-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
irma replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
Lotniczek chudziutki, coraz chudszy, sierśc coraz marniejsza je tyle co Jaskier a i tak nie przybiera na wadze krwawi i na skórze pojawiają mu się czyraki ale cały czas włazi mi na kolana, biega za kotami, szuka kretów i poluje na polne myszy, cały czas ma ogromny apetyt na życie a w oczach 'ten błysk' nie wiem czy zdecyduję się na kolejna operacje, na razie konsultuje to z wetami ale nie chcę męczyc go w imię nie wiadomo czego, bo rak to rak a może dac mu spokojnie życ skoro nie cierpi i jest szczęśliwy a jak zacznie cierpiec to mam nadzieję, że nie pozwolę mu tego cierpienia przedłużac i znajdę siłe by towarzyszyc mu w drodze za TM a my nawet ostatnio udajemy, że nie widzimy jak zalega na kanapach -
[quote name='akucha']:lol:Ale fajne dziewczynki, rozumiem, że to 2 czarne koteczki ( z krawacikami) i pręgowana szukają domu tak? Bo jeszcze 3 inne tam widzę. Adres mailowy w ogłoszeniu ma być i telefon?[/quote] domu szukają biała w szare łatki - Petronelka (zwana też Mysią) czarna z białym pyszczkiem - Boni(facja) i bura - Fruzia odrobaczone, Fruzia i Boni zaszczepione (Mysia jeszcze za młoda na szczepienie), kuwetkowe i oczywiście cudowne
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote=bonika;]Irmo - a dlaczego nie wydałaś umowy adopcyjnej ? Czy wtedy jest mniej formalności ? I czy w takim razie umowa jest jakimś zabezpieczeniem psa ? [/quote] te pytania oznaczają tylko tyle, ze jednak nie czytałaś tego wątku -
o rany :crazyeye: Wiola, słoneczko Ty moje co Ci się stało? jakoś inaczej, ze nie napiszę lepiej, wyglądałaś przy naszym ostatnim spotkaniu to choroba jakaś? a może źli ludzie? napisz tylko słowo a ... mam Lotnika i nie zawaham się go użyć ;)
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
boniko wszystkie fakty znajdują się w tym wątku wszystkie dotyczące wyadoptowania psa ze schroniska, pobytu u mnie i samej adopcji wszystkie, które ja znam a nie znane są dalsze losy psa no i część faktów o jego poszukiwaniach, ale tych ostatnich póki co nie ujawnię - dlaczego? ano ze względu 'na dobro śledztwa' i to chyba zrozumiałe -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='bonika']A ja sobie nie wyobrażam oddać psa, którego tak wychuchałam i wypielęgnowałam w taki sposób - bez umowy adopcyjnej, na szybko i to z powodu aby się ktoś nie skompromitował (?????????) i to za granicę do nie sprawdzonego domku - to nawet zaufanej osobie bym nie przekazała w taki sposób.[/quote] super, i nie przekazuj a jak już osądziłaś i wiesz jak być powinno to ja już tez znam Twoje zdanie czuję się osądzona i ... przestan o tym pisac ja Cie tylko proszę, żebyś mnie i Ewie odpuściła dobre rady - to tak niewiele -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
boniko a ja Cie proszę odpuść już sobie dawanie dobrych rad i gdybanie co się stało lub stać mogło wiem co zrobiłam i czego oczekiwałam od pajuni i do czego pajunia się zobowiązała nie jestem na żadnej straconej pozycji - pies był mój, są na to dowody, i mogę zgłosić jego wyłudzenie ode mnie - ale nie chcę tego, chcę aby udzielano mi o nim informacji i nie mam zamiaru o to błagać wystarczy, że poprosiłam i to grzecznie i jeszcze raz prosze - nie znasz faktów, nie uczestniczyłas w historii Perraszka na żadnym jej etapie więc odpuść sobie dobre rady wiesz jak to jest z dobrymi radami i co jest nimi wybrukowane nieznajomość języka nie jest przeszkodą w realizowaniu jakiegokolwiek przedsięwzięcia - przeszkodą jest niesolidność partnerów którze to przedsizięcie z nami realizują no i to by było na tyle - mam nadzieję, że więcej nie dam się sprowokowac do dyskuscji 'co było, co by było, co będzie ...' -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
irma replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedny kotek ...:placz: Morgana, ty babo jedna nie bądź wredna i podziel się troszke miejscem na paninym łożu -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Dorothy a widziałaś zdjęcia Peraszka z Oliwką? mała go uwielbiała i ryczała jak bóbr po jego wyjeździe, dobrze, że ma 6 lat i nic nie rozumie z tego co się dzieje rozważam wątek z policją ale najpierw chcę dac szansę prawnikom, którzy są ponoć upoważnieni do reprezentowania aktualnych właścicieli dziewczyny, kobiety dziękuję wszystkim, którzy rozumieją moją i Ewy sytuację często myślę o Perraszku i dziękuję także Ewie, że się nie poddała -
znam historię kotki Irmy, to w końcu imienniczka mojej suczki strasznie chciałabym jej pomóc ale mam w domu 7 kotów i 6 psów wzięłabym ją na DT ale dopiero gdy moja trójka tymczasowiczów znajdzie dom a ta trójka to trzy piękne kociaki - kocie dziewczynki w wieku od 2,5 do 5 miesięcy - może w tym ktoś mi pomoże ...
