-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
święty Mikołaj zdążył - "ACER" (Białasek) MA DOM!!!!!!!!
irma replied to Marka's topic in Już w nowym domu
piesek piękny i wydaje się byc taki pogodny ... serce mi się ściska chciałabym krzyknąć 'wezmę Cię i dam dom' ale ... zdrowy rozsądek nie pozwala :cry: -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
ciotki won od jajeczek MOJEGO Perraszka niech juz zostaną tam gdzie są -
święty Mikołaj zdążył - "ACER" (Białasek) MA DOM!!!!!!!!
irma replied to Marka's topic in Już w nowym domu
gdybym tylko mogła mieć piątego psa ... -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
irma replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
coż mozna napisać ? Aniu dzięki Tobie psiaki maja raj na ziemi :D -
Vega z Korabiewic biega szczęśliwa po niebieskich łąkach!
irma replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:( ['] -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Ewkaa słoneczko kochane ale go dobrowolnie, bez przymusu i nacisku z własnej woli do mnie wysłałaś :D i on ci mój za twoją wolą -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Camara no dobra w uznaniu Twoich zasług - lewe ucho Twoje a z reszty 10% moze być ? :wink: -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewkaa']Koniec kłótni i sprzeczek :angel: ........ to jest wątek Perraszka ale mam jedną uwagę: [quote]a i tak mi tęskno do MOJEGO PERRASZKA [/quote] Irma irma...ty sie dalej łudzisz :P Mój ci on :wink:[/quote] co do końca dyskusji to się zgadzam ale Ewkaa wara od MOJEGO PERRASZKA MÓJ CI ON ale możesz sobie patrzeć na zdjęcia PAJUNIA - tylko czemu ich tak mało -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
no nareszcie rozpakowałam samochód - nigdzie nie jadę a terrorysta Perraszek nie dawał w nocy spać swoim państwu tylko ich budził w celu wymuszenia mizianka-głaskanka ot rozpuścili psisko i pozwolili, zeby przewodził stadu więc wołali SOS i pomoc widać nadeszła a i tak mi tęskno do MOJEGO PERRASZKA pajunia mail może doszedł tyle, że moj TZ hasła do swojego konta zapomniał jak je zmienił w celu poprawy ochrony danych -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Ewkaa oczywiście, że Gringa a co ja napisałam? :wink: -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
są zdjęcia Gringa (tego co go Ewkaa zawiozła) i Maskotki a jak zdjęć Perraszka nie będzie ... to sama nie wiem co zrobię - nie przewiduję takiej możliwości -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewkaa']Mój ci ON :P[/quote] a wierxz sobie, że Twój - on i tak mój i już się zbieram zabrać go bo zdjęć ani widu .... -
Dobermanka w Starogardzie Gdańskim-MA JUZ NOWY DOM!!
irma replied to BeataJ's topic in Już w nowym domu
Marlenka i co z sunią? napisz choć kilka słów :modla: -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
irma replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
:D :D :D -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
pajunia Ty im, tym nowym właścicielom powiedz, że jak zdjęć nie przyślą to ja jadę odebrać mojego Perraszka (no dobra, dobra Ewkaa niech będzie NASZEGO PERRASZKA) -
Dobermanka w Starogardzie Gdańskim-MA JUZ NOWY DOM!!
