Jump to content
Dogomania

irma

Members
  • Posts

    1991
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irma

  1. na ostatnim zdjęciu są moje trzy psy http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=he&nr=5 Bajka, Piegus i Serwo wszystkie już za TM ....
  2. mam ponad dwa tysiące zdjęc Serwa i tych robionych przed przyjazdem do mnie i tych, które sama mu zrobiłam w każdej chwili w dobrej sprawie mogę je udostępnic, opublikowac dawno nie byłam na dogo a dzisiaj ze zdziwieniem stwierdziłam, że nie zapomniałyście o moim łysolu i sierściuchu - dziękuję wam za pamięc tyle zmian na dogo i to nie zawsze zmian na lepsze a Wy pamiętacie ....:roll: a przeciez to już prawie 1,5 roku jak odszedł
  3. [quote name='Wiedźma']Ile razy jestem na dogo, zaglądam tutaj.[/quote] ja też ...
  4. hej hej to znowu ja Lotniczek właśnie odkryłem, że 'życie jest jak długi żelazny most ...' i zbieram się do napisania raportu z życia na podtrójmiejskich włościach ... no to się jeszcze trochę pozbieram ... ;)
  5. pokażę pokażę róże, koty, psy, a nawet dziurę w ziemi co to kiedyś była i może kiedyś będzie oczkiem wodnym ale najpierw musze sobie odkupic kabele zeżarty przez koty i zgrac zdjęcia do kompa
  6. halo halo to ja Lotniczek Wasz korespondent z podtrójmiejskich pól i łąk świat jest dziwny i smutny i wesoły i ... sam już nie wiem jaki jak to jednak dziwnie się życie plecie jeszcze trzy lata temu byłem bezpańskim starym schroniskowym psem a dzisiaj .... nie jestem młodym pieskiem, nie jestem ślicznym pieskiem jestem starym wyliniałym Lotnikiem takim psem byle jakim małym , szaroburonijakim brzydalem ale no właśnie ale jestem psem szczęśliwym i tego wszystkim psom życzę kotom też mam swój dom - dom to chyba jedno z najpiękniejszych słów jakie znam i mam swoich ludzi i stado też mam chociaż z tym stadem to nie zawsze jest tak jak bym chciał no bo tak było nas dużo a teraz jest mało Serwa nie ma, Hania powiedziała, że śpi pod płotem - dziwne, prawda - no bo przecież w domu byłoby mu wygodniej Piegusa też nie ma i tez ponoc śpi pod płotem a obok Piegusa śpi Bajka dziwne to jakieś i ja mały Lotniczek nie bardzo to rozumiem, ale ja tam jeszcze z nimi nie chcę spac wolę spac na kanapie pod sypianią hani nasz pan to na tej kanapie różne rzeczy na noc kładzie i strasznie mi utrudnia spanie - wczoraj to położył deskę do prasowania i musiałem się wciskac między deske i oparcie kanapy ale nie było tak źle, zmieściłem się a obok mnie koty czuję się już jak stary i zmęczony pies boli mnie coś w środku i krew ze mnie leci (co mnie strasznie denerwuje) ale jeszcze troszkę będę wam donosił co się u nas dzieje mamy znowu nowego kota a właściwie kotkę ta to jest dopiero dziwnym zwierzakiem któregoś dnia hania przywiozła cos czarnego w torbie i to coś to właśnie była ona ale jak ona wygląda to nikt dobrze nie wie bo ONA cały czas siedzi w budce i nie wychodzi i tylko czasem strasznie płacze podsłuchałem, że ta kotka to miała wypadek i hania ją wzięła na wyleczenie najpierw myśleliśmy, że straciła wzrok a ona straciła całą sierśc no prawie cała i ciągle boi się wyjśc z budki no prawie wcale nie wychodzi no chyba, że hania jej postawi jedzenie to cichutko wychodzi i rozgląda się czy nikt jej nie widzi i wtedy je dobrze, że chce jeśc bo to znaczy, że chce życ hania powiedziała, że pomalutku nauczymy ją, że nie ma się czego bac no dobrze, dobrze ale jak ona wyzdrowieje i nie znajdzie domu to my juz zupełnie będziemy zakoceni Jaskier też ostatnio jakoś się zestarzał i na boku wyrosła mu ooooooooooooogromna gula i schudł i jest czasem zdenerwowany ale jak na mnie warczy to ja też na niego warcze i tylko nie wiem czemu hania się tym denerwuje Irma ciągle nie lubi Buby a Buba Irmy ostatnio u nas mieszkali dwaj mali chłopcy i jeden wypuścił Irme jak Buba sobie latała po domu i ... oj lepiej nie pisac bo mi się oberwało jak chcaiałem pomóc rozdzielic suki i podgryzałam na przemian Irme i Bube Pan mi przylał a potem Buba miała na grzbiecie 12 szwów a Irma to nie mogła używac swojej łapy no te szwy to ona miała nie dlatego, że pan mi przylał ale dlatego, że ja irma pogryzła a irma miała spuchnięta łapę tez nie dlatego że pan mi przylał ale dlatego, że ją Buba pogryzła na świecie ciepło się zrobiło i dużo siedzę w ogrodzie a nasz ogród to taki teraz piękny mamy ogromną hortensję pnąca i jest cała biała od kwiatów rdest zazielenił cały płot winobluszcz zakrył pół tarasu no i róże zakwitły i hania ciągle je albo ogląda albo przycina albo podlewa albo im zdjęcia robi mamy gniazdo sroczek i mamy tez czyżyka a Rufus to poluje na ptaszki i ostatnio to trzy truposze przyniósł po drzwi i je równiótko ułożył to tak z miłości do hani i pana - tylko oni wcale się nie cieszyli i coś o jakimś dzwoneczku dla Rufusa mówili a Pan to oczko wodne remontuje - robi to baaardzo dokładnie - juz czwarty rok tak to nasze oczko remontuje może skończy - kto to wie i to by było na tyle buziaki znad dziury w ziemi, która kiedyś była i pewnie kiedyś znowu będzie będzie oczkiem wodnym
  7. irma