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
bonika ja stara baba jestem - dwoje dzieci, wychowanica, trojka wnuków, TZ, sześc psów, 7 kotów, kilka firm, ponad dwudziestu pracowników itp zawód wykonuje prawniczy i do tej pory wydawało mi się, że wiem co i jak robic kiedy byc grzecznym, cierpliwym i miłym? oczywiście zawsze i wszędzie a te rady są wspaniałe pod warunkiem, ze mozliwe do stosowania nie chcę Cię ani urazic ani obrazic ale mam wrazenie, że masz mnie i nie tylko mnie za kompletną ciapę, która ani pisac ani dzwonic nie potrafi - a ja po prostu zaufałam nieodpowiedniej osobie zdarza się nie chcę byc niegrzeczna ale rady na temat miłych pism i telefonów sa raczej zbędne potrzebna jest pomoc w znalezieniu psa współpracuję z kilkoma osobami w Niemczech i mam nadzieję, że one znajda Perraszka ale kolejne osoby, które przekonaja mnie lub Ewę, że można im zaufac są mile widziane w ostateczności zawsze mogę złożyc doniesienie do niemieckiej i polskiej policji o wyłudzeniu ode mnie psa - mam trochę danych, które doprowadzą policję do psa -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
a to jest ten groźny Perro, z którym nie można było sobie dac rady moja czteroletnia wtedy Oliwka dała sobie radę z tym potworem a nowi właściciele nie [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img468.imageshack.us/img468/9923/wilczakiperraki2356ko.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5636/wilczakiperraki2625wp.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7095/perraszek88gz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9471/perraszek91et.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/2766/perraszek119jf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9329/perraszek137do.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/8462/wilczakiperraki2798fn.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9237/wilczakiperraki2814iu.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/8486/wilczakiperraki2852wo.jpg[/IMG][/URL] myśmy go po prostu pokochali Perro znał swoje miejsce, wiedział co mu wolno, wiedział jaka jest hierarchia w stadzie - i to cały sekret 'zapanowania' nad potworem -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Witokret']Irmo, nawet nie wiesz jak nam przykro z powodu Perraszka :shake:. Brak wiadomosci o psie, ktorego sie juz pokochalo i chcialo dla niego jak najlepiej jest koszmarem. Jest to rowniez dowod na to, ze powtarzane przez Pajunie wielokrotnie na roznych watkach twierdzenie, ze ZAWSZE PRZESYLA ZDJECIA I BIEZACE INFORMACJE O PSACH PRZEZ NIA WYWIEZIONYCH jest NIEPRAWDZIWE. Przypomne tylko akcje wywozu kilkudziesieciu szczeniakow z Korabiewic i Jozefowa jesienia 2005 roku. Osobiscie przewozilysmy maluchy z Jozefowa do Korabiewic, gdzie przyjechal po nie transport z Niemiec. O ile sie orientuje, to NIKT NIGDY NIE DOWIEDZIAL SIE CO SIE Z TYMI SZCZENIAKAMI STALO I GDZIE TRAFILY. Na nasze pytania bezposrednio do Pajuni uslyszalysmy w koncu: nie nasza sprawa... Takie sa fakty. Pytanie jaka jest rzeczywistosc...[/quote] pamiętam akcje z wywozem szczeniąt - nie zdawałam sobie sprawy z tego, że nie wiadomo jaki jest los tych maluchów zasadniczo nie jestem przeciwna adopcjom zagranicznym, nie jestem przeciwna żadnym adopcjom ale warunek jest dla mnie jeden i oczywisty - znam pełne dane adoptujących, którzy zobowiązani są informowac mnie o losach zwierzaka i nigdy już nie wydam ani psa, ani kota, ani żadnego innego zwierzaka jeżeli nie będę znała danych adoptującegi i nie będę miała zagwaranowanych informacji o dalszych losach zwierzaka -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']Irma a moze jednak trzeba by sie skontaktowac z owym adwokatem/kancelaria czy cokolwiek to jest? Probowalyscie to robic? Jakie byly efekty? Rzeczywiscie, spojrzenie takie ze trudno zapomniec :-([/quote] oczywiście, że kontaktowałam się (oczywiście nie osobiście bo jak pisałam j. niemiecki to dla mnie j. obcy) i to calkiem niedawno (kilka dni tenmu) ale to co usłyszałam nie satysfakcjonuje mnie - w skrócie mam czekac ok 2 tygodnie na informacje o psie a w ogóle to p. prawnik ardzo dziwnie się zachowywała - raz psa widziała niedawno raz nie pamiętała .... -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote=bonika;] Wyobraźcie