Jump to content
Dogomania

irma

Members
  • Posts

    1991
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irma

  1. piesek piękny i wydaje się byc taki pogodny ... serce mi się ściska chciałabym krzyknąć 'wezmę Cię i dam dom' ale ... zdrowy rozsądek nie pozwala :cry:
  2. jakie to niesprawiedliwe, biedna mała, biedni właściciele poryczałam się
  3. ciotki won od jajeczek MOJEGO Perraszka niech juz zostaną tam gdzie są
  4. gdybym tylko mogła mieć piątego psa ...
  5. coż mozna napisać ? Aniu dzięki Tobie psiaki maja raj na ziemi :D
  6. ja też chętnie pomogę Kapryskowi tylko mi nr konta proszę przypomnieć
  7. Ewkaa słoneczko kochane ale go dobrowolnie, bez przymusu i nacisku z własnej woli do mnie wysłałaś :D i on ci mój za twoją wolą
  8. Camara no dobra w uznaniu Twoich zasług - lewe ucho Twoje a z reszty 10% moze być ? :wink:
  9. [quote name='Ewkaa']Koniec kłótni i sprzeczek :angel: ........ to jest wątek Perraszka ale mam jedną uwagę: [quote]a i tak mi tęskno do MOJEGO PERRASZKA [/quote] Irma irma...ty sie dalej łudzisz :P Mój ci on :wink:[/quote] co do końca dyskusji to się zgadzam ale Ewkaa wara od MOJEGO PERRASZKA MÓJ CI ON ale możesz sobie patrzeć na zdjęcia PAJUNIA - tylko czemu ich tak mało
  10. no nareszcie rozpakowałam samochód - nigdzie nie jadę a terrorysta Perraszek nie dawał w nocy spać swoim państwu tylko ich budził w celu wymuszenia mizianka-głaskanka ot rozpuścili psisko i pozwolili, zeby przewodził stadu więc wołali SOS i pomoc widać nadeszła a i tak mi tęskno do MOJEGO PERRASZKA pajunia mail może doszedł tyle, że moj TZ hasła do swojego konta zapomniał jak je zmienił w celu poprawy ochrony danych
  11. Ewkaa oczywiście, że Gringa a co ja napisałam? :wink:
  12. są zdjęcia Gringa (tego co go Ewkaa zawiozła) i Maskotki a jak zdjęć Perraszka nie będzie ... to sama nie wiem co zrobię - nie przewiduję takiej możliwości
  13. [quote name='Ewkaa']Mój ci ON :P[/quote] a wierxz sobie, że Twój - on i tak mój i już się zbieram zabrać go bo zdjęć ani widu ....
  14. Marlenka i co z sunią? napisz choć kilka słów :modla:
  15. pajunia Ty im, tym nowym właścicielom powiedz, że jak zdjęć nie przyślą to ja jadę odebrać mojego Perraszka (no dobra, dobra Ewkaa niech będzie NASZEGO PERRASZKA)
  16. Milva - ładne imię i do suni jakoś tak pasuje strasznie się cieszę, że jest pierwszy skutek zastrzyków no i współczuję małżonkowi Milva zdrowiej bo Pan może mieć problemy z niedowagą :wink:
  17. zrobiliście kawał dobrej roboty i szkoda, że przez ludzkie ambicje straciły sycyńskie zwierzęta ale sycyńska historia w nawiązaniu do Harbutowic potwierdza tylko moje spostrzeżenia i przemyślenia w zakresie wspierania przytulisk prowadzonych przez osoby fizyczne - i chyba czas na działania w tym zakresie, ale ... nie tutaj miejsce na te sprawy przykro mi, że dając z siebie tak dużo nie tylko, że nic nie otrzymaliście w zamian to zostaliście bezpodstawnie obrzuceni obelgami - wierzę w Waszą uczciwość
  18. jeżeli te dane są prawdziwe - a trudno przecież twierdzić, że nie, to Lisek ma ok. 21 lat skoro w 1986 roku miał ok. 2 lat to wprost niewiarygodne
  19. no i tak jak mi mówił - nie wyciągajcie z budy na siłe, nie głaskajcie - on teraz będzie myślał, że chcecie mu albo zrobić krzywdę albo zmusić do czegoś czego nie chce zrobić zostawicie go samemu sobie ale tak żeby z daleka obserwował sobie świat i ludzi a w końcu zauważy, że świat nie jest zły zachowanie, które opisujesz tylko potwierdza, że mój znajomy chyba ma rację jeszcze pogadam na temat Aszota
  20. mój znajomy nie bardzo może - mieszka w trójmieście - obejrzał zdjęcia psa i jest pewien tego co ja przekazałam, tzn. że to nie kaukaz tylko ałabaj (tak tą odmianę owczarka nazywają Rosjanie) i cały czas mi wkładał do głowy, że najważniejsze jest zostawić psa w spokoju z pełną miską - tak jak pisałam. Powiedział mi, że ten ałabaj, którego on wyciągnął od ludzi, którzy usiłowali go nauczyć agresji i szkolili do walk psów u niego dochodził do równowagi trzy miesiące. Ale też tylko poprzez danie mu świętego spokoju. Pies powoli wychodził z apatii. Po prostu pozwolił mu zobaczyć, że świat, który go otacza jest normalny, spokojny i nikt go nie zmusza do niczego. Mogę jeszcze podpytać ale muszę wiedzieć o co.
  21. dziewczyny dopiero teraz przeczytałam (niestety tylko pobieżnie :oops: ) informacje o Aszocie jak zrozumiałam nadal są z nim kłopoty ze zdjęć wynika, że to nie kaukaz, a raczej odmiana zwana przez Rosjan ałabaj. Wygląda podobnie, ale to zupełnie inny charakter. Rozmawiałam ze znajomym, który kiedyś na przygarnął i ratował taką biedę wydartą zwyrodnialcom, którzy go szkolili do walk psów. Pies prawie przez 3 miesiące dochodził do siebie. Znajomy, który ratował takie właśnie psy powiedział, że jedyna skuteczna metoda, to nie nagabywać. Dać dobrze jeść, ale nie przesadzać z przysmakami, bo później ich brak pies może odczytać jako karę, i na jakiś czas dać mu oddech. Ałabaje wyglądają jak typowe kaukazy, ale kompletnie nie są agresywne. Bicie wywołuje w nich lęk, a nie agresje i dlatego pies może 'zamknąć' się w sobie. Znajomemu wierzę - jest człowiekiem, który nieomalże zawodowo tępi walki psów i ratuje psy szklone do walk o ile da się je uratować. Ałabaje mają pecha, że wyglądem przypominają kaukazy ale psychikę mają zupełnie inną - są wyjątkowo łagodnie a jak się dowiedziałam mój Perraszek (którego zdjęcia z Oliwką można obejrzeć w jego temaciku) przy ałabaju jest psem agresywnym. No i ałabaj w takim stanie nie powinien być narażany na pielgrzymki odwiedzających i głaskjących lecz pozostawiony w spokoju aby znowu mógł sobie w głowie odtworzyć 'ład tego świata'
  22. Marlenka gdyby trzeba było cokolwiek pomóc to pisz natychmiast a sunia rzeczywście poza tym, że praktycznie nie ma mięśni (to naprawdę trudno sobie wyobrazić) to jest zadziwiający błysk w oku i ogromną wolę życia Marlena trzymam kciuki - walczcie obie
×
×
  • Create New...