    Metamorfozy

    widzę, że moja Gruszeczka robi karierę w metamorfozach
  8. Bajkę w ciągu dwu dni zabrał nam nowotwór wyrósł pod jej językiem, wielki jak grapefriut i zwyczajnie ją dusił w trakcie operacji gdy zobaczyłam jak to wygląda pozwoliłam jej odejśc była częścią naszego życia puchata, milutka, pełna energii (brązowa wie jak z niej była fryga) i zawsze wpychająca się na moje krzesło teraz jej miejsce jest puste a ja i tak siedzę na samym skraju krzesełka i czekam aż wskoczy i będzie mi plecy grzała i zaglądała do mojego talerza śpi teraz obok Serwa i Piegusa znowu biega ze swoim synkiem i oboje są szczęśliwi po jego śmierci Bajka zawsze biegając po ogrodzie nasłuchiwała czy Piegus nie przybiegnie na szaleńcze gonitwy smutne to strasznie
  9. halo halo to ja Lotnik od wczoraj u nas znowu smutno bardzo smutno odeszła za TM moja koleżanka Bajka kiedyś, kiedyś miała na dogo swój wątek ale teraz go nie ma więc napiszę o tym w moim była śliczna i kochana i lubiłem się z nią bawić a teraz tak pusto jakoś papa Bajeczko [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/9389/koty1002ch5.jpg[/IMG][/URL][/quote]
  10. mam kilka pytań 1. czy 'wypadek' psa został zgłoszony na policję czy winnemu ujdzie to bez żadnych konsekwencji? 2. co z kotka, która urodziła na targowisku 3. podajcie numer konta wpłace 100,-
  11. według mojej wiedzy ma chyba, że schron nie wyda suni
  12. domek super ogród, las i fajni ludzie mam zaproszenie na wizytę 'poadopcyjną więc zdam relację
  13. wczoraj minął rok cały rok odkąd Serwa nie ma wśród nas i ciągle smutno dzisiaj rano poszłam z nim porozmawiać leży cichutko pod swoimi drzewkami, zawsze leżał cichutko i czekał na nas leży pod swoimi kamykami, kochał nosić kamyki i czeka ... czekaj wierny, kochany piesku gdy nadejdzie Ten Czas przyjdę ...
  14. oki jutro od 8 do ok. 12 jestem pod gg potem przerwa a wieczorem znowu będę się starała odczytywac pw w trakcie dnia no i sprawdzę Koci świat - czy cos mogą pomóc
  15. dopiero weszłam na wątek i odebrałam pw rozumiem, że wszystko już załatwione?
  16. Aga daj znac jak konsultacje z bunią
  17. [quote name='PaulinaT']To niezwykłe, ze będąc tak długo i często na dogomanii trafiam tu dopiero teraz. A to jeden z najpiękniejszych wątków na dgm. dziękuję - nawet nie wiesz jak mnie ucieszyła ta opinia [quote name='PaulinaT'] Ale potem mówię sobie: głupia, wykorztsaj każdy wspólny moment, każda chwilę z nimi. To chyba jedyna droga. tak właśnie jest ja bym tylko jeszcze dodała, że znając czas życia zwierząt z góry wiemy, że one odejdą przed nami Lotnik ma raka i każdy dzień jego życia to podarunek od Losu dla niego i dla nas Jaskier jest po operacji kilku guzów a teraz czeka go następna - ma dwa nowe guzy obaj chudną w oczach, obaj są chorzy, ale obaj lgną do nas, proszą o pieszczoty i naszą uwagę, chca być obok i wszędzie tam gdzie my i ciągle mają pstro w głowie (niech no tylko gdzieś się pojawi 'pachnąca' suczka ...) Jaskier ostatnio ogłuchł a Lotnik znowu krwawi a my staramy się traktować te przypadłości jako swoistą normę przypisaną do ich psiej starości i wierzymy, że jeszcze kilka lat będziemy razem
