Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28366
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. PAMIĘTAM PSINKO To był naprawdę wyjątkowy psiak- nawet w swej upierdliwości. O nim nie da się zapomnieć.
  2. Na zawsze w mym sercu i mej pamięci
  3. PAMIĘTAM PSINKO
  4. 10 LIPCA 2013 r. PSOTKA ur. 10 lipca 1995 r zm. 10 lipca 2005 r. 18 ROCZNICA URODZIN 8 ROCZNICA ŚMIERCI Minęlo tyle lat a ja nadal kiedy zamykam oczy czuję pod palcami miękkość twojego futerka a w nozdrzach twój zapach. Od 8 lat dzień 10 lipca jest dla mnie zagadką. Nie wiem co chciałaś mi dać do zrozumienia, że pobiegłaś w swoje 10 urodziny za TM. Boże, ten dzień miał wyglądać zupełnie inaczej. Nie da się go się zapomnieć, wytrzeć z pamięci. Jest dla mnie jak piętno. Od tamtej pory nienawidzę swoich imienin , które też przypadają w lipcu. Nie lubię lipca, tak jak nie lubię września, który zabrał mi mamcię, ani lutego, który zabrał mi tatkę. Nic na to nie poradzę. Staram się, naprawdę się staram, ale nic mi z tego nie wychodzi. Gdyby los się potoczył inaczej dziś byś miała 18 lat. Pewnie nie miałabys ząbków, byłabyś głuchawa, niedołężna, siwa, ale nadal moja, niepowtarzalna, jedyna. Mój kochany konglomerat. Nie ma cię............ co ja mówię? Jesteś. jesteś calutki czas w mym sercu, mej pamięci.Nic ani nikt nie jest w stanie tego zmienić. Tylko............ tak bardzo bym chciała, żebyś mi się choć przyśniła. Tak dawno mi się nie śniłaś. Psoniu jesteś moim psim ANIOŁECZKIEM, więc proszę, opiekuj się nami nadal, opiekuj się swoimi następczyniami, które dzięki tobie zamieszkały w naszym domu i naszych sercach. Kocham cię mój słodki maluszku. Kocham niezmiennie mocno.
  5. Ja tez się poryczałam. Pamiętam jak mówiłam "Nigdy nie pokocham innego psa. Psonia była jedyna, wyjątkowa, była zlepkiem wszystkich moich dotychczasowych psinek. Taki pies zdarza się tylko raz." W tym przekonaniu żyłam 2 miesiące. Odczuwałam niemiłosierna pustkę, wylewałam łzy. Bolało, bardzo bolało. Nagle okazało się, że jest pies w pilnej potrzebie. Rozum mówił swoje, serce swoje. Potem rozum zaczął podpowiadać to samo co serce. Miałam nie mieć żadnego psa, mam dwa. Psonia podobnie jak i inne moje psinki mają miejsce w moim sercu. Dlaczego pisze tylko do Psoni? Tak jak wspomniałam - ona przypominała mi je wszystkie. To był naprawdę wyjątkowy psiak i wiem, że nigdy nie będę miała takiego. Taki psiak zdarza się tylko raz. Czasem miałam wrażenie, że duszyczki moich psinek, które odeszły za TM, za którymi tęskniłam wróciły do mnie i zamieszkały w tym jednym psim ciałku. Pewnie dlatego tak bardzo kochałam Psonię. To jest wyjątkowa miłość, która trwa nadal. Psonia odeszła, jej miejsce zajęły dwie kolejne sunieczki. Nie porównuję ich do Psoni. Są inne, ale kochane równie mocno. Nie kocham ich za coś. Kocham je za to, że są. Kocham, tęsknię. Tęsknię, kocham - tak wygląda moje życie. Psotuś, w ubiegłym tygodniu byliśmy na weselu i poprawinach wiec nie zajrzałam do ciebie. Jednak nie ma dnia, żebym nie myslała o tobie. Kocham Cię mój maluszku. I znowu proszę o potrzymanie łapinek. Szymon we wtorek ma mieć kontrolną wiremię. Za 2 tygodnie okaże się czy leczenie będzie kontynuowane. Szepnij komu trzeba, żeby darował mi choć trochę zmartwień. Nie dość, że mam masę swoich problemów to muszę załatwiać też czyjeś. Ale nie umiem inaczej. Czasem przestaje to wszystko ogarniać i to odbija się na moim zdrowiu. Przydałaby mi się odrobina wytchnienia. Często zastanawiam się,dlaczego ludzie lgną do mnie ze swoimi problemami. Przecież nie jestem alfą i omegą. Nie jestem ani silna, ani wyjatkowa, ale tez nie umiem powiedzieć NIE! Cała ja. Na zawsze w mym sercu i mej pamięci
  6. Cieszy się Radku, tak samo cieszy się Saruśka jak i Psonia. Nie chciałyby, żeby domy przepełnione miłością do psów świeciły pustkami. Ich miejsca zajęły prawdziwe bidy takie niechciane i zapomniana. Bidy w potrzebie. PAMIĘTAM
  7. PAMIĘTAM
×
×
  • Create New...