Jump to content
Dogomania

saskia

Members
  • Posts

    807
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saskia

  1. Myszonku, to może razem ją zabierzemy?:lol: Chcemy gdzieś się wyrwać na weekend;) Moriaa, się rozkręciła- muszę z Tobą pogadać, ale to może na GG:diabloti:
  2. Moriaa, w piątek po południu też jadę do Buni, więc możemy pojechać razem:p To kto ją w końcu wiezie- my czy Wy?:lol:
  3. i po 20 minutach wiedziałaś już, że ten pies nie nadaje się do takich warunków? bez komentarza:angryy:
  4. Czy sunia ma zrobione jakieś ogłoszenia? Allegro, Gratka?
  5. Myślimy z Radkiem, zeby pojechać tam w weekend tzn w sobotę, bo chcielibyśmy się chociaż na dwa dni wyrwać i trochę odpocząć, ale jeszcze się jakoś umówimy, dobrze? Jeśli będzie jakiś problem, zeby Mikę aż do soboty trzymać u Ciebie, daj znać;) A co u niej? Jak się czuje?
  6. Myszonku, dobrze, ze się tu wypowiedziałaś, nie wszyscy wiedzą jak było, może ten wątek zapobiegnie próbie adopcji kolejnego psa przez tą osobę
  7. Moriaa, czy Mika może trafic dziś do Ciebie? Piszę pw
  8. :-o :lol: :lol: ohh Ciotki Jesli to tylko godzina drogi od nas, to pewnie jakoś ją dowieziemy, wpraszając się tym samym na herbatę:eviltong:
  9. Niestety dzisiejszy transport do Warszawy nie wypalił, sunia musi więc zostać na razie w Łodzi
  10. Nasz Kochany ŚMierdziuch:loveu: Irma, on boi się wody, ale może jeśli nie będzie prysznica, to jakoś wytrzyma:p Trzymam kciuki za akcję- my we trzy nie dąłyśmy rady utrzymać go w wannie:oops: :lol:
  11. Pewnie Bunia napisze Ci więcej- ale to przechodzi od brody w górę- już podchodzi pod oko, przez co jest ono zdeformowane, ma też guza na łapce, którego wcześniej nie było.
  12. Przed chwilą dostałam smsa- Mika wraca dziś z Myszon do Łodzi:multi: :multi: :multi: Teraz pojawia się pytanie co dalej. WIem, że pies którego wiozą z Mielca ma jechać do Waraszawy, może dziewczyna, która go wiezie, zgodzi się, żeby zabrać dwa psiaki- Doddy, Laviia, czy mogłybyście odebrać sunię dziś z Warszawy? Jeśli nie, będziemy próbować znaleźć coś na miejscu
  13. Boniko, ja mogę wkleić twoje pw do mnie, wyraźnie jest w nim napisane, ze jedyny problem wynikający z tej sytuacji jest taki, ze suni trzeba znaleźć dom na poniedziałek w Łodzi, a we wtorek można ją już odwieźć do schroniska:angryy: Myszon jest jakieś 70 km od ciebie. Wracają do Łodzi z dwoma psami i 10 fretkami. Mąż myszona zgodził sie zabrać jeszcze Mikę z powrotem, będą więc jechać 3 psy, wiesz jaki mają samochód. Dowieź im Mikę do jutra do 10. Pomyśl też o tym, że zepsułaś tej parze święta, o krzywdzie jaką wyrządziłaś Mice nie wspomnę.
  14. Lavinia i Doddy, strasznie dziękuję:loveu:
  15. Bonika, z tego co wiem, nikomu nie wspominałas o tym, że masz już psa. Nikt też nie zdawał sobie sprawy, że Twoja mama nie wyraziła jeszcze zgody na nowe zwierzę. Sunia jest śmiertelnie chora, co z tego,że jest energiczna, jeśli pół twarzy ma w nowotworze i ją to bardzo boli? Myślę, że trzeba będzie ją uśpić za jakiś czas, zeby oszczędzić cierpienia...widziało ja wielu lekarzy w Łodzi, sunia miała mnóstwo badań ( o szczegółach napisze tu bunia) i nikt nie potrafił jej pomóc. Bonika, twoje sugestje, że trzeba tylko znaleźć jej domek na jedną noc, a potem odwieźć z powrotem do schroniska sprawiają, że uważam, ze jesteś wyjątkowo zimną osobą. Myślę, że więcej na temat tej adopcji napisze dziś wieczorem bunia i myszon, gdy wróci. Dla mnie ta sprawa jest koszmarna
  16. Mikunia jest wciaż u boniki, ale bonika chce, żeby zabrać ją do poniedziałku do schroniska w Łodzi lub Rzeszowa. Nie muszę chyba mówić, że w każdym schronisku Mikę uśpią od razu... Myszonka nie może po nią wrócić, bo zabiera z Mielca inne psy, a poza tym jej mąż jest wściekły (czemu się nie dziwię) i wracać do boniki się nie zgodził. Myszon jest teraz jakieś 80 km od Sanoka, ale bonika nie ma czasu dowieźć Miki do nich:shake: Nie wiem, czy hotel jest rozwiązaniem, Mika ma bardzo mało czasu...
  17. Podbijam, sprawa jest gardłowa:-(
  18. Sunia jest z łódzkiego schroniska. Miała mieć dom w Sanoku. Dziś Myszon z mężem ją tam zawiozła. Jechali siedem godzin. Dom się jednak rozmyślił. Bo sunia jest za duża (wielkości spanielka) i za energiczna. Dom miał być forumowy, ale nie podaję tu nicka tej osoby, nie chcę kolejnej awantury:-( BŁAGAM O DOM DLA NIEJ. SUNIA MA NOWOTWÓR, UMIERA. ZOSTAŁ JEJ MOŻE MIESIĄC ŻYCIA. MOŻE NAWET NIE... Była u mnie jedna noc. Jest bardzo kochana. Uwielbia koty, lubi inne psy. Nie wiemy, co robić.
  19. Czy psiak już dojechał na miejsce? Bardzo prosimy o wiadomości...
  20. Nie wiem czy było to gdzieś tu napisane, ale ten psiak był w schronisku od roku :shake:
  21. To pytanie do Irmy:p
  22. Aayliah, Ty masz książeczkę suni z nowotworem?? To o której przyjeżdzasz do Morii po psiaka? Dziś ta sunia jedzie do Sanoka i dobrze byłoby, żeby z książeczką:cool1: Tak sobie po cichu myślę- dużo ludzi deklarowało swoją pomoc finansową dla psiaka- on jest chory, ma guzy, ranę na brzuchu, leczenie na pewno będzie sporo kosztować. Już sam transport to jakieś 200 zł. Może pomoglibyśmy Irmie??
  23. A tu bohater dnia A teraz uciekam, bo też mam gościa w domu, fatalnie wygląda ta sunia:-(
  24. Psiak jest cudny, naprawdę bardzo miły, przylepny i w ogóle. Niestety ma guzy- jedne duży na czole i jednen bardzo duży na boku:-( Ma też jakąś ranę na brzuchu, lekko krwawił, ale nie dał sobie tego obejrzeć, trochę na nas powarczał, widocznie to go boli:-( Ogólnie śmierdzi, jak śmierdział, ale powycinałyśmy mu sklejoną kupą siersć, przynajmniej z grubasza. Zaraz wstawię zdjęcie, które udało mi się zrobić
×
×
  • Create New...