  18. [quote=brazowa1;]Drże,ze kazdego dnia moze byc u nas szczeniak i wtedy co?...:-( czekamy az sie zarazi?[/quote] NIE, nie czekamy aż się zarazi po prostu czekamy na CUD ;)
  19. no no no dopiero teraz przeczytałam uwagi na temat leczenia psa no cóż ..... chyba jednak skomentuję pies od samego początku był leczony - w schronisku dostał surowice (i to go zapewne uratowało) a po wyjściu ze schroniska był pod opieką 'mojego' weta codziennie go tam woziłam, dostawał antybityki i różne inne nie jest prawdą to co piszecie, że nosówka jest bezpieczna dla ludzi otóz weterynarze twierdzą, że badania kliniczne wskazują na możliwość powikłań u ludzi związanych z nosówka u ich psa, nie na zarażenie nosówką ale na możliwość różnych powikłań i to nawet po kilku latach zdaniem mojego weta pies z nosówką i cieknącym nosem nie powinien mieć kontaktu z małym, w naszym przypadku niespełna dwuletnim, dzieckiem, które co do zasady nie umyje rąk po kontakcie z psem, przytula buzię do jego nosa, wręcz je ze współnej miski wybaczcie, ale ja nie narażę żadnego dziecka na cokolwiek w imię dobra jakiegokolwiek psa no i jeszcze choć zwykle jestem niespotykanie spokojną kobietą - dywagacje na temat leczenia lub nie psa, który opuścił schron pod patronatem brązowej są troszeczkę nie na miejscu o tym, że brązowa ma coś współnego z wyjściem psa ze schronu było oczywiste - czy myślicie, że Wiola patrzyłaby spokojnie jak pies sobie choruje na nosówkę?
  20. piesek ma DT ot po prostu zdarzył się CUD a właściwie to Wiola go wyczarowała temu maluchowi przytrafił się caył ciąg cudów począwszy od 1 stycznia 2008 r. kiedy to opuścił schronisko
  21. no i zdarzył się CUD dzięki brązowej pies został prawie rodowodowym owczarkiem :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ;) no a dzięki mojemu sprostowaniu, został owczarkiem belgijskim no cóż owczarek czy nie dostał swoją szansę na życie
  22. Beata go nie weźmie nie ma gdzie w tej chwili pies ma rozwolnienie ale załatwia się tylko na dworze wymiotował kaszle i ma katar jest do uratowania choc z nosówką nigdy nic nie wiadomo nie mam dla niego tymczasu do schronu nie może iśc od jutra będzie bezdomny totalna beznadzieja koszmar szukamy dla niego DT bez psów i małych dzieci chocby płatnego DT może ktoś pomoże przeżyc małemu ślicznemu pieskowi może ktoś da mu szansę na dobry los ....
  23. jaka chudziutka ... :crazyeye: rzeczywiście MALIZNA ale za to jaka śliczna
  24. Kacperek w naturze nie jest takim dużym kotem to zdjęcie go tak 'powiększyło'
×
×
  • Create New...