sobie, że ktoś by miał Was kontrolować gdy już pies u Was jest i mógł go Wam odebrać. [/quote] wyobrażam to sobie - przede wszystkim wyobrażam sobie, że ktoś, kto miał psa u siebie w DT i zdecydował się oddac go do adopcji chce zapewnić psu dobry dom i jak najlepszego właściciela więc rozumiem jego chęć sprawdzenia domu a nie rozumiem, dlaczego właściciel ma obawę, że pies zostanie mu odebrany z powodu 'kontroli poadopcyjnej' no chyba, że nie zapewnił mu odpowiednich warunków i psa źle traktuje a ponadto to ja dopilnowałabym, zeby w umowie adopcyjnej przewidzieć możliwość 'zwrotu' psa jedynie w wypadku, gdy nie spełnię warunków, do których zapewnienia się zobowiązałam i pies jest źle traktowany a jezeli pies ma dobre warunki i jest dobrze traktowany wtedy odebrac mi go nie można - proste? proste ... [quote=bonika;] Nie wiem ile zrobiono "po dobroci" w sprawie dowiedzenia się o losach tego psa, ale jakkolwiek to może zacząć od nowa ?[/quote] co zacząć od nowa ? -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote=bonika;] Ja gdybym miała z tą adopcją związek napisałabym do Pajuni prosząc o przesłanie, o zdobycie aktualnych zdjęć psa.[/quote] nie miałaś ale napisz do pajuni ciekawe co Ci odpisze [quote=Dorothy;]boniko - pajunia byla proszona o zdjecia Perraszka osobiscie i przez posrednikow, na watku i na pw juz ze sto tysiecy razy. Nie dostarczyla ich, wiec pewnie nie ma mozliwosci ich zdobyc. Tak ja to rozumiem.[/quote] zapewne nie ma możliwości i z chęciami pewnie też krucho - bo pajunia twierdzi, że z tą adopcją nie miała wiele wspólnego ponoc to ja wszystko załatwiałam a przy okazji [B]Ewkaa nadal nie znam j. niemieckiego[/B] a przy okazji - nie wiem dlaczego ale do mnie nikt w sprawie Perra nie pisze, nikt o nic nie pyta (poza jedną BeatąJ)- pewnie dlatego, że nie mam żadnej wiedzy w tym temacie, prawda? wszyscy wszystkich (a w szczególności pajunię, która twierdzi, że z tą adpocją nie miała wiele współnego) pytają, dzielą się informacjami, uwagami i za chwilę się dowiem, jaka jest 'historia prawdziwa podhalana Perraszka', który przyjechał do mnie od Ewkaa razem z Wilczakiem, którego wyleczyłam, wychuchałam, wypieściłam i na swoje nieszczęście na "prośbę" pajuni (popartą stwierdzeniem, że jeżeli psa nie wydam to ją skompromituję) wysłałam w świat na niepewny LOS i modlę się, żeby mój Perraszek żył i jeżeli żyje w upodleniu to oby pozwolono mi go przywieźć spowrotem a jeżeli ma wspaniały dom (jak twierdzi pajunia) to żebym wraz z Ewą mogła się tym cieszyć Perraszku, piesku mój maleńki i kochany, byłeś dla nas wspaniałym kumplem, dla mojej Oliwki puchatą zabawką i mięciutkim podgłówkiem, miałeś charakter i osobowość prawdziwego mężczyzny, wszyscy Cię pamiętamy i wspominamy i nigdy sobie nie daruję, że zgodziłam się na tę adopcję to spojrzenie będę pamiętała do końca moich dni [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/1641/dsc049487tj.jpg[/IMG][/URL] -
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1058/wizytateosia426ce8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/5943/wizytateosia425uw9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/3600/wizytateosia416rp4.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/4592/wizytateosia369ul4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8827/wizytateosia405ln1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6342/wizytateosia431ya7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/214/wizytateosia434ee8.jpg[/IMG][/URL]
-
a dzisiaj z wizytą był u nas ... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/4412/wizytateosia342db2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1039/wizytateosia351mb2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2766/wizytateosia354hs7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6531/wizytateosia359pi7.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote=kaerjot;]Nikt tu nie zagląda, ale foty wstawię i tak [IMG]http://images11.fotosik.pl/86/ba69b9b8f5885f7dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images11.fotosik.pl/86/e9db49da12199d2cmed.jpg[/IMG][/quote] ja regularnie zaglądam i czekam na zdjęcia MOJEJ Malizny NieDrzyjPyska jaka ona śliczna i jak urosła :crazyeye: