca zdiagnozowany A Filunia podłapał dziadostwo - to znaczy pierwsze obiawy pojawiły się 2-go stycznia. Zaczął kichać. Dostał antybiotyk ale nie poskutkował i 5-go okazało się ze to zapalenie płucek. Teraz przyszwędała sie jeszcze ta cholerna bakteria.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Franuś - jeszcze dwa zabiegi, badanie krwi i KONIEC. Będzie wiódł kocie życie kanapowca:thumbs: :cool2: Filemonek - nadal codziennie aż do skutku. Jak długo?:shake: :sadCyber: To się okaże w praktyce. Narazie się izoluje i niewiele go obchodzi to co się dzieje wokół. W przyszłym tygodniu do Filka dołączy Zoreczka. Będą razem chodzić na zastrzyki:placz: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Evita - nie wiem czy złapał od Frania, czy ja mu przyniosłam na bucie, czy pies na ogonie. Vet wyklucza Franka, ale nawet gdyby.... to co to zmienia? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wczoraj po serii chyba 7 zastrzyków i 40 cm. glukozy wieczorem zaczął sie troche interesować otoczeniem.. Nawet przyszedł sobie chwilkę poleżeć na mamuni, ale dzisij od rana znowu odpływa. O 12 do veta z oboma kotkami:shake: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wczoraj po -
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
elawiska replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Fajnie że u Koksoświrków wszystko w porządku:loveu: Aniu! to może teraz moim sierściakom podrzucisz choć odrobinkę mocy.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Teraz jeszcze przyszwędała się bakteria paciorkowiec albo pasteria....coś tam.. Nie robiliśmy wymazu. Vet mówi ze że to i tak to samo leczenie.....On jest taki słabiutki.... Istnieje niebezpieczenstwo sepsy. Nadzieja jedynie w tym ze jeszcze gorączkuje...... jeszcze się organizm broni ale jest BARDZO źle -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Z Filemonkiem - baardzo źle:shake: :-( :placz: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zaraza krąży.... Rexik zaczyna kichać...... Filemon znowu gorzej, Zorka natychmiast musi rozpocząć kuracje sterydową bo nie toleruje aspiryny i pochodnych ani środków przeciwbólowych, Franuś - lepiej To już wariatkowo:shake: :crazyeye: :angryy: :cool3: :stop: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
BŁAGAM !!! Trzymaj się Widzisz jak ja jestem,daję Ci dobre rady, nie widziałam nigdy Twojego pieska a już ryczę.... Ale NAPEWNO wszyscy jesteśmy z Tobą.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ale.................. naprawdę nie pomagasz mu jak on widzi że płaczesz...... Postaraj sie aby wykrzesac z siebie jeszcze tyle sił aby dla NIEGO miec uśmiech... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie pozwól Mu się meczyć...... Ja o Gasparze też mówiłam ze już nigdy, że już żaden nie będzie taki ukochany....... Nieprawda.Przyszedł Turek a ja broniłam się ze wszystkich sił przed taką właśnie bezgraniczną miłością. Udawało mi się kilka miesięcy.... I znowu wpadłąm. Tureczek poszedł z TM to już nie czekałam. Po kilku dniach zadzwoniłam do Rexa..... I natychmiast wpadłam. Rex skradł nasze serca NATYCHMIAST. Teraz Rexik jest tym naszym najukochańszym. I nie znaczy to że o tych które odeszły zapomniałam. Nadal palę im światełka pamięci przy różnych okazjach, w ich rocznice i nadal za nimi ryczę. I jeszcze jedno - to nieprawda że mężczyźni nie przeżywają odejścia zwierzaka. Mam w domu jednego i widzę.... Po Gasparku to myślałam ze i on mi umrze.Dlatego między innymi teraz już nie czekam tylko daję kat i miejsce w sercu następnym zwierzakom. Po odejściu chyba Kastorka usłyszałam jak do kogoś mówił - ale to jest cholernie trudne, muszę się jednak trzymać dla Eli... Poprostu mamy trochę inne osobowości. My mamy słonności do ekstra- a oni do introwertyzmu. