-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
irma replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
no no no tylko nie 'starego' - jak jestem młody, no co najwyżej w srednim wieku, ale nie stary zdjęcia? ależ bardzo proszę [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/7456/koty1026al7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/2182/koty1146gu7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4741/koty1193ig3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/9782/koty1215bn0.jpg[/IMG][/URL] -
koty sa śliczne oba widziałam w naturze Kacperek mruczy jak traktor i prosi o mizianie i tulenie rudzielec jak to rydzielec - cudny, tez mruczy i jako, że rude koty ciągle są w modzie powinien szybko znaleźc domek a może znajdzie się jaki ś DT dla nich?
-
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
irma replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
i znów minął rok kolejny rok w domu hani u nas w zasadzie nic się nie dzieje Piegus znikł i go nie ma Bajka ciągle go szuka - staje na środku podjazdu i czujnie z nadzieją w oczach rozgląda sie, nasłu****e i czeka, żeby przybiegł jak zawsze radosny, w podskokach i zeby razem mogli poszalec po ogrodzie a jego nie ma Buba i Irma to się bardzo nie lubia dzisiaj znowu się pogryzły - pani od sprzątania wypusciła je razem do ogrodu no i stało się tak się pogryzły, że Buba ma rany na grzbiecie a Irma na pysku pan wet powiedział, że omal oka nie straciła i pysk ma strasznie spuchnięty, tak strasznie, że już nie wygląda jak hovawart i jest bardzo zmęczona i spi Jaskier ogłuchł, jest zupełnie głuchy, nic a nic nie słyszy za to na wszelki wypadek ciągle szczeka - oszalec mozna hania mówiła, że przez tę jego głuchotę to miala spokojna noc sylwestrową no bo Jaskier nic nie słyszał i spał sobie spokojnie brzuch wywalił go góry i chrapał no to jak on, nasz szef był spokojny to my też spokojnie sobie brzuszki wystawilismy a mnie to się wcale na spacery nie chce chodzic no z hanią to jeszcze sobie mogę wyjśc ale z Panem? po co? hania była chora i spała całe kilka dni no to ja chciałem spac obok a Pan się upierał zebym wychodził na spacery z nim no i po co? przeciez nasikac mogę pod drzwiami sypialni hani i kupe też mogę zrobic w przedpokoju, prawda? a on mnie na takie zimno wyganiał? straszne a koty to ciągle na łózku z hanią leżały - znowu im lepiej a tych kotów to u nas jakaś straszna ilośc sie zrobiła - nie chcę byc niemiły ale koty powinny wychodzic na spacery najlepiej na cały dzien i nocowac w garażu a nie w haninym łózku no ale muszę Wam napisac, że ostatnio to mi nawet pozwalają leżec na fotelu i mówia do mnie tak ładnie 'chudziaczek' to prawda, że trudno mówic o mnie 'grubas' ale chudziaczek? no nieważne, ważne, że mówią do mnie z czułościa i miziają, i daja smakołyki no to wam jeszcze w tajemnicy napisze, że te koty to ja nawet lubie a Sasza to nawet śpi ze mna w legowisku i mi pyszczek wylizuje ale przecież nie moge się przyznac, że lubie koty, prawda? no to na razie papa -
[quote name='brazowa1']maly jest bezpieczny,ufffffffffffffffffffffffffffffff[/quote] bezpieczny to on może i jest ale domu to on jeszcze tak na 100% nie ma słodki, spokojny, miziasty - szczeniak marzenie
-
dziękuję za wierszyki
-
boli gdy odchodzą Aga trzymaj się :glaszcze: :calus:
-
dziękuję za pocieszenie Piegus był takim dorosłym szczeniakiem wszędzie było go pełno jak osiołka ze shreka a teraz dom wydaje się pusty prawda jakie to dziwne pięc psów i siedem kotów a mnie pusto i cicho nie ma ślicznego piegowatego pyszczka mordy, która wciska się na kolana w czasie posiłków ciałka wijącego się w radosnym powitaniu a Bajka ciągle go szuka
-
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
irma replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
było udało się ale niestety na krótko Lotnik krwawi cały czas, zwieracze też nie zawsze trzymają jest przeraźliwie chudy ale zadowolony z życia i z chęcią życia apetyt ma, po ogrodzie biega no nie zawsze ma ochotę na spacer - woli ciepełko za kotami biega po całym domy, na myszy poluje w sumie jak na psa, który ma raka (zdiagnozowanego) czuje się rewelacyjnie zdecydowałam, że nie będzie miał chemioterapii, nie będę go męczyc -
