Jump to content
Dogomania

irma

Members
  • Posts

    1991
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irma

  1. pajunia gdzie te zdjęcia ?
  2. sunia jest juz u mnie jestem załamana, tak wychudzonego psa widzę pierwszy raz w życiu to naprawdę same ko.sci obleczone skórą i to skórą pogryzioną, poranioną sunia cały czas stoi, nie chce się położyć, czasami w trakcie mizianka siada pomimo tego jest żwawa, energiczna i wręcz skora do zabawy dałam jej trochę jeść - no coż rzuciła sie aż się bałam tak na początku rzucał sie na jedzonko Lotnik ale on juz odpasiony wierzę, że nowa Pani odkarmi suczynkę i natychmiast do weta ją zaprowadzi serce mi się ściska i naprawdę mam łzy w oczach moje wszystkie psiaki (poza jaskrem oczywiście, który musi oznajmić kto rządzi w stadzie) przyjęły sunie radośnie proponując psie zabawy - ale nic z tego niech jej dadzą spokój sunia stoi obok mnie i najwyraźniej nie chce lub nie może polożyć się czujne obserwuje co robie i zbiera się do prośby o mizianko jutro w drogę do W-wy a potem dalej do domku w Skierniewicach - mam nadzieję, że ta podróż nie będzie zbyt stresująca jedzie z nami jeszcze jedna sunia - ok. 6-cio letnia suczka ON służąca do rozmnażania jakiemuś zwyrod.... - to Tara z owczarkowego forum - tez czeka na nią domek w W-wie jej stan jest pozornie lepszy - jest odkarmiona ale o weta aż się prosi - guz na łapie i ciężki oddech dobcia właśnie położyła się i próbuje spać odkarmiona i zdrowa będzie przepięknym psem, a właściwie suką
  3. środa po południu (jeszcze potwierdzę)
  4. [quote name='Mefimej']Przyłączam się do prośby Sahary, bo też nic nie rozumiem :roll: Może być na PW jeśli nie chcecie publicznie. Koszmar jakiś czy co? :([/quote] ja też proszę
  5. pajunia szuka 23 szczeniaków - może warto napisac jej o tych szczeniaczkach?
  6. pocieszą pocieszą biedny Rexik, oj biedniutki niech malenstwo do panci biegnie na mizianko
  7. no to :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  8. Czaruś piesku, robie co sie da ale ... zawsze potrzeba trochę czasu
  9. a może jednak domek tymczasowy? w tym hoteliku boksy mnie trochę przerażają ale i tak uwazam, że to lepsze niz schronisko w każdym razie proszę o nr konta na pw i ja głosuję za hotelikiem
  10. nie ma co szukac wyjścia sunie natychmiast trzeba zabrac do hoteliku a potem szukac domku jak juz nie będzie wyjścia to albo ja albo pajunia ... no cos tam wymyslimy a teraz proponuje, żeby zacząc zbierac pieniązki na hotelik niech do stresu z powodu śmierci właścicielki nie dokłada sie schronisko
  11. dzisiaj ustalę kiedy byłby transport do Warszawy i dam znać wieczorem
  12. trudno uwierzyć, że Rex i Faworek to ten sam pies jestem pełna podziwu - nie tylko psa odkarmiliście ale widać, że to kanapowiec w siódmym niebie
  13. ok to ja czekam na sunię
  14. Beata a ten hotel to gdzie jest bo może to też jest dobre wyjście a zhotelu moj TZ zabierze sunię do Warszawy to nie dlatego, ze jej nie chcę u siebie ale dlatego, że boję się aby sunia nie uwierzyła, że to jej nowy dom i nie przyzwyczaiła się do nas Perro i Wilczak przyzwyczaili się do nas i wiem jak trudno było się i psom i nam rozstać - tyle, że psy były u nas 1,5 miesiąca a sunia byłaby tylko kilka dni więc same rozważcie
  15. jestem, jestem dziewczyny ja czasem muszę niestety odejść od kompa i popracować a co do suni, to godzina jest mi obojętna - może byc przez całą dobę tyle, że od 7 do 17 w pracy a od 18 do 7 w domu od 17 do 18 jestem 'pomiędzy' no i wolałabym wiedzieć kiedy więc podam na pw swój nr telefonu osobie, która psinkę dowiezie do Gdańska aha w sobotę wyjeżdzam do rodziców i będę w domu dopiero wieczorem, tak ok. 20 moze 21
  16. no to dowieźcie ja do Gdańska
  17. Aniu dziękuję ja się cieszę, że mój Perraszek znalazł domek i to dobry domek tyle, że u mnie w domu pusto i smutno bez niego - Perro jest strasznym pieszczochem i ciągle się rozglądam gdzie jest i co robi i łapię sie na myśli "aha, Perraszek już ma domek" niemniej jednak bardzo się cieszę, że jest mu OK w nowym domku i życzę mu, żeby szybko pokochał nowych państwa a o nas zapomniał lub zachował w swoim psim umyśle miłe wspomnienie
  18. Giezeta dlaczego twierdzisz, że na dogomanię nie można już liczyć? do tej pory nie wypowiadałam się w tym temacie bo nie mogę - nie znam sytuacji ani Harbutowic ani innych schroniski czy przytulisk pomagam psiakom jedynie finansowo i czasem zorganizuje tyransport lub dom tymczasowy - taką formę pomocy świadomie wybrałam i realizuję śledzę Waszą dyskuscję nie stając po żadnej stronie a jedynie trzymając stronę zwierzaków - i dlatego nie zgadzam się, że na dogomaniaków już w sprawie przytuliska nie można liczyć do tej pory zdarzyło mi się wspomóc psiaki z Harbutowic i jeżeli będę wiedziała, że jakiś psiak potrzebuje pomocy to nadal będę pomagac finansowo (inaczej nie mogę) ale to od Was, wolontariuszek i osób, które pracują i pomagają w schroniskach zależy czy osoby takie jak ja będą wiedziały, który pies potrzebuje wsparcia i mam nadziję, że uwzględniając dobro zwierząt nikt z dogomaniaków ani tych "broniących" ani tych "atakujących" nie skarze harbutowickich zwierząt na 'karę milczenia' o ich potrzebach
  19. [quote name='Ulka18']Haniu, strasznie smutne te ostatnie zdjecia :placz: wyobrażam sobie co czułas, ja też zawsze ryczę jak psiaki z Mielca jadą w świat, chociaż z nimi nigdy nie byłam tak długo jak Ty z Perraszkiem.....ale ta ma być. Psiaki znajdują nowe domy, a my płaczemy...ze szczęscia.[/quote] Aga dobrze ze mi napisałaś, że rycze ze szczęścia :cry: :cry: :cry: będę sobie to powtarzać to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęścia, to ze szczęściaaaaaaaaaaaa
  20. oj bardzo trudne i smutne choć wiem, że tak własnie miało być oba psiaki znalazły domki i TAK MIAŁO BYC a tak bardzo mi smutno i tęskno, że już Ci współczuje, Camara rozstania z Benią
×
×
  • Create New...