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Aniu! Dziękujemy za pamieć o nas i za pozdrowienia. Doniesienia z naszego frontu - sierściaki wracają do zdrowia. Rexik ma już spokój z uszkiem, Zorka coraz wieksza jędzula - zołzula, poważnie rozważam jakieś lekkie psychotropy, Filemon - zapalenie płucek opanowane, Franek - zdecydowana poprawa ale leczenie jeszcze potrwa... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ania przelała moje myśli. shirrapeira - mogę jeszcze powtórzyć to co już gdzieś napisałam kiedyś na początku tego watku... Jeśli po odejściu ukochanego zwierzątka masz w sobie jeszcze tyle miłości że rozpacz Cię zabija to możliwie najszybciej jak możesz dają tą miłość innemu stworzeniu. Nie marnuj jej. Teksty że nie chce się wiecej razy tego przeżywać to TYLKO egoizm i wygodnictwo. Uwierz mi że zwierzęta które zostają też pardzo przeżywają odejście towarzysza życia i zabaw.... Gaspar odszedł.....bardzo zaprzyjaźniona z nim Rutka zaczęła chudnąć w oczach, zrobiła się apatyczna, zaczęły się przeżuty...Odeszła do Gasparka po 6 tygodniach. Zorka choć egocentryczka też była bardzo smutna i chudła. Wzieliśmy Turka ze schroniska. Znów była sobą. I tak to u nas wygląda...... Jak nie dla siebie to dla zwierzaczków....... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Czuję ze już się przygotowałaś na ostateczne rozwiązanie, ale jeśli do tego dojdzie to raczej niech vet przyjedzie do domu. Psiak wie ze odchodzi, ale zaoszczędzisz mu stresu, będzie czuł się bezpiecznie.... Wiem że to okropnie boli. W ciągu niespełna 3 lat przeszłąm przez to 4 razy....... Cieżko sobie z tym radzić..... Gaspar był z nami 13 lat, Rutka 12.....Po takim czasie to NAPRAWDĘ odchodzi członek rodziny. Napewno wszyscy jesteśmy z Tobą....... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/"]U[/URL] mnie to trwa już trzeci rok. Okrzepłam...... Nie wolno się załamywać..... Psiak czuje że coś "nie tak" Rozmawiałaś tak "od serca" z vetem? Wypytałaś o możliwości weterynarii? Mówił Ci jakie są szanse? A może dla własnej potrzeby i własnego spokoju powinnaś odwiedzić jeszcze jakiegoś innego polecanego vecika? Gaspar zachorował na trzustkę bardzo wcześnie to właściwie każdy kolejny vet widział jego rychły koniec.A jeden się uparł.....Gaspar w doskonałej formie przeżył 13 lat i odszeł z zupełnie innego powodu, ale już ten sam vet nie widział szans dla Zorki.... a następny zafundował jej kurację sterydową i był spokój ponad 2 lata. Poza tym każdy nowotwór to loteria....Nie możesz o tym zapominać Kochasz psiaka to MUSISZ mu zapewnić komfort mimo choroby..... Widzisz, ja nawet jak mam słabości to muuuuszę szybciutko brać sie w garść. Wiesz jak było u mnie ostatnio..... Zorka po operacj jednego. drugi uśpiony ruszył natychmiast, Rexiula zapalenie ucha trzecie w ciągu 4 miesięcy, Filemon zapalenie płuc i Franek niewydolność nerek, bardzo wysoki mocznik... Ruszałam sie jak dobrze naoliwiony robot, a najgorzej miał mąż:lol: Zdarzało sie ze dla NIego to już brakło czasu... Oczywiście że po kątach ryczę..... ale zwierzaki nie mogą tego odczuć Gdybym się załamywała to skrzywdziłabym całą czwórkę Napisz mi coś wiecej może na priv, wypytam... Ja teraz jestem u veta codziennie.