dzisiaj do Serwa dołączył mój mały pieszczoch, mój ukochany przytulak Piegus dzisiejszej nocy odszedł za TM mój maly piegowaty przyjaciel Serwuś - pamiętasz Piegusa - pomóz mu znaleźć tam miejsce gdzie razem na mnie poczekacie
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
absolutnie nie o Tobie o tych, którzy czują wewnętrzną potrzebę dyskutowania o wszystkich innych biedach z dogomanii wyznaję zasadę, że offy są dozwolone ale w małych dawkach więc prosze mi tu o Perraszku i jego losach pisac a o inne psiaki dbac na ich wątkach [quote name='dorocia8']Mam nadzieję że o tym pisaniu o innym psie nie miałaś na myśli mnie? Nie chciałam zaśmiecać wątku, jestem tu nowa i dużo rzeczy na raz chciałoby się wyrazić, stąd takie troszkę skakanie po tematach, ale to Perraszek mną wstrząsnął i przez niego te inne przemyślenia :) Też boję się cieszyć, bo tyle razy już się wydawało że będzie ok, ale bardzo mocno 3mam kciuki żeby tym razem to było to i oby to był on. MImo wszystko bardzo się cieszę :multi:[/quote] -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
irma replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
no to najpiewr niezbyt grzecznie ale stanowczo proszę o nie zaśmiecanie wątku Perraszka rozważaniami o innych psach co do postu nr jakiś tam uprzejmie informuję, że jest trochę wyrwany z kontekstu ja skontaktowałam się 'osobiście' z pierwszymi właścicielami Perraszka natomiast to oni, czyli pierwsi właściciela kontaktowali się z aktualna włąścicielką, która nie chciała innego niż przez prawnika kontaktu co do stwierdzeń Izis, że pewnie psa nie szukałam to spuszczam na to zasłonę miłosierdzia bo czasu mi szkoda (szkoda mi tylko, że to krajan'ka tak pisze) a co do aktualnego stanu sprawy to co prawda chciałam jeszcze pomilczeć ale widze, że atmosfera gorąca sięga temperatury wrzątku więc trochę ostudzę nawiązałam kontakt, z kim nie napiszę ale nie z prawnikiem i mam informacje o psie, mam jego zdjęcia z października 2007 wydaje mi się, że to Perraszek w tej chwili podjęłam działania w celu sprawdzenia numeru chipa - jeżeli będzie zgodny to oznacza, że znam miejsce pobytu Perraszka i nawiązałam kontakt z rzeczywstą (nie wirtualna, pośrednią czy jaką tam) właścicielką psa gdy piszę 'nawiązałam' oznacza to, że osoba znająca język niemiecki poproszona i upoważniona przeze mnie reprezentując mnie podjęła stosowne działania uwieńczone mam nadzieję sukcesem osobo ;) ! o ile czytasz ten wątek, bardzo dziękuję za pomoc żadnych szczegółów nie zdradzę, nie napiszę niczego co wiem - dla dobra śledztwa ;) aż boję się cieszyć ale i tak się cieszę -
no to Chmurce super dom się trafił wzruszyłam się ogłoszeniem na forum trójmiejskim :loveu: zawsze z pewnym lękiem oddaję kota w czyjeś ręce ale tym razem juz przy pierwszym telefonie wyczułam, że TO JEST DOM CHMURKI I JEJ DUŻA i strasznie się cieszę, że p. Małgorzata chce się na dogo zarejestrowac p. Małgosiu jakby były kłopoty z wstawianiem zdjęc to ja chętnie wszystko wyjaśnię poznałam Diankę i potwierdzam, że jest śliczna, taka gładka i miękka zarazem i przyjaźnie nastawiona do Chmurki i chyba do wszystkich stworzonek
-
oczywiście, że zrobię Chmurka już w swoim domu zamieszkała w Sopocie, dom niewychodzący z przyjaźnie nastawionym psem Dianą i z papugą zawiazłam ją osobiście, pożegnałam i zostawiłam w dobrych rękach (głęboko w to wierzę) i tylko nie wiem jak ta szorstka przyjaźń kocio-papuzia bedzie wyglądać :confused:
-
Fusica bardzo bardzo dziękuje za propozycję domku ... ale właśnie na horyzoncie pojawiła się propozycja sopocka, więc nie gniewaj się ale o ile ta propozycja wypali to ja wolałabym miec mała 'pod ręką' - wybaczysz ? mam jeszcze 6 innych równie cudnych kotów Mysia-Petronela - biało dymna cudna koteczka ok 3-4 miesięczna Bonifacja - czarna z białym pyszczkiem i cztery kociaki z miotu 'przejazdowskiego' przywiezone przeze mnie spod gdańskiej wsi rudy w rude pręgi śliczny kocurek rudo-biały kocurek - równie śliczny trikolorka cudnej urody i sliczna drobniutka czarna koteczka może któreś z nich - tez bardzo potrzebują domków to link do zdjęc Boni i Mysi-Petroneli (na zdjęciach jest też bura Fruzia, która już ma domek i czarny kocurek - też w swoim domku) [URL]http://irmaija.fotosik.pl/albumy/281444.html[/URL] a to link do wątku pozostałej czwórki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100471[/URL]