irma replied to BeataJ's topic in Już w nowym domu
Milva - ładne imię i do suni jakoś tak pasuje strasznie się cieszę, że jest pierwszy skutek zastrzyków no i współczuję małżonkowi Milva zdrowiej bo Pan może mieć problemy z niedowagą :wink: -
zrobiliście kawał dobrej roboty i szkoda, że przez ludzkie ambicje straciły sycyńskie zwierzęta ale sycyńska historia w nawiązaniu do Harbutowic potwierdza tylko moje spostrzeżenia i przemyślenia w zakresie wspierania przytulisk prowadzonych przez osoby fizyczne - i chyba czas na działania w tym zakresie, ale ... nie tutaj miejsce na te sprawy przykro mi, że dając z siebie tak dużo nie tylko, że nic nie otrzymaliście w zamian to zostaliście bezpodstawnie obrzuceni obelgami - wierzę w Waszą uczciwość
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
irma replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeżeli te dane są prawdziwe - a trudno przecież twierdzić, że nie, to Lisek ma ok. 21 lat skoro w 1986 roku miał ok. 2 lat to wprost niewiarygodne -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
no to ja tez czekam -
no i tak jak mi mówił - nie wyciągajcie z budy na siłe, nie głaskajcie - on teraz będzie myślał, że chcecie mu albo zrobić krzywdę albo zmusić do czegoś czego nie chce zrobić zostawicie go samemu sobie ale tak żeby z daleka obserwował sobie świat i ludzi a w końcu zauważy, że świat nie jest zły zachowanie, które opisujesz tylko potwierdza, że mój znajomy chyba ma rację jeszcze pogadam na temat Aszota
-
mój znajomy nie bardzo może - mieszka w trójmieście - obejrzał zdjęcia psa i jest pewien tego co ja przekazałam, tzn. że to nie kaukaz tylko ałabaj (tak tą odmianę owczarka nazywają Rosjanie) i cały czas mi wkładał do głowy, że najważniejsze jest zostawić psa w spokoju z pełną miską - tak jak pisałam. Powiedział mi, że ten ałabaj, którego on wyciągnął od ludzi, którzy usiłowali go nauczyć agresji i szkolili do walk psów u niego dochodził do równowagi trzy miesiące. Ale też tylko poprzez danie mu świętego spokoju. Pies powoli wychodził z apatii. Po prostu pozwolił mu zobaczyć, że świat, który go otacza jest normalny, spokojny i nikt go nie zmusza do niczego. Mogę jeszcze podpytać ale muszę wiedzieć o co.
-
dziewczyny dopiero teraz przeczytałam (niestety tylko pobieżnie :oops: ) informacje o Aszocie jak zrozumiałam nadal są z nim kłopoty ze zdjęć wynika, że to nie kaukaz, a raczej odmiana zwana przez Rosjan ałabaj. Wygląda podobnie, ale to zupełnie inny charakter. Rozmawiałam ze znajomym, który kiedyś na przygarnął i ratował taką biedę wydartą zwyrodnialcom, którzy go szkolili do walk psów. Pies prawie przez 3 miesiące dochodził do siebie. Znajomy, który ratował takie właśnie psy powiedział, że jedyna skuteczna metoda, to nie nagabywać. Dać dobrze jeść, ale nie przesadzać z przysmakami, bo później ich brak pies może odczytać jako karę, i na jakiś czas dać mu oddech. Ałabaje wyglądają jak typowe kaukazy, ale kompletnie nie są agresywne. Bicie wywołuje w nich lęk, a nie agresje i dlatego pies może 'zamknąć' się w sobie. Znajomemu wierzę - jest człowiekiem, który nieomalże zawodowo tępi walki psów i ratuje psy szklone do walk o ile da się je uratować. Ałabaje mają pecha, że wyglądem przypominają kaukazy ale psychikę mają zupełnie inną - są wyjątkowo łagodnie a jak się dowiedziałam mój Perraszek (którego zdjęcia z Oliwką można obejrzeć w jego temaciku) przy ałabaju jest psem agresywnym. No i ałabaj w takim stanie nie powinien być narażany na pielgrzymki odwiedzających i głaskjących lecz pozostawiony w spokoju aby znowu mógł sobie w głowie odtworzyć 'ład tego świata'
-
Dobermanka w Starogardzie Gdańskim-MA JUZ NOWY DOM!!
irma replied to BeataJ's topic in Już w nowym domu
Marlenka gdyby trzeba było cokolwiek pomóc to pisz natychmiast a sunia rzeczywście poza tym, że praktycznie nie ma mięśni (to naprawdę trudno sobie wyobrazić) to jest zadziwiający błysk w oku i ogromną wolę życia Marlena trzymam kciuki - walczcie obie